intern-autka
17.08.11, 15:17
Starsi się pokłócili, a chcąc ich pogodzić, tylko dolałam oliwy do ognia i w efekcie sama się z nimi nieźle pokłóciłam :( Teraz wszyscy mamy ciche dni, nikt z nikim nie rozmawia.
Mam dość tej ciszy i napiętej atmosfery w domu. Nie znoszę takiego stanu rzeczy, bo nieustannie o tym myślę i na niczym innym nie mogę się skupić, a cała moja uwaga jest skoncentrowana wokół problemu, który muszę rozwiązać.
Macie jakieś rady?