Gość: Smutna
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
23.05.04, 08:57
Czy ktos z was spotkal sie z taka sytuacja? Obnizono mi pensje (o 1000 PLN),
zmieniajac nazwe stanowiska. Wykonuje prace przynajmniej 3 osob (sprzedaz,
logistyka, obsluga sekretarska, czasem tlumaczenia), mam wyzsze wyksztalcenie
(niestety podobno nieprzydatne). Zostalam przesunieta na stanowisko sekretarki
z dotychczasowymi obowiazkami i mniejsza pensja. Decyzja podobno nie ma nic
wspolnego z moja ocena jako pracownika (wysoka , heheh), ani osobistym
stosunkiem do mnie dyrektora ds. HR (nie lubi mnie od lat). Zasadniczo co 3
miesiace od ponad 3 lat slysze o tym, ze maja moje biuro rozwiazac, a teraz
taka decyzja. Czy ta sytuacja podpada pod mobbing? CO mam zrobic z tym fantem?
Owszem, moge szukac innej pracy, co z pewnoscia zrobie, ale czy pracodwaca
jest w porzadku i w prawie? Czy tez jestem calkowicie bezradna i moge ich
pocalowac w d...?