maszam
24.05.04, 13:55
Dowiedziałam się o tym wczoraj. jestesmy ze sobą raczej krótko i jak na razie
platonicznie, więc nie miałam okazji sama się o tym przekonać - blizny ma na
klatce piersiowej i plecach. Powiedział mi o tym, jak sam mówił, żebym się
kiedyś nie zdziwiła. Poprosiłam go, żeby pokazał mi te blizny i wygląda to
naprawdę strasznie. ja jestem dość wrażliwa na takie widoki, ledwie mogłam to
przeżyć, starałam się nic po sobie nie pokazać, ale chyba i tak zauważył, że
prawie mi się zrobiło słabo. Nie wiem, co mam robić, jak się zaachowywać,
kiedy będę to widzieć, czy w ogóle przełamię się, żeby zacząć z nim jakieś
życie intymne, czy ten widok całkiem mnie sparaliżuje. i to naprawdę nie jest
tak, że dla mnie to jest be, bo jestem straszną estetką, ale ja zawsze
kiepsko znosiłam takie widoki. A znaczna część tych blizn to poparzenia, więc
koszmarnie to wygląda. Zależy mi na nim, jest dla mnie ważny. poradźcie coś.