Dodaj do ulubionych

"Naprawdę obawiałem się, że nie potrafisz gotować"

    • propochyba Re: "Naprawdę obawiałem się, że nie potrafisz got 19.09.11, 18:04
      A może wcale nie oczekuje, że będziesz zawsze gotować? Może po prostu obawiał się, że to nim spocznie ten obowiązek?
      A swoją drogą... jakiej jest narodowości?
      • pendrek_wyrzutek Re: "Naprawdę obawiałem się, że nie potrafisz got 19.09.11, 18:15
        Zapewne tej od 3K: Kinder, Küche, Kirche!
    • lucyna_n Re: "Naprawdę obawiałem się, że nie potrafisz got 19.09.11, 18:27
      dlaczego pytasz na forum i domyślasz się co on miał na myśli zamiast go zapytać?
    • saraisa Re: "Naprawdę obawiałem się, że nie potrafisz got 19.09.11, 18:32
      moja koleżanka kiedyś na imprezie od Meksykanina usłyszała pytanie, czy potrafi gotować :) a było ono wplecione w normalną rozmowę, także widać że w pewnych kręgach kulturowych jest to na stałe wpisane w obraz kobiety, tak że facet już na pierwszym spotkaniu o to pyta :P
      • kitek_maly Re: "Naprawdę obawiałem się, że nie potrafisz got 19.09.11, 18:44
        Bez przesady. Ja też o to pytam facetów, ale nie dlatego, że od razu sobie wyobrażam te obiadki gotowane dla mnie. :P
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: "Naprawdę obawiałem się, że nie potrafisz got 19.09.11, 21:23
          kitek_maly napisała:

          > Bez przesady. Ja też o to pytam facetów, ale nie dlatego, że od razu sobie wyob
          > rażam te obiadki gotowane dla mnie. :P
          >

          Na pewno gotowania nie ustawiłbym na poziomie prasowania/sprzątania i innych pierdół a zdecydowanie bliżej seksu.
          Bo i seks i jedzenie jest przyjemne i mi się razem kojarzy,
          I oczywiście że za dziewczyna która nówi że nie umie gotować ma minusa. Zresztą co to znaczy nie umie? Raczej nie chce sie jej próbować, w końcu do gotowania studiów nie potrzeba,
    • salma75 Re: "Naprawdę obawiałem się, że nie potrafisz got 19.09.11, 23:05
      WTF? Ktoś... zwariował?
      • anais_66 Re: "Naprawdę obawiałem się, że nie potrafisz got 21.09.11, 04:17
        salma75 napisała:

        > WTF? Ktoś... zwariował?

        Jeśli domyślam się o czym piszesz, to informuję, że zaczynam zapominać, jak się nazywam :)
    • lavinka Re: "Naprawdę obawiałem się, że nie potrafisz got 20.09.11, 15:36
      Nie robiłabym dramy. Wyobraź sobie sytuację odwrotną. Nie umiesz gotować a Twój partner okazuje się umie, na dodatek pysznie. Nie ucieszyłabyś się? Oczywiście że tak, prawda?

      Od jednego zdania nie staniesz się kurą domową masującą stopy męża na klęczkach. Zależy na co mu pozwolisz. Jeśli rzeczywiście on uzna, że Ty jesteś od gotowania, a on od leżenia na kanapie - to będzie miał z tobą krzyż pański, bo domyślam się, że prędzej rzucisz w niego talerzem niż w takiej sytuacji podasz mu obiad. Ale to mogła być luźna uwaga bez związku przyczynowo skutkowego. BTW gotować możecie oboje, tak samo jak oboje możecie reperować różne rzeczy np. rower czy komputer. Oj, nie umiesz? Oj, oczekujesz od faceta, że zrobi to za Ciebie? No właśnie :)

      U mnie wygląda to tak, że gotujemy oboje (albo jemy to co nam zrobi jego mama raz w tygodniu), ale za to ja np. zmywam i czasami sprzątam(raz na tydzień najczęściej) a mój partner reperuje mi rower (i dba o jego stan techniczny) i robi duże zakupy na targu i w sklepie(dużo dźwigania). Zajmuje się też logistyką wyjazdów (dużo wyjeżdżamy). Moim zdaniem to uczciwy układ, bo nienawidzę smaru na palcach oraz sama łazić po sklepie. W towarzystwie prędzej, więc zakupy od czasu do czasu robimy razem :)

      Każdy związek musi sobie wypracować podział obowiązków. I lepiej nie sugerować się tu tym co robią/nie robią koleżanki i panie w artykułach na gazecie. Bo to diabelnie indywidualna sprawa.
    • 4v w kuchni powinno być równouprawnienie 20.09.11, 19:18
      w chwili gdy kobieta zaczyna być kucharką faceta, przestaje być jego kochanką, a staje się bezpośrednim przedłużeniem mamusi oraz babci, czyli istot dla zdrowego faceta ASEKSUALNYCH.
      dla faceta to rzecz jasna wygodne, ale konsekwencje, zwłaszcza te w podświadomości, bywają okrutne.

      nie zniósłbym na dłuższą metę by mi moja dziewczyna gotowała. jasne, co jakiś czas jak bym nie miał siły albo pomysłu. ale taki kierat to coś obrzydliwego, a taki kierat jest w milionach polskich domów.

      u mnie jest dokładnie 50 na 50 i tak pozostanie już. kieratu nie będzie nigdy, choćbym miał nie jeść nic albo wydawać majątek stołując się na mieście.
    • robert.83 Re: "Naprawdę obawiałem się, że nie potrafisz got 21.09.11, 00:49
      > I tak się na chwilę zadumałam, dlaczego to na mnie, niezależnej, wykształconej
      > kobiecie, z całkiem niezłą, a więc i czasochłonną praca, ma spoczywać obowiązek
      > gotowania? Dlaczego on od razu założył, że to rola kobiety?
      > Dlatego, że nie jest Polakiem? Czy dlatego, że jest mężczyzną?

      Nie przyszło Ci do głowy go zapytać? Dlatego, że jesteś Polką czy dlatego, że jesteś kobietą?

      Może po prostu chciałby, żeby jego kobieta umiała gotować.
      Może też chciałby, żebyś miała prawo jazdy - czy to znaczy, że chce mieć z Ciebie szofera?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka