Dodaj do ulubionych

Bardzo proszę Was o pomoc....

    • bbabba --------- 27.09.11, 13:16
      Nie wiem co zrobie z całą sytuacją, mam mętlik w głowie i nie potrafie spokojnie się nad tym zastanowić i nabrać dystansu, żeby podjąć jakąś decyzję.
      Mimo, że zapewniał, że mnie nie zdradził a "jedynie":
      1/ w pierwszym przypadku zakończyło się na przypadkowym spotkaniu po latach i nawiązaniu kontaktu telefonicznego (ten ukryty numer pod męskim imieniem)
      2/ w drugim przypadku - nawiązanie kontaktu z własnej inicjatywy i spotkanie się z byłą dziewczyną podczas wyjazdu na delegację...

      - to na chwilę obecną każę mu chyba zrobić testy na hiv - choćby dla zasady, bo przecież nie wiem, czy mówi prawdę...
      • justynabal Re: --------- 27.09.11, 13:51
        A to czasem nie jest jedna i ta sama dziewczyna?
        Pozostaje jeszcze pytanie/rozważanie- czy zawsze byłaś o niego zazdrosna, nie miałaś nic prezciw temu, żeby np. wyskoczył na piwo ze znajomymi, miał koleżanki, itp.? Bo może on rzeczywiscie spotkał jakąś dawną znajomą i w obawie przed Twoją "kontrolą" zapisał sobie jej nr pod męskim imieniem?
        A co do ex- co było a nie jest, itp.- zwykle ma się sentyment do dawnych miłości i czasem fajnie po latachs się spotkac, pogadac, co nie musi od razu oznaczać romansu.
        Ja bym na Twoim miejscu na spokojnie z nim porozmawiała. Powiedz mu, że zwyczajnie jesteś zazdrosna, wyszło jak wyszło( moze zbyt gwałtownie i emocjonalnie do tego podeszliście?) i niech Ci powie jak jest. Jak jest co ratowac, to to ratuj, bo póki co macie burzę w szklance wody a może pogadacie szczerze i wszystko będzie OK? Zastanów się nad tym, bo po co żyć tak jak teraz, jeśli nie ma ku temu powodów? A jak są, to chyba szczerość się należy( zamiast toczenia wojen domowych), bo w końcu jesteście dorośli?
        • ursz-ulka Re: --------- 27.09.11, 15:39
          No właśnie, nie chcę tu bronić jego, ale nie mamy pewności czy na pewno do czegoś doszło.
    • facettt nie, kuzwa, mac.... 27.09.11, 14:01
      bbabba napisała:
      > Teraz chciałabym się tylko dowiedzieć, kto to jest, ale nie wiem jak to zrobić.

      - i cale szczescie, ze nie wiesz
      >
      > Czy mogłabym liczyć na Wasze podpowiedzi?

      - nie kuzwa mac, mozesz liczyc na nasza reprymende. wsadzajacym celowo palec miedzy
      NIE SWOJE drzwi i futryne i denuncjantom nie pomagamy
      • ka-mi-la789 Re: nie, kuzwa, mac.... 27.09.11, 14:09
        Problem w tym, że to jak najbardziej jej drzwi i jej futryna. I ściana, w której to wszystko siedzi, też jest jej.
        • salma75 Re: nie, kuzwa, mac.... 27.09.11, 14:10
          Ten pan jest z kosmosu, nie dyskutuj :).
          • ka-mi-la789 Re: nie, kuzwa, mac.... 27.09.11, 14:11
            Dzięki za przestrogę, zastosuję się :).
            • salma75 Re: nie, kuzwa, mac.... 27.09.11, 14:17
              Facettt, bez urazy, dzisiaj pono dzień miłości, radości i takie tam, w każdym razie bez złości ;).
              • facettt zawsze uwazalem, ze glupote nalezy zwalczac :) 27.09.11, 15:47
                (tu mam na mysli owego pana)

                a wscibstwo tepic :)

                dlatego tez tel.kom. zawsze zostawiam w pracy,
                a wyjatkowych wypadkach przynosze do piwnicy, do krorej partnerka nie ma dostepu.

                i bez klopotu.

                • wartosc.energetyczna Re: zawsze uwazalem, ze glupote nalezy zwalczac : 27.09.11, 17:27
                  facettt napisał:

                  > (tu mam na mysli owego pana)
                  >
                  > a wscibstwo tepic :)
                  >
                  > dlatego tez tel.kom. zawsze zostawiam w pracy,
                  > a wyjatkowych wypadkach przynosze do piwnicy, do krorej partnerka nie ma dostep
                  > u.
                  >
                  > i bez klopotu.
                  >

                  im więcej chojraczysz na forum tym mniej wiarygodne są te twoje poligamiczne podboje :)
                  • ursyda Re: zawsze uwazalem, ze glupote nalezy zwalczac : 27.09.11, 17:39
                    Dokładnie: krowa która dużo ryczy....
                    • wartosc.energetyczna Re: zawsze uwazalem, ze glupote nalezy zwalczac : 27.09.11, 18:28
                      ursyda napisała:

                      > Dokładnie: krowa która dużo ryczy....

                      ja to w ogóle myślę, że takie kombinerki czy tam józek więcej w życiu zaliczyli niż tacy gawędziarze jak facett :P
                  • facettt Re: zawsze uwazalem, ze glupote nalezy zwalczac : 27.09.11, 17:47
                    wartosc.energetyczna napisała:

                    > im więcej chojraczysz na forum tym mniej wiarygodne są te twoje poligamiczne po
                    > dboje :)

                    falszywa diagnoza :)
                    im wiecej tu pisze, tym mniej sie podbojami zajmuje
                    - a to za przyczyna tylko i wylacznie problemow z watroba :)
                    • wartosc.energetyczna Re: zawsze uwazalem, ze glupote nalezy zwalczac : 27.09.11, 18:20
                      facettt napisał:

                      > wartosc.energetyczna napisała:
                      >
                      > > im więcej chojraczysz na forum tym mniej wiarygodne są te twoje poligamic
                      > zne po
                      > > dboje :)
                      >
                      > falszywa diagnoza :)
                      > im wiecej tu pisze, tym mniej sie podbojami zajmuje
                      > - a to za przyczyna tylko i wylacznie problemow z watroba :)

                      na trzeźwo nie chcą?
          • facettt no i co, kuzwa, mac.... :) 27.09.11, 15:51
            salma75 napisała:
            Ten pan jest z kosmosu, nie dyskutuj :).

            "Z daleka przychodze i daleko ide" :)

            - JP II.

            PS. Istotnie, ze mna sie nie dyskutuje.
            Moje zapodania przyjmuje sie do akceptujacej wiadomosci.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka