Dodaj do ulubionych

Slodka zemsta...

08.10.11, 16:02
Tak czytam sobie niektore posty i dziwi mnie ze niektore kochanki sie wrecz tym chlubia ze sa kochankami. I jeszcze uzurpuja sobie prawo do wspolnej przyszlosci.
Dla samego seksu gdzie uklad jest jasny to rozumiem.
Sama bylam ....tak moge napisac w koncu bylam kochanka.
Nieswiadomie bo dupek zapomnial powiedziec ze ma zone i roczne dziecko.
Ale ja szybko sie domyslilam ze cos jest nie tak. W weekendy byl nieuchwytny, mowil ze mieszka z rodzicami, ale to chyba nie powod zeby ,mnie nie zaprosic hehe.
Gdy to odkrylam po prostu wiedzialam ze musze mu dac nauczke, za te jego klamstwa, piekne slowka itd.
Ale zemsta najlepsza jest na zimno. Nie zerwalam z nim od razu.
Po jakims czasie powiedzialam ze kogos poznalam, co bylo nieprawda.
Mozemy sie wiec spotykac ale rzadziej. Potem poinformowalam go ze moj facet chyba sie czegos domysla i ucinamy znajomosc. Tak tez sie stalo.
Na drugi dzien podalam jego nr w wiekszosci portali gejowskich, jeszcze nie zdazyl chyba ochlonac od telefonow, a ja namalowalam w jego windzie na wszystkich pietrach odpowiedni napis zeby sasiedzi wiedzieli ze lubi sie zabawiac i chetnie zdradza zone.
Tego samego dnia wyslalam list do jego zony powiadamiajac ja o wszystkim.
A najlepsze jest to ze wszystko tak bylo upozorowane ze on caly czas myslal ze zrobiil to zazdrosny facet .
Mysle ze szybko nie bedzie szukal kochanki hehe.
Obserwuj wątek
    • qw994 Re: Slodka zemsta... 08.10.11, 16:06
      Żal.pl
      • czarnulka_5 Re: Slodka zemsta... 08.10.11, 16:11
        Hehe.....to moze mialam go po glowce poglaskac. Szkoda mi tylko rodziny, ale uwazam ze zona powinna wiedziec jakigo dupka ma w domu....a zrobi z tym co bedzie chciala
        • doral2 Re: Slodka zemsta... 08.10.11, 16:13
          piaskownica.
          • czarnulka_5 Re: Slodka zemsta... 08.10.11, 16:19
            byc moze i piaskownica....ale czy sa inne sposoby na takich dupkow?
            • raohszana Re: Slodka zemsta... 08.10.11, 16:44
              czarnulka_5 napisała:

              > byc moze i piaskownica....ale czy sa inne sposoby na takich dupkow?
              *
              Tak. Olać.
              Nie, on nie zaczął myśleć po Twojej, jakże dojrzałej, akcji.
            • anais_66 Re: Slodka zemsta... 09.10.11, 02:21
              czarnulka_5 napisała:

              > byc moze i piaskownica....ale czy sa inne sposoby na takich dupkow?

              Ale co z tą windą? Co tam napisałaś? :)
              • raohszana Re: Slodka zemsta... 09.10.11, 02:22
                anais_66 napisała:

                > Ale co z tą windą? Co tam napisałaś? :)
                *
                "Jasió jezd gópi i siem pószcza"
                • anais_66 Re: Slodka zemsta... 09.10.11, 02:23
                  raohszana napisał:

                  > "Jasió jezd gópi i siem pószcza"
                  >
                  Oby jeden Jasió w tym wieżowcó mieszkał :)
                  P.S. Autorko, a w liście do żony co było?
              • rikol Re: Slodka zemsta... 11.10.11, 13:56
                Swietny pomysl z ta zemsta. W sumie nikt nie ucierpial, a sprawca wstydu sie naje. Bardzo dobrze, tak trzymac. Oby zona wywalczyla wysokie alimenty od niego.
            • klekot52 Re: Slodka zemsta... 11.10.11, 18:04
              Nie ściągać gaci przed ślubem.
              • rudenko Re: Slodka zemsta... 12.10.11, 09:48
                tak jakby ślub był gwarancją wiernosci ha ha

                raczej nie zadawać się z dupkami
        • blair07 Re: Slodka zemsta... 11.10.11, 14:56
          czarnulka_5 napisała:

          > Hehe.....to moze mialam go po glowce poglaskac. Szkoda mi tylko rodziny, ale uw
          > azam ze zona powinna wiedziec jakigo dupka ma w domu....a zrobi z tym co bedzie
          > chciala
          ale upokarzać żony przed sąsiadami nie musiałaś
    • happy_time Re: Slodka zemsta... 08.10.11, 16:13
      Żałosna jesteś.
      • mala2424 Re: Slodka zemsta... 12.10.11, 06:36
        happy_time napisała:

        > Żałosna jesteś.

        Żałosny to był ten gość który oszukiwał obie kobiety.
        Brawo tak trzymać, każdego f..ta szukającego "szczęścia" na boku, powinno to spotkać.
        Mądra dziewczyna, nie dała się nabrać na piękne słówka i obiecanki bez pokrycia. Na dodatek potrafiła się zemścić, a nie płacze na forum, że " nie rzucił wstrętnej żony, jak obiecywał, mimo to, że ona kochanka, jest przecież taka wspaniała".
    • bosa_stokrotka Re: Slodka zemsta... 08.10.11, 16:20
      idiot.pl
      jakaś Ty niedojrzała
    • czadroman Re: Slodka zemsta... 08.10.11, 16:22
      prosta jesteś
    • triismegistos Re: Slodka zemsta... 08.10.11, 16:49
      Nie rozmumiem was baby. Co, miała go po główce pogłaskać, czy bawić się w wojnę podjazdową z małżonką? Do autorki, brawo! Gdyby każda miała takie jaja jak ty nie byłoby tylu zdradzających facetów!
      • happy_time Re: Slodka zemsta... 08.10.11, 16:53
        Na drugi dzien podalam jego nr w wiekszosci portali gejowskich, jeszcze nie zdazyl chyba ochlonac od telefonow, a ja namalowalam w jego windzie na wszystkich pietrach odpowiedni napis zeby sasiedzi wiedzieli ze lubi sie zabawiac i chetnie zdradza zone.

        To zasługuje na brawa? Serio chciałabyś wsiadając do windy dowiadywać się, który z sąsiadów się aktualnie puszcza?
        Poza tym chyba zniszczyła cudzą własność.
        • 3artka Re: Slodka zemsta... 08.10.11, 17:05
          Poza tym ja pomyślałam sobie od razu co ta biedna żona musiała poczuć... Wydaje mi się, że wystarczyłoby wysłanie listu do jego żony ze swoim nr telefonu, gdyby chciała potwierdzić tę informację. Mnie osobiście chyba zabiłby wstyd, gdyby wszyscy sąsiedzi wiedzieli, że mój małżon pasjami mnie zdradza. I tak by dostał nauczkę, i tak, a straty w Bogu ducha winnych ofiarach , byłyby znacznie mniejsze.
          • happy_time Re: Slodka zemsta... 08.10.11, 17:49
            No właśnie, najbardziej zemściła się na żonie, ale co tam najważniejsze, że jest z siebie dumna. To chyba jakiś troll.
      • best.yjka Re: Slodka zemsta... 08.10.11, 17:01
        Sama się biję z myślami czy uświadomić czy nie, a oni tylko parą są. Z tego co wiem to się jeszcze nie hajtneli.
        • best.yjka Re: Slodka zemsta... 08.10.11, 17:02
          Jakieś 1.5 roku. A on uwielbia kisić ogóra na boku.
      • stephanie.plum Re: Slodka zemsta... 08.10.11, 17:08
        >Do autorki, brawo! Gdyby każda miała takie jaja jak ty
        > nie byłoby tylu zdradzających facetów!

        popieram ;~)

        ja bym jednak u niego w windzie nic nie pisała, zemsta miała być na facecie, a nie na jego nieszczęsnej żonie.
        a niewinni gejowie zostali narażeni na koszty połączeń telefonicznych.

        koncepcja słuszna, wykonanie trzy minus.
        • maitresse.d.un.francais Re: Slodka zemsta... 08.10.11, 19:12
          a niewinni gejowie zostali narażeni na koszty połączeń telefonicznych.

          Geje. Ktoś biedaków zmuszał do telefonowania?
          • stephanie.plum Re: Slodka zemsta... 09.10.11, 19:48
            > Geje.
            wiem, wiem.
            ale co ja poradzę, że forma "gejowie" wydaje mi się smaczniejsza.
      • raohszana Re: Slodka zemsta... 08.10.11, 20:22
        triismegistos napisała:

        >Do autorki, brawo! Gdyby każda miała takie jaja jak ty
        > nie byłoby tylu zdradzających facetów!
        *
        Jeśli wrzucaniem czyjegoś numeru na portal gejowski objawiają się jaj - to wiesz co? To ja wolę takich jaj nie mieć.
        To kretynizm, a nie jaja.
        • to.niemozliwe Re: Slodka zemsta... 09.10.11, 08:53
          To jest takze przestepstwo karane z KK.
          • raohszana Re: Slodka zemsta... 09.10.11, 15:14
            to.niemozliwe napisał:

            > To jest takze przestepstwo karane z KK.
            *
            Prawda to. Takoż bazgranie w windzie.
      • erillzw Re: Slodka zemsta... 11.10.11, 04:28
        A co przepraszam zrobila jak nie wlasnie podjazdowa z malzonka?
        Mam chwalic kogos ze zachowal sie jak szczeniak?
        To tak trudno bylo pojsc do niej jak go nie bylo i jej powiedziec, ze ma fjuta w domu a nie meza?
        jaja nie sa wtedy gdy udajesz ze nie masz nic wspolnego z dziecinnym zachowaniem ktorego szczytem jest wypisywanie bzdur w windzie. jaja ma sie wtedy kiedy sie idzie i gra w otware karty z wszystkimi.
      • leew1 Re: Slodka zemsta... 11.10.11, 19:54
        to znaczy z kim zdradzają? bo do tej pory wydawało mi się że z innymi kobietami! więc skąd ta reakcja kobiet na zdrady mężczyzn?
      • sonix24 Re: Slodka zemsta... 12.10.11, 14:01
        triismegistos napisała:

        > Nie rozmumiem was baby. Co, miała go po główce pogłaskać, czy bawić się w wojnę
        > podjazdową z małżonką? Do autorki, brawo! Gdyby każda miała takie jaja jak ty
        > nie byłoby tylu zdradzających facetów!
        No nie! Muszę odpowiedzieć bo mnie krew zalewa! Gdyby nie ci zdradzający mężczyźni to z kim WY byście zdradzały swoich partnerów. Dodam że równie często jak oni was a może nawet częściej ale o tym sza! O kobiecych zdradach obowiązuje całkowita dyskrecja! Mało który mężczyzna wie jak łatwo jest przyprawić rogi innemu z jego żoną. Gdyby wiedzieli....
        Aaaaaaaaaach!!! Gdyby wiedzieli. Kobiety Piszcie o sobie jakie to "wierne" jesteście. I proszę mi tu z mizoginami nie wyjeżdżać! Trudno nie być mizoginem gdy pozna się prawdę o waszej
        "wierności" i hipokryzji. A męską zdradę najczęściej piętnują te które same zdradzają swoich partnerów, bo nie chcą, boją się że oni mogą być takimi samymi świniami jak one same, a przecież żadna nie chce być ze świnią taką jaką sama jest, bo wie jakim maluczkim karłem się wtedy jest.
    • piotr_57 Re: Slodka zemsta... 08.10.11, 17:00
      Zgłoś się do psychiatry.
      • czarnulka_5 Re: Slodka zemsta... 08.10.11, 17:23
        Jasne....do psychiatry to on powinien sie zglosic. Pewnie takich panienek przede mna mial setki.
        Chociaz biorac pod uwage jego staz malzenski to sama nie wiem.
        Najbardziej co mnie wk....wilo w tym wszystkim to to ze majac roczne dziecko facet juz kombinuje na boku. Szukal seksu to mogl byc szczery na pewno jakas chetna by sie znalazla.
        Mial pecha ze na mnie trafil. nie lubie jak mnie ktos tak perfidnie oszukuje.
        Dziwie sie niektorym ze ni zrobili by nic.
        Pewnie najlepiej podkulic ogon i udawac ze nic sie nie stalo. hehe
        • doral2 Re: Slodka zemsta... 08.10.11, 17:35
          zapomniałaś jeszcze powiadomić jego szefa i mamusię..
          i wujka kazika
        • janznepomuka Re: Slodka zemsta... 10.10.11, 12:16
          Albo jesteś trolem, alboś durna jak but.

          Popełniłaś przestępstwo i módl się teraz, żeby się nie wydało, lub żeby jakiś szukający awansu nowy agent Tomek lub szukający sensacji dziennikarz (świr, ale zawsze) nie rozdmuchał tej sprawy.


          Jedyne co Ty mogłaś z sensem zrobić, to założyć mu sprawę karną o to, że okłamując Cię świadomie, doprowadził do kontaktu seksualnego, którego by nie było, gdyby nie zataił (wielokrotnie), że ma żonę, dziecko itp. Kłopotów dla niego dużo, bo to paragraf blisko gwałtu (podstępem doprowadził). A problemu ze zdobyciem jego spermy byś przecież nie miała.....

          Ale do tego trzeba być babą z jajami, czytaj z mózgiem.
          • piotr_57 Re: Slodka zemsta... 10.10.11, 18:06
            janznepomuka napisał:

            > Albo jesteś trolem, alboś durna jak but.

            Dlaczego "albo-albo"??
            Nie może być trol głupi jak but??
            >
            > Jedyne co Ty mogłaś z sensem zrobić, to założyć mu sprawę karną o to, że okłamu
            > jąc Cię świadomie, doprowadził do kontaktu seksualnego, którego by nie było, gd
            > yby nie zataił (wielokrotnie), że ma żonę, dziecko itp. Kłopotów dla niego dużo
            > , bo to paragraf blisko gwałtu (podstępem doprowadził). A problemu ze zdobyciem
            > jego spermy byś przecież nie miała.....

            Szanse na Art. 197. (68) § 1kk. są żadne!! Poczytaj dziedzinę.
            Ani zdradzanie żony, ani bajerowanie naiwnych nie są podstępem, no i na 100% nie są karalne.


            >
          • cojestdoktorku Re: Slodka zemsta... 11.10.11, 17:43
            > Albo jesteś trolem, alboś durna jak but.

            ostro
            ona chce sprawiedliwości a Ty jako służbista chcesz prawa
            uważasz że gdyby zamiast prawa naszym życiem rządziła sprawiedliwość byłoby gorzej? :)
          • curvaturadiculo Re: Slodka zemsta... 12.10.11, 04:59
            Rozbawiłeś mnie jaśku. Kontaktu by nie było gdyby tej pani nie chciało się rżnąć.
            Chęć wiązania mężczyzn poprzez seks nie jest czymś co jest chronione prawnie,
            tak by mogło bez przeszkód się rzowijac.

            Już widzę te chain-gang's faciów sprzedających "damom" swoje "bajery" albo producentów badziewia, za to, że przesadzili z reklamą.
        • erillzw Re: Slodka zemsta... 11.10.11, 04:31
          czarnulka_5 napisała:
          > Dziwie sie niektorym ze ni zrobili by nic.
          > Pewnie najlepiej podkulic ogon i udawac ze nic sie nie stalo. hehe

          Miedzy nie zrobieniem nic a zachowaniem sie z klasa i na poziomie jest ogromna przepasc ktorj zdajesz sie nie zauwazac.
          Szczeniackie, dziecinnie i totalnie zenujace jest wysylenie faceta numeru na portal gejowski oraz informowanie calego bloku o tym, ze jego zona ma roi wysokosci 10 pieter. Zycze Ci, zebys kiedys tak o sobie poczytala. Ciekawa jaka bedziesz wtedy dumna chodzila.
          • curvaturadiculo Re: Slodka zemsta... 12.10.11, 05:03
            Doprowadzenie go do tego by na kolanach błagał o powrót i sprzedanie mu zamaszystego kopa,
            to by była zemsta, a tak - szczeniackie wybryki.
        • klekot52 Re: Slodka zemsta... 11.10.11, 18:14
          Suka suce-suką.
        • lia.13 Re: Slodka zemsta... 11.10.11, 19:37
          znam przykład żonkosia, który przytulił sobie kochankę gdy żona była w 5 miesiącu ciąży. Tyle, że w tym konkretnym przypadku kochanka od początku o wszystkim wiedziała. Także o tym, że facet "od roku z żoną nie sypiał, ogólnie to jej w ogóle nie kochał bo się za wcześnie ożenili a w ciążę to żona chyba podstępem zaszła". No i takie historie potrafią żonkosie tworzyć, i jak się okazuje istnieją idiotki, które w to święcie wierzą.
          • curvaturadiculo Re: Slodka zemsta... 12.10.11, 05:06
            > znam przykład żonkosia, który przytulił sobie kochankę gdy żona była w 5 miesią
            > cu ciąży.

            To może mieć bardziej racjonalne wytłumaczenie niż wam się wydaje.
            Żona go odstawiła (mogła nawet wejść w "święty nastrój") , a on potrzebował.
    • lonely.stoner Re: Slodka zemsta... 08.10.11, 17:14
      super !!! tez mi sie wydaje ze gdyby wiecej kobiet mialo jaja i potrafilo sie rozprawic z takimi dupkami byloby o wiele lepiej :) hehe, chcialabym zobaczyc jego mine :D
    • nutka07 Re: Slodka zemsta... 08.10.11, 17:43
      Czym pisalas na scianach?
    • kadfael Re: Slodka zemsta... 08.10.11, 17:55
      A przyszło do twego puste łebka, że tak naprawdę to ukarałas zonę, a nie dziada?
      Jestem jak najdalsza od tego, by twierdzić, że łatwo jest w takiej sytuacji dupkowi odpuścić. Ale naprawdę wystarczy mieć w głowie jedną szarą komórkę, by wiedzieć, że takie działania odbija sie przede wszystkim na rodzinie.
      • czarnulka_5 Re: Slodka zemsta... 08.10.11, 18:13
        Moze wyswiadczylam jej przysluge informujac ja o tym. Zrobi z tym co bedzie chciala.
        Ja np chcialabym wiedziec ze facet mnie zdradza. Ale zazwyczaj zony dowiaduja sie o tym ostatnie. Takie typki sa cwane. Swoja droga chyba pomyli zawod.
        Aktorem powinien zostac.
        • nutka07 Re: Slodka zemsta... 08.10.11, 18:21
          Dwa punkty stawiaja Cie w bardzo zlym swietle.
          Fakt ze bylas z nim dalej, kiedy wiedzialas ze jest zonaty oraz wypisywanie na scianach (w co nie wierze).

          No i napisz mi czego uzylas do zrobienia napisow.
        • virtual_woman Re: Slodka zemsta... 08.10.11, 20:02
          czarnulka_5 napisała:

          > Ja np chcialabym wiedziec ze facet mnie zdradza.

          Czytając ze ścian ?
        • kadfael Re: Slodka zemsta... 08.10.11, 20:25
          W sumie takie wypisywanie na ścianach i podawanie cudzego nr w internecie to stalking. Więc się nie zdziw jak dostaniesz wezwanie do prokuratury.
          A informowanie zony przez napisy na murach to nawet nie da sie skomentować - choć może da - żal.pl
        • anais_66 Re: Slodka zemsta... 09.10.11, 02:30
          czarnulka_5 napisała:

          > Aktorem powinien zostac.

          Pewnie mówił, że żona go nie rozumie i wcale ze sobą nie śpią :)
        • erillzw Re: Slodka zemsta... 11.10.11, 04:34
          czarnulka_5 napisała:

          > Moze wyswiadczylam jej przysluge informujac ja o tym. Zrobi z tym co bedzie chc
          > iala.
          > Ja np chcialabym wiedziec ze facet mnie zdradza.

          Poprzez napis w windzie? No blaaagam. jestes taka glupia czy tylko udajesz?
          Bo,. ze nie masz empatii a nawet za grosz nie stac Cie na postawienie sie w cudzej sytuacji to akurat nie jest trudne do zauwazenia.
        • klekot52 Re: Slodka zemsta... 11.10.11, 18:22
          To śię dowiedziałaś,zdradzał Cię z żoną,a na marginesie,mówił że jesteś piękna?[też uwierzyłaś]
    • bruthal Re: Slodka zemsta... 08.10.11, 18:09
      czarnulka_5 napisała:
      > Ale zemsta najlepsza jest na zimno. Nie zerwalam z nim od razu.
      Byłaś z nim nadal??? Nadal z nim spałaś tylko dla zemsty??? To akurat jest chore.
    • soulshunter Re: Slodka zemsta... 08.10.11, 18:21
      hehe tyś gupsa łot kozy na łonce hehehe
    • maggpie Re: Slodka zemsta... 08.10.11, 19:53
      Oj biedne te 'współlokatorki', biedne.
    • e-no-kolego Re: Slodka zemsta... 08.10.11, 20:15
      a przyszło ci do głowy, że największą przysługę wyrządziłaś dziecku, które będzie dorastało z fajną historyjką opowiadaną w przedszkolu na podwóku i pewnie dostanie jakąś gustowną ksywkę. A niestety dzieci dorastające bez ojców są słabsz psychicznie...Pozdrówka
      • rudenko Re: Slodka zemsta... 11.10.11, 12:33
        ciekawym zjawiskiem jest fakt, że nie zauważasz tu winy tatusia. To ON zafundował dziecku takie dzieciństwo. Ciekawe, że facet może zachować sie jak szuja a babka musi zawsze myśleć o wszystkich i zachować klasę.
    • dzikus0099 Re: Slodka zemsta... 08.10.11, 20:24
      Wreszcie jakas madra kobietka;naprawde niezle przemyslane!:jestem pelen podziwu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!dac nauczke gnojkom !ale to malo!!!powinnas mu jeszcze bardziej dokuczyc!!!!!!!-choc jestem facetem ale nie mam dla takich gnojkow litosci!!!!!!!!!!!!!!
    • hambak_meri Re: Slodka zemsta... 08.10.11, 20:46
      Ha-ha obśmiałam się jak bóbr, taka "śmieszna" ta historia. A najbardziej "rozbawił" mnie fragment o liście do tej biednej kobiety i o pisaniu po ścianach - ktoś będzie musiał po Tobie sprzątać, mam nadzieję, że jesteś z siebie dumna:/
      • dzikus0099 Re: Slodka zemsta... 08.10.11, 21:01
        Postaw sie w jej sytuacji!pewnie szlochalabys do podusi i opowiedziala mamusi...........
        • hambak_meri Re: Slodka zemsta... 08.10.11, 21:15
          Nie szlochała, ani nie pożaliłaby się, bo moja Mamusia nie żyje, spokojna Twoja rozczochrana. Po prostu skoncentrowałabym się na zemście na tym fagasie, a nie Bogu ducha winnej żonie i dziecku. Np. numer z gejami jest niezły. Można też na słupach porozwieszać jego nr. z ogłoszeniem: "Skupię każdą ilość gruzu" lub coś bardziej wyrafinowanego:-)
          Miłość jest po to żeby samiec od samicy nie uciekł po spłodzeniu potomstwa
    • marguy Re: Slodka zemsta... 08.10.11, 22:12
      Mnie tylko jedno dziwi!
      jak taki prymityw jak czarnulka nauczyl sie pisac i czytac oraz dlaczego zamiast stac w oborze, jak na bydle przystalo, produkuje sie na forum?

      Oczywiscie jesli nie jest to troll.
      • dzikus0099 Re: Slodka zemsta... 08.10.11, 22:26
        Skoro takie jestes zuchwale czorcie daj namiary!!!!!!!!!!!1
      • dzikus0099 Re: Slodka zemsta... 08.10.11, 22:35
        marguy czy jaki tam czort cie zwie..........ty dopiero jestes pustak ,az mi sie paleta pustakow odzywa teraz-nie znamy tego idioty-pewnie partia dla rolników!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • malamelania Re: Slodka zemsta... 08.10.11, 22:40
        marguy napisała:

        > dlaczego zamias
        > t stac w oborze, jak na bydle przystalo, produkuje sie na forum?

        bo ma tu krewnych
        niektórzy nawet dali głos w tym wątku
    • moonogamistka Re: Slodka zemsta... 09.10.11, 09:27
      A ja nie wyleje na Ciebie wiadra pomyj, bo lubie jak kobiety biora sprawy w swoje rece;-))
      Ze zona sie dowiedziala? A bardzo dobrze, albo go wykopie, albo zacznie bardziej pilnowac.
      Napisy w windzie? To byla praca wychowawcza dla dobra rodzin :-) 3/4 facetow z tego bloku albo robi boki, albo ma ochote na to, a po takiej akcji czesc zatrzesie spodniami i otrzezwieje w swych amorach pozamalzenskich:-)))))
    • kora3 Oj Bociu :) 09.10.11, 09:58
      Mam nadzieję, ze to zart ...

      Chwila, chwila - nie, nie uwazam, ze to spoko gosc i trza było pogłaskac go po głowie. Ale wypisywanie czegoś na klatce schodowehj, podawanie numeru na jakis portalach jest karalne.
      Rozumiem, ze facet cię rozwscieczył, ale b. watpię, byś osiągneła tym, co zrobiłaś oczekiwany efekt. Zona? No powiedział jej gosc pewnie, ze przyczepiłą się doń jakaś wariatka, która sobie ubzdyrała, mze on na nią leci, a jak zobaczyła , ze nici, to zrobiłą taki numer.
      Wiesz, jakbym ja zobaczyła takie napisy na klatce, to też byłabym przekonana, ze zdrowy na umysle tego nie zrobił. Wiec zamiast gosciowi narobić "obory" stworzyłąś mu tylko swietne alibi, za które w dodatku, jak bedzie chciał moze cię pocxiągnąc do odpowiedzialnosci.

      W dodatku upokorzyłaś jego Bogu ducha winną żonę, takze w oczach ludzi, którzy są jej sasiadami. Zaiste słodkie.

      Uwazałaś, ze zona ma prawo wiedzieć? Ok, tu cię popieram i rozumiem, że oszukiwał Was obie. Ale w celu uswiadomienia jej tego, było sie z nią telefonicznie umówić i porozmawiac. Ciekawam miny goscia, jakby Cie po powrocie z pracy zasatał u zony na kawce:) To byłaby słodka zemsta, wg mnie oczywiscie. A tak tylko wariatke z siebie zrobiłaś i mozesz sobie teraz do tej zony pisac, watpie by po takim wystepie w cokolwiek ci uwierzyła.
      • berta-death Re: Oj Bociu :) 09.10.11, 21:19
        > Uwazałaś, ze zona ma prawo wiedzieć? Ok, tu cię popieram i rozumiem, że oszuki
        > wał Was obie. Ale w celu uswiadomienia jej tego, było sie z nią telefonicznie u
        > mówić i porozmawiac. Ciekawam miny goscia, jakby Cie po powrocie z pracy zasata
        > ł u zony na kawce:)

        Nie jest to takie pewne, że zdradzana żona będzie się chciała solidaryzować z oszukaną kochanką, odwróci się od męża i jeszcze będzie sobie z nią kawkę popijać. Najprawdopodobniej wywali babsko za drzwi i jeszcze ją zwyzywa od najgorszych. Ewentualnie powie, że nie była pierwszą ani ostatnią, bo mąż lubi się zabawić a oni tworzą nowoczesny wolny związek. W najlepszym wypadku podziękuje za informację i grzecznie wyprosi z mieszkania. Zresztą o czym miałyby ze sobą rozmawiać. Potem Miś wróci, naopowiada bajeczek, że go jakaś wariatka molestuje a ona mu uwierzy. Bo żony zazwyczaj swoim Misiom bezgranicznie wierzą.

        Nie mówiąc o tym, że wiele kobiet doskonale wie o tym, że są zdradzane. Dla nich ważniejsze jest posiadanie statusu mężatki, dobrze zarabiającego bądź dobrze ustosunkowanego faceta, wejście w jakąś dobrą rodzinę, z przynależności do której ma profity, czy stabilizacja jaką daje jej ten związek, niż wierny małżonek.
        • gadolinn Re: Oj Bociu :) 12.10.11, 10:17
          do bertha-death:

          Twoj post ma sens. Zwiazki miedzy ludzmi sa takie skomplikowane i takie rozne, ze nie mozna wszystkiego oceniac w kolorze bialym albo czarnym. Jego zona moze wiedziec i nic nie robic. Moze nie wiedziec, a jak sie dowie to zignoruje. Moze tez odejsc i zabrac dziecko. Nie wiemy jaka ta konkretna zona jest, ani jaki jest ich zwiazek.

          szacunek

    • disa to jest żart, albo troll ?? 09.10.11, 10:13
      nie .................. nie wierzę, że ktoś może być aż tak prymitywnie głupi ...
    • facettt Na kochanke wybiera sie kobiete z klasa 09.10.11, 15:31
      I dlatego nalezy sie wpierw takiej dokladnie przyjrzec, by nie trafic na wariatke
      i nie wdepnac w szambo.
      • izabella1991 Re: Na kochanke wybiera sie kobiete z klasa 09.10.11, 20:27
        Dlaczego obrazacie dziewczyne: Czarnulke _5 mam na mysli!??
        Bardzo dobrze zrobila.
        Co ja jego zona i dzieciak obchodzi? Ani to dla niej rodzina,ani przyjaciele...Czasrnula im wmilosci i wiernosci nie przysiegala.
        Zawsze tak bylo jest i bedzie,ze za glupote starych debili ich dzieciaki becza-i nie ma przepros!
        Dobrze by zrobila,gdyby tenze watek skopiowala i przeslala jej na poczta,facebook,wszystko jedno...
        • facettt Re: Na kochanke wybiera sie kobiete z klasa 09.10.11, 20:56
          izabella1991 napisała:

          > Dlaczego obrazacie dziewczyne: Czarnulke _5 mam na mysli!??
          > Bardzo dobrze zrobila.

          nikt jej nie obraza.
          wskazujemy tylko, ze klamstwo nie jest rzecza dobra, ale donosicielstwo i szkodnictwo
          jest DYSHONOREM.
          • maggpie Re: Na kochanke wybiera sie kobiete z klasa 09.10.11, 21:08
            ale to zdaje się on ją pierwszy okłamał? zapomniał wspomnieć o drobnym szczególe ze swego barwnego życiorysu;
            ona przesadziła jednak z reakcją, ja bym co innego zrobiła na jej miejscu

            a co do tej klasy ..:D
            Cóż.. każdy ekhem -jak widać - posiada swoją jej definicję.
            Ale co komu pasuje:0


            • maly.jasio Re: Na kochanke wybiera sie kobiete z klasa 10.10.11, 01:12
              maggpie napisała:

              > ale to zdaje się on ją pierwszy okłamał? zapomniał wspomnieć o drobnym szczegól
              > e ze swego barwnego życiorysu;

              - To bylo niewinne klamstwo w dobrej wierze, by nie lamac jej serca.

              > a co do tej klasy ..:D
              > Cóż.. każdy ekhem -jak widać - posiada swoją jej definicję.
              > Ale co komu pasuje:0

              Mnie tam ta definicja pasuje. Kobieta z klasa nie czepia sie drobiazgow bez znaczenia,
              tylko skupia sie na meritum, czyli uczuciach, ktore w niej wzbudza dana relacja.
              • maggpie Re: Na kochanke wybiera sie kobiete z klasa 12.10.11, 19:19
                maly.jasio napisał:
                > Mnie tam ta definicja pasuje. Kobieta z klasa nie czepia sie drobiazgow bez zna
                > czenia,
                > tylko skupia sie na meritum, czyli uczuciach, ktore w niej wzbudza dana relacja
                >

                Ale wtedy wychodzi nawet, że pani Jolanta Rutowicz -bardzo wpatrzona w swego misia -tąż klasę posiada.
                Ale niech będzie, że kobiety jej pokroju stanowią klasę samą w sobie. Zielsko też trzeba gdzieś przyporządkować.
          • salma75 Re: Na kochanke wybiera sie kobiete z klasa 11.10.11, 12:33
            facettt napisał:

            > nikt jej nie obraza.
            > wskazujemy tylko, ze klamstwo nie jest rzecza dobra, ale donosicielstwo i szkod
            > nictwo
            > jest DYSHONOREM.

            Hahaha, paradne :).
            Ty w ogóle powinieneś mieć zakazane używanie słowa HONOR, bo termin ten jest ci całkowicie obcy :).
            • facettt blad 11.10.11, 13:12
              salma75 napisała:

              > Ty w ogóle powinieneś mieć zakazane używanie słowa HONOR, bo termin ten jest ci
              > całkowicie obcy :).

              blad. odsylam do filozofii moralnosci. nie ma jednej moralnosci.
              moralnosc jest wzgledna i zalezy od miejsca i czasu i tradycji.

              to co dla ciebie jest moralne - moze byc dla mnie niemoralne. i odwrotnie.
              • curvaturadiculo Re: blad 12.10.11, 05:23
                Smieszny jesteś.
                Zgodnie z twoim wywodem, to co dla ciebie jest dyshonorem dla innych nie musi.
          • curvaturadiculo Re: Na kochanke wybiera sie kobiete z klasa 12.10.11, 05:19
            Z tym donosicielstwem to pojechałeś - samoserwująco.
            Czyjaś żona to nie milicja czy US.
            • maggpie Re: Na kochanke wybiera sie kobiete z klasa 12.10.11, 19:11
              Ja bym chciała, żeby mi doniesiono że mnie mąż zdradza. Wolę wiedzieć.
              Oczywiście wolałabym, aby było to zrobione w miarę delikatnie i przez kogoś naprawdę mi przyjaznego.
              Ale właściwie - wszystko jedne. Wszystko jest lepsze od życia w złudzeniach, nieświadomości.
      • rudenko Re: Na kochanke wybiera sie kobiete z klasa 11.10.11, 09:16
        facettt napisał:

        > I dlatego nalezy sie wpierw takiej dokladnie przyjrzec, by nie trafic na wariat
        > ke
        > i nie wdepnac w szambo.

        Dobrze by też było, żeby ta rzeczona kochanka miała świadomość, ze jest kochanką. Akurat autorka tego wątku kochanką nie była. I znowu chłopie pusciłeś wodze fantazji, wszędzie widzisz kochanki moze czas odpocząć.
        • facettt istotnie, Na kochanke wybiera sie kobiete z klasa 11.10.11, 13:17
          rudenko napisała:

          > Dobrze by też było, żeby ta rzeczona kochanka miała świadomość, ze jest kochanką.

          - tu zgoda. oczywiscie, ze tak.
          to jednak nie znaczy, ze trzeba opowiadac od razu wszystkie szczegoly zycia osobistego.

          Autorka watku mogla zas dopytac, gdy jej sie spieszylo:
          - masz wobec mnie jakies plany ?

          I znowu chłopie pusciłeś wodze fantazji

          - nie, pisze to , co uwazam.

          wszędzie widzisz kochanki, moze czas odpocząć.

          dziekuje. postoje.
          a co mam widzeic ?
          wszedzie kandydatki na zony ?
          ilez razy mozna sie zenic i rozwodzic ?

          To i meczace i kosztowne.
          • rudenko Re: istotnie, Na kochanke wybiera sie kobiete z k 11.10.11, 14:01
            > Autorka watku mogla zas dopytac, gdy jej sie spieszylo:
            > - masz wobec mnie jakies plany

            Znając życie to raczej jemu się spieszyło. A że dziewczę młode, naiwne....Nie wierz nigdy mężczyźnie.
      • ateofi Re: Na kochanke wybiera sie kobiete z klasa 11.10.11, 15:20
        Jak się ma rodzinę tj. żonę i dziecko to się nie wybiera ŻADNEJ KOBIETY NA KOCHANKĘ, choćby niewiadomo jaką klasę miała, Cwaniaczku.
      • lia.13 Re: Na kochanke wybiera sie kobiete z klasa 11.10.11, 19:39
        to trzeba i być facetem z klasą i na dzień dobry informować, że się ma żonę i dziecko. Nie zaś kłamać w żywe oczy. Niedawno był tu wątek o facecie, który nie chciał zaprosić do siebie dziewczyny, narzeczonej prawie, bo mieszka z rodzicami alkoholikami. A tak naprawdę z żoną i dziećmi ;)
      • best.yjka Re: Kobieta z klasą nie zgodzi się 12.10.11, 01:08
        być kochanką żonatego mężczyzny.
        • best.yjka Re: Mężczyzna z klasą nie zdradza 12.10.11, 01:11
          Oboje siebie warci.
      • curvaturadiculo Re: Na kochanke wybiera sie kobiete z klasa 12.10.11, 05:15
        Ty się chyba jednak nie przyjrzałeś kobietom.

        Możesz się na "klasie" przejechać, aż ci buty spadną.
        "Z klasą" znaczy inteligentna, a to może ci zle wóżyć, gdy będziesz
        chciał za bardzo kombinować.
        Najczęściej chodzi o to, kto może sobie na co pozwolić.
        Jak nie może i nie jest głupi, to nie podejmie działań.
        • rudenko dobra rada dla panów 12.10.11, 09:51
          curvaturadiculo napisał:

          > Ty się chyba jednak nie przyjrzałeś kobietom.
          >
          > Możesz się na "klasie" przejechać, aż ci buty spadną.
          > "Z klasą" znaczy inteligentna, a to może ci zle wóżyć, gdy będziesz
          > chciał za bardzo kombinować.

          mam dobrą radę po co kombinować nie lepiej żyć przyzwoicie i gdy masz dość zwiazku po prostu go skończyc i zacząć nowy.
    • berta-death Re: Slodka zemsta... 09.10.11, 21:06
      Zemsta OK. Jak kodeks karny nie przewiduje żadnych sankcji za działania, które ewidentnie kogoś krzywdzą, to naturalną koleją rzeczy są samosądy. A samosądy jak to samosądy, raz są adekwatne do przewinienia, raz niekoniecznie, raz trafiają bezpośrednio w sprawcę raz rykoszetem w niewinnych, raz są błyskotliwe i wyrachowane a raz prostackie, raz celne a raz zamiast zaszkodzić sprawcy szkodzą mścicielowi. W tym wypadku faktycznie można polemizować czy akurat był to najlepszy pomysł na zemstę. Można było wymyślić coś znacznie bardziej okrutnego, wyrachowanego i idącego w pięty a zarazem legalnego i z klasą.
      • czarnulka_5 Re: Slodka zemsta... 09.10.11, 21:16
        A na przyklad co? Chetnie poslucham pomyslow
        • berta-death Re: Slodka zemsta... 09.10.11, 21:23
          Właśnie nie wiem co. Ja nie jestem zbytnio kreatywna. Ale z cała pewnością można skorzystać z pomysłów z literatury czy filmu.
    • wlody1 Re: Slodka zemsta... 09.10.11, 22:00
      Heheheh,a co jak okaże się że oddałaś Jemu przysługę bo odkrył w sobie pedziowskie skłonności???
      • salma75 Re: Slodka zemsta... 10.10.11, 08:58
        A może są w lesie...?
    • kochanic.a.francuza Re: Slodka zemsta... 10.10.11, 09:15
      Powiedz, ze porozwieszalas karteczki ze stosowna informacja, bo jesli pomalowalas sciany, to je zniszczylas i powinnas za to zaplacic. Nie lepiej bylo wyslac pare zdjec z mezusiem w majtkach w Twojej kuchni? Darmowa rozrywka dla sasiadow, to nie to.

      Ae zemsta mi sie podoba, dobrze byczkowi. Co innego jakby powiedzial, ze ma rodzine i jej nie skrzywdzi. Kobieta ma wtedy wybor. A klamac i zajmowac czas, ktory dziewczyna moglaby przeznaczyc na szukanie prawdziwego partnera to jest najnizszych lotow oszostwo i jeszcze i tak za malo zostalo ukarane.

      Co do zony, to uwazam, ze nie jest ona zadna upokorzona. Wstydzic sie nalezy wlasnych czynow a nie czynow mezow czy innych ludzi. "Mam glupiego meza, coz ja na to poradze, nie ja pierwsza i nie ostatnia." I taki sposob myslenia jest najzdrowszy.
      Zreszta moze nawet marzyla zeby sobie niezaspokojony byczek dogodzil gdzie po cichu i z glowa, a ten glupek dziewczyny na prawdziwa milosc zaczal rwac. Pewnie juz ostatnie nadzieje w nim pokladane stracila. Nawet zdradzic dyskretnie nie umial.

      Takze panowie wysilcie sie chociaz i poszukajcie panien, ktorym nie przeszkadza maly romans z wami jako zapchajdziura przed prawdziwym zwiazkiem. Oszukiwanie naiwnych dziewczyn, ktore marza o zalozeniu rodziny, to dla mieczakow i tchurzy.
    • margie89 Re: Slodka zemsta... 10.10.11, 10:03
      Chamstwo chamstwem trzeba tępić, więc masz mój szacunek ;D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka