Dodaj do ulubionych

Samotność. Chwila, wyrok, wybór

IP: *.infocoig.pl / *.crowley.pl 26.05.04, 17:08
Będe samotnikiem do końca swych dni, czyli juz niedlugo :(((((
Obserwuj wątek
    • Gość: yanneck super, byczo, bullet!!! IP: *.olesnica.sdi.tpnet.pl 26.05.04, 17:28
      kisielberger jak zwykle filozofuje i mądrzy się i bajeruje
    • tospiga Re: Samotność. Chwila, wyrok, wybór 26.05.04, 17:45
      Gość portalu: kuku napisał(a):

      > Będe samotnikiem do końca swych dni, czyli juz niedlugo :(((((

      Kowalem swego losu każdy bywa sam....
      • Gość: Randall Re: Samotność. Chwila, wyrok, wybór IP: 195.245.217.* 26.05.04, 18:01
        > Kowalem swego losu każdy bywa sam....

        Bywa. W przypadkach angażujących drugą osobę rzadziej niż w innych.
    • Gość: v samotność to coś naprawdę pięknego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.04, 19:42
      samotność, niezależność emocjonalna, dystans do świata.
      • Gość: terranova Re: samotność to coś naprawdę pięknego IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 27.05.04, 10:31
        Jestem samotna, bo czuję się taka, mimo wielu osób, które krążą wokół mnie.
        Tylko wtedy, kiedy jestem sama naprawdę jestem sobą, będąc wśród ludzi, jestem
        w jakiejś roli, spełniam jakieś zadania nie zawsze będące moim wyborem, czyli
        spełniając je nie jestem sobą. Samotność to coś pięknego, wtedy w ciszy i
        spokoju mogę określić siebie, swoje potrzeby i podjąć odpowiednie wyzwania.
        • Gość: refleksja dieta Re: w samo południe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.04, 11:24
          wyzywam cię na pojedynek , ustaw się ...
          • Gość: Fuzzy Re: w samo południe IP: *.chello.pl 27.05.04, 13:58
            Biala bran zostala wybrana czy pistolety hehehe...
            • Gość: zaginaj sam Re: w samo południe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.04, 14:04
              na gołe klaty - pasuje , i ciebie też fazzy ustaw się
              • Gość: Fuzzy Re: w samo południe IP: *.chello.pl 27.05.04, 22:10
                Tak przez internet etam... wiesz ja kiedys trenowalem wyczynowo judo i cos
                jeszcze pamietam hehehe...
        • chips8 Re: samotność to coś naprawdę pięknego 02.07.05, 21:13
          nie masz pojęcia co to jest samotność
        • adryiana1 Re: samotność to coś naprawdę pięknego 08.05.07, 00:08
          Żal mi kogoś kto decyduje się na samotność,przecież ludzie sa tacy ciekawi nie
          składaja się z samych wad,kocham ludzi i szanuje,każdą decyzje ,kazdego
          człowieka.Pozdrawiam :)))
      • Gość: dr japa dre Re: samotność jest piękna i strasza za razem ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.04, 11:26
        leczysz się ?...
    • Gość: CherryCoke "Samotność jest jak deszcz... IP: *.rzeszow-pilsudskiego.sdi.tpnet.pl 26.05.04, 20:49
      ...z moża w przestworza wznosi się...i kiedy ludzie co się nienawidzą, muszą ze
      sobą spać we wspólnym łożu, wtedy samotność płynie z rzekami ku morzu". Wydaje
      mi się, że samotność to zawsze wybór. Czasem świadomy a czasem nie ale zawsze
      wybór. Myślę, że brak drugiej osoby to nie jest najgorszy rodzaj samotności i
      chyba wiem co mówię, bo inny rodzaj, tzn. samotność jako stan ducha spotykam na
      codzień w życiu swoim i życiu moich znajomych. Przestałem się już bać, a nawet
      przyzwyczaiłem się, że ona jest i wcale nie jest mi źle. Inni ludzie tylko od
      czasu do czasu wtrącają się niepotrzebnie do naszego życia i to mnie
      najbardziej męczy. Prawdopodobnie całe nasze życie przepojone jest sytuacjami i
      przeżyciami, które wpływają na to czy i dlaczego czujemy się samotni, a to że
      czasami poprostu się czujemy, nie jest wcale ogromnym odkryciem. Garcia Marquez
      napisał chyba moją ulubiną książkę - "Sto lat samotności", jeśli macie ochotę
      to poczytajcie. Można tam znaleść jeszcze więcej pytań ale i ukryte
      odpowiedzi:o)Pozdrawiam!
    • Gość: Ma Re: Samotność. Chwila, wyrok, wybór IP: *.chello.pl 26.05.04, 21:54
      Zabrakło o miłości
      • Gość: granatnik Re: Samotność. Chwila, wyrok, wybór IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 27.05.04, 00:37
        Wielka filozofia, samotnośc niestety najbardziej doskwiera wtedy, kiedy sie cos
        w domu zepsuje........
        Fachowcy tacy drodzy!!!
        Chociaz i partner/ka nie gwarantuje drobnych napraw bądź usług innego rodzaju,
        niestety, ale za to doradzi przy wyborze kolorku na sciany, lub modnego zapachu
        na lato. Ale to mozna sobie w sklepie załatwić cholerka.
        hehehe
    • Gość: czytacz Re: Samotność. Chwila, wyrok, wybór IP: 217.96.51.* 27.05.04, 07:27
      A moze niech autor dzisiaj spyta sie tej biednej, nieszczesnej i samotnej
      kobiety czy dalej jej to odpowiada. Kobiecinka wykrzyczala z rozpaczy stek
      slow, ktos tam to uslyszal i juz jest powod do artykulu w gazecie. A jakie
      teorie sie wokol tego tworzy .... Bzdury ! Nikt nie chce byc samotny. Tylko ze
      jedni znosza to lepiej a inni gorzej. Lepiej - tzn potrafia siebie lepiej
      oszukiwac :-)
      • Gość: fajna zebra afro Re: Samotność wyrok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.04, 11:13
        a ja jestem samotna w sieci , normalnie żadnej bratniej duszy , albo szydercy ,
        albo mundrolki i ja biedna bidulka która nie może z nikim nawiązać bliższszego
        kontaktu i tak już od wieków , eh co za los...
      • kraxa Re: Samotność. Chwila, wyrok, wybór 24.06.04, 15:39
        Gość portalu: czytacz napisał(a):

        > A moze niech autor dzisiaj spyta sie tej biednej, nieszczesnej i samotnej
        > kobiety czy dalej jej to odpowiada. Kobiecinka wykrzyczala z rozpaczy stek
        > slow, ktos tam to uslyszal i juz jest powod do artykulu w gazecie. A jakie
        > teorie sie wokol tego tworzy .... Bzdury ! Nikt nie chce byc samotny. Tylko
        ze
        > jedni znosza to lepiej a inni gorzej. Lepiej - tzn potrafia siebie lepiej

        Wcale nie, po prostu nie wszystkich stac na odwagę, żeby byc samemu, zeby sie
        nie uczepiać innych ludzi, iluzji uczuć, wiary, religii. Większośc ludzi
        wierzy, że to cos zalatwia-nieprawda zawsze i wszedzie jesteś sam.Im wczesniej
        zaakceptujesz ten fak, pozbedziesz sie iluzji, tym lepeij dla Ciebie. Nie ma
        większego dramatu, niz kobieta koło 50 porzucona przez męża-ale smutne jest nie
        to co się stało, po prostu ona sama dla siebie nie istnieje, żyla podczepiona
        pod coś, kogoś-ona nie umie żyć ze sobą. Co za więzienie zależec od kogoś
        innego. Inni mogą być tylko przystankami w życiu-ale Twój świat to tak naprawdę
        tylko Ty
        > oszukiwac :-)
      • kociamama Re: Samotność. Chwila, wyrok, wybór 10.11.07, 22:41
        Moze i nikt nie chce byc samotny, ale sam to juz tak;> A z reszta co
        to za genralizacje? Sa ludzie, kotrym najlepiej w kupie, asa tacy,
        kotrym dobrze w pojedynke.

        Oczywiscie trzeba miec jakis fuckfriendow, bo bez tego sie nie da;)

        PZdr,
        Kociamama.
    • Gość: sama samotnosc z reguły jest wyborem tylko jedni IP: *.pkobp.pl 27.05.04, 10:18
      to sobie uswiadamiaja inni nie, bo przeciez jak bardzo sie to nawet potwora
      znajdzie swojego adoratora.
      • Gość: żona semafora Re: samotnosc wg samej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.04, 11:20
        my tu poważnie , a ty co? a fe wstydz sieeeeeeeeeeeeee
        i jeszcze to dosrywanie z tym adoraterm - mało nowoczesne
      • Gość: oceniający Re: samotnosc z reguły jest wyborem tylko jedni IP: 80.53.160.* 03.06.04, 12:47
        wydaje mi się że to przysłowie nie ma pokrycia w rzeczywistości to dziś
        samotność w duzym stopniu jest przymusem a nie wyborem dziś ci którzy mają
        pieniądze to się liczą nawet u kobiet .
    • ragnicha Re: Samotność. Chwila, wyrok, wybór 27.05.04, 11:22
      Dziękuję panu Wojciechowi za ten tekst, który właśnie dziś był mi potrzebny.
      Wczoraj po 12 latach związku wymieniłam zamki w drzwiach i zdecydowałam, że to
      koniec. Jeszcze pół roku temu nie byłabym do tego zdolna i czułabym się
      zdołowana. Artykuł utwierdził mnie w przekonaniu że dojrzałam do tej decyzji,
      że jestem silna i wiem czego chcę. Jestem zaskoczona, że czuję ulgę bo nie
      wierzyłam że to zrobię.
      • Gość: szczere pole Re: Samotność. Chwila, wyrok, wybór, 12 złych lat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.04, 11:30
        przeklinam p.wojciecha , bo to przez niego , i to jest właśnie cała moja była ,
        wampir jeden , wypisuje paszkwile w godzinach pracy
        • Gość: rozpasany symptom Re: Samotność. Chwila, wyrok, wybór, 12 złych lat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.04, 11:31
          brawo ragnicha a teraz wolność, korzystaj z niej mądrze ...
          • ragnicha Re: Samotność. Chwila, wyrok, wybór, 12 złych lat 27.05.04, 11:39
            Dzięki, mam nadzięję,że tego nie zmarnuję.
            Nie mogę sobie nie dać rady bo mam świetnego syna dla którego muszę być mądra,
            fajna, radosna , zaradna i silna.
        • ragnicha Re: Samotność. Chwila, wyrok, wybór, 12 złych lat 27.05.04, 11:35
          Takich jak my jest mnóstwo.
          Jak długo można przymykać oko na "krótki" romans, który trwa już 2 lata.
          Jednak najgorsze jest to, że ten "dorosły" i "odpowiedzialny" mężczyzna uważa
          to za normę.
        • Gość: Fuzzy Re: Samotność. Chwila, wyrok, wybór, 12 złych lat IP: *.chello.pl 27.05.04, 13:55
          Pewnie jest jak wiekszosc Polakow bezrobotny!!!
          • Gość: rozpasany symptom [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.04, 14:01
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Yola Re: Samotność. Chwila, wyrok, wybór IP: 80.51.253.* 26.12.04, 18:50
        Wiesz Ragnicha, to bardzo wazny moment,ten kiedy wymieniasz zamki w drzwiach.
        ale znajoma mowila mi 12 lat temu: nie powinnas rozwodzic sie do samotnosci.
        Miala racje. Pracuje nadludzko, czasu nie mam wcale, okazji do zawarcia nowych
        znajomosci rzadkie, krytycyzm rozwiniety do maksimum. Dziecko dojrzewa i
        szaleje, nikt mi specjalnie nie pomagal, nic nie dal i nie ulatwil. Ustaw sie
        jako ofiara, ofiara znacznie latwiej znajdzie chetnego do pomocy. Dochodze do
        wniosku, ze dzielne babki, takie jak ja, to glupie babki.
        Faceci krytykuja mnie za poglady, obchodza mnie z daleka jak jakiegos raroga,
        boja sie dotknac, bo jeszcze kopne...?
        Moze i jestem wzmocniona od srodka, ale co mi z tego, jak z "wierzchu" padam i
        nie za bardzo chce mi sie usmiechac.
        Uwazaj na to, co teraz bedziesz robic. Życze powodzenia i udanego - jednak -
        związku!
        Oby ci sie powiodło!
        • Gość: pinkey@tkdami.net Re: Samotność. Chwila, wyrok, wybór IP: *.udn.pl 26.01.05, 22:41
          no właśnie: krytycyzm rozwinięty do maksimum. to przychodzi z wiekiem i coraz
          bardziej się nie chce.

          ech, nawet nie wiem po co to napisałem!
    • Gość: Fuzzy Re: Samotność. Chwila, wyrok, wybór IP: *.chello.pl 27.05.04, 11:34
      Pewnie masz juz 95 lat Gratuluje Hehehe...
      Nie martw sie na mnie tez dziewczyny, kobiety nie zwrócily uwagi. (A mieszkam
      w Warszawie i tu sie urodzilem).
      Uwazam, ze to jest niezmiernie dziwne. Mam wszyskie gadzety jak to okreslila
      kiedys na forach jakas oburzona panienka i, ze na to to one nie leca. Dziwne,
      bo z moich obserwaji wynika zupelnie co innego.
      Ale ja mam to w nosie i smieje sie z tego i Tobie zycze takiej postawy. Nie
      zalamuj sie !!! Ich strata i to spora!!!

      Pozdrawiam i nie poddawaj sie,
      Fuzzy
      • Gość: kbb Re: Samotność. Chwila, wyrok, wybór IP: *.icpnet.pl 27.05.04, 14:33
        no to wielka szkoda ze mieszkasz w Wawie, w Poznaniu jest bardzo duzy niedobor
        facetow i zadna z moich 16 blizszych kolezanek nie moze sobie znalezc faceta.
        Tu bys chyba nie mial problemow ze "zwracaniem uwagi"
        • Gość: Fuzzy Re: Samotność. Chwila, wyrok, wybór IP: *.chello.pl 27.05.04, 14:59
          No tak, ale wiesz, wszystko jest jeszcze mozliwe. Znam malzenstwa ona i on z
          róznych miast i jest OK. Mnie tak wyszlo, ale nie jest to dla mnie powód do
          rozpaczy, bynajmniej. A macie czego zalowac. Moi koledzy ze studiów w
          wiekszosci tez sa kawalerami. Pod tym wzgledem, to byl pechowy rok.

          Pozdrawiam,
          Fuzzy
    • Gość: Wilk samotnik Re: Samotność. Chwila, wyrok, wybór IP: *.tvk.torun.pl / 158.75.203.* 27.05.04, 12:37
      A jak długo potrafiliście KIEDYKOLWIEK w swym życiu być samotnym (samotną)?

      Jeśli chodzi o mnie, to przez PIĘĆ lat miałem prawie całkowite odcięcie od
      życia towarzyskiego, nie wspominając o układzie partnerskim. Kawalerka, praca
      chałupnicza, brak telefonu. Przez całe pięć lat... nie dotykałem kobiety! :-)

      I tak jeszcze do dziś ;-)
    • Gość: e_w_a Re: Samotność. Chwila, wyrok, wybór IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 27.05.04, 14:46
      Samotnosc zawsze mi sie kojarzy jedynie z koniecznoscia. I szczerze mowiac nie
      znam osob ktore czulyby sie z nia dobrze przez caly czas. Ja ja doceniam tylko
      wtedy, gdy jestem akurat w nieudanym zwiazku. Ale gdy jestem sama znow po
      jakims czasie w cos sie wpakowuje. I nie wyobrazam sobie przez 5 lat z nikim
      sie nie umawiac! Moze dlatego ze jestem jeszcze mloda i nie narzekam na brak
      powodzenia. Albo po prostu jeszcze nie doroslam do samotnosci:)
    • Gość: m a mi wspaniale... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.04, 00:08
      warto podkreslic, iz pojecie pustki, z jaka utozsamiana jest samotnosc, w
      kulturze europejskiej ma negatywne skojarzenia, a wrecz przeciwne w azjatyckich,
      glownie w Indiach. Chociaz w wiekszosci swiatowych cywilizacji pustka jest taka
      sama watoscia jak 'niepustka', jedno bez drugiego nie moze istniec...

      a zatem precz z negatywnymi skojarzeniami dotyczacymi samotnosci!
      ;-)
      ide pic dalej - w samotnosci! hahaha
      m
      • Gość: harpia Re: a mi wspaniale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.04, 20:03
        hahahaha - od dluzszego czasu chodze pic sama, do kina i do teatru rowniez. Nie
        ma radosci w przezywaniu czegokolwiek, jezeli nie mozna sie tym z kims
        podzielic. Seks, picie i zycie to trzy rzeczy, ktore lepiej wykonywac z kims
    • Gość: ola Re: Samotność. Chwila, wyrok, wybór IP: *.ozarow.net / *.ozarow.net 29.05.04, 17:07
      czytalam artykuł i szczerze mówiąc dał mi dużo do myslenia... mialam podobne
      opinie co do samotności jak większość z was. Trudno los tak zadecydował, a ja
      tego zmienić nie mogę. I właściwie przyzwyczaiłam się do samotnych wieczorów,
      Sylwestrów i Andrzejek z rodzicami. Ale ostatnio poznałam Kogoś bardzo
      szczególnego, dzięki Niemu zrozumiałam czego w życiu pragnę a za czym goniłam
      bez zupełnego sensu. Śmieję się sama do siebie, mam ochotę uściskać cały
      świat. Nie, nie jestesmy parą, ale mam nadzieję że to On zapali światełko w
      tunelu, a samotność okaże sie etapem, który musiałam przejść by zrozumieć
      czego pragnę i co jest dal mnie najważniejsze. Trzymajcie kciuki...
      • Gość: ola Re: Samotność. Chwila, wyrok, wybór IP: *.idea.pl 04.06.04, 22:27
        pisałam jeszcze tydzien temu o tym jak bardzo jestem szczęsliwa i ze postaram
        sie juz nigdy nie być samotna, bo znalazłam swoje szczeście.Chyba sie
        pochwaliłam bo tego samego dnia, nagle to straciłam, jestem zła na siebie ze
        całemu swiatu mówiłam o swoich uczuciach i o szczęsciu bo pewnie zapeszyłam,
        dziś czuję żal, ogromy smutek, jestem rozczarowana tym ze trwało to tak krótko,
        a moze to naprawde byla lekcja do odrobienia tak jak było napisane w rtykule,
        sma nie wiem, wiem tylko ze czuję się tak zagubiona w tym wszystkim i tak
        samotna jak nigdy dotąd, szkoda pisać, mam ochote tylko płakać
        • Gość: pinkey@tkdami.net Re: Samotność. Chwila, wyrok, wybór IP: *.udn.pl 26.01.05, 22:45
          ech, Olu...
    • Gość: szamanka ciesze sie tymi chwilami IP: *.lodz.mm.pl 30.05.04, 00:39
      ja mysle że gdybym był samaotna nie czułabm sie z tym źle,jesli jestem sama i i
      mam święty spokój czuje sie wyciszona i szcześcliwa, moge zająć się tym co
      lubie.Samotność nie jest taka zła,ale nie nadaje sie dla wszytkich.
      • Gość: diament Re: ciesze sie tymi chwilami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.04, 10:39
        nie umiem byc sama, nie chcę byc sama, nie jestem sama.boję się samotności
        chociaż jej nie znmam - dla mnie oznacza ona pustkę emocjonalną,badz co bądz
        człowiek z natury jest zwierzęciem stadnym. i nie mam na myśli tylko związku z
        facetm, dla mnie samotnośc to brak przyjaciół.
        • Gość: crazy Re: ciesze sie tymi chwilami IP: *.chello.pl 30.05.04, 21:08
          ŁAtwo pisać panu Eichelbergerowi, bo od wielu lat jest w dobrym, szczęśliwym
          związku, w którym sie rozwija i zmienia.
          Ja chyba od zawsze jestem sama i zazwyczaj bardzo to lubię. Mimo to, im jestem
          starsza (26), tym bardziej watpię w słuszność teorii pana E. Jest podkładką
          (pewnie nadinterpretowaną) dla ludzi niedostepnych emocjonalnie i marzycieli,
          co wolą bujać w przestworzać, zeby nie zyć własnym, prawdziwym zyciem.
          Ja się rozwijam, zmieniam i ok, ale nie spotykam ludzi podobnych do mnie,
          którym też na tym zależy. oddalam się od ludzi bo mnie nie rozumieją. Traktuja
          jak dziwadło. A w pustych, kurtuazyjnych relacjach się męczę.(Co ja mogę o
          życiu wiedzieć, skoro nie mam męża i piątki dzieci? Że niby rozwój? Że szukanie
          siebie? Bzdury!!!)
          Przykro mi to mówić, ale mężczyzn dla których rozwój jest czymś istotnym, jesli
          nie priorytetowym, to w ogóle w tym kraju nie ma. Nawej jesli któryś
          deklaratywnie zapewnia, że chce się rozwijać, to zwykle okazuje się, że blokuje
          go lęk i poza gadaniem, nic z sobą nie robi. O ile prościej byłoby zostać
          zwyczajną patryiarchalna kurą i być otoczona wsparciem innych kur (mężatek)
          zamiast samotnie znosić niezrozumienie.
          • Gość: kbb Re: ciesze sie tymi chwilami IP: *.icpnet.pl 30.05.04, 23:55
            :) rany julek no to przestan szukac w tym kraju ! a sie mile przekonasz ze tacy
            sa i jak najbardziej do znalezienia, wiem na wlasym przykladzie. i dobrze wiem
            o co ci chodzi, mam to samo. pamietaj zebys nigdy nie stracila/zahamowala tego
            rozwoju ! no :).
    • Gość: afryka Samotność. Chwila, wyrok, wybór IP: 217.8.161.* 31.05.04, 14:31
      Jestem sama ale nie samotna. Lubię być sama, bo to dla mnie oznacza
      wolność.Samotność pozwala mi być spontaniczną, nie jestem w żadnym systemie,
      który zwykle pełen jest nakazów i zakazów. Kompromis - nie daje niestey
      satysfakcji zadnej ze stron! Bo każdy musi z czegoś zrezygnować:)
      Kiedy przyjdzie miłość... zapewne będę mówić inaczej:) Ale takie jest życie!
    • Gość: afryka szczęśliwa jestem IP: 217.8.161.* 31.05.04, 14:33
      Jestem sama ale nie samotna. Lubię być sama, bo to dla mnie oznacza
      wolność.Samotność pozwala mi być spontaniczną, nie jestem w żadnym systemie,
      który zwykle pełen jest nakazów i zakazów. Kompromis - nie daje niestey
      satysfakcji zadnej ze stron! Bo każdy musi z czegoś zrezygnować:)
      Kiedy przyjdzie miłość... zapewne będę mówić inaczej:) Ale takie jest życie!

      • Gość: pinkey@tkdami.net Re: szczęśliwa jestem IP: *.udn.pl 26.01.05, 22:52
        samotność równa się wolność.

        wolność nie zawsze równa się samotność :)
    • Gość: biedro8 Re: Samotność. Chwila, wyrok, wybór IP: *.bochnia.pl / *.bochnia.pl 03.06.04, 09:47
      Człowiek jest jednostką społeczną. Nie jest w stanie normalnie funkcjonować,
      kiedy jest sam (z wyboru czy przymusu) i nigdy nie będzie mógł. Czy nie mam
      racji?
      • Gość: qq1 Tak , masz rację n/t IP: *.zgora.dialog.net.pl 04.06.04, 23:04
      • Gość: anka Re: Samotność. Chwila, wyrok, wybór IP: 81.223.108.* 24.06.04, 13:56
        a co oznacza 'normalnie fukcjonowac'? czyzby samotnosc uposledzala funkcje
        zyciowe?
    • Gość: Marna Re: Samotność. Chwila, wyrok, wybór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 21:42
      Czuje sie tak jak nazywam.Po przeczytaniu art.mocno mnie cos podbudowalo i poje
      lam sprawe lepiej byc samotnym wtedy odpowiada sie za siebie nie ma kolejnego
      odrzucenia i prosze Boze spraw abym wytrwala.To co doswiadczam nie moze sie pow
      tarzac nie moge zebrac zabiegac kombinowac.
      • Gość: kika do marnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 22:21
        długo szukałeś, żeby odgrzebać ten wątek?
    • Gość: xxx nie zadzam sie IP: *.crowley.pl 20.12.04, 18:32
      samotosc...ile ona moze trwac? po jakims czasie uciechy takim stanem, nadchodzi
      kryzys.....i staje sie wiezieniem..... ilez mozna czuc sie dobze ze samym soba?
      nie cale zycie!!!!!!!!!! jestem osoba otwarta na ludzi, wesola, a jednak,
      samotnosc mi jzu brzydnie!!!! nie wiem,co mam zrobic z tymbadziewem? skoro
      sielanka jz minela, teraz chyba trzeba zroboc z czyms porzdaek.... moze z samym
      soba?
    • Gość: zenon gajowniczek Re: Samotność. Chwila, wyrok, wybór IP: *.ks.k.pl / 80.53.160.* 21.12.04, 15:30
      Ja uważam że samotnośc jest przeznaczenie i nie ma sie czym przejmowac trzeba
      po prostu z tym żyć Ja tez wiem że do końca swych dni bęę samotnikiem i to nie
      z wyboru ale sie tym nie przejmuję nawet poukładałem sobie swiat i nie mam
      zamiaru z tego rezygnować FAJNIE JEST
    • Gość: a Re: Samotność. Chwila, wyrok, wybór IP: *.LKSnet.org / *.internetdsl.tpnet.pl 26.12.04, 20:43
      ahaahahahaak
    • on23warszawa Re: Samotność. Chwila, wyrok, wybór 01.01.05, 21:30
      moja samotnosc wynikala wielokrotnie z zagubienia
      z przyzwyczajenia?
      z lenistwa?
      ze strachu?
      najgorsze jest to ze po jakims czasie sie jednak przyzwyczajasz nie masz
      ochoty nigdzie isc nie zalezy ci na wyjsciu itp
    • Gość: krzysiu Re: Samotność. Chwila, wyrok, wybór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.05, 14:32
      smutno mi, czuje sie samotny, to tak strasznie boli 1760655
      • Gość: GaGa Re: Samotność. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.05, 19:00
        Ja jestem samotna odkąd pamiętam.Do samotności można się przyzwyczaić ale nie
        da się jej zaakceptować.A najbardziej boli na wakacjach kiedy ludzie się
        spotykają a ja sama jak kołek, i pewnie tak juz zostanie.
        • haniaja Re: Samotność. 29.05.05, 17:21
          pytanko-czy to, ze nie mam faceta musi od razu znaczyc, ze jestem samotna???
          otóż nie-nie ma faceta, mam za to przyjaciół, których bym nie wymieniłan na
          żadnego faceta!!!
    • gocha20c Re: Samotność. Chwila, wyrok, wybór 28.05.05, 22:46
      samotnosc jest czymś pięknym, jesli jest samotnoscią z wyboru. Jest tez czyms najstraszniejszym na swiecie, gdy zostajemy na nią skazani.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka