Dodaj do ulubionych

Poimprezowy moralniak

16.10.11, 20:12
Wracaliśmy wczoraj ze znajomymi z imprezy komunikacją zbiorową. Koło nas stała grupka studentów (na nasze oko 1, max. 2 rok) i wszystkie dziewczyny z tej grupki prawiły morale jednej kolezance, ze scierka jest bo przelizala się i zmacała z obcym gościem na imprezie. Tak, tak rozmowa obdywala się bez żadnego skrępowana przy inny współpasażerach.
Dziewcze próbowało się bronić, że młoda jest, sama, nie złego nie zrobiła (tu chyba miała wyroko na myśli), nie wyrządziła nikomu krzywdy, carpe diem i takie tam.

I w drodze przystanek-dom tak się zastanawialiśmy... kurde, dlaczego inne sroki ją oceniają i krytykują skoro nie zrobiła nic wbrew sobie? młoda jest, poszła na impreze, podziałała na nią atmosfera, pewnie procenty i dziewczyna odpłynęła.
Ot, uroki młodości. A wiadomo, że młodość rządzi się własnymi prawami. A ona pewnie wyszła z założenia, że lepiej coś zrobić i nie żałować, niż nie robić nic bo ludzie patrzą/co powiedzą i w wieku 40lat być "suchą" gałęzią.

I w tym miejscu trzeba przyjąć smutną konkluzję, że mentalność społeczeństwa nigdy się nie zmieni. facet, który przeliże 15lasek na imprezie to super-gość, a dziewczyna, która obślini choć jednego faceta to ścierka:/
Obserwuj wątek
    • kitek_maly Re: Poimprezowy moralniak 16.10.11, 20:25
      > I w drodze przystanek-dom tak się zastanawialiśmy... kurde, dlaczego inne sroki
      > ją oceniają i krytykują skoro nie zrobiła nic wbrew sobie?

      Może to były koleżanki z Oazy.
      • margie Re: Poimprezowy moralniak 16.10.11, 22:31
        gorzej- na nie zaden gosc nie polecial...... stad to oburzenie:)
        • pochodnia_nerona Re: Poimprezowy moralniak 16.10.11, 22:36
          I zapewne tu jest pies pogrzebany ;-)
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Poimprezowy moralniak 16.10.11, 22:42
      To proste - to gównażeria na tyle młoda że jeszcze bawią się w ustawiania hierarchii w grupie w ten sposób. Czyli jeśli nie potrafisz się bronić to spadasz na dół w kolejce dziobania.

      A tak swoją drogą, uwierz że jak facet się będzie zbyt swobodnie na imprezie czuł to kumple też mu uszczypliwości żałować nie będą, zwłaszcza jeśli te 15 lasek to 15 najbrzydszych :P
      • oxy_gen_86 Re: Poimprezowy moralniak 17.10.11, 22:10
        g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

        > A tak swoją drogą, uwierz że jak facet się będzie zbyt swobodnie na imprezie cz
        > uł to kumple też mu uszczypliwości żałować nie będą, zwłaszcza jeśli te 15 las
        > ek to 15 najbrzydszych :P

        uwierzylam:)
    • znana.jako.ggigus młoda jest 16.10.11, 22:47
      jakby mi koleżanki prawiły takie morały, to bym poczekała na następny nocny autobus.
      Ale to pewnie była zazdrość.
      Swoją drogą obrzydliwie to ujęły, dać się ponieść zmysłom. to jest ludzka rzecz.
    • czadroman ej 16.10.11, 22:47
      nio pszepraszam, historia wzruszająca
      ale: starsze to se nie moga odpłynać?
      ale dyskryminacja
      sroka jesteś, spajaj na... ziarno czy co tam dziabisz
    • maitresse.d.un.francais fascynujące jest to 16.10.11, 22:58
      że lale najwyraźniej nie miały poczucia (nie czuły potrzeby?) prywatności tudzież nie wpadło im do tych pustych łbów, że NIE WSZYSTKICH PASAŻERÓW MUSI TO INTERESOWAĆ.
      • znana.jako.ggigus a ja im współczuję, że 16.10.11, 23:03
        używają takiego języka. No że zero prywatności to inna sprawa, ale co czasme ludzie omawiają w środkach komunikajci miejskiej, w pociągu czy tramwaju.
        Uff, co za szczęście że nie należę do takiej generacji. Czasem fajnie jest być panią w średnim wieku.
        • maitresse.d.un.francais Re: a ja im współczuję, że 16.10.11, 23:07
          znana.jako.ggigus napisała:

          > używają takiego języka. No że zero prywatności to inna sprawa, ale co czasme lu
          > dzie omawiają w środkach komunikajci miejskiej, w pociągu czy tramwaju.

          No i bardzo niesłusznie.
    • gyubal_wahazar Re: Poimprezowy moralniak 16.10.11, 23:06
      Łoszfak, aż mnie ciary przeszły. Rzuć namiarem, gdzie można by se przelizać choćby z 10. No dobra, obleci 5, ale za to jedna w drugą
      • znana.jako.ggigus teraz to jest wysyp 16.10.11, 23:08
        koszmarnych imprez pod nazą połowinki, czyż nie? tam szukaj szczęścia
        • gyubal_wahazar Re: teraz to jest wysyp 16.10.11, 23:13
          Dzięki, ale jest jedna kwestia : czy wyobracać też się da, przy odrobinie szczęścia, jak od przelizywania 9-tej, w paszczy zaschnie ?
    • josef_to_ja Przecież to tylko macania i lizanie 16.10.11, 23:08
      Dziwi mnie, że ludzie takie coś negatywnie oceniają. Takie epizody to i zdarzały się mi, świętemu prawiczkowi. Ja rozumiem, że przygodny seks czy petting, ale żeby za takie rzeczy kogoś korcić? :(
      • znana.jako.ggigus ile chcesz jeszcze wytrzymać 16.10.11, 23:09
        jako święty prawiczek? no ale skoro masz inne epizody, to wcale nie jesteś święty.
        Zwyczajny zbok-obmacywacz.
        • josef_to_ja Re: ile chcesz jeszcze wytrzymać 16.10.11, 23:16
          W życiu bym nie posunął się dalej z dziewczyną z którą mnie nic nie łączy, natomiast imprezowego całowania nie zaliczam w ogóle do rzeczy związanych z seksem. Po prostu np. jakieś same zaczęły mnie całować, to się nie broniłem. Zresztą to było dawno, teraz w ogóle z kobietami nie mam relacji damsko-męskich a jedynie 100% koleżeńskie
          • mumia_ramzesa Re: ile chcesz jeszcze wytrzymać 17.10.11, 12:21
            > Po prostu np. jakieś same zaczęły mnie całować, to się nie broniłem.

            A skrzydelek Ci nie obskubaly?
            • josef_to_ja Re: ile chcesz jeszcze wytrzymać 17.10.11, 17:57
              Trochę je obszarpały, ale przez okres postu wszystko się zagoiło i wróciło do normy ;)
              • mumia_ramzesa Re: ile chcesz jeszcze wytrzymać 17.10.11, 18:39
                Tylko aureolke golebie obsraly. ;-)
                • josef_to_ja Re: ile chcesz jeszcze wytrzymać 17.10.11, 18:57
                  Aureolka to również tzw. "wianek" czyli resztki włosów (podkowa) u wyłysiałego faceta. A Ty taka święta jesteś? ;) Bo wydajesz się dziewczyną z zasadami :)
                  • mumia_ramzesa Re: ile chcesz jeszcze wytrzymać 17.10.11, 19:23
                    Zwlaszcza z NaOH.
                    • josef_to_ja Re: ile chcesz jeszcze wytrzymać 17.10.11, 20:09
                      To musisz być bardzo zasadnicza :)
    • ladymama2828 zazdrosne 16.10.11, 23:13
      Pewnie żaden koleś się za nimi nie obejrzał i tyle:)
      To tak jak z facetami. Są tacy, którzy mają kochanki i Ci co chcieliby je mieć, tylko nie mają okazji;)
    • liza_s Re: Poimprezowy moralniak 16.10.11, 23:26
      Rzeczywiście smutna refleksja. Strasznie drętwe musi być to napotkane towarzystwo, skoro przytulanki na imprezie to sensacja wymagająca głośnej i umoralniającej dyskusji w autobusie. Kolejny dowód na to, że "dzisiejsza młodzież" bywa bardziej zacofana niż pokolenie jej rodziców. O kulturze osobistej już nie wspomnę.
      • josef_to_ja Re: Poimprezowy moralniak 16.10.11, 23:29
        Dokładnie, przecież przytulanki to nie seks. Zgadzam się z Tobą w 100%
        • mumia_ramzesa Re: Poimprezowy moralniak 17.10.11, 12:26
          "I za kolanko, za raczke i buzi, buzi, buzi, by zmyslow goraczke obudzic".
          • josef_to_ja Re: Poimprezowy moralniak 17.10.11, 17:58
            Szkoda że nie do buzi :D
            • mumia_ramzesa Re: Poimprezowy moralniak 17.10.11, 18:41
              Za takie fantazje to 10 rozancow lub 50 pompek.
              • josef_to_ja Re: Poimprezowy moralniak 17.10.11, 19:10
                Wolę chyba to drugie ;)
                • mumia_ramzesa Re: Poimprezowy moralniak 17.10.11, 19:24
                  Moja kolezanka w dziecinstwie pompowala zaby od tylu. Jak chcesz to Cie z nia poznam. ;-D
                  • josef_to_ja Re: Poimprezowy moralniak 17.10.11, 20:12
                    A ładna i porządną? :)
                    • mumia_ramzesa Re: Poimprezowy moralniak 17.10.11, 20:26
                      B. ladna, a sledztwa nie robilam.
                      • josef_to_ja Re: Poimprezowy moralniak 17.10.11, 22:29
                        Jak b. ładna to źle, bo bym z miejsca kosza dostał :)
                        • mumia_ramzesa Re: Poimprezowy moralniak 18.10.11, 11:07
                          No, jakbym jej opowiedziala o tym przygodnym wylizywaniu i miedleniu to pewnie tak. Mam wrazenie, ze byscie do siebie nie pasowali.
                          • josef_to_ja Re: Poimprezowy moralniak 18.10.11, 17:56
                            Mi chodziło, że nie preferuję bardzo ładnych, bo z taką bym się po prostu bał cokolwiek zaczynać.
                            I nie uważam, żebym zrobił coś strasznego, ludzie nie takie wyskoki mają za sobą. I tak uważam się, za w miarę niewinnego :P
                            • mumia_ramzesa Re: Poimprezowy moralniak 18.10.11, 18:03
                              No pewnie, sa jeszcze gwalciciele i mordercy. Przy nich to Ty jak ta lelija.
                              A ona nie preferuje swietoszkow i hipokrytow.
    • berta-death Re: Poimprezowy moralniak 17.10.11, 01:17
      Sama widzisz co katecheta potrafi zrobić z młodzieżą.
    • poly_gamer Re: Poimprezowy moralniak 17.10.11, 06:27
      Jestem pod głębokim wrażeniem.
      Terminologia wycisnęła na mnie niezatarte piętno.

      > I w tym miejscu trzeba przyjąć smutną konkluzję, że mentalność społeczeństwa ni
      > gdy się nie zmieni. facet, który przeliże 15lasek na imprezie to super-gość, a
      > dziewczyna, która obślini choć jednego faceta to ścierka:/

      To jest przepiękne.
      Przyczepić się mogę jedynie do dyskryminacji
      ze względu na płeć.
      Dlaczego laska ma prawo być przelizana
      a faceta można jedynie obślinić?
      My też lubimy wyrafinowane pieszczoty.
    • sofitell Re: Poimprezowy moralniak 17.10.11, 12:40
      oxygen86
      Właściwie to o co ci chodzi:
      że inni śmią krytykować czyjeś zachowanie, że robią to publicznie, że alkohol jest okolicznością łagodzącą, że dziewczyny sie nie szanują, że będą na stare lata żałować, jak się nie wyszumią, że jest różnica pomiędzy puszczaniem dziewczyny, a faceta (i dlaczego)???
      Sprecyzuj:)
      • oxy_gen_86 Re: Poimprezowy moralniak 17.10.11, 17:13
        Ooo otoz to. O wszystko;P

        Kurde, mlodzi ludzie na samym stracie sa juz tacy zgorzkniali i pelni zawisci i robia z igly widly. Z rozmowy dalo sie wywnioskowac, ze dziewczyna z nikim sie nie puscila! poszla na impreze, poczula atmosfere, doszly pewnie do tego % i swietnie sie bawila
        Kurde, kazdy z nas za mlody robil glupie rzeczy po ktorych pewnie lapal na drugi dzien moralniaka (albo i nie;P) ale to sa wlasnie uroki mlodosci. I takie przerozne "glupie rzeczy" sa potrzebne zeby zachowac rownowage, uksztaltowac swoja osobowosc, charakter. A wspomnienia na starosc sa bezcenne!:)

        A z doswiadczenia wiem, ze te najbardziej swiete, moralizatorki z dziada pradziada te co krzycza jakie to one idealne matki/zony/dziewczyny zapominaja o swoich zasadach przy pierwszej lepszej okazji i niestety najczesciej w akcie desperacji i frustracji... mieszkalam z taka jedna. Smutne to bylo...
        • princessjobaggy Re: Poimprezowy moralniak 17.10.11, 20:16
          > Kurde, kazdy z nas za mlody robil glupie rzeczy po ktorych pewnie lapal na drug
          > i dzien moralniaka (albo i nie;P) ale to sa wlasnie uroki mlodosci. I takie prz
          > erozne "glupie rzeczy" sa potrzebne zeby zachowac rownowage, uksztaltowac swoja
          > osobowosc, charakter. A wspomnienia na starosc sa bezcenne!:)


          Bylas luzna w kroku - twoja sprawa, ale jak czytam takie wywody to mnie smiech ogarnia.
          • oxy_gen_86 to po co wchodzisz i czytasz 17.10.11, 22:08
            .
            • princessjobaggy Trzeba bylo uprzedzic, ze post... 17.10.11, 22:20
              zawiera pseudofilozoficzna papke. Wtedy bym nie wchodzila i nie czytala.
              • oxy_gen_86 OK, OK... 17.10.11, 22:28
                skoro już tu zajrzałaś i zebrało Ci się na wymioty to co tu robisz ponownie??
                jednak wchodzisz i czytasz, wszystko...
                • princessjobaggy Re: OK, OK... 17.10.11, 22:32
                  Na jakie znowu wymioty? Smiech mnie ogarnal. A jak to mawiaja - smiech to zdrowie. Dziekuje za dostarczenie porcji zdrowia. :)
    • oxy_gen_86 Re: Poimprezowy moralniak 17.10.11, 17:04
      Dla mnie to w ogole dziwna jest juz sama ralacja miedzy nimi. Bo niby kumpele, a ... Ja i moje kolezanki nie raz "odplynelysmy" na imprezach i calowalysmy sie z nieznajomymi;P czasem nawet zakladalysmy sie, ktora zdobędzie wiecej nr tel. Zaczynalo sie na calowaniu i na calowaniu konczylo. I nigdy, przenigdy zadnej z nas nie przyszlo do glowy zeby ktoras z nas umoralniac czy linczowac, ze imprezowe macanki:/

      Bylo tez pare komicznych sytuacji z ktorych smiejemy sie do dzisiaj. I dzieki temu mamy co wspominac:)
      • maly.jasio masz problemy :) 17.10.11, 17:55
        oxy_gen_86 napisała:
        Zaczynalo sie na calowaniu i na calowaniu konczylo.

        Oszustki :)
        facet sie nameczy, napoci , nagada
        a tu tylko na buzi zostaje.
        (i jeszcze jakies "moralniaki" w myslach...)
        eehhh...
    • sid-sid Re: Poimprezowy moralniak 17.10.11, 19:19
      Taaa...
      Albo koleżaneczki nikogo nie wyrwały, a chciałyby, oj jak bardzo by chciały. Albo one z tych, które budują swoją wartość i pozycje na tym, że "się szanują". Czyli są "porządne" - takie, jakimi chłopcy chcieliby je widzieć. Lub też jest to już wspomniane dziobanie słabszego.
    • lonely.stoner Re: Poimprezowy moralniak 17.10.11, 20:27
      hehe, za czasow studenckich tez mialam kolezanki ktore w zyciu chyba na imprezie nie byly, non stop zakuwaly i kazde zbezecenstwo ostro krytykowaly (zbezecenstwo= umowic sie na randke do kina z facetem poznanym na imprezie, a juz nie wspomne czym bylo samo wyjscie na impreze heh), dodam ze co jedna to brzydsza od drugiej, prychole, nadwaga itd. Dopiero teraz z tego co wiem kolezanki owe nagle sie zabraly za one-nigh standy i tego typu akcje... hipokryzja i zazdrosc zwykla.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka