moralniak + zdrada

06.01.09, 16:15
hej, musze wam opisac moja historie i powiedzcie mi czy dobrze
mysle. Wczoraj umowilam sie z moim bylym, od razu wiadomo bylo jak
sie potoczy spotkanie (skonczylo sie w lozku:). Bylo ekstra!!
Wczesniej tez sie czasem spotykalismy na takie mile spotkania (poza
tym to nie mieszamy w to zadnych uczuc wiec jest lajtowo).
Do sedna - on ma dziewczyne, juz od kilku lat, kiedys mieszkali
nawet razem ale w koncu sie wyprowadzil (poniekad podejrzewam ze
przez te nasz spotkania, chociaz ona o niczym nie wie). On twierdzi
ze ja kocha, a wlasciwie nawet jest o tym przekonany. Lubi tylko sie
ze mna pobzykac. A ja mam strasznego moralniaka, bo sobie
wyobrazilam co ta dziewczyna poczuje jesli kiedykolwiek sie o tym
wszystkim dowie??
Nie wiem w ogole skad to mi sie wzielo - bo to on dzwoni i proponuje
te spotkania, ja jakos specjalnie sie nie wyslilam, no i nie mam
partnera wiec w sumie powinno mi to chyba zwisac?? Ale chyba
bardziej sie przejmuje uczuciami tej panny niz on...
czuje sie z tym nie zafajnie...
    • lonely.stoner Re: moralniak + zdrada 06.01.09, 16:19
      hmm...no i jeszcze dodam tylko ze kiedys tez mi sie zdarzylo zabrnac
      w podobny uklad (z tym ze nie wiedzialam ze facet kogos ma) i za
      kazdym razem facet w ogole nie ma zadnych skrupolow wobec
      partnerki...wiec czy jest jakis sens sie przejmowac co poczuje jakas
      biedna zdradzna laska???
    • jan_hus_na_stosie Re: moralniak + zdrada 06.01.09, 16:25
      Wzruszyła mnie Twoja historia i ta olbrzymia empatia i troska o dobro dziewczyny
      Twojego ex...
    • sibeliuss Re: moralniak + zdrada 06.01.09, 16:35
      Może on nie ma z tą panną seksu i jesteś jego ukojeniem?
      Fajnie jest być taką zastępczą lalką do dmuchania?
      • lonely.stoner Re: moralniak + zdrada 06.01.09, 16:46
        sibeliuss napisał:

        > Może on nie ma z tą panną seksu i jesteś jego ukojeniem?
        > Fajnie jest być taką zastępczą lalką do dmuchania?

        oh,dzieki za cyniczny komentarz, ale jasne ze byc fajnei lalka do
        dmuchania czy jak tam to nazywasz bo ja seks lubie, a na milosc i
        staly zwiazek jakos nie mam ochoty...

        a tak po prawdzie to z tego co on tam mowil to niby wszystko jest ok
        miedzy nimi.
        Kurde, nie piszcie mi ze jestem cyniczna, bo ja dobrze o tym wiem,
        moje pytanie dotyczylo kwestii tej czy to ja w ogole powinnam sie
        przejmowac tym wszystkim?? najlepiej jakby mi odpisal ktos kto ma
        podobne hmm doswiadczenia.
        • sibeliuss Re: moralniak + zdrada 06.01.09, 17:08
          Dlaczego się rozstaliście?
    • vickydt Re: moralniak + zdrada 06.01.09, 17:57
      to on powinien miec moralniaka. Ale... pakowac sie facetowi, ktry jest w zwiazku
      do lozka oznacza slaba samoocene. Nie stac Cie na znalezienie, nawet tylko do
      lozka, faceta samotnego? Nie ten jedyny jest dobry w lozku, zapewniam.
      • sibeliuss Re: moralniak + zdrada 06.01.09, 18:39
        Idzie na łatwiznę. ale jeśli to on ją zostawił to z tą samooceną
        masz rację.
        • madai Re: moralniak + zdrada 06.01.09, 18:56
          Ja tez mialabym wyrzuty sumienia i jak najszybciej skonczylabym ten
          uklad.
          • lonely.stoner Re: moralniak + zdrada 06.01.09, 19:13
            no dobra to wam napisze pare jeszcze dodatkowych szczegolow: z tym
            facetem poznalam sie daaawno temu, i zaczelismy ze soba chodzic. Ale
            okazalo sie ze jako para zupelnie nadajemy na innych falach. Chociaz
            mi sie bardzo podobal i lubilam go (a nawet bylam zakochana?) to
            postanowilam ze facet jednak nie dla mnie. Mamy wspolnych znajomych
            i widywalismy sie na jakis wspolnych imprezach ale bylo gtak po
            kolezenski, w ogole to wydaje mi sie ze on byl troche na mnie
            kwurzony. Potem dlugo sie jakos nie widzielismy i zaczelismy
            flirtowac na sms a kiedys spotkalismy sie w koncu na jakiejs tam
            imprezie no i jakos tak wyszlo ze wyladowalismy w lozku. W sumie z
            mojej inicjatywy. Potem dopiero on mi powiedzial ze jest z ta
            dziewczyna (chociaz mozliwe ze wiedzialam wczesniej od znajomych),
            ogolnie oboje mielismy ochote na numerek:)bez zadnego pierdzielenia
            sie w rozne tam zwiazki i inne zabawy. Kazdy ma swoje zycie. No a
            potem to juz byla jego inicjatywa, ogolnie tez sobie lubimy pogadac
            chyba...
            mam moralniaka chyba z tego powodu, ze on wczoraj zaczal znowu gadac
            o jakis bzdurach tego typu ze jakbym wtedy z nim zerwala to bylby
            ze mna bo jestem dla niego idealna. Tak mnie to zirytowalo ze mi sie
            odechcialo bzykania,i zaczelam myslec ogolnie nad tym co poczuje
            jego dziewczyna jesli kiedykolwiek sie dowie o tym wszystkim??
            Mnie tez kiedys zdradzil facet i nie zycze nikomu. wiem,wiem,
            herezje pisze. Ale doszlam do wniosku ze chyba ja bardziej sie
            przejmuje uczuciami tej jego laski niz on sam!! wiec cos tu nie gra
            i to mocno...ehh, chyba nie bede sie z nim wdawac w zadne dysputy
            niepotrzebne tylko jak ta dmuchana lala czy lala do dmuchania ?? heh
            • lonely.stoner Re: moralniak + zdrada 06.01.09, 19:17
              hmm, no i ogolnie to jakos w sumie pasuje mi taki uklad. Bo on to
              musi ukrywac i mu nagle nie odwali ze sie zakochal i postanawia ze
              chce ze mna byc. A samotni faceci tak maja niestety ( wiem z
              experiencji), a mi sie nie chce szukac jakiegos dobrego w lozku
              faceta to raz,a dwa nie mam ochoty na jakies love story z lozkowym
              facetem...
              • madai Re: moralniak + zdrada 06.01.09, 19:51
                no to jesli ci dobrze w tym ukladzie to w czym problem?
                ja bylam przez krotki czas ta druga i bylam swiadkiem wielu klamstw
                ze strony tego faceta wobec swojej dziewczyny i nie powiem, bo
                przejmowalo mnie to. byl okres, ze sie smialam, ze jest taka naiwna
                i wierzy w kazde jego slowo, ale pozniej skruszona mialam wyrzuty
                sumienia, bo on byl tak autentyczny, ze nie mozna bylo mu nie
                wierzyc. ona niestety mu wierzyla i zle na tym wyszla. zerwal z nia
                niedlugo po tym.
                • lonely.stoner Re: moralniak + zdrada 06.01.09, 19:57
                  Dobrze mi w tym ukladzie, ale mam wlasnie takie moze nie wyrzuty
                  sumienia ale jakos nie chce sie budzic ze swiadomoscia ze bede
                  sprawca czyjegos bolu i nieszczescia. Ja nawet tej dziewczyny nie
                  znam, chyba raz ja widzialam. Ale tak jak wspomnialam po prostu
                  nagle uruchomilo mi sie takie cos w glowie, zaczynam sie potepiac ze
                  zle robie. Ale z drugiej strony to tlumacze sobie ze w koncu nie mam
                  faceta, nikogo nie zdradzam...no nie wiem, cyz to normalne jest zeby
                  mi sie taki moralniak uruchomil??
                  • marzeka1 Re: moralniak + zdrada 06.01.09, 20:01
                    "no nie wiem, cyz to normalne jest zeby
                    mi sie taki moralniak uruchomil?? "- tak, normalne u człowieka, który ma
                    poczucie, że komuś robi świństwo. Ależ dupek z tego chłopaka, to tak na marginesie.
              • vickydt eksperiencji powiadasz... 07.01.09, 09:46
                wiesz, jestes zaklamana i egzaltowana. I skoro wiesz, jak to jest byc
                zdradzanym, to zyj sobie w smrodzie dalej. I przyzwyczaj sie do bycia kopaną w
                d* mimo ze dorabiasz do tego durne teorie, ze to tY sie nei chcesz angazowac. Pa.
    • lonely.stoner Re: moralniak + zdrada 06.01.09, 20:16
      hmm. w sumie nic ciekawego sie nie dowiedzialam, postanowilam ze
      jeszcze sie spotkam z nim pare razy dopoki mi sie nie znudzi, no i
      ta laska w sumie nie ma sie jak dowiedziec, bo nawet jesli jej ktos
      powie o tym to nie ma na to zadnych dowodow.
      Chyba zaczelam sie zastanawiac nad ta kwestia w momencie jak on
      zaczal jakies wspominki z przeszlosci ze gdybym z nim nie zerwala to
      bysmy teraz byli para i ja bym byla jego dziewczyna ( ktora by
      pewnie zdradzal hehe)...i sie wystraszylam ze moze mu jednak odbije,
      uzna ze sie zakochal we mnie i wszystko jej powie. Ale jednak
      doszlam do wniosku ze on nie jest az taki bezmyslny.
      • marzeka1 Re: moralniak + zdrada 06.01.09, 20:26
        A jak ci z myślą, że z takim bezmyślnym dupkiem, jak ten opisany eks ,byłabyś
        parą i ty byłabyś na miejscu jego aktualnej dziewczyny? pasuje ci taka myśl?
        • lonely.stoner Re: moralniak + zdrada 06.01.09, 20:37
          nie, nie pasuje mi dlatego tez nie jestem jego dziewczyna.
          W sumie to mysle ze jesli nie ze mna to zrobilby to w koncu z kims
          innym, a i tak pewnie z ta laska sie rozstanie wiec nie mam co
          rozmyslac nad tym wszystkim...
          • obrotowy moze jednak "lonely.stone" ? :) 07.01.09, 09:33
            byloby bardziej kobieco :)

            a skoro piszesz, ze nie masz co rozmyslac - to po co rozmyslasz?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja