annawyszko 20.10.11, 12:08 Dziewczyny, jak zmuszacie (namawiacie, zachęcacie) facetów do sprzątania? Kłótnie nic nie dają dla tego chce go wziąć podstępem:) Może któraś z Was ma sukcesy na tym polu?:) Co? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wicehrabia.julian Re: Sprzątanie... 20.10.11, 12:20 annawyszko napisała: > Dziewczyny, jak zmuszacie (namawiacie, zachęcacie) facetów do sprzątania? Kłótn > ie nic nie dają dla tego chce go wziąć podstępem:) Może któraś z Was ma sukcesy > na tym polu?:) Co? skąd wy się bierzecie to ja nie wiem, ale rozmarzacie się niczym chomiczki Odpowiedz Link Zgłoś
cafem Re: Sprzątanie... 20.10.11, 12:21 Nie zmuszamy. Zazwyczaj sam sprzątnie, jak się o coś przewróci. A jak ja się o coś przewrócę i stwierdzę, że bałaganu mam dość, to ja sprzątam. Zazwyczaj na zmianę się przewracamy i samodzielnie dochodzimy do wniosku, że trzeba sprzątnąć. Zmuszać żadnej strony nie trzeba:) Odpowiedz Link Zgłoś
cafem Re: Sprzątanie... 20.10.11, 12:23 A w ogóle nie za dużo tych wątków o sprzątaniu ostatnio? Normalnie paranoja, jak ludzie problemów w związku nie mają, to sobie je w sprzątaniu znajdą. Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Sprzątanie... 20.10.11, 12:27 Masakra :D Jakiś dzień świra, konia czy innego świstaka :D Odpowiedz Link Zgłoś
cafem Re: Sprzątanie... 20.10.11, 12:37 > Jakiś dzień świra, konia czy innego świstaka :D Świstaka nie, świstaki są zbyt fajowe:) Odpowiedz Link Zgłoś
stedo Re: Sprzątanie... 20.10.11, 19:07 Fajne, fajne ;) Bo, /n/t/ taki " świstak" siedzi i tylko w "sreberka zawija";)) Odpowiedz Link Zgłoś
wersja_robocza Re: Sprzątanie... 20.10.11, 12:27 Zazdrość, pieniądze i czystość/sprzątanie... to najczęstsze przyczyny kłótni w związkach.;) Odpowiedz Link Zgłoś
cafem Re: Sprzątanie... 20.10.11, 12:34 > Zazdrość, pieniądze i czystość/sprzątanie... to najczęstsze przyczyny kłótni w > związkach.;) Pewnie dlatego my się nie kłócimy:) A tak na poważnie, to chyba warto usiąść i przedyskutować problem, znaleźć jakieś kompromisy, dobrać obowiązki w zależności od tego, co kto lubi lub co wykonuje z mniejszym bólem i przemyśleć, czy warto rozwalać związek z powodu brudnych kubków czy skarpet walających się po podłodze. Bo takie kłótnie, drobne uszczypliwości, czepiactwo, wreszcie awantury o niewyniesione śmieci do rozkładu związku doprowadzą. Jeśli nie teraz, to za kilka lat, kiedy wzajemna fascynacja przygaśnie i zamiast kochanej kobiety/mężczyzny zostanie zrzędząca menda. Odpowiedz Link Zgłoś
asystentka_prezesa_zarzadu Re: Sprzątanie... 20.10.11, 12:23 Może seks i kotlety? "Kochanie, jeśli posprzątasz kuchnię to będzie seks a jutro ugotuję obiad" Odpowiedz Link Zgłoś
agaoki Re: Sprzątanie... 20.10.11, 12:30 jakbyśmy miały takiego, którego trzeba zmuszać, to byśmy wymieniły na takiego, który robi sam Odpowiedz Link Zgłoś
zetka50 Re: Sprzątanie... 20.10.11, 12:39 A może spróbuj tak: kochanie posprzątaj te swoje ciuchy co leżą na podłodze i pozmywaj gary, wieczorem zrobię ci lodzika, a jak nie, to zrobię twemu koledze :D Odpowiedz Link Zgłoś
wersja_robocza Re: Sprzątanie... 20.10.11, 12:46 Zetka, przyznaj się, Ty sprzątasz w domu czy nadzorujesz męża?:> Odpowiedz Link Zgłoś
czadroman Re: Sprzątanie... 20.10.11, 13:01 jest też ta trzecia ewentualność a w mieszkaniu syf! Odpowiedz Link Zgłoś
zetka50 Re: Sprzątanie... 20.10.11, 13:56 zetka nie może pisać o męzu-zabronili :P jedynie o sobie, jak mi tego zabronią to będę o sąsiadach pisać :) Odpowiedz Link Zgłoś
czadroman Re: Sprzątanie... 20.10.11, 13:58 a pisz, pozwalam, słuchaj się MNIE (ja tu jestem Alfa) Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: Sprzątanie... 20.10.11, 12:49 Ja czasem pytam słowiczym głosem "kochanie, może pozmywam", na co nieodmiennie słyszę "przecież nie umiesz". Odpowiedz Link Zgłoś
czadroman wzbudź uczucie zazdrości 20.10.11, 12:57 do odkurzacza, jego twardej szerokiej rury oraz wibracji jakie produkuję, a nie pozwoli ci już nigdy go dotknąć Odpowiedz Link Zgłoś
samuela_vimes Re: Sprzątanie... 20.10.11, 19:01 A facet to jakieś wytresowane żyjątko z buszu, że TRZEBA go namawiać do sprzątania? Odpowiedz Link Zgłoś
zkamil81 Re: Sprzątanie... 21.10.11, 08:36 Zrób mu mega awanturkę:) Potem zabroń seksu:)..ewentualnie kup mu gumę airwaves, zapodaj mu ten filmik www.youtube.com/airwavespl#p/a/u/0/SXDakeR_Nfw i licz że dostanie mętolnięcia:) Odpowiedz Link Zgłoś
akle2 Re: Sprzątanie... 21.10.11, 11:36 A nie lepiej podzielić czynności (na zasadzie np ja sprzątam, prasuję, ty gotujesz, odśnieżasz itp), zamiast zmuszać? Z niewolnika nie ma robotnika. Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: Sprzątanie... 21.10.11, 11:45 Po co miałabym jakieś specjalistyczne podchody robić do dorosłego człowieka, żeby posprzątał syf po sobie? Odpowiedz Link Zgłoś