banksia
23.10.11, 23:34
rzekomo, skarbu jaki baba muze chopu dac? ;)
o "pierwszym razie" bedzie - choc domyslam sie ze dla wiekszosci tu to juz stare dzieje;)
nie pytam gdzie, z kim, w jakim wieku itd - ciekawi mnie jakie mialyscie podejscie do tzw "utraty dziewictwa"?
jakie to bylo: zaplanowane? spontaniczne? z milosci? ciekawosci?
oczekiwane? emocjonalne? czy tez "trza to miec za soba";)?
chlopak czul sie niezmiernie wazny i wyrozniony wypelniajac misje?
sam byl prawiczkiem? (lol to juz temat na osobny watek:)
ogolnie, czy "dziewictwo" bylo dla was jakas wartoscia samo w sobie i chcialyscie je zachowac na tzw "specjalna okazje" czy byla to bardziej jedna z wielu spraw do zalatwienia, kiedy sie dorasta?