Dodaj do ulubionych

Chcę mieć dziecko

    • piorex12 Chcę mieć dziecko 17.11.11, 08:51
      Proponuje podłóż się jakiemuś atrakcyjnemu facetowi (najlepiej) żonatemu. Bo wolni w tym wieku to są nic nie warci i tyle. Tak zrobiło kilka moich znajomych z wyższym wykształceniem (doktor, profesor) i zostań samotna matką. A swoja droga 9przepraszam za stwierdzenie) ale jak widać jesteś pusta że do chwili obecnej nie znalazłaś sobie partnera. Atrakcyjna i inteligentna kobieta w tym wieku nie pisze takich postów na forum. Jest już matka i szczęśliwą mężatką
      • wersja_robocza Re: Chcę mieć dziecko 17.11.11, 08:57
        Innymi słowy jesteś pusty i nic nie warty, skoro do tej pory nie znalazłeś partnerki, nie jesteś mężem i ojcem? Jak jeszcze napisałeś? W twoim wieku już tylko desperaci i męskie k... zostały?
        • piorex12 Chcę mieć dziecko 17.11.11, 10:54
          wersja_robocza napisała:

          > Innymi słowy jesteś pusty i nic nie warty, skoro do tej pory nie znalazłeś part
          > nerki, nie jesteś mężem i ojcem? Jak jeszcze napisałeś? W twoim wieku już tylko
          > desperaci i męskie k... zostały?
          Masz racje. Zgadzam sie z Panią. I nie mam zamiaru w jakikolwiek sposób zaprzeczac. Bo takie sa fakty i ogólnie przyjete normy w naszym społeczeństwie. Ale rzeczywistosc jest inna. I dlatego pogodziłem sie z ogólnie panujaca normą i nie mam zamiaru tego zmieniac. Dlatego jak Pani napisała jestem (k... i może alfonsem) ale mi to zwisa. żyje dla siebie i nie obchodzi mnie to co inni o mnie mówią. Bo wówczas byłbym zwykłą maionetka a nie sobą. I według uznania własnego sumienia. To tyle wtemacie.
          • simply_z Re: Chcę mieć dziecko 17.11.11, 12:12
            I według uznania własnego sum
            > ienia. To tyle wtemacie.

            a co mowi twoje sumienie ,kiedy obrazasz innych ludzi? co mowi twoje sumienie ,kiedy obrazasz bogu ducha winne osoby ,tylko dlatego ,ze mialy mniej szczescia od ciebie czy ludzi zyjacych wokol ciebie? co mowi twoje sumienie ,kiedy pakujesz do jednego worka osoby ,ktore np sa bezplodne ,stracily dziecko albo owdowialy ,lub zostaly zostawione przez meza czy partnera ? co powie twoje sumienie ,kiedy rzucisz w twarz bezdzietne wdowie ,ze jest kur..?
            wiesz co powie? nic nie powie ,bo tylko tchorze potrafiacy kryc sie za anonimowoscia w internecie wypisuja takie rzeczy. a co do norm ,to nie ty je ustalasz ,a wiesz dlaczego? bo juz jestes poza jego nawiasem.sick mind
            • piorex12 Chcę mieć dziecko 17.11.11, 17:55
              Mnie tez niejednokrotnie obrażano na forum. Nazywano mnie miedzy innymi "homo" a to dlatego, że nie miałem i nie mam powodzenia u atrakcyjnych i inteligentnych kobiet. Bo tylko one według wielu opinii znanych i posiadających duży autorytet w społeczeństwie ludzi dają gwarancje rozwoju rodziny i związku. Ja nie obrażam osób, które na to nie zasługują. Czy wspomniałem coś o osobach skrzywdzonych przez los np. kalekich? Ja miałem na myśli ludzi, którzy wpierw gardzą z jakiś urojonych powodów (kandydatami biednymi pochodzącymi z rodzin chłopskich) traktują ich jak rezerwowych a kiedy bije ostatni dzwonek na potomstwo wówczas robią rzeczy, których się nie godzi tzn. rozwala cudze związki tylko dlatego, by zostać rodzicielką. I wówczas płacze się nad swoim losem.
              • wersja_robocza Re: Chcę mieć dziecko 17.11.11, 21:19
                Reasumując: czułeś się pokrzywdzony i niedoceniony i teraz walisz na oślep obrażając innych na forum? Chociaż lepiej ci po tym?
                • piorex12 Chcę mieć dziecko 18.11.11, 10:34
                  wersja_robocza napisała:

                  > Reasumując: czułeś się pokrzywdzony i niedoceniony i teraz walisz na oślep obra
                  > żając innych na forum? Chociaż lepiej ci po tym?
                  To jest Pani opinią. Z którą ja się nie zgodzę. pozwolę sobie na przytoczenie fajnego powiedzenia. 1) Na złodzieju czapka gore
                  2) Uderz pięścią w stół na nożyce się odezwą.
                  Jeśli zatem Pani czuje się obrażona to trudno.
                  • wersja_robocza Re: Chcę mieć dziecko 18.11.11, 12:26
                    piorex12 napisał:

                    > wersja_robocza napisała:
                    >
                    > > Reasumując: czułeś się pokrzywdzony i niedoceniony i teraz walisz na ośle
                    > p obra
                    > > żając innych na forum? Chociaż lepiej ci po tym?
                    > To jest Pani opinią. Z którą ja się nie zgodzę. pozwolę sobie na przytoczenie f
                    > ajnego powiedzenia. 1) Na złodzieju czapka gore
                    > 2) Uderz pięścią w stół na nożyce się odezwą.
                    > Jeśli zatem Pani czuje się obrażona to trudno.

                    Znam inne. Dzwon głośny, bo pusty w środku.
                    Naprawdę niektórzy reagują na chamstwo i głupotę, nie dlatego że jak utrzymujesz są złodziejami, tylko nie wyrażają zgody na chamstwo i głupotę.
    • koham.mihnika.copyright ostatnio wycieczki do Egiptu sa niedrogie 17.11.11, 09:13

    • georgia241 Re: Chcę mieć dziecko 17.11.11, 09:22
      Znaleźć partnera i nie wychodzić z łóżka w dni płodne. I to szybko!
    • sid-sid Re: Chcę mieć dziecko 17.11.11, 09:29
      Ja mogę tylko zgodzić się z tym, co piszą tutaj Malamelania i Berta w swoim pierwszym poście.
    • costasa Czytam ten wątek i się zastanawiam 17.11.11, 11:58
      Jak faceci wytrzymują z tak okropnie krytykanckimi, zawistnymi babonami :)
      (i nie mówię tu o autorce)
      • wersja_robocza Re: Czytam ten wątek i się zastanawiam 17.11.11, 12:02
        Nie wytrzymują. Ja np. jestem po rozwodzie.
        • costasa Re: Czytam ten wątek i się zastanawiam 17.11.11, 12:06
          I co? Zdążyłaś się rozmnożyć w oficjalnym związku czy przed lub po?
          • wersja_robocza Re: Czytam ten wątek i się zastanawiam 17.11.11, 12:07
            Zdążyłam. I nie mam nic przeciwko rozmnażaniu w lub poza związkiem. Rzecz w jasnym postawieniu sprawy czego autorce zabrakło.
            • asiablues Re: Czytam ten wątek i się zastanawiam 17.11.11, 12:14
              No a co z potencjalnym ojcem dziecka? Wrobisz jakiegos goscia i potem zażądasz alimentów bo nie masz na opiekunkę?
            • costasa Re: Czytam ten wątek i się zastanawiam 17.11.11, 12:14
              W jakim jasnym postawieniu sprawy?
              Złapaniu byle jakiego chłopa, zaciążeniu, zaobrączkowaniu, rozstaniu z chłopem i w efekcie samotnym macierzyństwie - i poczuciu bycia "lepszym" od autorki która może na tę popularną wśród innych kobiet metodę nie znalazła w sobie wystarczająco dużo tupetu?
              • wersja_robocza Re: Czytam ten wątek i się zastanawiam 17.11.11, 12:27
                W żadnym wypadku. Była mowa o adopcji. Była mowa o in vitro. Była mowa o przypadkowym ojcu. I zdaje się o dogadaniu się z jakimś facetem. Ale autorce mimo deklaracji, że chce mieć dziecko, chyba bardziej zależy na posiadaniu partnera i dziecka. Rozumiem i chyba wszyscy rozumieją, nie mniej jednak w tym sensie nie stawia jasno sprawy.
                I nikt tu nie pisał w poczuciu wyższości, bo ma już dzieci albo coś tam.
      • raduch Re: Czytam ten wątek i się zastanawiam 17.11.11, 12:12
        costasa napisała:

        > Jak faceci wytrzymują z tak okropnie krytykanckimi, zawistnymi babonami :)
        > (i nie mówię tu o autorce)

        Że co? Przecież one są całkiem typowe. Co piątek moja pani spotyka się z koleżankami na piwie. Czasem u nas w domu, ooooj, bywa że aż muszę sięgnąć po słuchawki. Popeplają, poobgadują, ładunek jadu zrzucą i już jest spokój. Ten tu babiniec widzę podobnie. Taka, za przeproszeniem, emocjonalna masturbacja. Niby samego problemu nie rozwiązuje, ale na jakiś czas lżej. ;)
        • costasa Re: Czytam ten wątek i się zastanawiam 17.11.11, 12:20
          Czasem mam takie wrażenie, że niektóre baby boją się pyskować facetom (no bo do facetów trzeba się mizdrzyć żeby je chcieli) a gdzieś ten jad i wewnętrzną frustrację muszą zrzucić - czekają więc az będzie można d... obrobić i dokopać innej kobiecie.
          • raduch Re: Czytam ten wątek i się zastanawiam 17.11.11, 12:33
            He. :) Co do motywacji trudno mi się wypowiadać, co do zachowań oceniliśmy tak samo. :)
    • hotally Re: Chcę mieć dziecko 17.11.11, 12:31
      bez sensu, wojna będzie
    • spawacz.drewna Re: Chcę mieć dziecko 17.11.11, 17:59
      Byla mozliwosc zrobienia ze mna bo mi sie marzy bobas ale zalozylem nieprzekraczalna granice 39 lat.
      Zastanow sie jednak czy warto,po 40 rosnie ryzyko urodzenia chorego dziecka. Mam stycznosc z takimi dziecmi i wiekszosc rodzicow ma spokojnie ponad 40.
    • nicknr44 Re: Chcę mieć dziecko - rozumiem 17.11.11, 19:51
      Mam podobną sytuację. Próbuję jeszcze znaleźć partnera do tej spółki w wychowywaniu...ale jest ciężko. Niestety prowadzę życie dość poukładane i mam mało możliwości spotkania nowych osób. Pan z randek któremu się ostatnio bardzo spodobałam mnie nie podobał się, a jednak musi mnie on zwyczajnie pociągać, aż tak bardzo "myśleć o Anglii" nie jestem w stanie:)
      Nie wiem czym się to skończy, chciałabym mieć rodzinę, myślę że byłabym dobrą matką. :(
      Mam też znajomą która ma już 46 lat i z trudem jakoś pogodziła się z tym, że dzieci mieć nie będzie. Zawsze chciała mieć dzieci, jednak trafiała w życiu na Piotrusiów panów, którzy zabrali jej mnóstwo czasu a nie mogli się zdecydować na małżeństwo. Ona była zbyt honorowa na wpadkę (jej byli partnerzy ożenili się bo wpadli z następną kobietą).
      Była bardzo zdeterminowana by być matką, jednak presja społeczna na potępienie dziecka z in vitro i anonimowego dawcy była na tyle duża, że nie odważyła się na ten krok.
      Teraz mówi, że gdyby wiedziała, że tak jej panowie skrewią i ją wystawią do wiatru to by się z premedytacją zapłodniła 10 lat wcześniej nie pytając nikogo o zdanie. Niestety chciała być uczciwa i równocześnie będąc niezależną osobą i zaradną finansowo , nie potrzebowała na gwałt jakiegokolwiek męzczyzny do związku by jej pomagał w życiu...co jest powodem wielu małżeństw. Niestety źle znosi brak dziecka. A obecnych partnerów traktuje czysto instrumentalnie.
      Ja Ci życzę wszystkiego najlepszego. Trzymaj się i nie upadaj na duchu. Jakoś trzeba z uśmiechem przez to życie przebrnąć.
      • wersja_robocza Re: Chcę mieć dziecko - rozumiem 17.11.11, 21:21
        nicknr44 napisała:

        > Mam też znajomą która ma już 46 lat i z trudem jakoś pogodziła się z tym, że dz
        > ieci mieć nie będzie. Zawsze chciała mieć dzieci, jednak trafiała w życiu na Pi
        > otrusiów panów, którzy zabrali jej mnóstwo czasu a nie mogli się zdecydować na
        > małżeństwo.

        > Teraz mówi, że gdyby wiedziała, że tak jej panowie skrewią i ją wystawią do wi
        > atru to by się z premedytacją zapłodniła 10 lat wcześniej nie pytając nikogo o
        > zdanie. Niestety chciała być uczciwa

        Kobiety powinny uczyć się na takich historiach.
        • triss_merigold6 Od dawna twierdzę 17.11.11, 21:25
          Od dawna twierdzę, że ci, którzy walczyli fair, zginęli.

          Kobiecie po 30-tce czas płynie inaczej, to niesprawiedliwe ale z biologią się nie dyskutuje.
          • wersja_robocza Re: Od dawna twierdzę 17.11.11, 21:26
            I dlatego w pewnym momencie musi sama dokonać wyboru bez oglądania się na niezdecydowanych facetów.
            • triss_merigold6 Re: Od dawna twierdzę 17.11.11, 21:31
              Z perspektywy matki dwójki planowanych dzieci: kobiecie, która chce dziecka, braku potomstwa nie zrekompensuje nikt i nic - żadna kasa, balangi, podróże, ciekawa praca, dobry seks etc. IMO już lepiej zaryzykować samotne macierzyństwo niż pozbawiać się tej szansy całkowicie.
              • wersja_robocza Re: Od dawna twierdzę 17.11.11, 21:33
                Wszystko to racja. Ale jak autorka będzie się do tego zbierać równie ochoczo jak koń do orania, to przez najbliższe dekady będzie mówić o chceniu i na tym zakończy.
                • triss_merigold6 Re: Od dawna twierdzę 17.11.11, 21:43
                  Cóż, może się pocieszać, że antydepresanty najnowszej generacji są naprawdę przyzwoite, skuteczne i nie mają radykalnych skutków ubocznych i można je brać wiele lat.
                  U wszystkich znanych mi bezdzietnych (a chcących mieć dzieci) kobiet po 40-tce skończyło się albo antydepresantami albo alkoholizmem.
                  • wersja_robocza Re: Od dawna twierdzę 17.11.11, 21:57
                    Dlatego skoro odrzuciła opcję adopcji powinna przygotować się organizacyjnie (tj. zastanowić się jak będzie wyglądało jej życie po urodzeniu dziecka, zaplanować i przygotować co się da), zakręcić się wokół jakiegoś fajnego faceta i przejść do rzeczy. I nie mieć wyrzutów sumienia.
                  • rannie.kirsted Re: Od dawna twierdzę 17.11.11, 23:51
                    czytam to wszystko i nie kumam tego parcia na dziecko. tzn tego ze brak dziecka moze skonczyc sie jakas depresja albo nalogiem. az wiezyc mi sie nie chce ze tu przyczyna problemow jest tylko brak dziecka.
      • astrofan Re: Chcę mieć dziecko - rozumiem 17.11.11, 21:37
        smutne to, ale tym bardziej nie wiem czemu nie zaryzykują, nawet z banku, życie jest jedno, co mają do stracenia
        • wersja_robocza Re: Chcę mieć dziecko - rozumiem 17.11.11, 21:42
          Może powszechne potępienie kobiet, które z założenia chcą skazać dziecko na brak ojca a tym samym wypaczyć je dla własnego widzimisię z własnego egoizmu? Poza tym wychowywanie w pojedynkę dziecka to ciężki kawałek chleba.
          • triss_merigold6 Re: Chcę mieć dziecko - rozumiem 17.11.11, 21:47
            Gdybym przejmowała się pierwotnym zdaniem mojego partnera na ten temat, to żadnego dziecka by nie było. 2 lata mojej ciężkiej pracy, przekonywania, że to cudowny pomysł i powinien się zgodzić dla mnie skoro kocha etc. Zgodził się na zasadzie "niech się dzieje wola nieba", kilka miesięcy się staraliśmy. Teraz to qrde Ojciec Roku, mózg mu zlasowało, a niemowlak nówka sztuka, 4 miesiące ma.
            • wersja_robocza Re: Chcę mieć dziecko - rozumiem 17.11.11, 21:54
              Triss, ok, miałaś stałego partnera, który nie zwiał. Bał się (kobiety też obawiają się zmian), ale poradził sobie z nadchodzącymi zmianami. A autorka jak mnóstwo kobiet w podobnej sytuacji jest sama. I musi rozsądzić: czy decyduje się na bycie sama z dzieckiem od początku oraz radzić sobie z potępieniem ze strony otoczenia (wcale nie takim rzadkim), czy będzie dalej modlić się o zesłanie jakiegoś ojca z nieba. A czas płynie. Cyk cyk.
              Hmm w sumie zawsze mogłaby się wyłgać dociekliwym, ze tata po obwieszczeniu radosnej nowiny zrobił operację twarzy i prysnął do Patagonii.

              Niemowlaki fajne są. Zreszta te starsze też.;)
              • triss_merigold6 Re: Chcę mieć dziecko - rozumiem 17.11.11, 22:05
                No tak. Ja mam siostrę w takiej sytuacji (sama, skoro przez 35 lat nie stworzyła z nikim związku to będzie jej trudno) i generalnie namawiam na wycieczkę do Holandii i samodzielne wychowywanie.
                Niemowlak fajny, starszak siedmiolatek też fajny tyle, że bardzo dużo mówi, a to bywa męczące takie brzęczenie. I jeszcze musisz uważać, żeby przytakując machinalnie "tak, tak, aha" czegoś bachorowi nie obiecać, bo zapamięta i będzie dręczył.
                • wersja_robocza Re: Chcę mieć dziecko - rozumiem 17.11.11, 22:09
                  Siostrze pokaż forum i pokaż historie dziewczyn, które dzisiaj mogą sobie tylko pluć w głowę i żałować własnej uczciwości. A na ma jeszcze szanse.;)
                  Dzieciaki to cwane bestie od małego.:>
            • astrofan Re: Chcę mieć dziecko - rozumiem 17.11.11, 22:08
              super, jak dla mnie to przykład prawdziwej mądrości życiowej,

              wiele razy tu pisałem że ludzie nie chcący mieć dzieci nie wiedzą o czym mówią, nie znaczy to że wszyscy są potem super ojcami/matkami, ale z pewnością nie wiedzą o czym mówią teoretyzując o posiadaniu dzieci
              • lacido Re: Chcę mieć dziecko - rozumiem 17.11.11, 23:41
                astrofan napisał:

                > super, jak dla mnie to przykład prawdziwej mądrości życiowej,
                >
                > wiele razy tu pisałem że ludzie nie chcący mieć dzieci nie wiedzą o czym mówią,
                > nie znaczy to że wszyscy są potem super ojcami/matkami, ale z pewnością nie wi
                > edzą o czym mówią teoretyzując o posiadaniu dzieci

                A co będzie gdy tacy ludzie jednak spróbują wbrew sobie i okaże się że rzeczywiście dzieci to nie ich bajka? Chyba lepsze teoretyzowanie niż praktyka potwierdzająca tę teorię ;/
                • astrofan Re: Chcę mieć dziecko - rozumiem 17.11.11, 23:57
                  wtedy jest dramat, niemniej w zdecydowanej większości wypadków prawo natury wygrywa, i jest jak z mężem/ojcem przedmówczyni
                  • lacido Re: Chcę mieć dziecko - rozumiem 18.11.11, 21:21
                    na dwoje babka wróżyła - jak dla mnie ryzyko wysokie ;/ gdyby mój facet kategorycznie nie chciał mieć dzieci nie postawiłabym go przed faktem, bo to jak z kobietą jak mówi nie tzn nie ;)
                    • astrofan Re: Chcę mieć dziecko - rozumiem 18.11.11, 22:04
                      dzieci często nie chcą się uczyć jazdy na rowerze lub pływać ale nigdy potem nie żałują ze umieją,

                      wielu się uczy dla rodziców i narzeka ale potem są zadowoleni że znają języki,

                      inni rodzą dzieci pod presją społeczną a potem uważają to za najważniejsze dokonanie w swoim życiu

                      ludzie starzy najczęściej żałują tego czego nie zrobili niż co zrobili

                      ryzyko? jego nie ma gdy nic nie robisz, ale to też tylko ułuda - grożąca ryzykiem zmarnowania życia

                      nie ma darmowych obiadów - jedyne prawdziwe prawo ekonomii :)
                      • lacido Re: Chcę mieć dziecko - rozumiem 18.11.11, 22:21
                        astrofan napisał:

                        > dzieci często nie chcą się uczyć jazdy na rowerze lub pływać ale nigdy potem ni
                        > e żałują ze umieją,

                        cieszę się, że to od Ciebie wyszło porównanie zachowania mężczyzn i dzieci :)

                        > ryzyko? jego nie ma gdy nic nie robisz, ale to też tylko ułuda - grożąca ryzyki
                        > em zmarnowania życia

                        nie nie jasne, w końcu najgorszym przegranym będzie dzieciak no nie, a facet który od początku informował że nie chce się mnoży będzie po prostu nieczułym gnojkiem tak? Dziecko to nie jest surówka z porów którą można wyrzucić jak nie posmakuje ;/
                        • astrofan Re: Chcę mieć dziecko - rozumiem 18.11.11, 22:35
                          skąd to negatywne nastawienie?

                          czy nie wychodzisz też z domu bo w telewizji nostop pokazują wypadki?

                          dziecko daje mnóstwo radości, czego wcześniej nie sposób sobie wyobrazić,

                          to mit że ludzie samotni (pary bezdzietne rzadko długo wytrzymują razem) mają bardziej beztroskie życie
                          • lacido Re: Chcę mieć dziecko - rozumiem 18.11.11, 22:41
                            nadal nie rozumiesz ;/
                            Wychodząc z domu ryzykuje swoje życie a powołując do życia dziecko jest się odpowiedzialnym za nie. To nie jest negatywne nastawienie tylko mądrość życiowa ;)
                            A bezdzietni, którzy latami są razem to nie dzięki mniejszemu stresowi tylko miłości :) natomiast niewiele małżeństw udaje się uratować dzieckiem gdy chylą się one ku upadkowi ;/
                            • astrofan Re: Chcę mieć dziecko - rozumiem 18.11.11, 22:45
                              tak rodzisz dziecko i narażasz je na ryzyka, odpowiadasz za nie, potem ono Ci się odwdzięczy lub nie

                              to się nazywa życie
                              • lacido Re: Chcę mieć dziecko - rozumiem 18.11.11, 22:52
                                zgadza się, tylko takie na "wpółchciane" dziecko jest obarczone większym ryzykiem już na starcie a co ono temu winne? matka powołuje je do życia wbrew ojcu ;/ pomijam już kwestię uczciwości wobec mężczyzny

                                dla mnie to jest nie fer i tyle
                                • astrofan Re: Chcę mieć dziecko - rozumiem 18.11.11, 23:10
                                  a Ty ciągle to samo
                                  skąd wiesz że nie będzie chciane? przecież cały czas piszę: niemal zawsze negatywne postawy zmieniają się jak dziecko już jest, pisała o tym też przedmówczyni

                                  a czy dziecko będzie szczęśliwe? co to w ogóle znaczy? niekończenie wiele możliwości, nikt nie ma gwarancji na szczęście, nie na tym polega rola rodzica by gwarantować szczęście, nie jest to w jego rękach, rodzic ma się po prostu starać na tyle ile może,

                                  idąc Twoim tokiem rozumowania to dzieci w ogóle się nie powinno rodzić bo zawsze będą w gorszej sytuacji niż jakieś wybrane inne
                                  • lacido Re: Chcę mieć dziecko - rozumiem 18.11.11, 23:19
                                    wiesz, ja poważnie traktuje słowa innych, jak ktoś mi mówi że czegoś nie chce to nie wciskam mu tego na siłę :) tym bardziej dzieciaka
                                    Kobiety już tak mają ze myślą: po ślubie się zmieni, jak będzie dziecko się zmieni, jak zobaczy taką urocza miniaturkę siebie to zmieni zdanie itp no ja nie widzę powodu żeby nie traktować poważnie takich słów, przecież tu nie chodzi o kota tylko dziecko ;/ Facet ma prawo czuć się oszukany

                                    > idąc Twoim tokiem rozumowania to dzieci w ogóle się nie powinno rodzić bo zawsz
                                    > e będą w gorszej sytuacji niż jakieś wybrane inne

                                    tak, niechciane dzieci nie powinny się rodzić, powinny być wytęsknione i wyczekiwane i kochane przez całe swoje życie :) co do bycia w gorszej sytuacji to wg mnie nie ma gorszej sytuacji niż niekochający rodzice lub ich brak ;/

                                    cóż widać jestem dziwna biorąc nie za nie ;/ i traktując słowa mężczyzn poważnie
                                    • astrofan Re: Chcę mieć dziecko - rozumiem 18.11.11, 23:49
                                      no cóż, ale czy Tego chcesz?

                                      przeczytaj jeszcze raz post dziewczyny od której zaczęliśmy tą nitkę

                                      i innych które tak czekając lub słuchając partnera zmarnowały życie , jest tu taki wątek

                                      czasem trzeba wziąć życie/decyzje w swoje ręce

                                      • lacido Re: Chcę mieć dziecko - rozumiem 18.11.11, 23:55
                                        nie mówimy o mnie

                                        codziennie patrzę w oczy dziecku, które nie zna swojego taty, mimo ze ten nie był w dziecko "wrobiony" stąd moje zdanie w tym temacie, nie uszczęśliwiać na siłę ;/
                                        • astrofan Re: Chcę mieć dziecko - rozumiem 19.11.11, 11:52
                                          przecież cały czas mówisz o sobie :)
                                          • lacido Re: Chcę mieć dziecko - rozumiem 19.11.11, 22:18
                                            nie rozumiem, o co chodzi?
                                    • andreas3233 Re: Chcę mieć dziecko - rozumiem 18.11.11, 23:50
                                      lacido napisała:

                                      > wiesz, ja poważnie traktuje słowa innych, jak ktoś mi mówi że czegoś nie chce t
                                      > o nie wciskam mu tego na siłę :) tym bardziej dzieciaka
                                      > Kobiety już tak mają ze myślą: po ślubie się zmieni, jak będzie dziecko się zmi
                                      > eni, jak zobaczy taką urocza miniaturkę siebie to zmieni zdanie itp no ja nie w
                                      > idzę powodu żeby nie traktować poważnie takich słów, przecież tu nie chodzi o k
                                      > ota tylko dziecko ;/ Facet ma prawo czuć się oszukany
                                      >
                                      >[...]
                                      >
                                      > tak, niechciane dzieci nie powinny się rodzić, powinny być wytęsknione i wyczek
                                      > iwane i kochane przez całe swoje życie :) co do bycia w gorszej sytuacji to wg
                                      > mnie nie ma gorszej sytuacji niż niekochający rodzice lub ich brak ;/
                                      >
                                      > cóż widać jestem dziwna biorąc nie za nie ;/ i traktując słowa mężczyzn poważni
                                      > e
                                      • lacido Re: Chcę mieć dziecko - rozumiem 18.11.11, 23:56
                                        ?
                                    • andreas3233 Re: Chcę mieć dziecko - rozumiem 18.11.11, 23:57
                                      do lacido:
                                      ladnie pomyslane i napisane, gratulacje!!!:))
                                      Oby to bylo motto dla innych pan..:)
                                      • lacido Re: Chcę mieć dziecko - rozumiem 18.11.11, 23:59
                                        hmmm

                                        chyba się starzeję ;)
                                        • andreas3233 Re: Chcę mieć dziecko - rozumiem 19.11.11, 23:46
                                          lacido napisała:

                                          > hmmm
                                          >
                                          > chyba się starzeję ;)

                                          Czyzby...?:)
                                          >
                                          • lacido Re: Chcę mieć dziecko - rozumiem 19.11.11, 23:49
                                            mądrość życiowa przychodzi raczej z wiekiem (oczywiście nie do każdego ;)
    • j-k chcenie - piekna rzecz 17.11.11, 21:23
      tez chcialbym niejedno
    • crestwood Re: Chcę mieć dziecko 18.11.11, 22:44
      Wrzuć ten wątek na forum Mężczyzna :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka