Dodaj do ulubionych

Banki spermy

18.11.11, 17:11
sa podobno popularne wsrod "ponadprzecietnych" singielek amerykanskich lat 35-40.

Mysle, ze nieglupie rozwiazanie dla kobiet, ktore nie moga znalezc sobie "rownego" sobie, czy tam "lepszego" od siebie. Idzie i ma do wyboru do koloru: plemniki umyslow scislych, humanistow, przedsiebiorcow, prawnikow, cala paleta, wlasnie wyselekcjonowana pod katem damskich oczekiwan: chcialyby dziecko ale boja sie z byle kim z obawy o geny. Skoro i tak na "pelna" rodzine nie moga liczyc wybieraja choc plemniki z najwyzszej polki.

Mysle, ze pomysl wcale nie glupi. Chociaz redaktorzy dodarli do mlodego czlowieka splodzonego z takiego "zwiazku". Prawda, wybitnie uzdolniony(oczywiscie po tatusiu), skonczyl Harward, ale jego osobista opinia byla krytyczna. Brak w reportazu bylo uzasadnienia.
Co sadzicie? Wyobrazam sobie, ze nie zalapalam sie na te potki "rowne" sobie, "nizszych" nie zniose, ale dziecko do kochania chce. No i mi wychodzi, ze zdecydowalabym sie.
Jakie argumenty na "nie"?
Obserwuj wątek
    • stephanie.plum Re: Banki spermy 18.11.11, 17:16
      "dziecko do kochania chce"

      no i można sobie takie dziecko kupić.
      plemniki od anonimowego dawcy, zapłodnienie in vitro, nosi surogatka, wychowuje niania.

      uch, fantastycznie.
      • kochanic.a.francuza Re: Banki spermy 18.11.11, 17:32
        Do surogatki bardzo mi sie podoba, wychowywac, choc to nie sam miodzio, wolalabym sama.
        Dziecko dwa dni na obozie, wiec mam takie sentymantalne poglady wlasnie. Jak wrocie to sie pewnie na nanie "nawroce";)
        • stephanie.plum Re: Banki spermy 18.11.11, 17:42
          cudownie,
          mam tylko cień niepokoju - co na to dziecko?
          - zrobione na zamówienie (a co, jeśli nie odziedziczy upragnionych cech?!)
          -noszone w wynajętym brzuchu

          no nie wiem, nie wiem.
          • kochanic.a.francuza Re: Banki spermy 18.11.11, 17:48
            Noszenie w wynajetym brzuchu bardzo mi odpowiada. Brzuch to brzuch.

            Tak, fakt co na to dziecko. Z drugiej strony tysiace dzieci zyje bez ojcow, matek. Roznie sie im to tlumaczy. I problem "co na to dziecko" nie zapobiega rozpadaniu sie zwiazkow. To w razie gdybys pytala, co dziecko na to, ze nie ma ojca.
            Natomiast na pytanie dlaczego nie ma ojca...hmmm, czy mowic dziecku czy ukrywac? Wartoby zapytac dorosle dzieci z takiego banku. Jak odebraly informacje o meandrach swojego powstania.
            • stephanie.plum Re: Banki spermy 18.11.11, 18:04
              otóż właśnie ja mam taki pogląd,
              że dziecko ma prawo mieć tatę.

              oczywiście, że w życiu bywa różnie - zdarzają się wpadki, panowie odchodzą w siną dal albo są porzucani, i wiadomo, że mimo to samotne matki (lub ojcowie) robią wszystko, żeby dziecko wychować na szczęśliwego człowieka.

              ale - moim zdaniem - jest nie fair wobec dziecka rozmyślnie i od początku stawiać je w takiej sytuacji: "sama nie wiem, od kogo pochodzisz, twojego taty nawet nie spotkałam, kupiłam fiolkę plemników"

              i tak, wiem, że bywają pełne rodziny, w których jest piekło.
              ale to nie jest kontrargument - bo to zupełnie tak, jakby na opinię "sztuczne jedzenie jest niesmaczne i niezdrowe" odpowiedzieć "organiczne też można przesolić i przypalić, i będzie niezdrowe i niesmaczne"
              • kochanic.a.francuza Re: Banki spermy 18.11.11, 18:10
                "sztuczne jedzenie jest niesmaczne i niezdrowe" odpowiedzieć "organiczne też można przesolić i przypalić, i będzie niezdrowe i niesmaczne"
                troche nie przekonuje mnie to porownanie. Niby daczego dziecko tak zrodzone ba byc porownane do sztucznego jedzenia? To te dzieci "z probowki" tez sztuczne i syf? No wlasciwie to tak o nich mowion, jak sie w latach 70 urodzila pierwsza dziewczynaka z in vitro.

                Pozaty, nie widze dramatu w byciu dzieckiem " z fiolki". W gorszych okolicznosciach dzieci zostaja poczete... Kwestia mentalnosci.
                • stephanie.plum Re: Banki spermy 18.11.11, 18:25
                  no, no...
                  nie dziecko jest sztuczne, ani tym bardziej niesmaczne,
                  tylko sztuczna jest sytuacja, w której ktoś tworzy sobie dziecko korzystając z banku spermy i tak dalej.

                  czy bycie dzieckiem z fiolki to dramat? nie wiem, ja osobiście pochodzę od ojca i matki, którzy kochają się nawzajem, a ja jestem pierwszym tego produktem - i moim własnym dzieciom nie zafundowałabym nic poniżej tego standardu.

                  a gorzej, niż z fiolki, to oczywiście zawsze może być - i co z tego? w ogóle zawsze może być gorzej.
                  powiedziałąbyś dziecku "ciesz się, mogło być gorzej?"

                  zgadzam się, że to "kwestia mentalności".
                  • maitresse.d.un.francais Re: Banki spermy 20.11.11, 18:47
                    ja pochodzę od rodziców, którzy rozwiedli się kilka lat po moim urodzeniu i też uważam, że dzieci mają mieć tatę

                    aczkolwiek tysiące razy słyszałam, że "mogę mieć gorzej' - niemniej ci moraliści, od których to słyszałam, nie chcieliby się ze mną zamienić, gdyby była taka możliwość. Wiem, bo wkurzona uwagami "mogło być gorzej" w końcu zaczęłam ich o to pytać.
                    • kochanic.a.francuza Re: Banki spermy 22.11.11, 15:22
                      "aczkolwiek tysiące razy słyszałam, że "mogę mieć gorzej' - niemniej ci moraliści, od których to słyszałam, nie chcieliby się ze mną zamienić, gdyby była taka możliwość. "

                      No, ja znam sporo ludzi, ktorzy by sie z Toba zamienili. Kochajac matka zamiast ojca-tyrana. Skoro sie rozeszli to znaczy, ze sie nie lubili. Chwala im, ze Ci nie pokazywali latami jak sie nienawidzic.
                  • kochanic.a.francuza Re: Banki spermy 22.11.11, 15:20
                    "nie dziecko jest sztuczne, ani tym bardziej niesmaczne,
                    tylko sztuczna jest sytuacja, w której ktoś tworzy sobie dziecko korzystając z banku spermy i tak dalej. "

                    Sytuacja, sytuacja. Wiekszosc ludzi sie w "sytuacjach" malo wznioslych". Probowka moze byc wrecz czyms "lepszym". Ale nie mowilabym dziecku: "moglo byc gorzej2 czy" Moglo byc lepiej" tylko, ze ludzie roznia sie na dwa sposoby: jedni tak a inni z probowki. I ze to nie ma znaczenia w jakiej "sytuacji" czlowiek zaistnial. Kwestia techniki, zdowia ridzicow. Dla mnie to oczywiste.
      • maitresse.d.un.francais Re: Banki spermy 20.11.11, 18:45
        plemniki od anonimowego dawcy, zapłodnienie in vitro, nosi surogatka, wychowuje niania.

        uch, fantastycznie.

        haha, dobre

        gwoli prawdy historycznej dodam jednak, że z owych czterech niania jest prastarym wynalazkiem

        jednak powyższe jest przerażające jako całość
        • stephanie.plum Re: Banki spermy 21.11.11, 23:08
          >niania jest prastarym wynalazkiem

          niania, ba, mamka na wsi, i krępowanie kończyn niemowlaka powijakami.
          cudownie nie było, oj, nie było.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Banki spermy 18.11.11, 17:17
      www.cracked.com/article_19497_6-terrifying-things-nobody-tells-you-about-donating-sperm.html
      Tu jest fajny artykuł który pokazuje ciemne strony drugiej strony banków spermy...
      • kochanic.a.francuza Re: Banki spermy 18.11.11, 17:28
        Przeczytalam. Wbrew tytulowi nic strasznego sie tam nie dziej, wrecz przeciwnie, pokazuje surowe standardy, ktore "plemniki" musza przejsc:)
        • n.i.p.69 Re: Banki spermy 18.11.11, 17:43
          ... ciekawe czy "Twoje";-) plemniki tez przechodziły takie. surowe standardy?
          • kochanic.a.francuza Re: Banki spermy 18.11.11, 17:51
            No ba! Coz w tym dziwnego?
            • n.i.p.69 Re: Banki spermy 18.11.11, 18:10
              hmmmm(?) ...no cóż! skoro tak twierdzisz;-)
              • kochanic.a.francuza Re: Banki spermy 18.11.11, 18:12
                Odpornosc na pranie mozgu tez sprawdzilam przed poczeciem;)
                • n.i.p.69 Re: Banki spermy 18.11.11, 18:27
                  ...nie wątpię!... ale brak relacji/kontaktu z ojcem .... to jednak przykre!;-( i niesie emocjonalne skutki, przez całe zycie ;-/ ....... Wiesz(?) problemy z autorytetem! trudności w relacjach z partnerem! i takie tam .....;-)pozdro
                  • kochanic.a.francuza Re: Banki spermy 19.11.11, 18:49
                    nie wątpię!... ale brak relacji/kontaktu z ojcem .... to jednak przykre!;-( i niesie emocjonalne skutki, przez całe zycie ;-/ ....... Wiesz(?

                    Ja nie wiem, ale widze, ze ty obeznany z tematem. Tatus w kosciele cale zycieprzesiedizla, czy na morzu? Widac, ze sporo lektury w tej materii przeczytales.
                    • n.i.p.69 Re: Banki spermy 20.11.11, 07:46
                      kochanic.a.francuza napisała:

                      > nie wątpię!... ale brak relacji/kontaktu z ojcem .... to jednak przykre!;-( i n
                      > iesie emocjonalne skutki, przez całe zycie ;-/ ....... Wiesz(?
                      >
                      > Ja nie wiem, ale widze, ze ty obeznany z tematem. Tatus w kosciele cale zyciepr
                      > zesiedizla, czy na morzu? Widac, ze sporo lektury w tej materii przeczytales.



                      ......... wiec słuchaj! doświadczonych i oczytanych;-) ....... a być może oszczędzisz innym takiego losu(?)pozdro
                      • kochanic.a.francuza Re: Banki spermy 20.11.11, 17:37
                        > ......... wiec słuchaj! doświadczonych i oczytanych;-) ....... a być może oszcz
                        > ędzisz innym takiego losu(?)pozdro

                        Wasciwie madra rada; trzeba wiedziec skad sie w ludzich glupota bierze.
                        • n.i.p.69 Re: Banki spermy 21.11.11, 09:37
                          kochanic.a.francuza napisała:
                          > Wasciwie madra rada; trzeba wiedziec skad sie w ludzich glupota bierze.


                          ....... eeeh!.. jaka Ty jestes nieludzka!;-/
      • wersja_robocza Re: Banki spermy 18.11.11, 17:44
        U nas mniej więcej na 10 chętnych panów może oddać nasienie 2. Pozostali nie przechodzą rekrutacji. Aa i majątku na tym też się nie da zbić.
    • raczek1986 Re: Banki spermy 18.11.11, 17:30
      pracowałam w takim banku i o ile wiem..jedyne dane jakie były podawane. to grupa krwi, wiek, wzrost , kolor włosów oczu wzrost karnacja, wśród kandydatów nie był brany pod uwage ani IQ ani wykształcenie
      mówie o polskim banku spermy;)
      • kochanic.a.francuza Re: Banki spermy 18.11.11, 17:34
        Ale kicha. Jakbym miala wybierac geny kompletnie nieznanej mi osoby, bylabym bardzo wybredna.
        I mieli tam kientow? Ile trzeba bylo zaplacic?
    • wersja_robocza Re: Banki spermy 18.11.11, 17:35
      kochanic.a.francuza napisała:

      > Mysle, ze pomysl wcale nie glupi. Chociaz redaktorzy dodarli do mlodego czlowie
      > ka splodzonego z takiego "zwiazku". Prawda, wybitnie uzdolniony(oczywiscie po t
      > atusiu), skonczyl Harward,

      No jak już nie ma opcji, by poznać i wykorzystać w wiadomym celu jakiegoś faceta to i bank spermy jest rozwiązaniem. Chociaż to kosztowne.
      A z tym powielaniem wspaniałych genów to też różnie bywa. Bo geniuszem nikt się nie rodzi. Geniusza się wychowuje, kształtuje. Owszem zdolności są bardzo ważne, ale efekty są dopiero po odpowiednim pokierowaniu potencjałem i ciężkiej pracy. Zatem ojciec po Harvardzie to za mało. Udowodnił to zresztą psycholog dziecięcy Laszlo Polgar. Jego 3 córki osiągnęły wielkie sukcesy w grze w szachy, 2 z nich zostały arcymistrzyniami (ogrywały najlepszych z całego świata). Polgar utrzymuje, że wszystko jest skutkiem indywidualnego podejścia do każdego dziecka, by dać mu optymalne warunki rozwoju. Wtedy sukcesy przychodzą. Taki offtopowy wtręcik.;)

      > Co sadzicie? Wyobrazam sobie, ze nie zalapalam sie na te potki "rowne" sobie, "
      > nizszych" nie zniose, ale dziecko do kochania chce. No i mi wychodzi, ze zdecyd
      > owalabym sie.
      > Jakie argumenty na "nie"?

      Ciekawa jestem tych nie. No bo co może być? Anonimowość dawcy. Trudności w odszukaniu przy ewentualnych kłopotach zdrowotnych (jakieś przeszczepy czy coś). A tak to nie widzę.
      • kochanic.a.francuza Re: Banki spermy 18.11.11, 17:43
        Trudności w odszukaniu przy ewentualnych kłopotach zdrowotnych (jakieś przeszczepy czy coś).

        No prosze jaki ladny watek do jakiegos tasiemca. Ze tez autorzy scenariuszow nie czytaja FK:)

        Dziecko choruje, ona szuka ojca by wyblagac przeszczep, on sie znajduje, ale ucieka, w koncu godzi sie, nawiazuja romans, maj dugi dziecko tym razem splodzone za darmo i zyja dlugo i szczesliwie.
        Nadaje sie na autora?
        • n.i.p.69 Re: Banki spermy 18.11.11, 17:46
          ..... a to pierwsze, kupione! ..... przeżyło? .. czy maja tylko jedno, to za darmo(?);-/
        • wersja_robocza Re: Banki spermy 18.11.11, 17:47
          Kiepski scenariusz.
          W każdej innej sytuacji, kiedy ojciec nie jet anonimowy, takie niecodzienne historie jak ta z przeszczepem dużo łatwiej rozwiązać.
          Gdyby mojemu dziecku groziła śmierć, kalectwo starałaby się wszelkimi sposobami odanonimowić dawcę. Moze zgodziłby się pomóc.
          • kochanic.a.francuza Re: Banki spermy 18.11.11, 17:50
            > Gdyby mojemu dziecku groziła śmierć, kalectwo starałaby się wszelkimi sposobami
            > odanonimowić dawcę. Moze zgodziłby się pomóc.

            No przeciez o tym jest moj scenariusz. Chyba za pioro chwyce:) bo widze, ze sie wczulas;)
      • klawiatura_zablokowana Muszę was rozczarować z tymi geniuszami 20.11.11, 22:36
        Robiono badania właśnie wśród dzieci z zapłodnień z banku spermy: ile dzieci ze spermy geniuszy i noblistów naprawdę było ponadprzeciętnie inteligentne.
        Wnioski były bardzo ciekawe. Otóż dziecko wyróżniało się IQ TYLKO wtedy, gdy matka też była powyżej średniej.
        Dzieci z "genialnej spermy" mające przeciętne matki były również zupełnie przeciętne.
        Stąd pojawiło się przypuszczenie, że inteligencję dziedziczy się... właśnie po matce, a nie po ojcu.
        Co najwyżej wnuki tego dawcy spermy mogą uzyskać dodatkowe punkty do IQ - pod warunkiem, że spłodzi córkę.
      • mumia_ramzesa Re: Banki spermy 21.11.11, 20:54
        > A z tym powielaniem wspaniałych genów to też różnie bywa.

        Powielanie genow moze dac rozny efekt, bo mnostwo cech jest wypadkowa dzialania wielu genow.

        > Bo geniuszem nikt się nie rodzi. Geniusza się wychowuje, kształtuje.

        Skoro mozna urodzic sie idiota, to chyba mozna sie tez urodzic geniuszem?
    • berta-death Re: Banki spermy 18.11.11, 17:54
      Ludzki genom, póki co nie został rozszyfrowany, więc nie da rady sobie zaprogramować dziecka. Nawet jakby te banki spermy naprawdę uczciwie przeprowadzałyby selekcje kandydatów i kwalifikowały tylko pięknych, mądrych, zdolnych, inteligentnych, ambitnych, po dobrych studiach i z osiągnięciami życiowymi, zdrowych, bez skaz na psychice, to jeszcze nie gwarantuje, że dziecko takie będzie. Zerknij sobie do wikipedii ilu było wybitnych ludzi i sprawdź ilu z nich spłodziło wybitne dzieci. Prawie nikt. Na palcach jednej ręki można policzyć ilu wybitnym osobom urodziło się wybitne dziecko. Sprawdź jeszcze z jakich środowisk się wywodziły te wybitne osoby. Też mało kto miał wybitnych krewnych i jakieś szczególnie korzystne warunki rozwojowe.

      Jak dla mnie to te wszystkie banki spermy to sprzedawanie złudzeń. Za ciężkie pieniądze.
      • kochanic.a.francuza Re: Banki spermy 18.11.11, 18:15
        Ale tu nie chodzi o rodzenie zaraz geniusza, tylko o selekcje wykluczajaca, ze bedziesz musiala chowac "zdone inaczej" dziecko, niekontrolujace agresji, latwo wpadajace w nalogi, leniwe, itp.
        Mozliwosc urodzenia takiego typa z plemnikow profesora Harwardu raczej niska.
        • berta-death Re: Banki spermy 18.11.11, 18:34
          > Mozliwosc urodzenia takiego typa z plemnikow profesora Harwardu raczej niska.

          A to niby czemu? Nie są to cechy wykluczające zostanie profesorem, zwłaszcza jak delikwent umie się wkręcić w TWA, trafi w koniunkturę, albo pochodzi z wpływowej rodziny. Do tego nigdy nie można mieć pewności kim jest rodzina profesora. Dopiero jak wszyscy z danej rodziny to ludzie, którzy coś w życiu osiągnęli i coś sobą reprezentują, to istnieje realna szansa, że dziecko będzie podobne. Ale trzeba brać poprawkę na to, że dostanie też jakieś geny po matce, które mogą zniwelować działanie nawet najlepszych genów tatusia.
          • kochanic.a.francuza Re: Banki spermy 20.11.11, 17:42
            " zwłaszcza jak delikwent umie się wkręcić w TWA, trafi w koniunkturę, "

            No, to tez sa cechy pozadane przez ewentualne mamusie, o czym mialysmy przyjemnosc dyskutowac w innym watku.

            Ale
            > trzeba brać poprawkę na to, że dostanie też jakieś geny po matce, które mogą z
            > niwelować działanie nawet najlepszych genów tatusia.

            Klientami sa przewaznie kobiety na poziomie, swiadome jak latwo spartaczyc wlasne geny rozrodem z bardzo przecietnym samcem.
            • berta-death Re: Banki spermy 20.11.11, 20:03
              Problem w tym, że nie ma bezpośredniej zależności pomiędzy sensownym rodzicem a sensownym dzieckiem. Zwłaszcza jeżeli chodzi o takie cechy jak wybitne zdolności czy zaradność życiowa.

              Ze wszystkich znanych mi mężczyzn, którzy osiągnęli coś w życiu, czy to kasę zdobyli, czy stanowiska czy naukowo się wykazali, czy cokolwiek innego zrobili, żaden z nich nie spłodził dziecka, które by choć w połowie było takie jak ojciec. Co więcej, żaden z tych mężczyzn nie miał jakiegoś super ekstra ojca, od którego ktoś by spermę chciał kupić. W związku z tym albo to byli sami pechowcy mający niewierne matki i niewierne żony, albo pewnych cech nie dziedziczy się wprost, bo są one wypadkową działania różnych genów. I to genów nie sprzężonych ze sobą, więc dziedziczonych niezależnie.
              • kochanic.a.francuza Re: Banki spermy 22.11.11, 15:32
                Hmm...Wlasciwie to pokrywa sie to i z moimi prywatnymi obserwacjami.
        • maitresse.d.un.francais inteligencja = zrównoważenie??? 20.11.11, 18:50
          www.filmweb.pl/Piekny.Umysl
          No ale to Princeton, nie Harvard. ;-)
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Banki spermy 18.11.11, 18:39

        > Jak dla mnie to te wszystkie banki spermy to sprzedawanie złudzeń. Za ciężkie p
        > ieniądze.

        Dokładnie to chciałem napisać.
        Gdyby chodziło tylko o spermę, przebadaną pod względem możliwych do wykrycia błędów genetycznych i chorób dziedzicznych, to sprawa byłaby uczciwa. Ale oni dają złudzenie że dostaje się "właściwy" materiał i zwiększa szanse na "dobre" dziecko. Ale człowiek to nie muszka owocówka... Na szczęście.
    • zamysleniee Re: Banki spermy 18.11.11, 17:57
      ciekawe ile płacą takiemu dawcy.
      • kochanic.a.francuza Re: Banki spermy 18.11.11, 18:16
        Sadzac z ewentualnej podazy i lekkosci "pracy" nie powonno to byc drogie. Natomiast juz sprzedasz tego kobiecie to juz pewnie niezle sumki.
        • zamysleniee Re: Banki spermy 18.11.11, 18:18
          no na pewno ceny skupu i sprzedaży bardzo sie różnią, ale ciekawa jestem jaka jest cena na samym starcie (dawca)
          • kochanic.a.francuza Re: Banki spermy 18.11.11, 18:22
            A co chcesz otwierac interes, ze Cie tak przebitka interesuje?
            • zamysleniee Re: Banki spermy 18.11.11, 18:28
              taa, zostałam rozszyfrowana
    • 83kimi Re: Banki spermy 19.11.11, 18:56
      Ludzie to nie roboty, żeby je programować. Może niedługo będziemy ustalać, jaki dziecko ma mieć kolor oczu, wzrost itp? Pewnie, że każdy chciałby, że jego dziecko było najpiękniejsze, najmądrzejsze i najwspanialsze, ale bez przesady. Czy człowiek sam w sobie nie jest wartością?
    • hotally ściema dla idiotek :) 19.11.11, 19:10
      Już widzę jak najzacniejsze umysły tego świata chodzą do takich banków spuszczać się do probówki :D
      Raczej żuleria, która zbiera na bimber, a biznes sie kręci :D
      • jan_hus_na_stosie Re: ściema dla idiotek :) 19.11.11, 22:37
        cicho! nie psuj zabawy, wiadomo powszechnie, że każdy inteligentny mężczyzna, który osiągnął sukces marzy o tym aby oddać swoją spermę do takiego banku :D
        • hotally Re: ściema dla idiotek :) 20.11.11, 20:41
          kolejki stoją :D
      • maitresse.d.un.francais Hota na pewno 20.11.11, 18:54
        wybierze na oćca swego dziecka prawdziwego wszechpolaka ukibicowanego do urzygu, sprawdzi mu pochodzenie do siedemdziesiątego pokolenia (nie daj Boże 1/1 000 000 krwi murzyńskiej!) i będzie za niego płacić kaucje, kiedy będzie rzucał kamieniami, tfu, bluzgami.

        A potem całą rodzinką będą wesoło uczyć malca, że na pana w mundurze Policji mówi się "pies", ale nie wtedy, kiedy idzie się zgłosić, że ktoś nam samym zrobił kuku.
    • lonely.stoner Re: Banki spermy 19.11.11, 22:18
      ja ogolnie uwazam ze lepiej by bylo ogolnie dla calej ludzkosci gdyby glownie ci super inteligentni i wyksztalceni i sie rozmnazali - chociaz jak wiemy najwiecej dzieci rodzi sie w rodzinach powiedzmy ponizej przecietne.
      Banki spermy w swietle tego to calkiem rozsadna sprawa i byc moze ratunek dla ludzkosci. Polaczone materialy genetyczne najlepszych z najlepszych. Chociaz i tak na swiecie jest bedzie sie najwiecej rozmnazac tych troche chyba mniej inteligentnych przedstawicieli.
      • jan_hus_na_stosie Re: Banki spermy 19.11.11, 22:26
        onely.stoner napisała:

        > ja ogolnie uwazam ze lepiej by bylo ogolnie dla calej ludzkosci gdyby glownie c
        > i super inteligentni i wyksztalceni i sie rozmnazali - chociaz jak wiemy najwie
        > cej dzieci rodzi sie w rodzinach powiedzmy ponizej przecietne.
        > Banki spermy w swietle tego to calkiem rozsadna sprawa i byc moze ratunek dla l
        > udzkosci.


        tych kretynizmów nie da się czytać, lecz się kobieto
      • n.i.p.69 Re: Banki spermy 20.11.11, 07:40
        .......też uważam, ze to genialny pomysł! i ratunek dla ludzkości!!! ..... swiat uwolniłby się od IDIOTEK! "myślących" jak ty;-/
        • kochanic.a.francuza Re: Banki spermy 20.11.11, 17:46
          he, he, nierasowe samce sie odezwaly:))))
          Ortodoksyjni katolicy pewnie nie przeszliby wtepnej selekcji.
          • n.i.p.69 Re: Banki spermy 21.11.11, 09:15
            .....odezwała się ....... samica w potrzebie(?)
            ....wątpię czy jakikolwiek katolik ryzykowałby mieszanie swoich genów z materiałem genetycznym odrzuconym w selekcji naturalnej! ......;-))))
      • mikroprocesorka Re: Banki spermy 20.11.11, 18:32
        Nie jest to świetny pomysł. Przeciętni też są potrzebni. Co więcej właśnie na ich pracy opiera się światowa gospodarka.
      • maitresse.d.un.francais Wiesz lonely... 20.11.11, 18:51
        Naprawdę myślisz, że świat złożony z osób wysoce inteligentnych będzie funkcjonował?

        Polecam "Nowy wspaniały świat" Huxleya. Oraz refleksję, że coraz mniej jest niekwalifikowanej pracy.
        • jan_hus_na_stosie Re: Wiesz lonely... 20.11.11, 19:15
          dobra książka, jedna z moich ulubionych
          film nawiązujący do książki też jest ciekawy www.youtube.com/watch?v=OuuAOyOwJGk
          • maitresse.d.un.francais to na pewno ten??? 20.11.11, 19:33
            "BRAVE New World"

            Bo zamieszczający filmik napisał "Fabrycznie Nowy Świat". ;-)))
      • berta-death Re: Banki spermy 20.11.11, 20:18
        Społeczeństwem inteligentów nie da się rządzić. Nie ma opcji, żeby populacja złożona z samych wybitnych osobników przetrwała. Nawet jak tych wybitnych będzie jedynie większość albo znaczna ilość, to gospodarka się rypnie. Nie mówiąc o sytuacji zagrożenia ze strony konkurencyjnych, głupszych społeczeństw.

        Nie bez powodu w toku ewolucji inteligencja zatrzymała się na pewnym poziomie i nie rośnie. Osobniki z ponadprzeciętną inteligencją są postrzegane jako mniej atrakcyjne seksualnie niż te przeciętne.
        • zeberdee24 Re: Banki spermy 20.11.11, 20:31
          Mylisz się - społeczeństwem mało inteligentnym nie da się rządzić, najinteligentniejsze są społeczeństwa w Chinach, Japonii, Korei, i są to zarazem najbardziej zdyscyplinowane społeczeństwa. Najmniej inteligentni ludzie są w Afryce subsaharyjskiej i tam też panuje największych chaos i nędza. Natomiast głupim pomysłem jest 'ręczne sterowanie ewolucją', nigdy nie wiadomo jakie geny się mogą przydać i które cechy będą 'na topie', kiedyś na topie była siła i agresja, teraz przydaje się umiejętność rozwiązywania zagadnień matematycznych, za jakiś czas może coś innego się przydawać.
          • berta-death Re: Banki spermy 20.11.11, 20:44
            A skąd pomysł, że azjaci są najinteligentniejsi a afrykanie najmniej inteligentni? Poziom inteligencji jest odwrotnie proporcjonalny do długości penisa czy jak? Poza tym inteligencja nie ma nic wspólnego z kolektywizmem jaki cechuje niektóre ludy azjatyckie. Kolektywizm i konformizm mogą jedynie spowodować, że ludzie nie będą używać swojego mózgu tylko będą bezmyślnie wykonywać polecenia, nie zastanawiając się nawet czy ma to sens czy nie.
            • zeberdee24 Re: Banki spermy 20.11.11, 21:29
              en.wikipedia.org/wiki/The_Global_Bell_Curve
              Poza tym jakoś konformizm i kolektywizm niespecjalnie utrudniają Japończykom, Chińczykom i Koreańczykom przodować w pracach rozwojowych w dziedzinie wysokich technologii, kiepskie umysły szyłyby buty szczęśliwe że mają co jeść, a tam jednak pojawiły się ambicje poparte przemyślanymi programami skutecznego budowania potencjału badawczo-rozwojowego.
              • berta-death Re: Banki spermy 20.11.11, 22:31
                Te badania to mi na jakiś przekręt wyglądają. Zwłaszcza, że są skorelowane z poziomem szkolnictwa w danych regionach. I co kolektywizm i konformizm maja wspólnego z kreatywnością i zdolnościami technicznymi? Nie mówiąc o tym, że Korea i Japonia mają gospodarkę i politykę ukierunkowaną na technologie. Oni z tego żyją, podobnie jak inne kraje żyją z turystyki albo wydobycia ropy. A jak jest kasa i są zlecenia to nawet wśród Aborygenów znajdzie się grupa ludzi, która coś wynajdzie. Nie potrzebne jest do tego całe społeczeństwo.

                A co do poziomu inteligencji to mi chodziło o to, że z jakiegoś powodu najwięcej jest ludzi przeciętnie bystrych. Zgodnie z rozkładem Gaussa osób wybitnie inteligentnych jest mało. Nie ma państwa, którego przeciętne IQ obywateli wynosiłoby 180.
                • kochanic.a.francuza Re: Banki spermy 22.11.11, 15:40
                  "A jak jest kasa i są zlecenia to nawet wśród Aborygenów znajdzie się grupa ludzi, która coś wynajdzie."

                  No wlasnie, a do gromadzenia kasy potrzebna jest glowa, i tam gdzie jej nie ma tam kasy tez niet.
    • jan_hus_na_stosie Re: Banki spermy 19.11.11, 22:23
      Hitler, eugenika i marzenia o stworzeniu "super rasy"

      to tyle w temacie
    • avoid.0 Re: Banki spermy 19.11.11, 22:46
      Muszę zmartwić autorkę tematu, o ile mi wiadomo polskie banki spermy obsługują tylko małżeństwa.
      • kochanic.a.francuza Re: Banki spermy 20.11.11, 17:47
        To juz nie jest moj problem. Ja sobie tylko teoretyzuje i slucham opinii innych.
    • mikroprocesorka Re: Banki spermy 20.11.11, 18:28
      Argumenty na "nie"?

      Gdyby takie zjawisko występowało na szerszą skalę mielibyśmy rodziny składające się z matek z dziećmi i tabuny samotnych mężczyzn bez potomstwa lub wychowujących dzieci o lepszych genach niż ich własne, czyli dzieci nie swoje.

      Z drugiej strony jest to jakieś rozwiązanie przy bardzo niskim wskaźniku dzietności. Sporo zaradnych kobiet marnuje swój czas i potencjał, nie mogąc znaleźć właściwego partnera.

      Poza tym czy to plus czy minus - to kwestia indywidualna. Pewnie niektóre dzieci, którym ojcowie zniszczyli życie wolałby wychowywać się z matką. Z kolei dzieci samotnych matek pewnie wolałyby mieć dobrego ojca. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
    • zeberdee24 Re: Banki spermy 20.11.11, 20:03
      Przede wszystkim nie wierzę w etykę tego typu instytucji, myślę że dobrowolnych dawców spełniających tak rzekomo wyśrubowane kryteria jest niewielu, za mało żeby na tym dobrze zarabiać a to jest jednak biznes, w którym w dodatku nie można zgłosić reklamacji, bo obecny stan wiedzy naukowej na to nie pozwala. Poza tym, tego co się orientuję, z większym prawdopodobieństwem odziedziczyć można co najwyżej jakieś cechy wyglądu, o inteligencji i pozostałych cechach koniecznych do odniesienia sukcesu w życiu decydują ponoć różnego rodzaju interakcje między genami, plus wpływy środowiska. Wydaje mi się też że kobieta która podchodzi tak zadaniowo i roszczeniowo do kwestii posiadania dobrych genów, może tak samo potraktować swojego potomka i może być mocno rozczarowana kiedy się okaże że syn nie wyrósł na wysokiego wysportowanego pana chirurga, tylko na wysokiego wychudzonego mocno nieśmiałego geeka którego trzeba prowadzić za rączkę.
      • maitresse.d.un.francais Re: Banki spermy 21.11.11, 21:05

        > do odniesienia sukcesu w życiu decydują ponoć różnego rodzaju interakcje międz
        > y genami, plus wpływy środowiska.

        Wpływy na pewno.

        Potomek Einsteina dorastający na łonie meneli może nie być takim cudem jak jego przodek. ;-)
      • kochanic.a.francuza Re: Banki spermy 22.11.11, 15:42
        myślę że dobrowolnych dawców spełniających tak rzekomo wyśrubowane kryteria jest niewielu,

        Pomnoz to przez liczbe plemnikow z jednej "dawki", razy kilka razy w roku. Wystarczy dla wszystkich;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka