tezee
29.11.11, 19:35
Jak to robicie ,że dajecie radę ogarnąć się wizualnie między 6 a 7 rano?
Pomijam już fakt że odbywa się to kosztem krótszego snu , bo trzeba wstac trochę wczesniej. Trzeba na to trochę siły i energii , jak ją wykrzesać rano?Nienawidzę się malować , przygotowywac wizualnie do wyjścia o tak wczesnych porach ,to jest dla mnie męka.