Dodaj do ulubionych

czystość a mężczyzna

30.11.11, 09:22
Mam do was pytanie Drogie Panie.
Jak to jest z czystością u waszych mężczyzn. Mój partner niestety czasami kładzie się do łożka w bokserkach, w których chodził cały dzień, jak również nie myje zębów wieczorami. Nie jestem w stanie kontrolować go codziennie, bo chodzimy o różnych porach spać, a prośby i krzyki nie pomagają. Rozmawiałam z kilkoma koleżankami na temat czystości mężczyzn i one również narzekały na tę stronę swoich partnerów. Jeden potrafi nie myć się przez kilka dni, drugi myje zębów kiedy mu się przypomni, inny jeszcze chodzi w bieliźnie przez kilka dni.
Czy wasi partnerzy też są na bakier z czystością?
Obserwuj wątek
    • simply_z Re: czystość a mężczyzna 30.11.11, 09:23
      jezu...dlatego tak smeirdzi w autobusach.
      • ryszard_mis_ochodzki obłudne forumki atakuja 30.11.11, 11:59
        he he to jasne ze żaden normalny facet nie kąpie sie codziennie wieczorem

        ale baby hardo beda przekonywac ze jest inaczej u nich w domu

        a pozniej sie dziwia ze sa takie nieszczesliwe bo nigdzie niemoga znalezc 'normalnego' faceta spelniajacego te ich wszystkie mity o normalnym facecie :-)
        • raohszana Re: obłudne forumki atakuja 30.11.11, 12:01
          Może mają nienormalnych?
          • rikol Re: obłudne forumki atakuja 30.11.11, 12:31
            Nie znam chyba zadnego faceta, ktory sie nie myje codziennie, o zebach nie wspominajac. Nie widuje sie ze smierdzielami po prostu. Nie wiem, skad sie tacy biora. Moze z trzeciego swiata, gdzie po wode trzeba zasuwac 5 km w jedna strone?

            Nie wyobrazam sobie bycia z brudasem.
            • mm969696 Re: obłudne forumki atakuja 30.11.11, 13:44
              A skąd wiesz czy się myli wczoraj wieczorem, czy umyli zęby itd. Przeprowadzasz codziennie ankietę z kumplami w pracy?
              • rydzyk_fizyk Marquez miał rację :P 01.12.11, 06:53
                "W życiu publicznym trzeba nauczyć się panować nad strachem, w życiu małżeńskim trzeba nauczyć się panować nad wstrętem."

                Gabriel García Márquez "Miłość w czasach zarazy"
                • koham.mihnika.copyright Mama opowiadala, ze babcia do dziadka mawiala 02.12.11, 10:07
                  -umyj sie
                  -przeciez z gownem sie nie bilem
                  -ale z mydlem sie nie gniewasz?
                  • mm969696 Ile metrów wody zużywacie? 02.12.11, 13:09
                    Dobre! A może napiszecie ile metrów wody zużywacie na miesiąc i na ile osób
            • massinga Re: obłudne forumki atakuja 01.12.11, 10:01
              Mieszkam w kraju trzeciego swiata i zapweniam cie, ze ludzie tu bardzo dbaja o czystosc osobista, juz gorzej z kolektywna. Ich dzien zaczynaja od kapieli i na takowej koncza, nawet jak musza daleko chodzic po wode.
        • 3artka Re: obłudne forumki atakuja 30.11.11, 12:37
          Mój codziennie wieczorem bierze prysznic, nawet jak jest padnięty.
        • cacum Re: obłudne forumki atakuja 30.11.11, 12:49
          Jestem nienormalny bo biorę kąpiel codziennie wieczorem? Cholera...
          • ryszard_mis_ochodzki Re: obłudne forumki atakuja 30.11.11, 14:31
            nie 'nienormalny' , teraz jest na to specjalny termin - metroseksualny
            • mkkrawiec Re: obłudne forumki atakuja 30.11.11, 15:31
              W sensie, że lubię jeździć metrem, to od razu coś z seksem...
            • jacek226315 Re: obłudne forumki atakuja 30.11.11, 16:27
              najlepiej to zauwazyc w nowojorskim subwayu,jak czuc to tylko od Polaka
              • gobi05 Re: obłudne forumki atakuja 01.12.11, 10:58
                > najlepiej to zauwazyc w nowojorskim subwayu,jak czuc to (...) od Polaka

                Wiesz po sobie?
                • jacek226315 Re: obłudne forumki atakuja 01.12.11, 13:39
                  po sobie i po tobie
                • jacek226315 Re: obłudne forumki atakuja 01.12.11, 13:43
                  gobi05 napisał:

                  > > najlepiej to zauwazyc w nowojorskim subwayu,jak czuc to (...) od Polaka
                  >
                  > Wiesz po sobie?
                  >
                  nie tyle po sobie co po Tobie,swego zapachu sie nie czuje
                  • m1st Re: obłudne forumki atakuja 01.12.11, 13:47
                    No co chcecie od Jacka, przynajmniej ma miejsce wokół siebie. A my się głupi kapiemy i musimy tłoczyć... damn!
            • pis-dryk Re: obłudne forumki atakuja 30.11.11, 22:12
              kupoprawda, kolego. moj szanowny malzonek, samiec pelna geba, bierze prysznic codziennie po powrocie z pracy. fakt, ze kiedy sie poznalismy, myl zeby, kiedy mu sie przypomnialo. szczesliwie to juz przeszlosc, bo teraz sam sie pilnuje :) metroseksualizm nie polega na przyjazni z mydlem.
              • m1st Re: obłudne forumki atakuja 01.12.11, 13:49
                Cóż - nie kobiecie sądzić, na czym polega trend wśród facetów.
        • olalala29 Normalni się myją 30.11.11, 13:07
          jw
        • good_vibrations Re: obłudne forumki atakuja 30.11.11, 18:15
          Czuję się nienormalny :) Ostatni raz nie kąpałem się wieczorem po świętowaniu mistrzostwa Polski w 2010 roku :) Jestem czyściochem? Wyjątkiem? Nie wierzę!
          • jan_hus_na_stosie Re: obłudne forumki atakuja 30.11.11, 19:55
            ufff, czyli nas nienormalnych jest więcej, a już się bałem :)
          • ssierota Re: obłudne forumki atakuja 01.12.11, 07:17
            Ja również nienormalny... Nie myję się wieczorem średnio może ze 3 razy do roku - jak jestem totalnie padnięty psychicznie i już nie mam nic siły - ale zęby BEZWARUNKOWO! Acha, i za wyraźną zgodą mojej drugiej połowy.
            • vogon.jeltz [...] 01.12.11, 07:51
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • vogon.jeltz [...] 01.12.11, 08:14
                Oho, wdzę, że usuwane są wszystkie moje wpisy jak leci. Cóż, paniusiom moderatorkom i wszystkim higienicznym faszystkom na tym forum życzę miłego mycia, eee... życia. Powodzenia z facetami oraz w środkach komunikacji miejskiej i innych skupiskach ludzkich - naprawdę będziecie go potrzebowały...
        • jan_hus_na_stosie Re: obłudne forumki atakuja 30.11.11, 19:55
          ryszard_mis_ochodzki napisał:

          > he he to jasne ze żaden normalny facet nie kąpie sie codziennie wieczorem

          to chyba mamy inne normy
        • polska_to_dziki_kraj ryszard_mis_ochodzki tu brudasie 01.12.11, 13:33
          i jeszcze się tym szczycisz ? współczuję twoim domownikom, o ile ktokolwiek zechciałby z tobą mieszkać pod jednym dachem
    • six_a Re: czystość a mężczyzna 30.11.11, 09:24
      kup mu tresera, eeeee coacha znaczy.
    • simply_z Re: czystość a mężczyzna 30.11.11, 09:27
      niech mu kupi mydlo i proszek do prania.Jak facet moze byc brudasem FUJ
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: czystość a mężczyzna 30.11.11, 09:30
      Wszystkie wymienione przez ciebie przykłady dalekie są od BRUDU. Chyba że panowie pracują w rzeźni czy kopalni.
      Ale nie da się ukryć że mężczyźni są często na bakier z higieną. Ale to dlatego że brudu im brakuje. Jakby się regularnie brudzili to bardziej ceniliby czystość i świeżość
      • ricemice a propos kopalni 30.11.11, 14:06
        W zakładach takich jak kopalnia huta itp jest zawsze zaplecze z łaźniami i wierz mi pracownicy myją się tam codziennie. Tak wiec nie ma prawdy w stwierdzeniu górnik = brudas.
        Powiedziałabym ze akurat górnicy są czyściejsi niż niejeden pan w biurze.
        Natomiast ludzie pracujących w jakiś małych firemkach remontowych, w hurtowniach, sklepach itp prywatnych biznesach bez zaplecza socjalnego (bo taniej i nie trzeba pracownikowi nic zapewniac) to owszem brudni mogą być.
      • jacek226315 Re: czystość a mężczyzna 30.11.11, 16:29
        g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

        > Wszystkie wymienione przez ciebie przykłady dalekie są od BRUDU. Chyba że panow
        > ie pracują w rzeźni czy kopalni.
        > Ale nie da się ukryć że mężczyźni są często na bakier z higieną. Ale to dlatego
        > że brudu im brakuje. Jakby się regularnie brudzili to bardziej ceniliby czysto
        > ść i świeżość
        > Alw nie ma nic gorszego niz brudna i cuchnaca kobita
    • varia1 Re: czystość a mężczyzna 30.11.11, 09:32
      nie
      nie
      nie
      nie wyobrażam sobie że mogłabym spać w jednym łóżku z kimś komu "nie chce" się umyć
    • last_unearthly Re: czystość a mężczyzna 30.11.11, 09:42
      FUJ, po przeczytaniu posta odechciało mi się jeść śniadania. Higiena to podstawa. Nie wyobrażam sobie spać z kimś kto łazi w jednych gaciach kilka dni i nie myję się.
      Winić należy ich matki, że od dziecka ich nie ganiały do łazienki i takie podstawowe czynności jak mycie przed snem czy mycie zębów nie stały się ich "nawykiem". Pewnie wychodząc z toalety też nie myją rąk.
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: czystość a mężczyzna 30.11.11, 09:43
        > Pewnie wychodząc z toalety też nie myją rąk.

        Akurat ręce są "brudniejsze" od genitaliów :D I myć ręce należy również PRZED skorzystaniem z toalety.
        • niezmiennick Re: czystość a mężczyzna 30.11.11, 09:46
          Kiedyś próbowałem to im wytłumaczyć. Daj se spokój :)
      • palim.psest mycie rąk.... 30.11.11, 19:34
        "Pewnie wychodząc z toalety też nie myją rąk"

        niestety znam sporo kobiet, które nie myją rak po wyjściu z publicznej toalety. mężczyźni również nie myją, albo - niektórzy symbolicznie zmoczą ręce... w ogóle chyba mycie rak po skorzystaniu z toalety nie jest zbyt powszechne. kiedyś wyborcza omawiała wyniki badań - ponad połowa Polaków płci obojga nie myła rąk
        • rudenko Re: mycie rąk.... 01.12.11, 09:51
          a jak umyjesz juz te ręce to musisz wyjśc z tej publicznej toalety i otworzyć drzwi, które są najczęściej brudne i żadko myte, i w ten sposób mimo mycia nadal masz brudne ręce.

          Już chyba czyściejsze są klozety, bo te sprzataczki myją a drzwi wejściowe i klamki nie sa myte w ogóle. Tam to jest dopiero zbiorowisko bakterii

          • majkel33 Re: mycie rąk.... 01.12.11, 10:18
            można nie dotykać drzwi lecz poczekać aż ktoś kolejny otworzy drzwi (jak jest ruch) a jak nie ma to przez ręcznik papierowy :)
            • rudenko Re: mycie rąk.... 01.12.11, 10:31

              Można też popchnąc drzwi nogą, pod warunkiem, ze są tylko przymkniete, tylko ze w tym przypadku można zostac posądzonym o wandalizm, ale ja babka o niewinnym wygladzie jestem więc na tym bazuję i często tak robię. I tu uwaga dla panów nie z kopa w te drzwi tylko tak z lekkka czubkiem buta.

              gorzej jak nie ma nic papierowego :-)))
            • jacek226315 Re: mycie rąk.... 01.12.11, 13:41
              majkel33 napisał:

              > można nie dotykać drzwi lecz poczekać aż ktoś kolejny otworzy drzwi (jak jest r
              > uch) a jak nie ma to przez ręcznik papierowy :)
              znalem takiego co chodzil ze spirytusem salicylowym
      • shigella Re: czystość a mężczyzna 01.12.11, 09:56
        > Winić należy ich matki, że od dziecka ich nie ganiały do łazienki i takie podst
        > awowe czynności jak mycie przed snem czy mycie zębów nie stały się ich "nawykie
        > m". Pewnie wychodząc z toalety też nie myją rąk.
        A tatusiowie to po zaplodnieniu nie maja obowiazku wychowywania dziecka?
        Poza tym oboje rodzice powinni swiecic przykladem, to najlepsza metoda wychowawcza.

        Inna sprawa, ze co sie dziwic - ostatnio w artykule o mlodziezy wiejskiej ktos ze starszych sie bulwersowal, ze kiedys kapiel brano w sobote, zeby byc czystym na niedziele, a teraz sie kapie w niedziele, zeby w poniedzialek przyjsc czystym do szkoly.
        Co zreszta patrzyc na wies - poszlam do swojej spoldzielni mieszkaniowej w Warszawie, zdziwiona wysokoscia wyrownania za wode i zostala mi zwrocona uwaga, ze za duzo wody zuzywamy, bo srednia jest prawie dwa razy nizsza.
    • novvva-is-one mnie też się to nie podoba 30.11.11, 09:44
      mydło i proszek są w domu, jak również inne środki czystości.
      Mnie również nie podoba się to, że czasami mój mężczyzna pakuje się do łóżka, nieświeży, dlatego z tego powodu mamy często awantury.
      Otworzyłam ten temat gdyż chciałam dowiedzieć się czy też znacie takie przypadki, chciałam się dowiedzieć czy mój przypadek jest odosobniony, czy wam też takie rzeczy się zdarzają, lub słyszłyście takie rzeczy.
      Nie potrzebuję słów krytyki.
      • niezmiennick Re: mnie też się to nie podoba 30.11.11, 09:47
        > Nie potrzebuję słów krytyki.

        I wszystko jassssne.
        • simply_z Re: mnie też się to nie podoba 30.11.11, 09:52
          nikt cie nie krytykuje tylko dziwimy sie:)
      • last_unearthly Re: mnie też się to nie podoba 30.11.11, 10:09
        Mojemu mężowi położenie się spać bez prysznica (o nieświeżej bieliźnie już nawet nie wspomnę) na co dzień nie zdarza się- owszem czasem jak za bardzo popije na imprezie to kładzie się w opakowaniu lub bez (wiadomo, że bez mycia), ale to są sporadyczne sytuacje.
        Nie muszę go ganiać do dbania o higienę, po prostu jest to dla niego taka sama czynność jak spanie, jedzenie itd.
        • klawiatura_zablokowana Re: mnie też się to nie podoba 30.11.11, 12:22
          A mój się nawet po pijaku dotoczy do łazienki :D Szczególnie od dnia, kiedy przyjemność dzielenia z nim łoża po imprezie określiłam jako "leży mi tu taki chrapiący smród...". Aluzju poniał i nawet jak jest w stanie wskazującym, to kąpie się i myje zęby. Tym bardziej, że w części lokali nadal można palić albo akurat siedział z ludźmi palącymi przy stoliku.
          • idepozapalki Re: mnie też się to nie podoba 30.11.11, 20:12
            Ja na autopilocie też się potrafię wykąpać... ciekawe tylko kiedy wybiję sobie w ten sposób zęby. Ale to inna historia ;)
      • raohszana Re: mnie też się to nie podoba 30.11.11, 10:26
        novvva-is-one napisała:

        > Nie potrzebuję słów krytyki.
        *
        Ale czemu? Skoroś tak ambitna, coby całować waniającego to czemu nie dasz skomentować, tylko chciałabyś zrobić statystykę i ucieszyć się, że "ufff, inne też tak majo, wszystko ok!"? :D
    • wez_sie masz chlopa, a nie babe 30.11.11, 09:50
      a prawda jest taka, ze to kobiety sa flejtuchami i brudasami.
      amen.
    • rudenko Re: czystość a mężczyzna 30.11.11, 09:51
      ciekawe, że brzydzi Was facet, który wieczorem nie wziął prysznica, ale już taki co to przeleciał pół miasta jakoś nie. Wolałabym spac z facetem niedomytym wieczorem niż przechodzonym jak gościnny kapeć. Jak z takim się pocałowac jak tam flora bakteryjna z połowy populacji ble
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: czystość a mężczyzna 30.11.11, 09:55
        rudenko napisała:

        > ciekawe, że brzydzi Was facet, który wieczorem nie wziął prysznica, ale już tak
        > i co to przeleciał pół miasta jakoś nie. Wolałabym spac z facetem niedomytym wi
        > eczorem niż przechodzonym jak gościnny kapeć. Jak z takim się pocałowac jak tam
        > flora bakteryjna z połowy populacji ble

        I ze 30 odmian wirusa HPV.
        • simply_z Re: czystość a mężczyzna 30.11.11, 09:56
          nie ma to jak odp na temat mr rudenko:)
          • rudenko Re: czystość a mężczyzna 30.11.11, 10:40
            Co się dziwisz w końcu tu odpowiedzi wszelkie od sasa do lasa, jeszcze tego nie zauważyłas

            tak juz jakoś mam, że temat traktuje szeroko :-))) i miewam skojarzenia

        • rudenko Re: czystość a mężczyzna 30.11.11, 10:45
          OK Graf
          flara mikrobiologiczna - tera jest juz wszystko

          g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

          > rudenko napisała:
          >
          > > ciekawe, że brzydzi Was facet, który wieczorem nie wziął prysznica, ale j
          > uż tak
          > > i co to przeleciał pół miasta jakoś nie. Wolałabym spac z facetem niedomy
          > tym wi
          > > eczorem niż przechodzonym jak gościnny kapeć. Jak z takim się pocałowac j
          > ak tam
          > > flora bakteryjna z połowy populacji ble
          >
          > I ze 30 odmian wirusa HPV.
      • princessjobaggy Re: czystość a mężczyzna 30.11.11, 10:05
        rudenko napisała:

        > ciekawe, że brzydzi Was facet, który wieczorem nie wziął prysznica, ale już tak
        > i co to przeleciał pół miasta jakoś nie. Wolałabym spac z facetem niedomytym wi
        > eczorem niż przechodzonym jak gościnny kapeć. Jak z takim się pocałowac jak tam
        > flora bakteryjna z połowy populacji ble

        Hahaha, dobre. Trafna obserwacja w sumie.
        • idepozapalki Re: czystość a mężczyzna 30.11.11, 20:16
          obserwacja logicznie bez sensu. Ale że jestem facetem, to przedstawię to w drugą stronę:
          kobieta spała z wieloma facetami. Ale założenie jest takie, że z zabezpieczeniem, a florę bakteryjną reguluje się przez higienę.
          I teraz mam wybór między taką (ale czystą), a taką, która dwa dni się nie myła i nie zmieniła bielizny.

          Ludzie, przecież opcji drugiej nie tknąłbym kijem!

          Swoją drogą przypomniało mi to historię kumpla, który skarżył się, że kobieta "nie robi mu loda". Było przy piwie, więc poleciało parę pikantnych komentarzy... aż ktoś w końcu rzucił tekstem "a myjesz się codziennie?". Zainteresowany spojrzał na pytającego jak na debila, a potem zorientował się, że dookoła niego panuje niezręczna cisza.

          Ot i cała filozofia. Kąpiel/prysznic raz dziennie i czysta bielizna to podstawa.
          • rudenko Nie ma 100% zabezpieczeń 01.12.11, 09:43
            Nic a nic nie zrozumiałes w kwestii zabezpieczeń. Nie ma 100% zabezpieczeń zawsze mozesz przenieś mikroba np ręką no cóz nie będę tu wglebiac sie w szczegóły. Prezerwatywa jest ochroną OK, ale zmiejsza tylko ryzyko a nie je eliminuje. Tak więc jeśli uprawiasz seks z wieloma albo z przygodnymi partnerami lepiej robic to z prezerwatywa niż bez, bo takie zachowanie zmniejsza ryzyko złapania choróbska a nie je eliminuje.

            Fajnie, że brzydzisz sie panny jak to określiłes czystej, tylko że od niej nie złapiesz powaznej choroby, a od panny umytej, nawet pachnacej Chanelem, ale zarazonej HIV-em, juz tak.
            • rudenko Re: Nie ma 100% zabezpieczeń 01.12.11, 09:45
              acha innymi słowy panienka uprawiająca seks z zabezpieczeniem nie jest gwarancją bezpieczeństwa. A jesli jej wyobrazenie o zabezpieczaniu jest tak powiezszowne jak Twoje to wybierz się może i zrób testy
              • idepozapalki Re: Nie ma 100% zabezpieczeń 05.12.11, 19:11
                O litości. Następne nawiedzone.

                To nie jest temat o zabezpieczeniach, tylko temat o zachowaniu hi-gie-ny. Ponieważ statystyczny Polak ma więcej niż 3 partnerów seksualnych, zawsze masz ryzyko trafienia na kogoś, kto miał ich dużo.

                Tego wcześniej nie sprawdzisz. Za to stopień czystości tak, i to być może dość dotkliwie. Więc reasumując:
                nie wnikam ile partnerów kto miał i kiedy.
                Brudasa nie dotknę choćby kijem.

                Proste? Proste.
                • rudenko wyperfumowane męskie próchno 06.12.11, 09:05
                  proste, ale wyjatkowo głupie. Na wstępie ustalmy - mam gdzieś (to w nawiązaniu do tej nawiedzonej) co, gdzie i z kim robisz. Jak dla mnie możesz to robić z czyściutkim HIV-em. Nie mój cyrk nie moje małpy, abo mupy jak wolisz.

                  Dla mnie ktoś kto współzyje beztrosko z wieloma partnerami, i nie przejmuje się ich przeszłością, NIE MA POJĘCIA O HIGIENIE i dbaniu o własne zdrowie i bezpieczeństwo. W dzisiejszych realiach zanim rozpoczniesz współżycie z nowym partnerem powinieneś wykonac testy na HIVa. Dla mnie higiena to takze unikanie zagrożeń. Sadząc z Twojego lekkiego podejścia do kwestii seksu i zabezpieczeń, brakiem podstawowej wiedzy nt, jesteś potencjalnym nosicielem wszelakiego syfu i jak dla mnie brudasem!!!!!!!!!!!!!

                  Polscy panowie to własnie takie wyperfumowane męskie próchno, ale jak zajrzeć głębiej to już totalna masakra - na głowie fryzura, lakier a w gębie próchnica, na nogach lakierki a w bucie smród i tara na pięcie ....

      • kitek_maly Re: czystość a mężczyzna 30.11.11, 10:09
        A skąd wiesz czy to nie jest taki, który zarówno nie wziął prysznica, jak i przeleciał pół miasta. :)
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: czystość a mężczyzna 30.11.11, 10:10
          kitek_maly napisała:

          > A skąd wiesz czy to nie jest taki, który zarówno nie wziął prysznica, jak i prz
          > eleciał pół miasta. :)

          Ale to niemożliwe - bo z tego wątku wychodzi że bez prysznica co wieczór nie miałby szans na pół miasta. Chyba że na te brudne pół :D
          • kitek_maly Re: czystość a mężczyzna 30.11.11, 10:20
            Nie no taki co przeleca pół miasta to może być brudny (np Harry). Ci co nie przelecają to muszą się bardziej starać, żeby wrzucić coś na ząb.
            • g.r.a.f.z.e.r.o Re: czystość a mężczyzna 30.11.11, 10:51
              kitek_maly napisała:

              > Nie no taki co przeleca pół miasta to może być brudny (np Harry). Ci co nie prz
              > elecają to muszą się bardziej starać, żeby wrzucić coś na ząb.

              Harry po mieście nie latał. Chyba że z rewolwerem :)
              Tu już bardziej Hank Moody z Californication pasuje - przeleciał z pół stanu, a higienicznym stylem życia godnym naśladowania nie ma wiele wspólnego :D
        • six_a Re: czystość a mężczyzna 30.11.11, 10:22
          gorzej jak wziął prysznic i przeleciał pół miasta, wtedy znacznie trudniej poznać.
          hahahhahaha:)
    • cafem Re: czystość a mężczyzna 30.11.11, 10:03
      Nieumycia zębów wieczorem bym nie przeżyła:)
    • novvva-is-one w sumie... 30.11.11, 10:11
      w sumie nie dowiedziałam się czy spotkałyście się z przypadkami "ograniczonej" higieny osobistej u mężczyzn.
      Albo jest to temat tabu, albo hym, jestem odosobnionym przypadkiem.
      • koham.mihnika.copyright okazuje sie, ze wsrod pan brak jest odwaznych 30.11.11, 10:20
        zeby pierwszej rzucic kamieniem?
        Temat jest rownie aktualny wsrod obu p[l]ci.

        Zapach spod damskiej pachy jest rownie atrakcyjny, jak spod meskiej.

        Nie bez przyczyny opowiadano dowcip - ile par majtek maja Francuzka, Angielka i ...[dowolnie dobrana narodowosc]?
        Pierwsza ma 7, druga 6, trzecia 12.
        • novvva-is-one Re: okazuje sie, ze wsrod pan brak jest odwaznych 30.11.11, 10:23
          masz rację, byłoby ciekawe dowiedzieć się co mężczyźni myślą o higienie osobistej swoich pań
        • rudenko Re: okazuje sie, ze wsrod pan brak jest odwaznych 30.11.11, 11:19
          Jedna miała na kazdy dzień tygodnia ostatnia na kazdy miesiac a ta co miała 6 ????? nie mogę sobie przypomniec

          Jak mówisz A to powiedz tez B kurde


          koham.mihnika.copyright napisał:

          > zeby pierwszej rzucic kamieniem?
          > Temat jest rownie aktualny wsrod obu p[l]ci.
          >
          > Zapach spod damskiej pachy jest rownie atrakcyjny, jak spod meskiej.
          >
          > Nie bez przyczyny opowiadano dowcip - ile par majtek maja Francuzka, Angielka i
          > ...[dowolnie dobrana narodowosc]?
          > Pierwsza ma 7, druga 6, trzecia 12.
          >
          >
          • wymiatator1 Re: okazuje sie, ze wsrod pan brak jest odwaznych 30.11.11, 19:59
            Ja też, niech ktoś napisze.
          • koham.mihnika.copyright weekend??? ;-{) 30.11.11, 21:36

            • rudenko spaliłes dowcip i tyle 01.12.11, 09:46
              no koham
              nijak mi nie wychodzi 6
              weekendy to jest 8

              • koham.mihnika.copyright mialo byc 5, dni robocze, weekend LUZ 01.12.11, 13:35
                dlaczego weekend to jest 8?
                • rudenko Re: mialo byc 5, dni robocze, weekend LUZ 01.12.11, 14:01
                  :-))) tak mi wyszło z obliczeń :-)))) a pogłówkuj trochę
                  • koham.mihnika.copyright gruby paluch mi sie omskal 02.12.11, 10:02

      • kitek_maly Re: w sumie... 30.11.11, 10:21
        > w sumie nie dowiedziałam się czy spotkałyście się z przypadkami "ograniczonej"
        > higieny osobistej u mężczyzn.

        Nie spotkałam się.
        Przysięgam.
        • novvva-is-one Re: w sumie... 30.11.11, 10:24
          dzięki ;)
          przynajmniej konkretna odpowiedź, czyli muszę mojego pana powiesic za....głowę ;)))))
      • raohszana Re: w sumie... 30.11.11, 10:28
        Po prostu nie zadajemy się z syfami. Czystość to warunek sine qua non.
        • novvva-is-one Re: w sumie... 30.11.11, 10:32
          no tak.....dzięki za taką odpowiedź
          • raohszana Re: w sumie... 30.11.11, 10:36
            Ależ proszę. To dlatego nie znajdujesz zrozumienia na forum - dla sporej części pań jednak czystość partnera to ważna rzecz.
            • novvva-is-one Re: w sumie... 30.11.11, 11:05
              gdyby mi nie zależało na czystości nie poruszałabym tematu, bo w ogóle bym nie widziała problemu. Skoro poruszyłam ten temat to widocznie coś mi przeszkadza.
              • raohszana Re: w sumie... 30.11.11, 11:11
                Nie załapałaś. Ja mówię o paniach na forum i zrozumieniu i sine qua non, tak? Wyjaśnienie: nie biorą syfiastego, dlatego niespecjalnie mają Ci co powiedzieć. Skreślają go zdecydowanie wcześniej niż Ty.
                Może masz ferala z dirtwardem :]
                • novvva-is-one Re: w sumie... 30.11.11, 11:20
                  no, nie załapałam....tak samo jak ferala i dirtwardem. Jeżeli to mają być jakieś pochodne słowa z angielskiego to ...you can write in english instead
                  • raohszana Re: w sumie... 30.11.11, 11:22
                    Well, you did not. If ye know what a feral is and why is dirtward important to him - you wouldn't ask on a forum about it :]
                    I nadal nie załapałaś idei.
                  • po-trafie Re: w sumie... 30.11.11, 19:12
                    Nie wiaze sie i nie zblizam do facetow majacych problemy z higiena.

                    Raz w zyciu mu sie taki trafil, na poczatku robil dobre wrazenie, pierwszy raz zrzucilam na karb zmeczenia, za drugim razem zostal z furkotem wywalony z mojego zycia. Smierdzielom w lozku mowimy zdecydowane nie.
        • mm969696 Re: w sumie... 30.11.11, 18:50
          oczywiście że sie spotkałaś. Tylko o tym nie wiesz. Myślisz że ktoś sie przyzna że myje się np: co 2,3 dni?
    • wez_sie a ja sie spotkalem z tym, ze mloda kobieta 30.11.11, 10:30
      mowi, ze rano, to ona sie nie kapie, bo nie ma na to czasu i jej wystarcza, jak to zrobi dzien wczesniej wieczorem.
      jej maz przytakuje i robi tak samo.
      rano tylko zeby i poprawienie fryzury.
      i dla nich to normalne, a dla mnie niesmaczne.

      za to kladzenie sie spac w tych samych bokserkach, w ktorych sie chodzi w dzien, nie jest dla mnie dziwne w ogole. brak umycia zebow zreszta tez.
      czy jestem brudasem?
      • mmagi Re: a ja sie spotkalem z tym, ze mloda kobieta 30.11.11, 12:02
        a jak w gaciach jest narta to tez nie zmieniasz:O?
        • six_a Re: a ja sie spotkalem z tym, ze mloda kobieta 30.11.11, 22:20
          narta to chyba, jak zwieracze puszczają, bo po jednym dniu wątpię, żeby takie cuda się robiły na gaciach:)
          • mmagi Re: a ja sie spotkalem z tym, ze mloda kobieta 01.12.11, 15:18
            jak sie tyłka dobrze nie wytrze to czemu nie:D
      • vogon.jeltz Re: a ja sie spotkalem z tym, ze mloda kobieta 30.11.11, 12:10
        Kąpiesz się [b]rano i wieczorem[b]? Przecież to chore!
      • klawiatura_zablokowana Re: a ja sie spotkalem z tym, ze mloda kobieta 30.11.11, 12:27
        Nie ogarniam. Masz tak wyczulone poczucie czystości, że bez kąpieli rano ani rusz (nawet jak była wieczorem), ale spanie w brudnych gaciach i z brudnymi zębami jest w porządku? o__O
      • ewaszczypawka Re: a ja sie spotkalem z tym, ze mloda kobieta 30.11.11, 17:04
        tak
      • mm969696 Re: a ja sie spotkalem z tym, ze mloda kobieta 30.11.11, 18:42
        Mój mąż wstaje do pracy o 5 rano. Jego koledzy którzy dojeżdżają po kilkadziesiąt km wstają o 4.30. Myślisz że ktoś wstanie jeszcze 15minu wcześniej by wziąć prysznic i dla kumpli w robocie przy maszynie ładnie pachnieć?
        • six_a Re: a ja sie spotkalem z tym, ze mloda kobieta 30.11.11, 19:54
          no, ja bym uważała, bo jak niedajbuk zacznie się myć, to na sto procent dla pani krysi z kadr;)
        • hermina5 Re: a ja sie spotkalem z tym, ze mloda kobieta 01.12.11, 11:05
          Prysznic to jest 5 minut. Dokładnie 5 minut.
          • mm969696 Re: a ja sie spotkalem z tym, ze mloda kobieta 01.12.11, 16:46
            Ciekawa jestem jak ty to robisz, że mieścisz się w 5 minutach? Ja na to aż poleci ciepła woda czekam jakieś 2 minuty, później wytracie ręcznikiem, baslam i czekanie aż się wchłonie, wysuszenie mokrych włosów. Musi to zając co najmniej 15 minut. A dodam że o 5 rano każda dodatkowa minuta snu jest jak zbawienie.
            • aneta-skarpeta Re: a ja sie spotkalem z tym, ze mloda kobieta 01.12.11, 21:44
              matko 2 min leci ci bez sensu woda, bo nie masz jeszcze cieplej?
              ja mam ciepłą po sekundzie? nigdy sie nie zastanawialam, ale 2 min pod prysznicem to wiecznosc
              • mm969696 Re: a ja sie spotkalem z tym, ze mloda kobieta 02.12.11, 13:05
                No, wielu to próbowało naprawić, ale jakoś nikt nie zdołał:)
    • grassant Re: czystość a mężczyzna 30.11.11, 10:54
      wybrałas sobie i akceptujesz w swoim łózku partnera - flejtucha. swój ciągnie do swego. napisz ile razy bierzesz kąpiel/prysznic i jak często zmieniasz majty i stanik. prosze bardzo
      • rudenko Re: czystość a mężczyzna 30.11.11, 11:01
        lepszy taki niz żaden
        • kasi-a789 Re: czystość a mężczyzna 30.11.11, 11:21
          mój jest jeszcze gorszy..wraca z meczu spocony, czasami cały w kurzu, myje tylko łapy i zęby i kic do łóżka. Szlak mnie trafia, bo ja mam hopla na punkcie czystości
          • raohszana Re: czystość a mężczyzna 30.11.11, 11:22
            I nie wywalasz go z tego wyra tylko śpisz z nim? Bueh.
            • mm969696 Re: czystość a mężczyzna 01.12.11, 16:49
              Wiesz jej facet jest raczej dorosły i i to że ona będzie sie brzydzić to raczej nie zrobi na nim wrażenia.
              • raohszana Re: czystość a mężczyzna 02.12.11, 00:08
                Co nie zmienia faktu, że to obrzydliwe, tak pod jedną kołdrą z kimś tak usyfionym.
        • grassant Re: czystość a mężczyzna 30.11.11, 11:22
          tez głosowałem na mniejsze zło
          • rudenko Re: czystość a mężczyzna 30.11.11, 11:35
            grass
            a myślałeś wczoraj o mnie :-))))
            • puch-atek Re: czystość a mężczyzna 01.12.11, 15:09
              jak mawiał pewien mądry, sędziwy lekarz: 'Częste mycie skraca życie.'
              A prawdziwa miłość kocha i przyjemne zapachy i 'smród' spod pachy.
      • novvva-is-one koniec 30.11.11, 11:16
        hym....cóż, biorę prysznic rano i wieczorem, zmieniam bieliznę codziennie.
        Zakończmy już ten temat bo widzę, że to do niczego nie prowadzi.
        Poruszyłam ten temat gdyż jest to dla mnie wstydliwy temat. Jak napisałam mojemu parnerowi CZASAMI zdarzają się takie rzeczy, i zwalczam to jak mogę. Chciałam się tylko dowiedzieć czy spotkałyście się z czymś takim. Wystarczyło powiedzieć tak lub nie, ale większość z was uznała mnie za brudaskę. Czyli możemy spokojnie wrócić do poruszania tematów neutralnych na forum czyli o tym jak zdobyć faceta, mam 30 lat i jestem singielką, jak prać pieluchy, czy zielona czapka pasuje do czerwonego szalika.....
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: koniec 30.11.11, 11:18
          To może odpowiemy wprost na twoje pytanie - jeśli użyjesz wyszukiwarki to zobaczysz że różnice w "podejściu do higieny osobistej" w związku występują dość często.
          • cafem Re: koniec 30.11.11, 11:24
            > To może odpowiemy wprost na twoje pytanie - jeśli użyjesz wyszukiwarki to zobac
            > zysz że różnice w "podejściu do higieny osobistej" w związku występują dość często.

            Według tego forum każdy człowiek powinien się kąpać minimum trzy razy dziennie, inaczej porośnie brudem:)

            Chciałabym zobaczyć, jak to wygląda w praktyce:)
            • raohszana Re: koniec 30.11.11, 11:25
              Chcesz filmiki? :D
              • cafem Re: koniec 30.11.11, 11:28
                > Chcesz filmiki? :D

                Spoko. Jak dla mnie możesz i cały dzień moczyć się w wannie. Ja wolę posłuchać swojego dermatologa niż FK.
                • raohszana Re: koniec 30.11.11, 11:29
                  Co dermatolog to inne zdanie.
                • raohszana Re: koniec 30.11.11, 11:29
                  BTW - kogo jak kogo, ale akurat Ciebie o kretyński fanatyzm nie posądzam zwykle, a tu się można zdziwić niesamowicie. Co za rozczarowanie na środek tygodnia.
                  • cafem Re: koniec 30.11.11, 11:33
                    > BTW - kogo jak kogo, ale akurat Ciebie o kretyński fanatyzm nie posądzam zwykle
                    > , a tu się można zdziwić niesamowicie. Co za rozczarowanie na środek tygodnia.

                    Naprawdę uważasz, że kąpiel raz dziennie zamiast dwa to jakiś straszny występek?
                    Czy ludzie 10-20 lat temu kąpali się tez dwa razy dziennie?
                    Czy uważasz, że ludziom z przesuszoną atopową skórą częsty prysznic naprawdę pomaga?

                    Doucz się trochę, raoszka, bo fanatyczkę w Tobie wyczuwam.
                    • raohszana Re: koniec 30.11.11, 11:35
                      cafem napisała:

                      > Naprawdę uważasz, że kąpiel raz dziennie zamiast dwa to jakiś straszny występek
                      > ?
                      > Czy ludzie 10-20 lat temu kąpali się tez dwa razy dziennie?
                      > Czy uważasz, że ludziom z przesuszoną atopową skórą częsty prysznic naprawdę po
                      > maga?
                      >
                      > Doucz się trochę, raoszka, bo fanatyczkę w Tobie wyczuwam.
                      *
                      Cafeja, nie załapałaś, zaślepiona swoim fanatyzmem. Ja w ogóle się nie odnoszę do Twoich kąpieli ani Twojej skóry ani w ogóle niczego. Tam było o filmikach, boś napisała, że chciałabyś zobaczyć kąpiel trzy razy dziennie.
                      Ale po co przeczytać jak można się zapluć.
                      Dobranoc.
                      • wez_sie Re: koniec 30.11.11, 11:41
                        haha!
            • sid-sid Re: koniec 30.11.11, 14:20
              Nie. Dwa razy dziennie styka. Ale jak chcesz, to słuchaj dermatologa. Tylko może używaj blokera zamiast dezodorantu, tak z miłości do bliźnich.
        • vogon.jeltz Re: koniec 30.11.11, 12:14
          Babsztyla, który wymagałby ode mnie do prysznica rano i wieczorem, pogoniłbym kijami. W zimie w ogóle kąpię się co drugi dzień, bo mi się strasznie od tego skóra wysusza.
        • szrama_z_szarm Dziewczyno 30.11.11, 17:51
          na tym forum panie prędzej się przyznają do malwersacji na grube miliony czy posiadania czyraka na zadzie niż do tego, że MOGŁYBY mieć coś wspólnego z mężczyzną, który nie myje się 2x dziennie, tfu, co ja plotę- 3x dziennie. A wystarczy pooglądać współpracowników- płci obojga. Wystarczy pójść na zajęcia na uczelni- upojne aromaty poczujesz i od pań, i od panów. Trudno wprost uwierzyć, że wyłącznie ta część społeczeństwa, która nie korzysta z netu, nie myje się codziennie.
          Jeśli twój mąż ma awersję do mycia w ogóle- to fakt, jest to problem. Ale jeśli jest to okazjonalny "dzień dziecka"- to wrzuć na luz:)
      • jacek226315 Re: czystość a mężczyzna 30.11.11, 16:49
        grassant napisał:

        > wybrałas sobie i akceptujesz w swoim łózku partnera - flejtucha. swój ciągnie
        > do swego. napisz ile razy bierzesz kąpiel/prysznic i jak często zmieniasz majty
        > i stanik. prosze bardzo
        Wyjelas mi to z ust,alev jak to mowia q..wa, q...wie lba nie urwie
      • zalosny.jestes Tego na pewno nie napisała kobieta... 01.12.11, 07:04
        grassant napisał:

        > stanik.

        Tego słowa na pewno nie napisała kobieta. Kobiety piszą biustonosz, miesiączka itp...stanik to może powiedzieć facet do faceta przy piwie (np. że zerwał). ;-)
    • rudenko Re: czystość a mężczyzna 30.11.11, 11:25
      ale zauważyłyscie, że panowie jakoś omijają ten wątek ;-))))
      • six_a Re: czystość a mężczyzna 30.11.11, 11:34
        nienoskont, tłumnie przybyli przecież. a ci, którzy nie przybyli, dopiero się myją.
        ;)
        • alojzyy Re: czystość a mężczyzna 01.12.11, 08:31
          Niezwykle prowokacyjny temat. Wiem o kobietach które kąpią się raz w tygodniu bo im się nie chce. To nie jest kwestia faceta czy baba tylko zależy od kwestii indywidualnych. Nie wiem jak można łazić nawet 2 dni w tej samej bieliźnie i jeszcze do tego w niej spać. W takim razie spotykacie się z lumpami więc nie piszcie mężczyzna
          • hermina5 Re: czystość a mężczyzna 01.12.11, 11:02
            Słuchaj , powiem ci tak. Na 7 śmierdzieli płci męskiej przypada jedna smierdzielka - w moich doswiadczeniach. Tutaj akurat nie ma równouprawnienia - dziewczynkom od młaego mówi sie, ze mają umyd rece, być czyste i porządne, dbać o ubranie. Chłopak biega po drzewach, a brudne ciuchy pierze mu matka. i tak to niestety idzie dalej z wiekiem - jak się chłopaczysko nie nauczy, że brudne nogi się myje przed pójściem do łóżka, a majtki zmienia codziennie i pierze SAMEMEMU (!), to wyrośnie z niego śmierdziel męski.
            • jacek226315 Re: czystość a mężczyzna 01.12.11, 13:50
              hermina5 napisała:

              > Słuchaj , powiem ci tak. Na 7 śmierdzieli płci męskiej przypada jedna smierdzie
              > lka - w moich doswiadczeniach. Tutaj akurat nie ma równouprawnienia - dziewczyn
              > kom od młaego mówi sie, ze mają umyd rece, być czyste i porządne, dbać o ubrani
              > e. Chłopak biega po drzewach, a brudne ciuchy pierze mu matka. i tak to nieste
              > ty idzie dalej z wiekiem - jak się chłopaczysko nie nauczy, że brudne nogi się
              > myje przed pójściem do łóżka, a majtki zmienia codziennie i pierze SAMEMEMU (!)
              > , to wyrośnie z niego śmierdziel męski.
              Moja znajoma pracowala sprzatajac biuro w jednym z Manhattanskich wierzowcow, i stwierdzila,ze wolala sprzatac dzieciec meskich toalet anizeli jedna damska,tak jak i dziesiec biurek meskich niz jedno damskie.Powiedziala ,ze przynajmniej mezczyzna pod biurkiem nie ma skladu butow ani nie zmienia przy biurku hiogienicznych podpasek,ktorych pelno pod kobiety biurkiem bo jej samej nie chce sie latac do toalety
    • senseiek Moze pieniadze go przekonaja.. 30.11.11, 11:34
      Skoro nie dziala na niego gadanie o myciu zebow to moze postaraj sie mu uzmyslowic, ze im lepiej i dokladniej bedzie czyscil zeby przed snem, to tym mniej pieniedzy wyda u dentysty na borowanie w przyszlosci.. ?

      > Jak to jest z czystością u waszych mężczyzn. Mój partner niestety czasami kładz
      > ie się do łożka w bokserkach, w których chodził cały dzień

      Znaczy sie w ogole sie nie umyl, ani nie wykapal, ani prysznica nie wzial przed snem.. ?

      Zagroz rozwodem.. ;)
      • rudenko Re: Moze pieniadze go przekonaja.. 30.11.11, 11:37
        niech śpi na wycieraczce
    • facet_1977 Częste mycie skraca życie 30.11.11, 12:25
      I wbrew pozorom jest w tym powiedzeniu dużo prawdy:

      tygodnik.onet.pl/36,0,6622,artykul.html
      Oczywiście zęby należy myć co najmniej trzy razy dziennie, ale prysznic dwa razy dziennie to już przesada.

      Nie rozumiem jak można spać w bokserkach - z tego się bierze niepłodność.
      • vogon.jeltz Re: Częste mycie skraca życie 30.11.11, 13:12
        > Nie rozumiem jak można spać w bokserkach - z tego się bierze niepłodność.

        Od obcisłych - być może, ale od luźnych?!
      • ewaszczypawka Re: Częste mycie skraca życie 30.11.11, 17:12
        Kto myje szyję ten krótko żyje.

        Mycie nóg to twój wróg

        Kto głowę myje, ten długo nie pożyje.
    • aneta-skarpeta Re: czystość a mężczyzna 30.11.11, 12:31
      a czy Ci panowie to maja problemz czystoscia dopiero od niedawna, czy w zasadzie zawsze lubili spac na brudaska?
      bo pewnie to drugie, ale wczesniej panie nie widzialy lub akceptowaly " bo wyrosnie";)
      • szalonymag Re: czystość a mężczyzna 30.11.11, 12:58
        jakaz inteligentna i pelna zrozumienia dyskusja prowadzona tu jest....
        ufff dobrnąłem do końca...
        i dalej nie wiem myc się czy nie myc....
        • raohszana Re: czystość a mężczyzna 30.11.11, 13:00
          szalonymag napisał:

          > i dalej nie wiem myc się czy nie myc....
          *
          Pół na pół - możesz dzielić góra/dół albo prawa/lewa strona.
          • aneta-skarpeta Re: czystość a mężczyzna 30.11.11, 13:14
            e tam facet musi miec jaja
            albo sie nie myc i twardo przy tym stac, albo sie myc

            niemycie sie bedzie dowodem na silniejszy charakter
            • raohszana Re: czystość a mężczyzna 30.11.11, 13:22
              aneta-skarpeta napisała:

              > e tam facet musi miec jaja
              > albo sie nie myc i twardo przy tym stac, albo sie myc
              *
              Twardo niech stoi i to myje, jaja mogą zostać nieruszone?
      • best.yjka Re: czystość a mężczyzna 01.12.11, 02:06
        > a czy Ci panowie to maja problemz czystoscia dopiero od niedawna, czy w zasadz
        > ie zawsze lubili spac na brudaska?
        > bo pewnie to drugie, ale wczesniej panie nie widzialy lub akceptowaly " bo wyro
        > snie";)

        No właśnie, a teraz lament. Bo wychować się nie dał ;)
    • vogon.jeltz Re: czystość a mężczyzna 30.11.11, 12:59
      Drogie panie, bez owijania w bawełnę powiem, że duża część z was ma po prostu nasrane pod deklem jeśli chodzi o higienę. Samo branie prysznica dwa razy dziennie - jeśli ktoś dajmy na to nie fedruje na grubie - uważam za niezdrową (w sensie dosłownym: osłabiającą naturalne bariery ochronne skóry) aberrację, a przecież oprócz tego nacieracie się, spryskujecie, malujecie i tapetujecie tonami chemikaliów. Nic dziwnego, że macie potem kompletnie zje.bany zmysł powonienia i naturalne zapachy, neutralne dla nieopętanych obsesją higieny, wywołują u was odruch wymiotny. Stąd potem rozpaczliwe posty francuskich psiuń, które w autobusach mdleją od "fetoru niemytych ciał".

      Pomysły dziuń radzących pogonić "brudasa" śpiącego w bokserkach i niekąpiącego się wieczorem skwituję w ten sposób, że babona, który zmuszałby mnie do brania prysznica dwa razy dziennie, sam pogoniłbym kijami już na samym wstępie. W zimie - o ile nie jestem usyfiony od jakiejś fizycznej roboty - absolutnie wystarcza mi kąpiel co drugi dzień. Nie dam się przekonać, by robić to częściej, bo od tego strasznie wysusza mi się skóra, co mnie swędzi i irytuje bardziej niż gderanie nad uchem jakiegoś babsztyla. Na dodatek często śpię w tej samej bieliźnie, w której chodziłem przez cały dzień, bo jeszcze nie upadłem na głowę, żeby zużywać dwa albo i trzy komplety dziennie. I wcale nie uważam się za brudasa, a i ludzie w moim otoczeniu na mój widok nie uciekają i nie zatykają nosów. Zakładał się nie będę, ale podejrzewam, że podobne podejście ma bardzo duża część mężczyzn, normalnych facetów, a nie nerdów z tłustymi włosami i w tłustym podkoszulku. Wasze podejście będzie u nich budziło zdziwienie, a uwagi i próby zmiany zwyczajów - irytację, co zresztą zauważyła już założycielka wątku.

      Na szczęście są jeszcze normalne kobiety, niesfiksowane na punkcie sterylności własnego ciała. Na przykład moja kochana żona, której nie przeszkadzają moje obyczaje higieniczne. A jeśli jakiejś paniusi śmierdzi - no cóż, to nie ja mam problem. Dla równowagi wypada dodać, że gęsta woń kosmetyków, którą rozściełają co poniektóre obsesyjnie dbające o siebie damulki, również nie zawsze należy do przyjemnych.
      • summerhead Re: czystość a mężczyzna 30.11.11, 13:23
        łomatkozcórką....

        1.
        gacie zmienia sie codziennie, jesli jestes amatorem spania w boxerkach, to miej chociaz 2 pary na te dwa dni, jedna dzienna i na zmiane nocna. gacie sie pocą razem z toba, w toalecie tez jak mniemam bywasz, nie tylko stojac nad nia, czasem tez siadasz... chociazby z tego powodu, w trosce o higiene o wlasne jaja powinienes zmieniac majty.

        2.
        kazdy ma inny organizm, jeden jest bardziej potliwy, inny mniej, nie bierz wiec wszystich pod swoja kreske, bo do higieny intymnej podchodzi sie z wlasna glowa, nie z glowa 'francuskich psiun'. moj facet niestety poci sie jak norka, wypija hektolitry wody za dnia i nie ma bata, gdzies to ujsc musi. gdyby stosowal zasade 'co dwa dni' umarlabym ze smrodu...

        3.
        irytacja skory nie zwalnia nikogo z brania prysznica, niekoniecznie musisz wylewac na siebie pachnidla niewiadomego pochodzenia, jesli masz nadwrazliwa skore, zwroc sie do dermatologa. zyjemy w czasach, gdzie ogolnodostepne sa srodki, dzieki ktorym twoja 'nadwrazliwosc' przestanie ci dokuczac.
        • cafem Re: czystość a mężczyzna 30.11.11, 13:26
          > jesli masz nadwrazliwa skore,
          > zwroc sie do dermatologa.

          A ten, mądrzejszy od Ciebie, właśnie powie, by rzadziej się kąpać.
          Jak chcesz forsować swoje głupiutkie teoryjki, to najpierw na temat poczytaj.
          • summerhead Re: czystość a mężczyzna 30.11.11, 13:33
            glupiutka kolezanko, slyszalas moze o naturalnych srodkach, olejkach, smarowidlach z wlasnego ogrodka itd??
            • cafem Re: czystość a mężczyzna 30.11.11, 13:34
              > glupiutka kolezanko, slyszalas moze o naturalnych srodkach, olejkach, smarowidl
              > ach z wlasnego ogrodka itd?

              Skarbie, słyszałam więcej niż Ty.

              Jakby olejki naturalne były remedium na AZS, to temat AZS by już dawno nie istniał. Nie popisuj się już tak głupotą.
              • g.r.a.f.z.e.r.o Re: czystość a mężczyzna 30.11.11, 13:38
                cafem napisała:

                > > glupiutka kolezanko, slyszalas moze o naturalnych srodkach, olejkach, sma
                > rowidl
                > > ach z wlasnego ogrodka itd?
                >
                > Skarbie, słyszałam więcej niż Ty.
                >
                > Jakby olejki naturalne były remedium na AZS, to temat AZS by już dawno nie istn
                > iał. Nie popisuj się już tak głupotą.

                Bijcie się! Najlepiej pod prysznicem :D :D
                • summerhead Re: czystość a mężczyzna 30.11.11, 13:43
                  daj spokoj
                  to dopiero za dwa dni :)
                • niceflower454 Re: czystość a mężczyzna 30.11.11, 19:59
                  Jest taka fajna reklama Old Spice z ciemnoskórym przystojniakiem:spójrz na swojego faceta,a później na mnie....heh

                  Trochę chyba obrażasz partnera pisząc takie teksty...wynosząc to na światło dzienne.Powód? Chodzenie w bokserkach cały dzień (dobę) jest jak najbardziej ok w zależności od tego co robi Twój facet....Wiadomo,że jeśli pracuje fizycznie to już nie....

                  Jak Ci tak źle z nim to go zdradź albo odejdź!
              • summerhead Re: czystość a mężczyzna 30.11.11, 13:42
                nie wiem, gdzie doczytalas, ze kolega wyzej ma azs, bo z postu wyniesc mozna jedynie tyle, ze codzienna higiena osobista, to dla niego babskie fanaberie

                ale rozumiem, ze jako naczelny adwokat brudasow i domorosly dermatolog jednoczesnie, wszystkich leniwych smierdzieli diagnozujesz choróbskami, coz i tak mozna...
                • aneta-skarpeta Re: czystość a mężczyzna 30.11.11, 14:11
                  ja nie wiem jak inni, ale przy dzisijeszych dezodorantach 87 h itd to naprawde wiekszos ludzi nie smierdzi po 12 h zwyklej pracy

                  nie kazdy tez sie oblewa potem na potęgę

                  i o ile ja dla samej siebie dbam o higienę to nie musze tego robic 2 razy dziennie bo inaczej nie da sie ze mna wytrzymac. jesli to robie to dlatego ze lubie, a nie dlatego ze smierdzi ode mnie jak ze starego capa

                  jak wyjechalam na weekend pod namiot i celem bylo bardziej picie niz mycie i nikt od nikogo nie uciekał ze smrodu

                  jesli ktos ma zdrowe miejsca intymne i wyciera i podciera to tez nie wali uryną po 5 h czy sledziem:P

                  mozna nosic dobre gatunkowo majtki i nie kisisz sie we wlasnym pocie

                  oczywiscie nie zwalnia to z mycia sie, jednakoz zdrowy czlowiek nie poci sie i nie zasmiarduje przez sen zeby musial sie myc od stop do glow bo inaczej z roboty go wywalą za smrodzenie

                  inna kwestia ze ja nie cierpie zapachu mojego meza ani mocno spoconego, ani prosto spod prysznica, bo wtedy pachnie mydlarnią

                  lubie jak jego naturalny zapach skory jest wyczuwalny, a zapach perfum mocno uleciał, ale gdzies tam jest

                  czyli generalnie jesli czlowiek przesadnie sie nie poci, uzywa dobrych dezodorantów, nosi naturalna bielizne, koszulke etc
                  to nawet jak 2 dni pracy biurowej czy siedzenia w dresiku w domu nie powinien walic tak, zeby nie moc przy nim siedziec
                • lacido Re: czystość a mężczyzna 30.11.11, 22:25
                  pisał gdzieś o swędzącej skórze
        • vogon.jeltz Re: czystość a mężczyzna 30.11.11, 14:17
          > gacie zmienia sie codziennie, jesli

          A pomysł, że nie zmieniam gaci codziennie wyssałaś sobie z...?

          > w toalecie tez jak mniemam bywasz, nie tylko stojac nad nia, czasem tez siadasz...

          Jak się idzie to toalety na "dwójkę", to się po skończenu myje nie tylko ręce, ale i dupę. Przynajmniej ja tak robię. Rozmazywanie papierem kału po okolicach odbytu, a potem zakładanie na to majtów, a już nie daj boże stringów - to jest dopiero obrzydliwe.

          > kazdy ma inny organizm, jeden jest bardziej potliwy, inny mniej, nie bierz wiec
          > wszystich pod swoja kreske, bo do higieny intymnej podchodzi sie z wlasna glowa

          I tak właśnie robię. Mam własne podejście do tematu i jest ono właściwie dla mnie i w pełni akceptowane przez moich bliskich. Zauważ, że to ty i inne członkinie krucjaty higienicznej obsesji staracie się ustawić pod wymagania własnego zje.banego chemikaliami powonienia wszystkich, od własnych partnerów począwszy, na pasażerach komunikacji miejskiej skończywszy.

          > gdyby stosowal zasade 'co dwa dni' umarlabym ze smrodu...

          No cóż, widocznie twój partner po prostu ma zapach, który cię irytuje. To może być znak, że nie jesteście najlepiej dobraną parą. Moja żona, na ten przykład, NIGDY, nawet spocona po całym dniu biegania, nie ma odstręczającej dla mnie woni. Zawsze jest to zapach przyjemny. I vice versa.

          > irytacja skory nie zwalnia nikogo z brania prysznica,

          Bo co, bo jakaś pindzia z forum tak twierdzi? O, jak się strasznie przejąłem.

          > niekoniecznie musisz wylewac na siebie pachnidla niewiadomego pochodzenia, jesli
          > masz nadwrazliwa skore, zwroc sie do dermatologa. zyjemy w czasach, gdzie
          > ogolnodostepne sa srodki, dzieki ktorym twoja 'nadwrazliwosc' przestanie ci dokuczac.

          Szkoda czasu, kasy, zachodu i zdrowia. Mój sposób sprawdza się doskonale.
      • summerhead Re: czystość a mężczyzna 30.11.11, 13:31
        i jeszcze jedna rzecz... dla mnie bardzo wazna

        nie wiem, jaka jest czestotliwosc zblizen intymnych w Waszym zwiazku, ale po twojej wypowiedz wnosze, ze bardzo z tym slabo...

        ja i moj facet, dbajac nie tylko o higiene ciala, ale tez ducha, lubimy sie kochac czesto, czasem kilka razy dziennie i tutaj slowo klucz - prysznic - nie wyobrazam sobie eksplorowac ciala kochanka, ktory ma w zwyczaju plukac sie co drugi dzien... feromony meskie sa wystarczajaco silne i odczuwalne juz po kilku minutach po wzieciu prysznica, nie wspominajac o wysilku fizycznym podczas seksu, ktory rowna sie poceniu...

        reasumujac, codzienna higiena intymna jest niezbedna do prawidlowego i zdrowego funkcjonowania w zwiazku
        • vogon.jeltz Re: czystość a mężczyzna 30.11.11, 14:01
          > nie wiem, jaka jest czestotliwosc zblizen intymnych w Waszym zwiazku, ale po
          > twojej wypowiedz wnosze, ze bardzo z tym slabo...

          W mojej wypowiedzi nie ma nic, co pozwoliłoby ci wyciągnąć takie wnioski. Za to ja po twojej niczym nieuzasadnionej uwadze na temat mojego życia seksualnego mam pełne prawo wnosić, że jesteś głupim i wrednym babsztylem.

          > ja i moj facet, dbajac nie tylko o higiene ciala, ale tez ducha, lubimy sie kochac czesto,
          > czasem kilka razy dziennie

          Och tak, kąpiecie się trzy, a uprawiacie seks pięć razy dziennie. Dodaj jeszcze, że spędzacie godziny w kuchni, przygotowując wyszukane potrawy, macie po osiem pasji, którym oddajecie się bez reszty, podróżujecie co i rusz w ciekawe miejsca, a w czasie wolnym od tych wszystkich fascynujących zajęć zarabiacie kupę hajsu. Słuchaj, paniusiu, ja wiem, że to jest internetowe forum, gdzie wszystkim zaje.bistość skacze na wejściu o dwa rzędy wielkości, ale takie bujdy to nawet tutaj przesada, i możesz je pociskać być może na forach dla słitaśnych gimnazjalistek.

          > feromony meskie sa wystarczajaco silne i odczuwalne juz po kilku minutach po wzieciu
          > prysznica, nie wspominajac o wysilku fizycznym podczas seksu, ktory rowna sie poceniu...

          Jeżeli zapach potu twojego faceta jest dla ciebie nieprzyjemny, to lepiej zadbaj o skuteczną antykoncepcję, bo to może oznaczać, że z genetycznego punktu widzenia nie jesteście właściwie dobranymi partnerami.

          > reasumujac, codzienna higiena intymna jest niezbedna do prawidlowego
          > i zdrowego funkcjonowania w zwiazku

          Problem z tobą i podobnymi tobie dziuniami jest taki, że to wy - z mózgami wypranymi przez głupawe kobiece pisemka i jeszcze głupsze reklamy kosmetyków - uważacie się za jedynie kompetentne w określaniu zakresu higieny, nie tylko intymnej. Mało tego, wciąż prowadzicie ofensywę zmierzającą do poszerzania obszaru objętego obsesyjną higieniczną kontrolą. Stąd zachowania, które były uważane za całkiem normalne jeszcze bardzo niedawno temu - takie jak kąpiel raz dziennie - usiłujecie przedstawić dziś jako przejaw "brudactwa", bo przecież prysznic należy brać dwa razy dziennie, zęby myć pięć razy, a do tego wypadałoby, żeby facet golił się w różnych dziwnych miejscach, bo przecież z zarośniętą małpą żadna z was do łóżka nie pójdzie. Ja oczywiście mam to w dupie i noszę zarost nawet na mojej niewyparzonej gębie, moja żona to kocha, a dla was, drogie pindulki, mam w prezencie wyciągnięty środkowy palec.
          • summerhead Re: czystość a mężczyzna 30.11.11, 14:22
            > Och tak, kąpiecie się trzy, a uprawiacie seks pięć razy dziennie. Dodaj jeszcze
            > , że spędzacie godziny w kuchni, przygotowując wyszukane potrawy, macie po osie
            > m pasji, którym oddajecie się bez reszty, podróżujecie co i rusz w ciekawe miej
            > sca, a w czasie wolnym od tych wszystkich fascynujących zajęć zarabiacie kupę h
            > ajsu. Słuchaj, paniusiu, ja wiem, że to jest internetowe forum, gdzie wszystkim
            > zaje.bistość skacze na wejściu o dwa rzędy wielkości, ale takie bujdy to nawet
            > tutaj przesada, i możesz je pociskać być może na forach dla słitaśnych gimnazj
            > alistek.

            wiem, ze niektorym trudno zrozumiec, ze ciezkie i smutne zycie jakie prowadza, to konsekwencje ich wlasnych wyborów, a nie fatum, pecha, bo tak wszyscy maja itd...
            to kwadratura twojego kola, niestety nie pomoge ci w tym w zaden sposob.

            ja pracuje z domu, razem z moim partnerem, mamy wiec bardzo duzo czasu dla siebie, a ze w lozku uklada nam sie bardzo dobrze, nie widze powodu, by z tego nie skorzystac tak czesto, jak to tylko mozliwe. a po przyjemnych wygibasach idziemy razem po prysznic, nigdzie nie napisalam ze codziennie, z pewnoscia nie napisalam, ze 5 razy dziennie...

            poczules sie dotkniety, trudno
            nie lubisz sie myc, nie lubisz, lub nie mozesz uprawiac seksu tak czesto, jak bys chcial, to tez twoj problem, twoj i twojej partnerki

            zapach mojego faceta bardzo mi odpowiada, pod warunkiem, ze facet pachnie soba, a nie wszystkim co sie na nim uzbieralo przez ostatnie dni :)

            acha i jeszcze jedno - nie robia na mnie wrazenia ani opinie takich frustratow jak ty, ani tym bardziej obelgi jakie mi tu serwujesz

            a srodkowy palec, to sobie wsadz w swoja brudna ... no wiesz gdzie :)
            • aneta-skarpeta Re: czystość a mężczyzna 30.11.11, 14:28
              a skad wysnułąs ze on nie kokach sie tak czesto jak chce?
              moze kocha sie co 3 dni, raz w tyg lub raz w miesiacu i absolutnie mu i zonie starczy i sa mega zadowoleni z tego?
              • summerhead Re: czystość a mężczyzna 30.11.11, 14:46
                przepraszam, ze po poziomie slownej agresji trudno jest wywnioskowac to ogolne 'zadowolenie'
                • nikodem_73 Re: czystość a mężczyzna 30.11.11, 14:49
                  Gdyby sądzić po poziomie agresji to należałoby wnosić, że sama masz poważne problemy.
                  • summerhead Re: czystość a mężczyzna 30.11.11, 14:53
                    doprawdy?

                    nie mam w zwyczaju obrzucac blotem polemizujacych ze mna ludzi, w przeciwienstwie do mojego przedmowcy. wystarcza mi argumenty.
                    • aneta-skarpeta Re: czystość a mężczyzna 30.11.11, 14:59
                      wcale:>
                      glupiutka kolezanko
                      jako naczelny adwokat brudasow i domorosly dermatolog jednoczesnie, wszystkich leniwych smierdzieli diagnozujesz choróbskami - uwaga to byla rozmowa oparta na argumentach o chorobach skóry niezwiazanych z niemyciem sie:P


                      wiem, ze niektorym trudno zrozumiec, ze ciezkie i smutne zycie jakie prowadza, to konsekwencje ich wlasnych wyborów, a nie fatum, pecha, bo tak wszyscy maja itd...


                      to nie jest argument tylko Twoje domysły


                      opinie takich frustratow jak ty
                    • nikodem_73 Re: czystość a mężczyzna 30.11.11, 15:21
                      Nie, nie argumenty. Wystarczają ci twoje własne wyobrażenia o tym co jest właściwe i słuszne.

                      Do tego jesteś najnormalniej w świecie bezczelna insynuując, że ma nieudane życie seksualne. Nie masz najmniejszych podstaw aby tak sądzić.

                      I kim niby jesteś aby go oceniać? Znasz go? Albo jego żonę?

                      A na koniec - kwestia higieny to rzecz absolutnie i całkowicie indywidualna. Nie ma "normy" mówiącej o koniecznej ilości ablucji.

                      Gdybym chciał być bardziej złośliwy i miał podobne do twojego poczucie własnej racji, to napisałbym, że miast tyle się... spędzać ze sobą tyle czasu to powinniście posprzątać w chacie. Dzięki temu nie zbieralibyście tylu zapachów z całego dnia. Zasugerowałbym także branie leków na ograniczenie chorobliwej potliwości. Ewentualnie zakropienie nosa domestosem.

                      Ponieważ nie mam jednak aż tak nawiedzony, to napiszę tylko, że również z partnerką pracujemy głównie w domu. Ponieważ jednak stosujemy, oprócz wody i mydła, także dezodoranty, to wiem, że po 12h nie śmierdzimy sobie wzajemnie. Dzieci też po powrocie ze szkoły nie krzyczą "ale tu śmierdzi".

                      I wiesz co jest najzabawniejsze? Nie wyliczamy sobie nawzajem ilości kąpieli, prysznicy i rytualnych ablucji. Powiem nawet więcej - dotąd nawet się nie zastanawiałem, czy moja partnerka, leżąc w łóżku, właśnie wyszła spod prysznica.
                • aneta-skarpeta Re: czystość a mężczyzna 30.11.11, 14:52
                  jego nie denerwuje brak seksu, tylko wpieprzanie sie innych w jego życie i ocenianie jego osobiscie po jakis wymyslonych pozorach

                  a moze po prosty sie nie wyspał- doskonale go rozumiem i seks nie ma nic do rzeczy

                  naprawde powodów moze byc miliony, mało tego moze jest taki bezposredni w rozmowie, co nie oznacza ze jest akurat zły

                  za to Ty pozwoliłąs sobie na durna psychoanalize jego smrodu i pozycia seksualnego

                  moim zdaniem facet napisał spoko, umiem sobie wyobrazic i czlowiek, ktory bzyka sie raz w tygodniiu i jest szczesliwy, umiem tez wyobrazic sobie czlowieka, ktory nie smierdzi po całym dniu i rozumiem, ze poza podstawową higieną sie nie kąpie

                  jemu pasuje, zonie pasuje, mi nie smierdzi to od razu trzeba od brudasow go wyzywac?

                  i podkreslam, zdrowy czlowiek, nie pracujacy fizycznie nie smierdzi po 12 h i nie jest kłopotliwy dla otoczenia

                  jakas grupa ludzi takze nie smierdzi po 24 h, gdy myje stopy, dupe i rece oraz zęby
                  natomiast sie nie umyje

                  facet jest malo potliwy, podmywa sie po wc to czym ma smierdziec?
                  • summerhead Re: czystość a mężczyzna 30.11.11, 14:55
                    analiza, no wlasnie... czy nie na takiej podstawie dochodzi sie do wnioskow?

                    pan wczesniej stwierdzil, ze kobiety dbajace o swoja czystosc codziennie to francuskie pieski itd...
                    poruszylam sfere intymna, bo jest scisle powiazana z higiena, to wszystko
                    • aneta-skarpeta Re: czystość a mężczyzna 30.11.11, 15:03
                      nie
                      pan anpisał ze panie dbajace o siebie przesadnie....

                      mozna myc sie codziennie i nie przesadzac, mozna miec chopla i myc sie 4 razy dziennie i oblewac sie specyfikami, dezodorantami do nieprzytomnosci

                      rozgranicza dbanie o sfery intymne - mycie po wc przy pewnych sprawach- a koniecznosc kapania sie 3 razy dziennie bo inaczej jestes smierdzacy len bez seksu

                      zaznaczyl ze w dzisiejszych czasach naturalny zapach ludzki dla wielu jest obrzydliwy, a to nic zlego ze czlowiek pachnie sobą, a nie m,ydłem- nie mylic z brudem
                    • kura28 Re: czystość a mężczyzna 30.11.11, 17:32
                      Pan raczej pisał o paniusiach myjących się dwa razy dziennie.
                      Dla mnie standardem jest poranny prysznic, też uważam, że osobom które nie pracuję fizycznie i nie cierpią na nadpotliowość prysznic raz dziennie wystarczy.
                • vogon.jeltz [...] 30.11.11, 15:11
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • vogon.jeltz [...] 30.11.11, 15:00
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • summerhead Re: czystość a mężczyzna 30.11.11, 15:07
                haha, ale sie ubawilam

                naprawde niezly agresor z ciebie, kolego... a kilka to wiecej niz 2 (dwa), moze byc i piec, moze byc ze trzy itd.. pobaw sie w kalambury z zona, moze zrozumiesz, jako 'srednio rozgarniety makak', czy jak tam sam o sobie myslisz

                wiem, ze cie boli, z postu na post coraz bardziej, widac jak na dloni, od pasji przez kase, po lozko poruszyles wszystkie swoje bolaczki, jak otwarta ksiazka

                trudno ci dyskutowac z klasa, prawda? slownictwo jak spod budki z piwem...
                • vogon.jeltz Re: czystość a mężczyzna 30.11.11, 15:24
                  > trudno ci dyskutowac z klasa, prawda?

                  Och, to już? Odwieczny "argument ostateczny" wszystkich pindź przypartych do muru: zarzut braku klasy (jakby mi na tym zależało), agresji i niestosownego słownictwa, a fe! Jeszcze brakuje, żebyś zaczęła mi wynajdować błędy interpunkcyjne. Strasznie szybko poszło. Mój pierwszy post był obliczony na przyciągnięcie takich jak ty, ale i tak strasznie szybko doszliśmy do tego momentu, gdy pindzia zostaje zdemaskowana - bo zauważ, że nie tylko ja tu zdiagnozowałem cię jako głupią i do tego z problemami.
                  • cafem Re: czystość a mężczyzna 30.11.11, 15:31
                    > Och, to już? Odwieczny "argument ostateczny" wszystkich pindź przypartych do mu
                    > ru: zarzut braku klasy (jakby mi na tym zależało)

                    Brak klasy powyższej pindzi wychodzi już przy pierwszej próbie sformułowania zdania złożonego:)
                    • barti80 Re: czystość a mężczyzna 30.11.11, 19:52
                      nie ma co, wątek - rewelacja. muszę częsciej tu zaglądać. vogel - podziwiam,że chciało Ci się tyle pisać, w końcu i tak cała dyskusja wyglądała jak rozmowa sufitu z podłogą. Dziunia nie kuma czaczy i tyle. Pozdro dla potrafiących docenić zdrowy sarkazm :)
              • vogon.jeltz [...] 01.12.11, 05:55
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • aneta-skarpeta Re: czystość a mężczyzna 30.11.11, 14:12
          mtko jakbym miala bzykac sie kilka razy dziennie i to regularnie to bym po pracy, dziecku i zmywaniu na pasje czasu nie miala
      • youstynus Re: czystość a mężczyzna 30.11.11, 18:14

        To wesoło musi być w twoim miejscu pracy. Może dostaniesz mydło od kolegów pod choinkę :)
        • vogon.jeltz Re: czystość a mężczyzna 01.12.11, 05:57
          Na szczęście w moim miejscu pracują normalni ludzie z niezrypanym węchem, a nie wyfiokowane pindulki. A smród niemytego człowieka jest wielu z nich nieobcy, chłopaki potrafią się przez tydzień nie myć, jak wybiorą się na survival.
      • cyklista Re: czystość a mężczyzna 30.11.11, 20:03
        no to się zdziwisz, jak któregoś dnia zostaniesz sam ze swoim smrodem i jednymi gaciami na tydzień. Jeżeli twoja kobieta nie jest potworem lub przygłupem, to masz to jak w banku.
        • vogon.jeltz [...] 01.12.11, 06:02
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • rejestracja_konta_gazeta.pl Re: czystość a mężczyzna 30.11.11, 21:17
        @ vogon.jeltz

        Amen.
    • pumpernik Re: czystość a mężczyzna 30.11.11, 13:06
      Codziennie myją się śmieciarze i górnicy, czyli ci co wiedza, że są brudni.
      Krawaciarze myją się wtedy, kiedy im o takiej potrzebie powiedzą na szkoleniu.
      • azjaodkuchni Re: czystość a mężczyzna 30.11.11, 13:34
        pumpernik napisał:

        > Codziennie myją się śmieciarze i górnicy, czyli ci co wiedza, że są brudni.
        > Krawaciarze myją się wtedy, kiedy im o takiej potrzebie powiedzą na szkoleniu.
        I poryczałam się ze śmiechu...
    • aazz91060 [...] 30.11.11, 13:14
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • rudenko damski smród męski miód 30.11.11, 13:19
        damski smród męski miód :))))))))))))))))))))
        • zalosny.jestes Kolego, koło mnie jest sklep rybny.. 01.12.11, 10:02
          co prawda trąci tam komuną i chyba właściciel splajtuje wkrótce, ale póki co masz szanse nachapać się tego miodu bez limitu. Zapraszam.
          • rudenko Re: Kolego, koło mnie jest sklep rybny.. 01.12.11, 10:08
            ależ ja jestem kobietą
            rybki lubię czemu nie łososik, albo dorsz po grecku albo karpik w piwie, pstrag z pieczarkami
            • zalosny.jestes To tym bardziej zapraszam, skoro lubisz takie 01.12.11, 11:06
              zapachy. ;-)
              • rudenko tylko nie wysyłaj zawiadomienia do prokuratury 01.12.11, 11:28
                tylko nie wysyłaj zawiadomienia do prokuratury, zbierz trochę więcej dowodów w sprawie
            • jacek226315 Re: Kolego, koło mnie jest sklep rybny.. 01.12.11, 13:52
              rudenko napisała:

              > ależ ja jestem kobietą
              > rybki lubię czemu nie łososik, albo dorsz po grecku albo karpik w piwie, pstrag
              > z pieczarkami
              dorsdz [po grecku ciekawe skad sie biora narodowe nazwy, mojej zony szwagier jest grekiem i nigdy nie slyszal o rybie po grecku
              • rudenko trudno dyskutowac nad nazwa własną 01.12.11, 13:58
                trudno dyskutowac nad nazwa własną

                jacek226315 to jacek226315 i tyle
            • koham.mihnika.copyright no widzisz, a ja z ryb to tylko rypanie lubie 02.12.11, 10:04

    • stephanie.plum Re: czystość a mężczyzna 30.11.11, 13:15
      ja nie sprawdzam, jak często myje się ten facet, który był tak miły, że się ze mną ożenił.

      myślę, że gdyby śmierdział, to bym zauważyła.
      jak dotąd, taki symptom nie wystąpił, więc pewnie myje się wystarczająco często...

      i dopóki tak jest, nie wtrącam się. chyba, że akurat mam ochotę wyszorować mu plecy
      :~)
      • angielski_kochanek Re: czystość a mężczyzna 30.11.11, 14:37
        I to był najpiękniejszy komentarz w tym wątku. Dziękuję Ci, stephanie.plum :))

        stephanie.plum napisała:
        > ja nie sprawdzam, jak często myje się ten facet, który był tak miły, że się ze
        > mną ożenił.
        > myślę, że gdyby śmierdział, to bym zauważyła.
        > jak dotąd, taki symptom nie wystąpił, więc pewnie myje się wystarczająco często
        > ...
        > i dopóki tak jest, nie wtrącam się. chyba, że akurat mam ochotę wyszorować mu p
        > lecy
        > :~)
    • olalala29 Mój jest bardzo czysty i pachnący 30.11.11, 13:16
      Mój mąż jest bardzo czystym człowiekiem. Nawet po całym dniu pracy przyjemnie jest się do niego przytulić. Myje się codziennie cały(z reguły; albo nawet czasem częściej) a nieumycie zębów co najmniej 2 razy dziennie jest dla niego czymś niewyobrażalnym (nie przypominam sobie nawet takiego dnia kiedy idąc do łóżka nie umył zębów).
      Dodam od razu, że to bardzo męski typ, nie zniewieściała namiastka faceta ;-).
      Chyba ma tak od zawsze więc nie sądzę aby moje radosne zachwyty nad jego zapachem coś tu miały na rzeczy, choć często mówię mu jakie to przyjemne wtulić się w niego i że uwielbiam jak pachnie.
      Jeśli chodzi o przyjaciółki i znajome, to w większości narzekają jednak na swoich mężczyzn pod tym względem.
    • mehandsome Re: czystość a mężczyzna 30.11.11, 13:27
      Inaczej: mycie, a raczej częsta dyskusja i poruszanie tego tematu, zwracanie uwagi, polecenia, cowieczorne pytania o to czy był już prysznic powodują przewartościowanie tej czynności z "przyjemnej i pożytecznej" na "zasr....y obowiązek". Co się więc dziwicie?
      • simply_z Re: czystość a mężczyzna 30.11.11, 14:11
        eee...ale to chbya jak dziecko ma 14 lat...
    • grogreg Re: czystość a mężczyzna 30.11.11, 13:57
      Czasami wracam tak styrany z roboty, że nie mam siły się umyć.
      Tylko padam na podłogę, owijam się dywanem i śpię do rana.

      A tak poważnie. Skonsultuj się z jego matką.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka