psotkaaa
18.12.11, 21:15
Byłam z facetem ponad rok- pózniej się rozstaliśmy z powodu różnicy charakterów ale nadal go kocham i on m owi, że też... Tak mijały miesiące on czasami mi pomógł, czasami się spotkaliśmy, trochę czułości itd. Miałam nadzieje, że wrócimy do siebie. Zawsze był trochę zamknięty w sobie i nie lubił gdy ktoś ingerpwał w jego prywatność- nawet najbliższe osoby. Zawsze pytany czy ogląda porono itd odpowiadał że nie. Ze keidys tak ale to przeszłość. I jak dziś się spotkaliśmy aby porozmawiać itd to zobaczyłam pzypadkeim że ma w ulubionych "dziwną" strone. Zapytałam co to? A on, że nie moja sprawa i że nie musi mi się tłumaczyć. Zobaczyłam co kryje się pod tą stroną u siebie w internecie i byłam zszokowana bo to była stona porno ;/ Płakałam jak głupia. Przez tyle czasu mnie okłamywał , mówił zawsze że trzeba sobie ufac a nie zadawac ciagle pytania ... tak tez juz ostatnio nawet robilam ze nei meczylam go pytaniami skoro nie chcial. A tu takie cos;( Wiem, że nie jestesmy razem ale go kocham a do tego czuje sie tak strasznie oszukana, że ogląda takei coś i że najprawdopodobniej oglądał od początku znajomości. On czywiście ma gdzies co ja czuje bo gdy ja zaczelam plakac i mówić iż jest kłamcą to on włączył konsole:( On ma 27 lat a ja 23... to boli- mialam nadzieje ze bedzie lepiej a teraz cierpie znowu...