Dodaj do ulubionych

Materialistka??

11.01.12, 15:19
Chciałam wam powowiedziec jedną historie której za cholere nie mogę ogarnąc rozumem..
Moj szwagier był z dziewczyną ok 6 lat, od samego początku zdradzał ją na boku a ona zdawała sobie z tego sprawę ale wolała nie wiedziec.. Dziewczyn było duzo, były czaty, smsy, nk. On pisał do nich chwalil sie ile ma pieniedzy ze zabierze je tu czy tam, albo ze cos kupi, ze auto ma wygodne i ładne. Mój maz czasami zerkanał mu w tel (wiemy ze to niekulturalne ale wiedzielismy co jest na rzeczy) smsy były od dziewczyn podpisane męskim imieniem. Znajomi meza wiedzieli o tym jaki z jego brata numer.. Dziewczyna jego tez wiedziala ale on pieniazki jej dawal a ona kochała i nadal kocha zakupy, nowe ciuszki, pochodzi z rodziny raczej ubogiej wiec mimo wszystko czuje sie jakby złapała Pana Boga za nogi. Dziewczyny z którymi sie on spotykał pisały do niej ale ona odpisywała im ze sa zazdrosne i ze nie uda im sie zniszczyc zwiazku. Przyszedl jednak taki dzien ze Szwagier przespał sie z kuzynka daleką bo daleka ale jednak.. Później owa kuzynka napisała ze jest w ciąży. Gdy dziewczyna szwagra sie dowiedziala o tym natychmiast zaczeła planowac ślub (co jest dla mnie całkowicie ziezrozumiałe) Rodzice jego dowiedzieli sie o zdradach o dziecku (które w rezultacie okazało się nie jego) i mowili zeby slub narazie odlozyc ale ona kategorycznie odmowila i chciala wrecz slub przyspieszyc, szybko znalezli mieszkanie do wynajecia i zamieszkali razem po slubie. Teraz on nadal ja zdarza bo maz widzial go jak siedzial na czacie. W komputerze ma zdjecia roznych dziewczyn ale jego juz zona niestety nie potrafi przegladac historii w komputerze itp. Zachowuja sie jak wzorowa para, misiu, kotku, wszystki idealnie, co chwila sie przytulaja, chwala, tylko brac z nich przyklad... nie wiem czy robią to na pokaz czy o co chodzi. Z tego co da siezauwazyc gołym okiem to on ma niezwykle wysoki temperament i ogromna potrzebe sexu czego po niej raczej nie widac. Nie rozumiem na czym polega ten zwiazek. Moze ktos z was potrafi mi wytłumaczyc takie zachowania??
Obserwuj wątek
    • malinova_ona Re: Materialistka?? 11.01.12, 15:22
      wybaczcie mi brak ładu i składu oraz małe błedy ale szybko pisałam
      • rejestracja_konta_gazeta.pl Re: Materialistka?? 11.01.12, 16:36
        To trzeba było pisać wolniej i uważniej.
    • zetka50 Re: Materialistka?? 11.01.12, 15:51
      tak im wygodnie,moze tak lubią, ona ma ciuszki itd., on kobiety.
    • chat_calin Re: Materialistka?? 11.01.12, 15:54
      I co? Historia stara jak swiat.
      • malinova_ona Re: Materialistka?? 11.01.12, 16:03

        chat_calin napisała:

        > I co? Historia stara jak swiat.

        być może jestem zbyt młoda żeby rozumieć takie historie
        • chat_calin Re: Materialistka?? 11.01.12, 18:34
          Raczej za naiwna, zeby dostrzegac takie sprawy.
      • iwona334 o to, to :) 11.01.12, 18:37
        chat_calin napisała:

        > I co? Historia stara jak swiat.

        o to to.
        Typiszcze.
    • real_mayer Re: Materialistka?? 11.01.12, 15:59
      Widocznie tworzą szczęśliwy związek, bez tej całej babraniny z wiernością.
      Jak im tak dobrze, to nic nikomu do tego.
      • malinova_ona Re: Materialistka?? 11.01.12, 16:02
        Maja po 22 lat wiec troche to dziwne zeby im tak dobrze było, przed nimi całe zycie a na dzien dobry tak sobie je brudzic dla mnie to chore
        • real_mayer Re: Materialistka?? 11.01.12, 16:18
          Możesz uparcie wierzyć, że są nieszczęśliwi. Ale wg mnie na razie są i może nadal będą w przyszłości. Po prostu tworzą związek który wychodzi poza ramy naszego postrzegania "idealnego związku".
    • mumia_ramzesa Re: Materialistka?? 11.01.12, 16:10
      A to jedyna rzecz, ktorej nie ogarniasz rozumem, ze tak to Cie meczy?
      • malinova_ona Re: Materialistka?? 11.01.12, 16:14
        mumia_ramzesa napisała:

        > A to jedyna rzecz, ktorej nie ogarniasz rozumem, ze tak to Cie meczy?

        Tak meczy mnie to z takiego wzgledu ze wszyscy wiedza na czym opira sie ich zwiazek a tesciowie jakby mogli to wsadziliby ich w ramke i ołtarzyk zrobili a jak ja z mezem troche sie poklocimy jak to wszyscy ludzie sie kłoca czasami to wtedy jestesmy tacy zli ze ho ho
        • kiszczynska Re: Materialistka?? 11.01.12, 16:17
          To, ze on puszczalski jest, to gorsze niz ze ona lubi sie myc i ubierać:/
          • malinova_ona Re: Materialistka?? 11.01.12, 16:22
            kiszczynska napisała:

            > To, ze on puszczalski jest, to gorsze niz ze ona lubi sie myc i ubierać:/


            Zgadzam się jednak uważam też są są siebie warci oboje..
            • kiszczynska Re: Materialistka?? 11.01.12, 16:27
              malinova_ona napisała:

              > kiszczynska napisała:
              >
              > > To, ze on puszczalski jest, to gorsze niz ze ona lubi sie myc i ubierać:/
              >
              >
              > Zgadzam się jednak uważam też są są siebie warci oboje..

              alwe on jednak bardziej jest skrzywiony. Duzo bardziej.
          • olewka100procent Re: Materialistka?? 11.01.12, 16:26
            historia stara jak świat. Żonie czasami jest tak wygodnie, nie lubi zmian i tak sobie żyje. Ich sprawa ich życie, i po co sie do tego mieszać ?
            • malinova_ona Re: Materialistka?? 11.01.12, 16:33
              olewka100procent napisała:

              > historia stara jak świat. Żonie czasami jest tak wygodnie, nie lubi zmian i tak
              > sobie żyje. Ich sprawa ich życie, i po co sie do tego mieszać ?

              Mieszam sie bo tescie porównując ich małzenstwo a moje i mojego meza zawsze ich wywyższaja, a my nie zdradzamy sie...
        • mumia_ramzesa Re: Materialistka?? 11.01.12, 16:24
          I tak przy ludziach sie klocicie? Na srodku wsi w niedziele po sumie?
          • malinova_ona Re: Materialistka?? 11.01.12, 16:27
            mumia_ramzesa napisała:

            > I tak przy ludziach sie klocicie? Na srodku wsi w niedziele po sumie?


            Nic z tych rzeczy, są to raczej starcia w domu a ze mieszkamy z tesciami chwilowo bo jestesmy w trakcie remontu mieszkania to im sie zdarza słyszec, ale zareczam ze nie sa to jakies kłotnie z wyzwiskami a raczej sprzeczki. I tak oto zdrada jest niczym w porownaniu do sprzeczki???
            • mumia_ramzesa Re: Materialistka?? 11.01.12, 16:34
              Mieszkacie z tesciami i tesciowa przychodzi do was w odwiedziny pukajac w okno.
              Tak, tak, "witajcie w naszej bajce, slon zagra na fujarce...".
              • malinova_ona Re: Materialistka?? 11.01.12, 16:40
                mumia_ramzesa napisała:

                > Mieszkacie z tesciami i tesciowa przychodzi do was w odwiedziny pukajac w okno.
                > Tak, tak, "witajcie w naszej bajce, slon zagra na fujarce...".


                Znasz takie przysłowie że ściany mają uszy?
                • mumia_ramzesa Re: Materialistka?? 11.01.12, 16:47
                  A tesciowa stoi pod sciana ze szklanka caly dzien.
                  • malinova_ona Re: Materialistka?? 11.01.12, 16:50
                    A kto powiedzial o staniu ze szklanka pod sciana przez cały dzien??;]
                    dom jest niewielki wszystko da sie usłyszec a kłócic sie nie da szeptem kochana;]
                    • mumia_ramzesa Re: Materialistka?? 11.01.12, 18:39
                      To wprowadzcie nowa swiecka tradycje: ciche dni.
            • rejestracja_konta_gazeta.pl Re: Materialistka?? 11.01.12, 16:35
              Ej, powiedz mi, bo mnie to trochę ciekawi: co ci właściwie daje roztrząsanie cudzych problemów na takim forum?

              Masz z tego jakąś satysfakcję, że zdajesz każdemu, kto chce przeczytać, relację z życia innych ludzi? A może szukasz potwierdzenia swojej oceny moralnej? A może chcesz sobie powrzucać na tę parę w sposób bezpieczny, czyli bez jej udziału i możliwości sprostowania twoich sensacyjnych wiadomości?

              Co tobą kieruje? Powiedz mi.
              • malinova_ona Re: Materialistka?? 11.01.12, 16:43
                rejestracja_konta_gazeta.pl napisała:

                > Ej, powiedz mi, bo mnie to trochę ciekawi: co ci właściwie daje roztrząsanie [b
                > ]cudzych[/b] problemów na takim forum?
                >
                > Masz z tego jakąś satysfakcję, że zdajesz każdemu, kto chce przeczytać, relację
                > z życia innych ludzi? A może szukasz potwierdzenia swojej oceny moralnej? A mo
                > że chcesz sobie powrzucać na tę parę w sposób bezpieczny, czyli bez jej udziału
                > i możliwości sprostowania twoich sensacyjnych wiadomości?
                >
                > Co tobą kieruje? Powiedz mi.


                Kochana, nie chcę sobie 'powrzucać' na tą parę. Poprostu chciałam zapytać jak to wygląda z waszego punktu widzenia. Czy taka miłość wogole istnieje? Bo ja sie spotykam pierwszy raz z sytuacja ze baba dowiaduje sie o zdradzie i natychmiast planuje slub bez odwołania.
                Do tego dołuja mnie rodzice którzy wychwalaja ich pod niebiosa widzac co sie u nich dzieje... To chyba nie jest normalne??
                • rejestracja_konta_gazeta.pl Re: Materialistka?? 11.01.12, 16:48
                  Co znaczy "normalne"? Niezgodne z powszechnym ideałem? No, niezgodne.

                  A czy rozkminianie tego na forum jest normalne?

                  Czy normalne jest mieć tak ograniczoną wyobraźnię, żeby nie być w stanie wyobrazić sobie takiej sytuacji i motywów, którymi każde w tego rodzaju związku może się kierować? No, powiedz, czy to jest normalne czy nienormalne?
                  • malinova_ona Re: Materialistka?? 11.01.12, 16:55
                    rejestracja_konta_gazeta.pl napisała:

                    > Co znaczy "normalne"? Niezgodne z powszechnym ideałem? No, niezgodne.
                    >
                    > A czy rozkminianie tego na forum jest normalne?
                    >
                    > Czy normalne jest mieć tak ograniczoną wyobraźnię, żeby nie być w stanie wyobra
                    > zić sobie takiej sytuacji i motywów, którymi każde w tego rodzaju związku może
                    > się kierować? No, powiedz, czy to jest normalne czy nienormalne?
                    >
                    >
                    No przepraszam jesli Cie uraziłam, rozumiem że u Ciebie takie historie sana porządku dziennym tak więc głęboko Ci współczuje, dla mnie takie sytuacje są nie do pojęcia i nie pozwoliłabym sobie na takie traktowanie.
                    • rejestracja_konta_gazeta.pl Re: Materialistka?? 11.01.12, 17:08
                      Nie ma za co. To ja tobie współczuję. Przykro tylko, że trzeba ci to napisać wprost, żebyś zrozumiała przekaz.
    • samuela_vimes Re: Materialistka?? 11.01.12, 16:43
      a ciebie co tak bardzo interesuje cudze życie? może tak mają i już
    • kochanic.a.francuza Re: Materialistka?? 11.01.12, 16:52
      A co tu do rozumienia, takich zwiazkow jest na peczki. Mezczyzni maja wiekszy temperament i zaspakaja go ja moga. Kobiety maja nizsze poczucie wlasnej wartosci i mniejsze szanse zarabianie, wiec rezygnuja z partnerskiego ukladu na rzecz ukladu "w miare harmonijnego."
      Wiem, ze nie brzmi to pieknie, ale zycie to nie bajka dla ksiezniczek.
    • moonogamistka Re: Materialistka?? 11.01.12, 17:00
      Moze zacznijcie zyc swoim zyciem a nei cudzym?
      • malinova_ona Re: Materialistka?? 11.01.12, 17:07
        moonogamistka napisała:

        > Moze zacznijcie zyc swoim zyciem a nei cudzym?
        ciezko zyc swoim a nie cudzym skoro nas sami w to swoje wciagają, skoro szwagier proponował mi to co innym dziewczynom to chyba jest durne nieprawdaż??
        • rejestracja_konta_gazeta.pl Re: Materialistka?? 11.01.12, 17:10
          Może zaproś go na forum, to będziecie mogli sobie wszystko wyjaśnić. Jeśli wyjaśnienie sprawy twarzą w twarz przekracza twoje możliwości i musisz tutaj ją rozważać, to będzie to najuczciwsze podejście.
        • moonogamistka Re: Materialistka?? 11.01.12, 17:11
          Pytanie dotyczy panienki szwagra. Na to odpowiadam- nie Wasz problem jak sobie ukladaja zycie.
          Na to, ze szwagier " rzucil Ci propozycje" powinien zareagowac Twoj maz.
          Reszta to naprawde nie Wasza sprawa.
          • agaoki Re: Materialistka?? 11.01.12, 18:05
            nie rozumiem tych ataków na malinovą. przecież nie chodzi jej o to, żeby się wtrącać w życie szwagra i jego żony, tylko pytała nas o opinię. a moja opinia jest taka, że zachowanie tych dwojga jest niesmaczne i dziwne, a akceptacja otoczenia jeszcze dziwniejsza.
            a tu chyba odpowiedziały same takie, co akceptują wybryki mężów w imię świętego spokoju.
            • moonogamistka Re: Materialistka?? 11.01.12, 18:10
              Poniewaz podpisujesz sie pod moim wpisem, odpowiadam:-)
              Nie, nie pozwolilabym mezowi na takie wybryki. Jak chce zdradzac to niech robi to na tyle dyskretnie-zebym ja nie czula dyskomfortu:-)
              Nie, nie wybaczylabym tak ostentacyjnego lekcewazenia mnie.
              Nie atakuje Malinovej, tylko nie rozumiem, dlaczego tak ja pasjonuje zycie innych ludzi.
    • stephanie.plum Re: Materialistka?? 11.01.12, 18:15
      ale... jesteś pewna, że "teście" czytają to forum?

      bo jeśli nie, to i tak nie damy rady ich przekonać, że wasze małżeństwo jest lepsze...
      • malinova_ona Re: Materialistka?? 11.01.12, 18:25
        stephanie.plum napisała:

        > ale... jesteś pewna, że "teście" czytają to forum?
        >
        > bo jeśli nie, to i tak nie damy rady ich przekonać, że wasze małżeństwo jest le
        > psze...

        Kochaniutka nie chodzi o to ze nasze małżenstwo jest lepsze, ale zaupełnie inne i nie chodzi o porównywanie naszych malzenstw!
        Poprostu nie rozumiem jak wy ludzie mozecie nie widziec w malzenstwie opartym na zdradach nic zlego ani nic dziwnego!
        Mało tego bronicie ich a skaczecie na mnie
        Chyba wiec jajestem jakas nienormalna skoro was nie rozumiem;]
        • maly.jasio to wenezuelska, czy brazylijska telenovela ? 11.01.12, 18:35
          malinova_ona napisała:
          > Poprostu nie rozumiem jak wy ludzie mozecie nie widziec w malzenstwie opartym n
          > a zdradach nic zlego ani nic dziwnego!
          > Mało tego bronicie ich a skaczecie na mnie
          > Chyba wiec jajestem jakas nienormalna skoro was nie rozumiem;]

          Relatywista moralny tak Ci powie:
          1. sa rozne moralnosci.
          2. skoro im to pasuje , to co Ci do tego?
          3. Ty masz inna moralnosc i tyle - i skokow w bok nie akceptujesz
          (bo to nie zdrada, skoro partnerka o tym wie - a tylko skok w bok)
          4. innej moralnosci NIE DA SIE zrozumiec. mozna ja tylko akceptowac , lub odrzucac.
          • stephanie.plum Re: to wenezuelska, czy brazylijska telenovela ? 11.01.12, 18:51
            telenowela: pojawia się nawet dziecko, jest przedmiotem intryg, nie wiadomo tylko, kto je spłodził...
            :~(
        • stephanie.plum Re: Materialistka?? 11.01.12, 18:49
          dla mnie osobiście małżeństwo "oparte na zdradach" to nie małżeństwo, i pewnie dużo osób tutaj tak sądzi, ale zrozum, dziecko drogie, że niezbyt przychylną reakcję budzi ton Twojej wypowiedzi.
          chodzi pewnie o to, że obmawianie nie znanych nam bliżej ludzi nie budzi w nas zainteresowania, a Ty wychodzisz na strasznie naiwną i niezbyt miłą osobę, która zamiast żyć własnym życiem, roztrząsa, co o kim kto myśli i punktuje zachowania innych.

          więcej akceptacji, współczucia, serdeczności dla innych - a od razu poczujesz się lepiej.
          :~)
          • malinova_ona Re: Materialistka?? 11.01.12, 18:57
            stephanie.plum napisała:

            > dla mnie osobiście małżeństwo "oparte na zdradach" to nie małżeństwo, i pewnie
            > dużo osób tutaj tak sądzi, ale zrozum, dziecko drogie, że niezbyt przychylną re
            > akcję budzi ton Twojej wypowiedzi.


            Rozumiem droga babciu



            > chodzi pewnie o to, że obmawianie nie znanych nam bliżej ludzi nie budzi w nas
            > zainteresowania, a Ty wychodzisz na strasznie naiwną i niezbyt miłą osobę, któr
            > a zamiast żyć własnym życiem, roztrząsa, co o kim kto myśli i punktuje zachowan
            > ia innych.
            >
            > więcej akceptacji, współczucia, serdeczności dla innych - a od razu poczujesz s
            > ię lepiej.
            > :~)


            Skoro wszyscy tak strasznie zajmujecie sie swoimi sprawami to po co siedzicie na tym forum?? Precz do garów a nie siedzicie tu i zajmujecie sie cudzymi sprawami doradzacie innym kobietom co zrobic w sytuacjach gdy zakochała sie w Panu X a poszła na randke z Panem Y przeciez to dla was obcy ludzie wiec po cholere zajmujecie sie nie swoimi sprawami;]

            Po to jest forum zeby sie wygadac ale na forum MEZCZYZNA przyjeli ten watek o wiele lepiej niz na forum KOBIETA co wynika z tego ze kobiety sa bardziej ograniczone i nie potrafia na luzie podejsc do sprawy i pogadac tylko zaraz trzepia sie z nerwów jak stare kury ;]
            Milo było porównac te dwa fora i poznac ludzi;]
            Sytuacja była wymyslona tylko po to aby ocenic na którym forum mozna podjac lepsza pogawedke;]
            • stephanie.plum Re: Materialistka?? 11.01.12, 19:05
              czyli wyszło z twego eksperymentu, że babki są inteligentniejsze, bo nie dały się wkręcić?
              • malinova_ona Re: Materialistka?? 11.01.12, 19:06

                ze sstephanie.plum napisała:

                > czyli wyszło z twego eksperymentu, że babki są inteligentniejsze, bo nie dały s
                > ię wkręcić?

                raczej ze ograniczone. Mało tego ze facet zdradzałby je a one siedziałyby cicho aby tylko kase dawał;]
                • stephanie.plum Re: Materialistka?? 11.01.12, 19:12
                  ejnochwila.
                  skąd twa wiedza na temat postępowania twoich wirtualnych rozmówczyń?
                  z twojej własnej wyobraźni, o ile się nie mylę.
                  • malinova_ona Re: Materialistka?? 11.01.12, 19:43
                    stephanie.plum napisała:

                    > ejnochwila.
                    > skąd twa wiedza na temat postępowania twoich wirtualnych rozmówczyń?
                    > z twojej własnej wyobraźni, o ile się nie mylę.

                    A raczej z tego jakie podejscie maja do zdrad;]
                    • rejestracja_konta_gazeta.pl Re: Materialistka?? 11.01.12, 23:29
                      Ech, skarbie, ograniczenie wychodzi z każdego twojego wpisu, więc nie szermuj tym konkretnym argumentem, bo to tak, jakby karzeł wyzywał człowieka średniego wzrostu od knypa. Groteskowe.
            • kseniainc Re: Materialistka?? 11.01.12, 19:05
              ździra!A już miałąm pięknego posta namalować;-p
        • po-trafie Re: Materialistka?? 11.01.12, 18:52
          A co w tym jest zlego?

          Jej jest dobrze i z opisu wynika ze jest szczesliwa.
          Jemu jest dobrze i zdaje sie ze jest szczesliwy.
          Pannom, ktore spotyka raczej tez nie jest zle.
          Sprzedawcom ubran i butow jest dobrze.

          Wiec w czym jest problem? Gdzie jest to ZLO?
          Ludzie moga sobie opierac malzenstwo na czym chca, dopoki nie krzywdza innych i dopoki im obohgu to pasuje. Moga je opierac na wspolnej milosci do kwiatkow doniczkowych lub ogladania porno. Na intensywnym zyciu seksulanym lub wrecz jego braku. Na jej milosci do gotowania i jego uwielbieniu do jedzenia.

          Ludzie cie atakuja, bo opisujesz dwohjke ludzi, ktorzy najwyrazniej zbudowali sobie zwiazek z ktorego sa aktualnie zadowoleni i oczekujesz ze powiem 'zli oni, oj zli'.
          Mozliwe ze w pewnym momencie im sie ten zwiazek rozsypie.
          Mozliwe ze przetrwa cale zycie.
          Na ten moment zla nie widze :-)
        • rejestracja_konta_gazeta.pl Re: Materialistka?? 11.01.12, 23:26
          No i tu cię boli. Przyszłaś tu, żebyśmy cię utwierdziły w przekonaniu, że to straszliwie niemoralne i nienormalne trwać w takiej relacji. Chciałaś, żebyśmy oburzyły się wspólnie z tobą, jak kuma z kumą. I oczywiście jednogłośnie dokonały surowej, jednoznacznej i nieodwołalnej oceny moralnej.

          A tu lipa. Widać tutaj same bezbożnice.

          > Chyba wiec jajestem jakas nienormalna skoro was nie rozumiem;]

          Może nie nienormalna, ale pewnie troszkę ograniczona, skoro naskakiwanie na siebie utożsamiasz z obroną charakteru relacji twoich krewnych.
    • aroden czy zlodzieja 11.01.12, 18:42
      ktory kradnie , nie dlatego , ze nie moze znalezc pracy i nie ma co jesc, ale dlatego,
      ze ma taki styl zycia - tez bedziesz starala sie zrozumiec - dlaczego tak chce zyc?
    • zetka50 Re: Materialistka?? 11.01.12, 19:00
      Jak tak czytam Twoje posty to myślę że, Ty jesteś zazdrosna o to że teście "akceptują" bardziej ich małżenstwo niż wasze.
      Już wcześniej pisałam że tak im wygodnie i nie widzą zła, a może? Tylko nikt nie narzeka, więc?
    • six_a Re: Materialistka?? 11.01.12, 23:33
      niezły burdel tam macie.
      w rajstopy se jeszcze pozaglądajcie może wszyscy.
    • yoko0202 powiem tak: 12.01.12, 10:56
      malinova_ona napisała:

      > Gdy dziewczyna szwagra sie dowiedziala o tym natychmi
      > ast zaczeła planowac ślub (co jest dla mnie całkowicie ziezrozumiałe)

      jeżeli to jest dla Ciebie niezrozumiałe, a ponadto aż tak strasznie się tym przejmujesz, to czeka Cię w życiu jeszcze mnóstwo ogromnych niespodzianek

      podpowiem: ta kobita wie czego chce, chce być żoną tego faceta, no i jest, on może i chodzi na boki ale wraca do domu tak? no czyli wg jej standardów wszystko gra.
      dla niektórych zdrada to po prostu nie jest koniec świata, naprawdę są większe tragedie np. nieuleczalna choroba dziecka itp.
    • leniwy_pierog Re: Materialistka?? 12.01.12, 14:04
      A uważasz, że jedynym dopuszczalnym typem związku jest związek monogamiczny? Może im jest razem dobrze poza tym, ze mają inne temperamenty. I ustalili, że w takim razie on zaspokaja się poza domem.
      • kseniainc Re: Materialistka?? 12.01.12, 14:11
        Nie te czasy. Kiedyś kobiety przyjmowały i znosiły z godnością skoki w bok małżonków. Dziś też tak jest, ale rzadko taka sytuacja trwa latami. Materialistka, czy też nie, prędzej czy trochę później pana zdradzieckiego zostawi.
    • hildegarda-z-plocka Re: Materialistka?? 14.01.12, 01:31
      a skad wiesz, ze ona akceptuje jego zdrady z powodu kasy? moze tak bardzo go kocha, ze jest gotowa na wszystko? moze ma jakies skrzywienie emocjonane i wydaje jej sie, ze wiecej nie jest warta? moze naparwde nie dopuszcza do siebie mysli, ze te zdrady to prawda? moze taki ma wtloczony model zwiazku, bo jej rodzice zachowywali sie identycznie? moze to jest umowa i obejmuje obie strony ona tez sobie pozwala na skoki w bok, tylko robi to dyskretniej? moze jest aseksualna, ale kocha tego faceta? moze moze moze mozliwosci jest 10000 a ty z tego wybralas akurat taka, ze dziewczyna jest na pewno materialista. i dziwisz sie, skad niechec forumowiczow wzgledem ciebie:P
      • margaj47 Re: Materialistka?? 19.10.18, 18:07
        Kobieto to bardzo proste, ona bardziej kocha pieniądze niż człowieka czyli zakochana jest w jego korzyściach materialnych niż w jego miłości do niej.
        SKĄD WIEM ŻE ONA AKCEPTUJE JEGO ZDRADY Z POWODU KASY.
        Bo to jest normalne, i nawet przedszkolak o tym wie.
        To zwykła materialistka nic więcej.
        Powinna bardziej docenić człowieka niż jego pieniądze.
        Nie mogę zrozumieć takich zepsutych kobiet.
        Za niedługo jak noga się powinie to ucieknie do bogatszego.Niestety my kobiety takie jesteśmy, ale nie ja
    • margaj47 Re: Materialistka?? 19.10.18, 17:56
      Kobieto to bardzo proste, ona bardziej kocha pieniądze niż człowieka czyli zakochana jest w jego korzyściach materialnych niż w jego miłości do niej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka