lena.113
05.05.20, 01:24
Pisze ,już tutaj kiedyś pisałam, przypadek z rodziny,nadal nie ma zmiany ...
Małżeństwo, dzieci, mąż po 50,chyba nie widzi potrzeby stałej pracy,może to jakieś zaburzenie,objaw depresji czy ucieczka od problemów
Żona ma na głowie opłaty i chyba tylko ona się tym przejmuje,mąż o rachunkach rozmawiac nie chce,a rozmowy o tym że z pensji żony na wszystkie nie starcza nie docierają do niego
Nie pije,nie pali ,tyle że nie pracuje,tzn nieraz pracuje ale generalnie stałej pensji brak,nieraz wpływ z dg ale też nieraz spora strata
Żona pokazuje ogłoszenia o pracę,tłumaczy jak dziecku ,że każdy pracować musi,niestety pan nadal nie rozumie ,ba nieraz nawet zarzuca żonie, że jest materialistka i tylko o biznesie by chciała rozmawiać
A długi rosną,karty kredytowe rozgrzane do czerwonego, żona ma nerwicę, źle wygląda,choruje...zal patrzeć na kobietę...
Udaje że wszystko ok przed rodzina,ale czuja że jest nie tak
Co robi ematka ,stan nie trwa pół roku a kilka lat ,wcześniej te, różowo nie było?
Małżeństwo ma rozdzielnosc
Mąż do psychologa ani psychiatry nie pójdzie,jako bezrobotny też się nie zarejestruje,chyba mu tak dobrze,choć stres widać,
Niebawem komornik może zapukał do drzwi...pensjs żony powiedzmy srednia krajowa a czasy niepewne,k kobieta stracić pracę może niestety
Jak pomóc kobiecie?to rodzina