Dodaj do ulubionych

Pilne - mąż chce odejść

    • kochanic.a.francuza Re: Pilne - mąż chce odejść 14.01.12, 04:57
      Alez Bog Cie poblogoslawol, dziewczyno!
      Serio pisze, choc ja ateistka. Skoro jestes szczera Katoliczka, moze Bog chronil cale 7 lat Twoje cialo by nie zaszlo w ciaze z niedojrzalym facetem. Wyobrzasz sobie, ze ojciec Twoich dzieci jest durniem romansujacym w necie z obcymi bababmi? Pojdzie precz, zalatwisz sobie ten papier co Ci "zmyje winy" (wymazanie malzenstwa, seksu, jeszcze sobie blone dziewicza dosztukuj-tylko 2000 zl w jakims arabskim kraju maja doswiadczenie, sorry, ale tak to widze te papiery na uniewaznianie). Potem do drzwi zapuka 10-ciu w kolejce (jestes osoba publiczna, mezczyzni tez lubia zaradne kobiety), wybierzesz tego najlepszego, zajdziesz w ciaze i smiac sie bedziesz z tego co teraz masz, obiecuje Ci to.
      Idz zdrowaski w podziece odmawiac, Bog ma Cie w opiece, najwyrazniej.
      Gratuluje.
      • tigertiger Re: Pilne - mąż chce odejść 14.01.12, 08:38
        Tyle, ze ten facet ani dojrzały, ani zaradny, a odejść nie ma do ką i do kogo. Postraszył bo trzeba było babę usadzić, aby nosa nie wtryniała nie w swoje sprawy. Gdyby się zabrał, już by autorka szukała pocieszenia na forum. Wrócił postawił warunki, a ona szczeliwa przyjęła je z nadzieją na to, że życie jej się jednak w wieku 38 nie skoczyło.
        • anetamaj Re: Pilne - mąż chce odejść 14.01.12, 11:10
          Pomyliłaś(eś) się. Czytam forum, ale na razie nie piszę, bo nie mam na to siły. Mąż nie wrócił i nie dał znaku życia. Dziś miała sie odbyć ostatnia rozmowa, ale nie wiem, czy się odbędzie, nie wiem, czy nie stchórzył przed konfrontacją twarzą w twarz. Zobaczymy po południu.
          Wylałam tony łez, mimo że każdy powtarza, że nie ma dla kogo i przez kogo. Niestety, wiem i rozumiem, głupia w końcu nie jestem, ale nie potrafię inaczej.
          • tigertiger Re: Pilne - mąż chce odejść 14.01.12, 11:57
            Jest weekend może gdzieś pojechał aby przemyśleć sprawy w odosobnieniu. Może być też tak, że wynająć jakiś hotelik na weekend i dochodzi właśnie do wielokrotnej konsumpcji z panią z internetu. Masz pewnie niezła jazdę z powodu mnożących się przypuszczeń. Tchórzyć to on nie ma przed czym sam decyzję podają o odejściu, może natomiast obawiać się scen i rzucania Rejtanem z twojej strony. Kawa niedojrzałego drania tak czy inaczej.
    • wicehrabia.julian Re: Pilne - mąż chce odejść 14.01.12, 09:02
      anetamaj napisała:

      > Mieszkamy na wsi, jestem osobą publiczną. Zostanę sama
      > z ludzkim gadaniem, z niedokończoną budową, z ograniczonymi finansami.

      no fakt, najważniejsze jest "co ludzie powiedzą" i mamona

      ps. jesteś sołtysem?
      • anetamaj Re: Pilne - mąż chce odejść 14.01.12, 11:13
        Możesz się śmiać z mojego toku myślenia. Niestety, to osoba porzucona zostaje ze znajomymi, którym trzeba jakoś wytłumaczyć, to na porzuconą spada ludzkie gadanie, którym można się nie przejmować., ale potrafi dobić. Ten, kto porzuca, jest na wygranej w tym przypadku pozycji.
        • miau_weglowy Re: Pilne - mąż chce odejść 14.01.12, 11:28
          no chyba zartujesz?!
          zatrzymalas sie gdzies w okolicach dziewietnastego wieku????
        • tigertiger Re: Pilne - mąż chce odejść 14.01.12, 12:12
          oh to ludzkie gadanie. Ludzie są ludźmi, tu na forum znalazłaś wsparcie, czemuż to twoi znajomi nie mieli by go Tobie dać i to w realu. Czemu zakładasz , ze to Ciebie źle ocenia, a nie jego, skoro z wpisów pod Twoim wątkiem wynika, ze przynajmniej żeńska cześć użytkowniczek tego forum rozumie Twoją sytuację i stara się ciebie wesprzeć. Tu też tłumaczysz, odkrywasz się, a jak nie będziesz mia ochoty komuś się odkrywać to po prostu zrobisz unik i ty. Czujesz się przegrana, a jego postrzegasz jako wygranego? o co tu chodzi ? to twoje życie a nie gra. Zresztą przy każdym rozstaniu czy innej traumatycznej sytuacji weryfikuje się znajomych, to bardzo dobra okazja, żeby się im i ich reakcją w trudnym momencie twojego życia przyjrzeć. Ty masz jednak wyrażenie problem z lekiem przed zmianami, stratami, nie pojmując że tylko porażka może Ciebie czegoś nauczyć i tylko trudne sytuacje są dla nas rozwijające, co ostatecznie oznacza że może być tylko lepiej, dużo lepiej niż kiedykolwiek do tej pory w Twoim życiu, czas przejściowy jest trudny, ale czyż nie jest tak że wszytko co piękne rodzi się w bólach. Ty się nie bój zmian, bo zmiany są nie tylko dobre ale i nieuniknione. Dasz rade:)
        • wicehrabia.julian Re: Pilne - mąż chce odejść 14.01.12, 12:17
          anetamaj napisała:

          > Niestety, to osoba porzucona zostaje z
          > e znajomymi, którym trzeba jakoś wytłumaczyć

          to co powiedzą znajomi jest dla ciebie problemem? żałosne - z mężem porozmawiaj i nie udawaj niedojdy, bo kasę jak widać liczyć umiesz
      • anetamaj Re: Pilne - mąż chce odejść 14.01.12, 11:18
        Poza tym pieniądze też są ważne. Jak uważasz, co mam zrobić z rozpoczętą wspólna budową, gdzie fachowcy czekają na opłacenie rachunków. Jak mam im zapłacić, zarabiając 2300zł? Budowa nie była tylko moim wymysłem, a naszym wspólnym.
        • miau_weglowy Re: Pilne - mąż chce odejść 14.01.12, 11:30
          no to jak ty taka bezradna nagle, to siedzcie razem i gotuj jeszcze dla nich obojga
        • mumia_ramzesa Re: Pilne - mąż chce odejść 14.01.12, 11:39
          Zatrzymujecie budowe, oplacacie wykonana robote i podejmujecie decyzje co dalej: sprzedajecie czy on przejmuje w calosci. Proste?
          Jakos to wszystko wyglada jakby najb. Ci bylo zal tych duzych pieniedzy zarabianych nie przez Ciebie.

          • wicehrabia.julian Re: Pilne - mąż chce odejść 14.01.12, 12:16
            mumia_ramzesa napisała:

            > Jakos to wszystko wyglada jakby najb. Ci bylo zal tych duzych pieniedzy zarabia
            > nych nie przez Ciebie.

            tu akurat babuleńka może sądownie zapewnić sobie alimenty związane ze spadkiem jakości życia
            • mumia_ramzesa Re: Pilne - mąż chce odejść 14.01.12, 12:35
              To zalezy czy uda jej sie przeprowadzic rozwod z orzeczeniem winy meza.
              Poza tym moze dostac alimenty tylko na jakis czas i tylko jesli te pieniadze byly zarabiane legalnie (a roznie to bywa). No i miec do dyspozycji 4 tys. zl (powiedzmy, ze tyle bedzie alim. + jej pensja) to nie to samo co miec ok. 10 tys. zl.
              • wicehrabia.julian Re: Pilne - mąż chce odejść 14.01.12, 12:56
                mumia_ramzesa napisała:

                > To zalezy czy uda jej sie przeprowadzic rozwod z orzeczeniem winy meza.

                no przecież to on chce odejść

                > Poza tym moze dostac alimenty tylko na jakis czas i tylko jesli te pieniadze by
                > ly zarabiane legalnie (a roznie to bywa).

                osoby publiczne zarabiają legalnie :P

                No i miec do dyspozycji 4 tys. zl (po
                > wiedzmy, ze tyle bedzie alim. + jej pensja) to nie to samo co miec ok. 10 tys.
                > zl.

                widzę, że ty też należysz do klubu bab liczących dobrze, zwłaszcza nie swoją kasę :D
                • mumia_ramzesa Re: Pilne - mąż chce odejść 14.01.12, 13:07
                  > no przecież to on chce odejść

                  Co nie przesadza sprawy kto wystapi o rozwod.

                  > osoby publiczne zarabiają legalnie :P

                  To ona jest osoba publiczna a nie on.

                  > widzę, że ty też należysz do klubu bab liczących dobrze, zwłaszcza nie swoją kasę :D

                  Ja licze dobrze, zwlaszcza na siebie.
          • tigertiger Re: Pilne - mąż chce odejść 14.01.12, 12:49
            Wszystkiego jej żal, nie wiesz, że co najmniej połowa społeczeństwa uważna, że synonimem szczęścia dla kobiety jest wyjść za mąż za człowiek lepiej zarabiającego (jak jest jedynym żywicielem rodziny to podnosi zarówno jego statu społeczny jak i jej, ale skoro dzieci nie ma to ona lepiej aby też czymś się zajmować jeśli nie zawodowo to charytatywnie), skoro marzenia o dzieciach się nie udało zrealizować to przynajmniej dom sobie należny pobudować koniecznie z ogródkiem. No i ważne też by być kimś w strukturze publicznej to przecież daje poczucie ważności, wiec bycie osobą publiczną to rodzaj sukcesu społecznego - nobilitacji. I teraz masz wszytko diabli wzięli, dzieci brak, sen o udanym małżeństwie się skończył, dom który miał być dowodem ich wspólnych planów przed końcem budowy trzeba będzie sprzedać, no i ci wszyscy ludzie, znajomi dalsi i bliżsi będą gadać, (bo anonimową osobą nie jest), a wieści w małej gminie się rozchodzą szybko, jak tu jutro do kościoła iść samej. No i masz jedna wielka klapa, kobieta życie podsumowała i się załamała że mając 38 lat bilans zysków wychodzi na 0 i same straty. No i co tu gadać mężczyźnie w życiu łatwiej i już.
        • tigertiger Re: Pilne - mąż chce odejść 14.01.12, 12:17
          Dla tego oboje podejmiecie decyzję, oboje poniesiecie koszty, w końcu ostatecznie od czego są rozwody i podział majątku. Zrozum wreszcie, że to co ciebie spotyka to powszechne zjawisko, dlatego choć Tobie wydaje się, że innym to jakoś łatwiej, lub są inni to naprawdę nie wy pierwsi i nie ostatni się rozwodzicie i przy okazji musicie uregulować zobowiązania finansowe.
    • kbjsht Re: Pilne - mąż chce odejść 14.01.12, 12:56
      heej, życie na jednym idiocie się nie kończy! spójrz na to z innej strony- to łajdak! broń Boże nie namawiam do nienawiści, ale jesteś kobietą, która nie zasługuje na taki brak szacunku, więcej wiary w siebie! nie mogłaś zajść w ciążę, a do tego Cię zdradził. chcij tego rozwodu z orzeczeniem, o JEGO WINĘ w dodatku. weź się w garść, ucieknij ze wsi do większego miasta, znajdź pracę, zadbaj o siebie, masz dopiero 38 lat! baw się, żyj i poczuj drugą młodość bo ten łajdak na Ciebie nie zasłużył. brak przytulenia itd to faktycznie trudne, ale co Ci z tego było, jak to wsparcie było puste.. główka do góry i zaczynasz żyć od nowa- lepiej, szybciej i do przodu! trzymam kciuki :))
      • konwalka Re: Pilne - mąż chce odejść 14.01.12, 15:32
        koleżanko załozycielko, wybrałas prawie najgorsze forum do tego typu postów, wiesz?
        tu panuje kult kobiety silnej i wladczej, która w godzine po tym, jak ja maż porzuca jest juz warta do swojej stachanowszczyzny
        zaczeta wspolna budowa? phi! tylko mieczary sie przejmują
        dzisiaj kobiety w ciagu dwoch dni mają superkredyt, superekipę i superhumor
        i rachuciachu mają chawirke jak ta z Grocholi, taką góralską
        nie potrzebuja tez oczywiscie faceta do kochania, gdyż trędi jest zaposiadać ff
        wspolne lata nie liczą się, boponieważ to dziecinada

        rozumisz mazgajowata kobietko?
        co prawda psychologowie twierdza, że porzucenie zajmuje zaszczytną druga pozycję w wyścigu traum luidzkich, zaraz po smierci bliskiej osoby, ale co łuni panie tam wiedzą, konowały jedne;tera to wymyslają, traumy, srałmy, dzieci nie bić, fiksum dyrdum
        kedyś stresu ludziska nie znały to i psychologow nie było poczeba, nie?

        aneta- wyrycz się się ile fabryka dała, weż urlop, powymyslaj zemsty czy co tam chcesz
        jesli masz mozliwość- skorzystaj z pomocy fachowca
        moze jakies zamulacze na poczatek? potem terapia
        wszytsko sie ułoży, tylko daj czasowi czas
        nie będzie dobrze od razu
        ale będzie
        a teraz rycz- mowie poważnie
        • miau_weglowy Re: Pilne - mąż chce odejść 14.01.12, 15:58
          nie no, niech robi za dywanik
          mozna i tak
          w rozrachunku ogolnym kiedys zaplaci za to bardziej, niz jak dzis pomysli, jka sie z tego wyrwac
          sam placz nikomu nie pomoze, bez zastanawiania sie, jak rozwiazac problem
          • konwalka Re: Pilne - mąż chce odejść 14.01.12, 16:15
            za co ma niby robic?
            facet podjął decyzje za nich oboje
            bywa
            teraz to ona ma nie udawać, że wszytsko jest sikalafą
            to, że to koniec rozumiem jako warunek sqn
            ignorowanie jest najpoteznie4jsza bronią
            i przypuszczam, ze tak sie stanie
            ale ma beczec, sama, z przyjacióką, z jarzezbiakiem czy jak tam spiewał Kofta
            stało się
            więcej nie bedzioe zdrad, bo nie bedzie małżenstwa
            tego toksycznego małżenstwa
            i to jest ok
            ale ja nap[rawde nie rozumiem, skad sie wziela forumowa moda na "kobiety na traktory"
            qrwa, jej sie wlasnie sotatecznie rozwalil swiat na pierdylion kawałkow
            ten swiat, który rozwalal sie za kazdym razem, kiedy jakis kootafon posuwał wirtualnie czy nie jakies baby
            skad pomysl, ze ona natychmiast ma byc silna?
            ma byc stanowcza- zakonczyc mentalnie malzenstwo
            ale na razie nie musi byc silna
            nie każmy juz nic tej kobitce
            • mumia_ramzesa Re: Pilne - mąż chce odejść 14.01.12, 16:29
              Nic jej sie nagle nie rozwalilo, bo gdyby nie chowala glowy w piasek tylko przyjela do wiadomosci fakty oczywiste nie mialaby teraz konca swiata.
              A w ogole co to za jeki, ze nie masie do kogo przytulic? Nie ma rodziny i przyjaciol? Niech sie przytula do matki, siostry albo sasiada a nie do chlopa, ktory jej nie chce.
              A plakanie teraz nad rozpoczeta budowa jest po prostu smieszne, bo to nie budowa sie wali!
              • konwalka Re: Pilne - mąż chce odejść 14.01.12, 16:42
                jasne, to wlasnie to mowie- niech sie przytula gdziekolwiek, byle nie na tym forum

                sprawy finansowe są BARDZO wazne
                w Polsce pokutuje wciaż opinia, że "należą ci sie alimenty"
                realia są natomaist okrutne
                w imie kasy nie ma sie trzymac kurczowo złamasa, ale udawajmy ze to takie nic waznego, ze teraz sie bedzie sama pieprzyc z domem troche zbudowanym
                • mumia_ramzesa Re: Pilne - mąż chce odejść 14.01.12, 16:50
                  Nie bedzie, nie jest przymurowana do tego domu. Jest wlascicielka 1/2 tego domu, dostanie pieniadze.
                  Tak, sprawy finansowe sa wazne, dlatego dziwne, ze zarabia tak malo. Liczyla na to, ze zawsze bedzie przy dobrze zarabiajacym mezu?
              • anetamaj Re: Pilne - mąż chce odejść 14.01.12, 16:43
                Problem tkwi w tym, że czepiacie się pierdół. Ta budowa, ci znajomi, sąsiedzi, przytulanie się - to są tylko myśli, które przelatują mi w głowie. Teraz myślę, że faktycznie chowałam głowę w piasek. trzeba było reagować, kiedy był czas na to. Nie zmienia to jednak faktu, że boli chol...e i świat rzeczywiście rozbił mi się w drobny mak.
                Mąż jednak "przyjedzie, ale tylko na chwilkę po parę ciuchów".
                • mumia_ramzesa Re: Pilne - mąż chce odejść 14.01.12, 16:54
                  Nic Ci nie przelatuje. Skoro o tym napisalas to znaczy, ze to jest dla Ciebie wazne. Przyzwyczilas sie do mysli o domu z ogrodkiem a teraz trzeba sie rozstac z marzeniami.
                  Co Ci sie rozbilo? Masz prace? Jestes zdrowa? Przestan sie nad soba uzalac, bo mozesz tak do konca zycia rozpamietywac.
                  • konwalka Re: Pilne - mąż chce odejść 14.01.12, 17:21
                    aneta, pozwole sobie poradzic ci coś innego niz mumia
                    pouzalaj sie troche nad soba, bo przypuszczam ze czujesz sie koszmarnie
                    jestes poraniona i to jest akurat NORMALNE

                    nie wiem, dlaczego wciąż panuje tu atmosfera "bądź silna", ale niestety panuje

                    ja nie dyskutuje z faktami
                    a fakty sa takie: mąż oakzał się ząłmasem, Ty czujesz sie jak rozjechana przez walec, ciężka praca przed Tobą
                    keidys bedzie lepiej, ale teraz jest ujowo

                    przypuszsczam, ze zjechało ci poczucie wartosci
                    a na forum słyszysz, że jestes do doopy jeszzcze dlatego, ze sie "uzalasz"
                    a ja pamietam jak to jest kiedy ciężko złapac oddech

                    weź cos na uspokojenie, chłop niech wezmie te swoje zasrane ciuchy, ty postaraj sie spokojnie wyciszyc
                    poukłada się, na pewno
                    ale potrzebujesz, jak mysle, pomocy
                    i ciepła
                    idź albo dzwon tam, gdzie dostaniesz wsparcie
                    jednego z bohaterow Remarquea przed samobójstwem po smierci zony uratowały dziwki

                    nie bój sie szukac pomocy w miejscach, które inni moga uznac za "niestosowne"
                    rozpieść się
                    kiedyś naprawdę wszytsko bedzie dobrze
                  • kwieto Re: Pilne - mąż chce odejść 15.01.12, 13:13
                    Jezu, jak Ty pieprzysz
                    • mumia_ramzesa Re: Pilne - mąż chce odejść 15.01.12, 14:50
                      A ja sie zastanawialam skad sie bierze tyle chamstwa. Ale jak za takie zachowania mamusia glaszcze syneczka po glowce to nie dziwota.
                • ursyda Re: Pilne - mąż chce odejść 14.01.12, 17:20
                  Jak Ci przyjdzie do głowy proszenie go by został to przypomnij sobie jego zdrady.
                  • jael53 Re: Wpadnie? 14.01.12, 18:10
                    Na chwilę? Po parę ciuchów? O, nie! ma: a) podać termin spotkania na ustalenia w sprawie domu; b) zostawić pewny adres kontaktowy (na wypadek, gdyby chciało mu się skrewić z przyjściem na to spotkanie); c) zabrać wszystko, co jego.

                    Chciałaś wiedzieć, jak się do tej konfrontacji zabrać. Nie narzucaj sobie rygorów w rodzaju, że nie będziesz płakać. Ale spróbuj (dla siebie) przejąć kontrolę nad tą sytuacją. Bo tak to wygląda, że nadal piłka jest po stronie Twojego męża.
    • mirtillo25 Re: Pilne - mąż chce odejść 14.01.12, 19:04
      "I nigdy nie znajdę sobie kogoś innego, bo (...) jestem katoliczką i moja religia mi na to nie pozwala". Po tym tekście mogę Ci jedynie napisać, że religia wyprała Ci resztę rozumu w głowie.
      Pewnie dupczyłaś się z nim przed ślubem, a teraz "wielka katoliczka".
      Założę się, że Twój facet szybko znajdzie sobie nową żonkę i nie będzie się przejmował ślubem kościelnym. Ludzie gadać będą zawsze. Będziesz "po bożemu" siedzieć w domu sama, a ludzie i tak powiedzą, że jesteś zgorzkniałą starą panną i że pewnie nikt Cię nie chce.
      To Twoje życie.

      • anetamaj Re: Pilne - mąż chce odejść 14.01.12, 23:14
        No i już po rozmowie. Na tabletkach, ale byłam dzielna. Nie rozpłakałam się. Ale czuję się, jakby mi jedną czwartą serca wydarto. Mąż stwierdził, że za szybko się pobraliśmy, a za mało znaliśmy (2 lata znajomości).
        • miau_weglowy Re: Pilne - mąż chce odejść 14.01.12, 23:23
          nie daj sobie wmowic takich bzdetow
          szuka usprawiedliwienia dla swojego parszywego zachowania
          trzym sie!
        • nowy99 Re: Pilne - mąż chce odejść 15.01.12, 00:00
          Nowe zycie zaczynasz. Pozbylas sie wrzoda. Oczyscila sie twoja atmosfera z falszu i niepewnosci.
          Niech sie inne teraz mecza z jego niewiernoscia i nielojalnoscia.
          Od jutra zyj wprzod. Ten rozdzial zamknij juz.

          I zadbaj o siebie, wczesniej dobrze ci radza sie dopiescic.
        • horpyna4 Re: Pilne - mąż chce odejść 15.01.12, 07:25
          Skoro tak, masz podstawę do unieważnienia ślubu kościelnego. Jeżeli mąż będzie chciał Ci pójść na rękę, to zezna, że nie dojrzał wtedy jeszcze do małżeństwa. Dla niego zresztą takie unieważnienie też może być korzystne, jak trafi na dziunię, która będzie chciała brać ślub w katedrze przy muzyce organowej.
    • astrofan Re: Pilne - mąż chce odejść 15.01.12, 02:05
      smutny finisz, który jednak niech będzie przestrogą dla zdeklarowanych z wyboru bezdzietnych kobiet, w pewnym momencie u faceta (szczególnie koło 40 tki) następuje refleksja nad sensem życia, głos natury, uświadomienie że z miło spędzanego czasu samego w sobie nic nie wynika, nic nie zostaje trwałego ... stąd tylko krok do decyzji o radykalnej zmianie
      • jael53 Re: Pilne - mąż chce odejść 15.01.12, 14:31
        "Trzecia prawda po góralsku" - Anetę wspierały tu Koleżanki, które miały analogiczne przejścia. Tym gorsze, że musiały radzić sobie i z odejściem męża, i z dziećmi.

        Dla tych, którzy "wypisują się" ze związku każda racjonalizacja jest dobra. Taka, że "moja żona to jakaś królica, bo ja wcale nie chciałem 3. dzieci" też.
    • xolaptop Re: Pilne - mąż chce odejść 15.01.12, 14:30
      Ten człowiek Ciebie nie kocha, po co z takim być?
      • anetamaj Re: Pilne - mąż chce odejść 15.01.12, 17:20
        Po wczorajszej rozmowie, po sposobie, w jaki ją przeprowadziliśmy (ja mówiłam, on przytakiwał i chciał się jak najszybciej wyrwać z domu) i po tym, że dziś zauważyłam, że założył sobie nowego skype'a ( do tej pory miał jednego, który służył mu do kontaktów ze mną, ewentualnie, ale wiedział, że znam jego hasło), wnioskuję, że jednak wcale nie zerwał z ta ostatnią. Mało tego sądzę, że to ona jest motorem jego działania.
        • moonogamistka Re: Pilne - mąż chce odejść 15.01.12, 17:23
          zacznij zbierac dowody:-) przydadza sie przy rozwodzie.
          • tigertiger Re: Pilne - mąż chce odejść 15.01.12, 17:53
            jakiś sprawny haker by się przydał, o ile komp z którego Aneta pisze był użytkowany wspólnie.
        • tigertiger Re: Pilne - mąż chce odejść 15.01.12, 17:50
          z prosceniową odchodzi do kogoś, bo po pierwsze wyszedł z domu i miał dokąd/dok kogo, nie miał żadnych wątpliwości czy aby robi słusznie, do tego mówi do Ciebie, że za wcześnie się pobraliście, dziś by tego nie zrobił, bo dziś poznał inną. Motorem to oni są dla siebie na wzajem , ona zdaje się też mężatka (ta jego ostania znajomość). No cóż to się zdarza w związkach, w których z biegiem lat słabnie wzajemne zaangażowanie, namiętność, intymność i gdy pojawi się ktoś nowy - to nawet dość powszechny scenariusz.
          • anetamaj Re: Pilne - mąż chce odejść 16.01.12, 10:07
            Niestety, mam juz pewność, że mąż zostawił mnie dla wirtualnej miłości. Myślę, że na razie są na etapie sieci, ale myślę też, że niedługo ten stan rzeczy może się zmienić. Podejrzewam nawet, że w tę sobotę lub niedzielę. Zastanawiam się nad wynajęciem detektywa, żeby mieć tzw. twarde dowody.
            A mąż napisał mi maila, w którym opisuje, jak cierpi i że musi się zmierzyć z własną samotnością, że musi uporać się sam ze sobą, dopiero później wchodzić w ewentualne związki. Prosiłam, żeby powiedział, jakie są prawdziwe przyczyny jego odejścia, nie te wydumane, tylko prawdziwe, żeby miał na tyle honoru... Kłamie bezczelnie i jednak nie stać go na honorowe odejście. Prosi mnie tylko w mailu, żebyśmy się rozstali w zgodzie i najlepiej za porozumieniem stron. Wykluczone. Nie ma mojej winy i nie zgodzę się na porozumienie stron.
            • moonogamistka Re: Pilne - mąż chce odejść 16.01.12, 11:35
              Typowe:-)))) ktory facet sie przyzna, ze ma cos na boku i bedzie ryzykowal rozwod z orzekaniem?
              Polecam Ci to miejsce: forum.gazeta.pl/forum/f,24087,Rozwod_i_co_dalej_.html
              pomoga Ci tam lepiej.
            • kseniainc Re: Pilne - mąż chce odejść 16.01.12, 12:17
              "Niewinne" romasidła internetowe często mają taki finisz, że wreszcie ludzie chcą się poznać w realu, dlatego nie można bagatelizować i spychać ich do rangi,że to tylko paplanina internetowa.
              Rozwód , to nie taka szybka znów sprawa,przemyśl każde swoje posunięcie 2 razy. W Waszym przypadku, gdzie nie macie dzieci pewnie rozstrzygnie się na 1 rozprawie, ale i tak masz czas.Papiery muszą nabrac mocy urzędowej. Unikaj doradców, teraz możesz być podatna na manipulacje. Pilnuj swoich spraw i uważaj na plecy. Co do męża-jeśli chcesz wojny w postaci orzeczenia o jego winie, naprawdę dobrze się przygotuj.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka