Dodaj do ulubionych

"Przyjaciel" domu a reakcja meza...

27.01.12, 22:42
Hej. Chcialabym poznac wasza opinie, bo sytuacja dosc glupia. Wczoraj przyjaciel domu zachowal sie jak skonczona swinia. Moj maz wyszedl wczesniej ze spotkania, bo byl zmeczony. Ja chcialam jeszcze chwile zostac, bo ostatnio prawie zapuscilam korzenie w domu. Wieczor spedzalismy z meza starym przyjacielem, ktory do tej pory jawil sie niemal jak czlonek naszej rodziny (robil nam zdjecia slubne, maz zalatwil mu zlecenie, on nam dawal nocleg w innym miescie, maz go wspieral w sercowych sprawach itp. itd.- slowem zazyla przyjazn). Tego feralnego wieczora jakby jednak w naszego przyjaciela diabel wstapil. Zaraz po wyjsciu meza zaczal mi sugerowac, ze mi sie zwiazek sypie. Ze powinnismy miec romans, ze on od dawna to wie. Padly obrzydliwe slowa, po ktorych wstalam i poszlam do domu. Bylam w ciezkim szoku. Opowiedzialam mezowi wszystko.
Dzis slyszalam meza rozmowe telefoniczna z owym "przyjacielem". Wygladalo jakby rozmawiali o pogodzie. Normalnie jak pogaduszki u cioci Jozi.
We mnie sie do tej pory wszystko gotuje. Nie rozumiem spokoju meza, w sytuacji, gdy dobry przyjaciel usilowal przeleciec mu zone. I zaluje najbardziej, ze sama w knajpie nie dalam temu falszywemu lovelasowi w morde. Przesadzam, czy to ja, jako jedyna nosze portki?...
Obserwuj wątek
    • spawacz.drewna Re: "Przyjaciel" domu a reakcja meza... 27.01.12, 22:46
      maz ciota
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: "Przyjaciel" domu a reakcja meza... 27.01.12, 22:48
      Ej, no przecież "przyjaciel domu" zawsze oznaczało kochanka za przyzwoleniem.
      Nie wiem w czym problem :D
      • mmamonna Re: "Przyjaciel" domu a reakcja meza... 27.01.12, 22:49
        moze tak swoja role cwok zrozumial...
    • dangerous.mistress Re: "Przyjaciel" domu a reakcja meza... 27.01.12, 22:52
      Bylam z facetem na koncercie, on grał, i w przerwie poszłam do ubikacji gdzie wlazł za mną jego kolega z zespołu i zaczął mnie całować i w ogóle... Jak opowiedziałam ówczesnemu facetowi, odpowiedz brzmiala mniej wiecej: co zrobisz, on jak wypije to taki jest. Wniosek taki, że oni wiedzą, że są wszyscy seksoholikami wiec dla nich to normalne zachowania :) (nie obrażajcie się Panowie)
      • mmamonna Re: "Przyjaciel" domu a reakcja meza... 27.01.12, 23:03
        No moj maz tez tak tlumaczy tego fniutka, ze wypil pewnie za duzo i mu hamulce puscily..
    • funny_game Re: "Przyjaciel" domu a reakcja meza... 27.01.12, 22:55
      Drzizas, w końcu kobieta z jajamy!
      Bo większość wątków tego typu na tym forum, to się zaczyna, jak u Ciebie, ale później, to ona rozmyśla, czy by nie jednak się puścić, bo z mężem jest najcudowniej na świecie, ale on jest nieco nudny, bo umie użyć ścierki i ona teraz myśli o tym przyjacielu rodziny, bo dopiero zauważyła, jaki on mądry i piękny i poprzednia żona i pozostałe siedem żon go nie rozumiało, a w ogóle to mąż za mało zarabia, a ona się chce czuć atrakcyjna...
      Dzięki!
      :)
      • mmamonna Re: "Przyjaciel" domu a reakcja meza... 27.01.12, 23:00
        A prosze cie bardzo. ;) Nie uznaje zdrady. Sama przezylam to w druga strone w poprzednim zwiazku malzenskim. Ale problem teraz taki, ze i na meza jestem teraz zla. Ze zachowal sie jak bezjajeczny. Niby zakonczyl znajomosc, ale takim tonem jakby zamawial pizze... Jeszcze sprzeczal sie z tym cieciem, ze na pewno niczego nie wymyslilam... Jeju tak sie nakrecam, ze zaraz zejde na dol i mu przywale...
        • funny_game Re: "Przyjaciel" domu a reakcja meza... 27.01.12, 23:06
          Ahahahahaha :D
          A on zadzwoni do tego przyjaciela i mu się wyżali? ;D

          Na serio, to nie trzeba chyba wielkiej awantury i można na spokojnie i na zimno, acz dobitnie. Nie słyszałaś całej rozmowy, tak?
          • bijatyka Re: "Przyjaciel" domu a reakcja meza... 27.01.12, 23:09
            Przypomniała mi się "Pogarda" Alberto Moravii. To między innymi o kobiecie, która przestaje kochać swojego męża dlatego właśnie, że nie walczył o nią, gdy "znajomy" się przysunął.
            Tylko i wyłącznie dlatego starciła do niego szacunek i niejako na złość poszła z tym drugim.
            • funny_game Re: "Przyjaciel" domu a reakcja meza... 27.01.12, 23:13
              A chyba sobie przeczytam, wiesz?
              O ile w bublotece będzie.
              • bijatyka Re: "Przyjaciel" domu a reakcja meza... 27.01.12, 23:15
                To jeszcze tego samego autora "Rzymiankę" proponuję.
                • funny_game Re: "Przyjaciel" domu a reakcja meza... 27.01.12, 23:18
                  Rzymiankę chyba czytałam będąc nastoletnią lekarką.
                  Kurde, jaka skleroza.
                  • wyzuta Re: "Przyjaciel" domu a reakcja meza... 28.01.12, 15:00
                    Rzymiankę chyba czytałam będąc nastoletnią lekarką.

                    jeśli to niechybnie z wypiekami na twarzy.:) takich lektur się nie zapomina ;)
            • koham.mihnika.copyright to mozesz obejrzec z Bardotka w roli glownej 28.01.12, 04:35

          • mmamonna Re: "Przyjaciel" domu a reakcja meza... 27.01.12, 23:15
            No calej nie.. Wlasnie wchodzilam do kuchni, jak panowie sprzeczali sie jak kokoszki, czy aby mam omamy sluchowe, czy nie... Maz mi zrelacjonowal, ze to ciec pierwszy zadzwonil z wiescia, ze chce nas dzis odwiedzic...
            • funny_game Re: "Przyjaciel" domu a reakcja meza... 27.01.12, 23:18
              Przestępca zawsze wraca na miejsce zbrodni. Miejsce akurat inne, ale Ty jesteś.
    • niebieski_lisek Re: "Przyjaciel" domu a reakcja meza... 28.01.12, 00:45
      To wygląda tak, jakby się zmówili - twój mąż niby był zmęczony i zostawił cię na pastwę tamtego lovelasa. Może mąż chciał sprawdzić twoją wierność, albo przegrał w karty wieczór z tobą? Fakt, że mąż wiedział co będzie się działo wyjaśniałby nieadekwatną do sytuacji reakcję.
    • wersja_robocza Re: "Przyjaciel" domu a reakcja meza... 28.01.12, 10:32
      A to gady. A może lovelo działał na zlecenie męża? :cool:
    • ursz-ulka Re: "Przyjaciel" domu a reakcja meza... 28.01.12, 10:38
      A nie myślisz, że mąż poprosił tego przyjaciela o taką propozycję? żeby sprawdzić ciebie?
      • katka-the-hermit Re: "Przyjaciel" domu a reakcja meza... 28.01.12, 14:23
        ursz-ulka napisała:

        > A nie myślisz, że mąż poprosił tego przyjaciela o taką propozycję? żeby sprawdz
        > ić ciebie?

        To samo sobie pomyślałam:)

        • ursz-ulka Re: "Przyjaciel" domu a reakcja meza... 29.01.12, 20:46
          Faceci też potrafią knuć.
    • anna_sla Re: "Przyjaciel" domu a reakcja meza... 28.01.12, 11:34
      paskudy oba dwa.. W ryj im dać! :D
    • mumia_ramzesa Re: "Przyjaciel" domu a reakcja meza... 28.01.12, 14:34
      Ale zakonczyl znajomosc, wiec o co chodzi? Marzylo Ci sie, ze do niego pojedzie i mu przyleje?
    • michunia Re: "Przyjaciel" domu a reakcja meza... 28.01.12, 14:41
      Pewnie zazdrosci wam zwiazku i po alkoholu frustracja z niego wyplynela,ja bym nie mogla kontynuowac znajomosci, zazdrosnikow w swoim otoczeniu nie toleruje
    • wyzuta Re: "Przyjaciel" domu a reakcja meza... 28.01.12, 14:55
      przelecieć żonę, to:
      a)gafa,
      b)nietakt,
      c)obraza,
      d)inne?
    • six_a Re: "Przyjaciel" domu a reakcja meza... 28.01.12, 15:46
      >I zaluje najbardziej, ze sama w knajpie nie dalam temu falszywemu lovelasowi

      trzeba było zdjąć portki i dać.
      ileż to roboty?
    • izabellaz1 Re: "Przyjaciel" domu a reakcja meza... 29.01.12, 20:55
      No pacz pani, te dzisiejsze chłopy, to nawet po gębie drugiego lutnąć nie potrafiom :P
    • mamagapka Re: "Przyjaciel" domu a reakcja meza... 30.01.12, 10:42
      a ja niestety mysle że panowie hołdują zasadzie: (z góry przepraszam jesli kogos uraże) 'jak suka nie da to pies nie wezmie' i uwazają ze to kobieta powinna w takich sytuacjach reagować. a oni moga najwyzej byc dumni ze mają taką swietną zonę/dziewczynę itp- że najblizszy kumpel na nią leci, kolegom się podoba. no super po prostu. nie ma o co kruszyć kopii, przecież nic się nie stało a kumpel niech zazdrości.
      zenada.
    • default Re: "Przyjaciel" domu a reakcja meza... 30.01.12, 11:07
      mmamonna napisała:

      > . Opowiedzialam mezowi wszystko.

      No to ja mojemu mężowi czegoś takiego nie mogłabym opowiedzieć, bo zachodziłaby poważna obawa, że pójdzie i po prostu owego gościa zabije. Mój mąż z tych "staroświeckich" i w takich przypadkach leje w mordę bez ostrzeżenia.
      Wcale nie wiem czy to lepiej.
      • aqua48 Re: "Przyjaciel" domu a reakcja meza... 30.01.12, 11:18
        Trzeba było "przyjacielowi" od razu dać w mordę, albo obśmiać, w zależności od jego stanu upojenia a nie mieć pretensję do męża. Uważam, że kobieta powinna sama załatwiać takie sprawy. I najlepiej nie traktować ich zbyt poważnie.
    • brak.slow dwie opcje 31.01.12, 00:33
      są dwie opcje:
      1. twój mąż ma kogoś na oku, dlatego nie przejął się zbytnio tą sytuacją, a jego kolega wie o romansach.
      2. testowali cię.
    • wlody1 ustawka 31.01.12, 10:52
      To wygląda na ustawkę:
      1. Może kogoś ma i chciał to w ten sposób załatwić
      2. Może Go podnieca taka sytuacja
      3. Może czaił się "za rogiem" aby wkroczyć i w dwójkę Cię zadowolić
      4. Może szuka powodu do rozwodu
      A mąż to albo cwaniak albo dupa. Ja dałbym w ryja i spuścił ze schodów bo honor mojej kobiety to mój honor...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka