Dodaj do ulubionych

uczciwość a dane

30.01.12, 22:52
Pewien portal organizujący imprezy życzy sobie "uczciwości międzyludzkiej" i podawania prawdziwych danych.

Się pytam, co do uczciwości międzyludzkiej ma dokładny adres i kod pocztowy tudzież dokładna data urodzenia uczciwego ludzia???

Bo wymóg podania prawdziwych personaliów i takiegoż telefonu komórkowego jeszcze rozumiem, ale bez przesady...
Obserwuj wątek
    • six_a Re: uczciwość a dane 30.01.12, 22:56
      może nie chcą, żeby zlecieli się sami emeryci np.
      albo sami mieszkańcy targówka przemysłowego.
      różne można mieć wymagania
      poważnie:)
      • maitresse.d.un.francais Re: uczciwość a dane 30.01.12, 22:57
        six_a napisała:

        > może nie chcą, żeby zlecieli się sami emeryci np.

        Co do emerytów, to podają na stronie średnią wieku uczestników oraz średnią WIĘKSZOŚCI uczestników.

        Poza tym jeśli idzie o emerytów, to wystarczy chyba ROK urodzenia? DZIEŃ i MIESIĄC nie są konieczne?
        • six_a Re: uczciwość a dane 30.01.12, 23:03
          jeśli o mnie, wolałabym podać datę urodzenia, nawet z godzinom i adresem szpitala, niż numer telefonu.
          bo potem trzeba głuche telefony blokować, a to upierdliwe jest.
          • buuenos Re: uczciwość a dane 31.01.12, 00:28
            Ja odwrotnie,podam wszystko jak na tacy,ale daty urodzin nigdy-) to juz wole te gluche telefony-)
        • akle2 Re: uczciwość a dane 01.02.12, 19:06
          maitresse.d.un.francais napisała:

          > Poza tym jeśli idzie o emerytów, to wystarczy chyba ROK urodzenia? DZIEŃ i MIES
          > IĄC nie są konieczne?

          A ja tam lubię nazwiązywać znajomości z ludzikami urodzonymi tego samego dnia, miesiąca, roku a nawet godziny. Ja bym chętnie z takiej funkcji skorzystała, gdyby system mi wypluł jakiś zbiór.
      • siostra.bronte Re: uczciwość a dane 31.01.12, 00:26
        six_a napisała:

        > może nie chcą, żeby zlecieli się sami emeryci np.
        > albo sami mieszkańcy targówka przemysłowego.

        Six_a, a co masz do targówka? Oj, podpadłaś :)
        • six_a Re: uczciwość a dane 31.01.12, 00:46
          no nic, ale brak mi łodzi fabrycznej, to chociaż targówek se znalazłam no:)
        • swiete.jeze Re: uczciwość a dane 31.01.12, 18:04
          siostra.bronte napisała:

          > six_a napisała:

          >
          > Six_a, a co masz do targówka? Oj, podpadłaś :)

          Lubię to! :]
          • anais_pl Re: uczciwość a dane 31.01.12, 18:12
            :D
    • ognista.potwora Re: uczciwość a dane 30.01.12, 23:58
      Ot, kolejny pomysł na wysępienie danych. Potem się człowiek nie opędzi od reklam, telemarketerów i innych atrakcji. Dość, że jeszcze numeru buta i kołnierzyka nie żądają.
      • maitresse.d.un.francais Bo się czepiali 31.01.12, 17:40
        że z maila piszę podpisując się nazwiskiem X, a w danych konta mam nazwisko Y.

        Napisałam zatem uprzejmie, że chętnie podam prawdziwe dane, jeśli będę miała pewność, że nikt ich nie przesyła dalej, podmiotom trzecim.

        NIE OTRZYMAŁAM TAKIEGO ZAPEWNIENIA. Hehe.
    • senseiek bzdurne dane psuja jakosc bazy danych.. 31.01.12, 01:08
      Duza czesc portali internetowych wymaga przy rejestracji podawania danych. Podasz inne tzn falszywe to juz nie mozesz mowic o uczciowosci. Sugeruje to takze, ze planujesz jakis przekret, oszustwo. Wyobrazasz sobie zalozenie konta w PayPalu, Allegro, Swistaku itd itp i wpisanie fikcyjnych danych? A pozniej pozakladanie fikcyjnych aukcji gdzie ludzie beda kupowac.. ?
      Portale randkowe itp, potrzebuja danych prawdziwych urodzenia, zeby dobrze dobrac wyniki wyszukiwania np. ktos podaje, ze interesuja go osoby w wieku od -3 do +3 lat w stosunku do jego wieku, i tylko takie mu sie pojawia w wyszukiwarce. Ale pod warunkiem, ze wszyscy podadza prawdziwe dane.
      Albo szukanie osob do towarzystwa/randki najblizszych +5 km. Sortowanie od tych co sa najblizej naszej lokalizacji do tych co sa najdalej. Wszystkie takie inteligentne systemy informatyczne, wymagaja prawdziwych danych. W przeciwnym wypadku robi sie smietnik. Po cholere rozmawiac z kims kto jest w Katowicach, jak wybralas ze chcesz gadac tylko z ludzmi z Warszawy? A jakis debil wstawil sobie ze jest z Wawy choc to bzdura?
      System informatyczny moze pytac google maps o pozycje danej ulicy+miasto+kraj na swiecie. Pyta tez o w.w. lokalizacje uzytkownika ktory szuka, i pozniej liczy odleglosc (pierwiastek kwadratowy z (x-x1)*(x-x1)+(y-y1)*(y-y1).. Pozniej sortuje od najmniejszego (czyli najblizszej osoby) do najdalszej.
      albo wchodzisz na portal wyszukujacy restauracje/pizzerie- fajnie miec podane dane od najblizszej do najdalszej.
      • maitresse.d.un.francais Akurat chodzi tylko o Warszawę w tym przypadku 31.01.12, 17:38
        więc nie wiem, co komu da, czy mieszkam na Madalińskiego czy na Gagarina.

        A jeśli na Madalińskiego, to czy pod numerem 5 czy 7.

        NIE CHODZI W TYM PRZYPADKU O HANDEL ANI PRZESYŁANIE PIENIĘDZY.

        Na aukcjach, proszę bardzo, mam dane PRAWDZIWE, ponieważ w tym przypadku jest to uzasadnione. W przypadku, o którym piszę - NIE JEST.

        Co do roku urodzenia - A PO CO DZIEŃ I MIESIĄC URODZIN????

        Nie życzę sobie, żeby durny portal składał mi urodziny - życzenia przyjmuję wyłącznie od osób bliskich, nie zaś elektronicznych systemów.

        Zrozumiał wreszcie???
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Akurat chodzi tylko o Warszawę w tym przypadk 31.01.12, 18:16
          To proste - precyzyjne dane są DUŻO więcej warte.
          Jeśli można do ciebie wysłać sms w urodziny, jesli można przesłać informację handlową pocztą na madalińskiego 7 to taki wpis w bazie danych ma wartość pieniężną.
          I za tą cenę serwis internetowy sprzedaj ci swoje usługi. No, chyba że oprócz tego płacisz pieniądzem...
          • maitresse.d.un.francais Owszem, oprócz tego płacę pieniądzem 31.01.12, 18:26
            g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

            > To proste - precyzyjne dane są DUŻO więcej warte.
            > Jeśli można do ciebie wysłać sms w urodziny, jesli można przesłać informację ha
            > ndlową pocztą na madalińskiego 7 to taki wpis w bazie danych ma wartość pienięż
            > ną.
            > I za tą cenę serwis internetowy sprzedaj ci swoje usługi. No, chyba że oprócz t
            > ego płacisz pieniądzem...

            a dane nie są im do niczego potrzebne. Chodzi o imprezy w świecie realnym, a tam mogę pokazać dowód osobisty.
            • senseiek Re: Owszem, oprócz tego płacę pieniądzem 31.01.12, 19:21
              > a dane nie są im do niczego potrzebne. Chodzi o imprezy w świecie realnym, a ta
              > m mogę pokazać dowód osobisty.

              Ktorych dane powinny sie zgadzac, z danymi osob ktore sa na liscie "gosci".
              np. wydrukuja sobie liste 100 osob kto ma przyjsc, imie i nazwisko, adres. Albo z laptopem z otwarta strona gosci. Przy wejsciu stoi ochroniarz i porownuje liste gosci z dowodem/zaproszeniem imiennym wydrukowanym przez goscia przy uzyciu portalu.
              Inaczej kazdy by sobie mogl przyjsc z ulicy.
              Ja sie juz spotkalem z taka metoda selekcji w klubach.
              • maitresse.d.un.francais Re: Owszem, oprócz tego płacę pieniądzem 31.01.12, 21:13
                senseiek napisał:

                > > a dane nie są im do niczego potrzebne. Chodzi o imprezy w świecie realnym
                > , a ta
                > > m mogę pokazać dowód osobisty.
                >
                > Ktorych dane powinny sie zgadzac, z danymi osob ktore sa na liscie "gosci".
                > np. wydrukuja sobie liste 100 osob kto ma przyjsc, imie i nazwisko, adres.

                Dokładny? Ulica nie wystarczy? A poza tym w dowodzie NIE MA ADRESU, a zameldowana jestem gdzie indziej.
          • maitresse.d.un.francais Re: Akurat chodzi tylko o Warszawę w tym przypadk 31.01.12, 18:28
            g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

            > To proste - precyzyjne dane są DUŻO więcej warte.
            > Jeśli można do ciebie wysłać sms w urodziny, jesli można przesłać informację ha
            > ndlową pocztą na madalińskiego 7 to taki wpis w bazie danych ma wartość pienięż
            > ną.

            Ciekawi mnie jaką?

            W pewnej firmie zajmującej się przetwarzaniem danych pracownikom za wklepanie PEŁNYCH danych osobnika (z tym że osobnik mógł, ale nie musiał, podawać datę urodzenia/imienin/adres) płacili 1 gr. Słownie jeden grosz.
            • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Akurat chodzi tylko o Warszawę w tym przypadk 31.01.12, 19:37

              > W pewnej firmie zajmującej się przetwarzaniem danych pracownikom za wklepanie P
              > EŁNYCH danych osobnika (z tym że osobnik mógł, ale nie musiał, podawać datę uro
              > dzenia/imienin/adres) płacili 1 gr. Słownie jeden grosz.

              Za wklepanie, czy za zdobycie?
              Zresztą nawet w klepanie uwierzyć nie mogę.

              Dane adresowe będą składały się z
              imię
              nazwisko
              ulica
              miasto
              kod
              data-urodzenia-imienin
              Licząc średnio 5 znaków na każde pole, dostajem 30 znaków na jeden wpis.
              Mają bardzo rewelacyjny wynik pisania na klawiaturze o wartości 240 znaków/minutę,
              dostajemy 8 wpisów na minutę czy 4,80zł na godzinę. Mówimy o rewelacyjnej stenopisarce. Standard to 120 znaków na minutę czyli 2,40zł na godzinę :D
              • maitresse.d.un.francais Za wklepanie 01.02.12, 18:18
                Często były niepełne - za pełne i niepełne płacono tyle samo.

                Owszem, wychodziło to coś około 10 zł dziennie. Szefostwo, czyli dresiarska dziunia, tłumaczyło, że to "na początku, każdy może poprawić wyniki i zarabiać więcej".
        • 5er Re: Akurat chodzi tylko o Warszawę w tym przypadk 31.01.12, 18:35
          ojp. mieszkałem przy tej ulicy :)
          • maitresse.d.un.francais Re: Akurat chodzi tylko o Warszawę w tym przypadk 31.01.12, 18:36
            5er napisał:

            > ojp. mieszkałem przy tej ulicy :)

            Zdarza się w najlepszej rodzinie ;-)
      • maitresse.d.un.francais A co mnie obchodzi cudza baza danych 31.01.12, 18:40
        i jej jakość?

        Dlaczego mam się troszczyć o interes serwisu? Zwłaszcza jeśli polega on na tym, żeby MOŻLIWIE NAJWIĘKSZĄ ILOŚĆ PODMIOTÓW poinformować za wynagrodzeniem, że jest sobie taka Metresa Francuza, urodzona tego i tego, zamieszkała przy ulicy takiej i takiej, kod taki i taki, Warszawa.

        • senseiek Nikt ci nie kaze z niego korzystac! 31.01.12, 19:12
          Nie podoba sie regulamin jakiegos serwisu internetowego???
          Nikt ci nie kaze z niego korzystac!

          Chcesz korzystac = zgadzasz sie z regulaminem = przestrzegasz podpisanego porozumienia. Nie przestrzegasz porozumien = zostajesz ukarana.

          Ja na swoich serwisach internetowych usuwam i banuje jak ktos podaje falszywe dane.
          Kiedys stworzylem sobie konto e-mail na Wirtualnej Polsce i podalem falszywe dane. Po roku czy dwoch mnie zbanowali jak sie zorientowali, ze wpisalem bzdury. Stworzylem prawdziwy profil, z prawdziwymi danymi.
          • maitresse.d.un.francais porozumienia??? 31.01.12, 21:17
            senseiek napisał:

            > Nie podoba sie regulamin jakiegos serwisu internetowego???
            > Nikt ci nie kaze z niego korzystac!
            >
            > Chcesz korzystac = zgadzasz sie z regulaminem = przestrzegasz podpisanego poroz
            > umienia. Nie przestrzegasz porozumien = zostajesz ukarana.

            Ty sobie senseiek jaja robisz?

            Porozumienia polegają na tym, że oni oferują mi imprezy (płatne osobno), członkostwo (płatne osobno) i glindzą o tym, że powinnam podać prawdziwe dane ze względu na "uczciwość międzyludzką". A owa uczciwość polega na tym, że będą nimi handlować.

            Na Wirtualnej mam konto na fałszywych danych. Nie służy mi ono do wypisywania bzdur, a do korespondencji. W listach mailowych podpisuję się prawdziwymi personaliami.
            • senseiek Re: porozumienia??? 01.02.12, 09:25
              > Porozumienia polegają na tym, że oni oferują mi imprezy (płatne osobno), członk
              > ostwo (płatne osobno) i glindzą o tym, że powinnam podać prawdziwe dane ze wzgl
              > ędu na "uczciwość międzyludzką". A owa uczciwość polega na tym, że będą nimi ha
              > ndlować.

              Macie obsesje na punkcie handlowania danymi..

              Zeby na tym byl interes to trzeba ich miec setki tysiecy/milliony sztuk!

              Zobacz sobie po ile chodza bazy danych e-mail:
              www.specialdatabases.com/
              20 mln e-maili kosztuje 2000 zl
              czyli 1 zl kosztuje 10 tysiecy e-maili

              A ja moge sobie zapuscic moj skaner i miec dzisiaj swiezutkie kilkaset tysiecy e-maili uzytkownikow allegro za friko..

              Stara wersja wygladala tak (zrobiona w MFC):
              https://files.trueart.pl/allegro.png
              • maitresse.d.un.francais Re: porozumienia??? 01.02.12, 18:16

                >
                > Macie obsesje na punkcie handlowania danymi..

                Jasne, nikt nimi nie handluje, to wredna plotka rozpuszczona przez opozycję.
                >
                > Zeby na tym byl interes to trzeba ich miec setki tysiecy/milliony sztuk!

                Samych e-maili to może tak, ale z nawiskiem i adresem to chyba więcej?
                • senseiek Re: porozumienia??? 02.02.12, 00:08
                  > > Macie obsesje na punkcie handlowania danymi..
                  >
                  > Jasne, nikt nimi nie handluje, to wredna plotka rozpuszczona przez opozycję.

                  Masz firme, albo portal/sklep internetowy, 1000 klientow np. miesiecznie.. 1 kontakt kosztuje 1 grosz. Czyli za swoje dane dostaniesz 10 zl.. Sprzedajesz? Zarobisz na 5 piw harnas.. To chyba zrobisz interes zycia ;)

                  > > Zeby na tym byl interes to trzeba ich miec setki tysiecy/milliony sztuk!
                  > Samych e-maili to może tak, ale z nawiskiem i adresem to chyba więcej?

                  Zalezy jak dokladne te dane sa..
                  Co z tego ze Piotr Kowalski mieszka na ulicy Dietla przy numerze 1 i nr mieszkania 2?
                  Nic, dla telemarketingowca.. Moze dzwonic do wszystkich po kolei poszczegolne numery. Komputer mu sam wybierze numer, nastepny w kolejnosci. Pozniej kliknie w okienku i zaznaczy czy sie polaczyl, czy osoba to kobieta czy mezczyzna, czy byl zainteresowany itp.
                  Ale gdy wiemy ze ten Piotr Kowalski jest stomatologiem, to mozemy mu juz wyslac katalog najnowoczesniejszych urzadzen potrzebnych do gabinetu stomatologicznego..
                  Wlasciwy produkt dla wlasciwej osoby.
          • maitresse.d.un.francais Przyznaj się 31.01.12, 21:18
            pracujesz w czymś związanym z danymi i tu cię boli.
    • akle2 Re: uczciwość a dane 01.02.12, 18:45
      Może po to, żeby wiadomo było, pod jaki adres Ciebie odwieźć, jeśli "zaniemogniesz" na tej imprezie.
      Żartowałam.
      • maitresse.d.un.francais Re: uczciwość a dane 01.02.12, 19:11
        akle2 napisała:

        > Może po to, żeby wiadomo było, pod jaki adres Ciebie odwieźć, jeśli "zaniemogni
        > esz" na tej imprezie.
        > Żartowałam.

        Nawet jeśli, to tam osoby zaniemognięte ;-) są wypraszane. Z tego wnoszę, że nie odwożone. :-P
    • qw994 Re: uczciwość a dane 02.02.12, 07:59
      > Pewien portal organizujący imprezy życzy sobie "uczciwości międzyludzkiej" i po
      > dawania prawdziwych danych.

      "Uczciwość międzyludzka" - dobre :) To się nazywa dorabianie ideologii pod zwykłe wyciąganie danych osobowych :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka