Gość: Leila IP: *.zgora.dialog.net.pl 08.06.04, 20:29 Chcę odejść,ale nie palić za sobą mostów. On kocha. Nie daje odejść. Już dwa lata myślę o innym.On nie wie. Jak odejsc,nie krzywdzac go? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
losiu4 Re: Jak odejść? 08.06.04, 20:36 Gość portalu: Leila napisał(a): > Chcę odejść,ale nie palić za sobą mostów. On kocha. Nie daje odejść. Już dwa > lata myślę o innym.On nie wie. Jak odejsc,nie krzywdzac go? się nie da. Ktoś zawsze skrzywdzon będzie. I ktoś wyrzuty będzie miał Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nanowoodkryta Re: Jak odejść? IP: 5.2.* / *.chello.pl 08.06.04, 20:40 nie krzywdzac go, czy nie palac mostów ..? jakies to dziwne ..a co jak z tamtym nie wyjdzie to wrocisz do tego ? eh Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vesna Re: Jak odejść? IP: *.torun.mm.pl 08.06.04, 21:50 Nie da się. W miłości, co paradoksalne, trzeba być egoistą. Będąc z nim nie kochając, unieszczęśliwiasz was oboje. Zaciśnij zęby. I licz na to, że kiedyś przestanie go boleć. Ale ciągnąć to z litości - tak nie można. Odpowiedz Link Zgłoś
jolka727 Re: Jak odejść? 08.06.04, 21:50 Gość portalu: Leila napisał(a): > Już dwa > lata myślę o innym.On nie wie. dwa lata??!! ja pier...lę, niezła jesteś... i co za wytrwałość... a tak poważniej, myślę, że jeżeli cię bardzo kocha, to pokojowo się nie da... myślę, że nie będzie chciał utrzymywać przyjacielskich stosunków odrazu, ale po jakimś czasie, jak ochłonie na pewno chętnie znowu z tobą pogada... powodzenia :) Odpowiedz Link Zgłoś