Dodaj do ulubionych

jak zareagowac na tak głupi zart....

04.04.12, 23:26
Za miesiac wyjezdzam do faceta za granice. Zamykam tutaj swoje sprawy i zle prosperująca dzialalnosc. Dzis rozmawiając z nim, zalilam sie ze musze jeszcze zarobic na to i na to...i wciaz mi nie starcza itd. A on ze smiechem powiedzial "ale sobie wzialem darmozjada z długami" przy czym zaraz powiedzial ze to glupi zart i ze zawsze by mnie chcial nawet jakbym miala kupe długów to zawsze by mi pomogl. ( nie mam oczywiscie zadnych dlugow) A mnie to tak zabolało ze w momencie odechcialo mi sie do niego jechac i zaczelam szukac zagranicznych ofert pracy. Dodam ze nie znamy sie od lat...tylko od miesiecy. Jak na razie widze ze jest szczery itd ale to moze na pokaz a potem wypomni... a ze mam juz złe doswiadczenia z wypominajacymi mi facetami to boje sie kolejnego. A jadac do niego nie mam zapewnionj pracy wiec dopoki nic nie znajde musi mnie utrzymywac. Zatem jesli w zartach slysze darmozjada to dziwnie sie czuje.. Zdołałam tylko wykrztusic ze nie mam zadnych dlugow.. No i nie wiem co o tym sadzic...
Obserwuj wątek
    • georgia241 Re: jak zareagowac na tak głupi zart.... 04.04.12, 23:28
      Znajdziesz szybko pracę. A jak koleś się nie spisze, to go wymienisz i wsio!
      • jan_hus_na_stosie Re: jak zareagowac na tak głupi zart.... 05.04.12, 00:32
        georgia241 napisała:

        > A jak koleś się nie spisze, to go wymienisz i wsio!

        na lepszy zagraniczny model? :)
        • georgia241 Re: jak zareagowac na tak głupi zart.... 05.04.12, 00:37
          A ja wiem na co? Na co będzie chciała! Czy polski czy zagraniczny... Skoro nikt jej w Polsce nie chce, to niech bierze, kogo może.
    • koham.mihnika.copyright gdyby tak myslal, to by ci tego nie powiedzial. 04.04.12, 23:32
      zawadzil o bande, ciesz sie, ze chlop ma poczucie humoru.
      • 1darmozjad :) 04.04.12, 23:36
        To spoko, bo ja myslalam ze w zartach mowi sie wlasnie to co mysli... dzieki za pocieszenie
        • mr.man Re: :) 05.04.12, 00:55
          Wydaje mi się, że ludzie dzielą się na takich, którzy sprawy życia rozważają w swoich głowach bez ustanku i na takich, którzy nad sprawami namyślają się wtedy, gdy stają się dla nich istotne. Ci pierwsi mówią zazwyczaj tylko to, co myślą. Ci drudzy, gdy zdają się na autopilota w jakiejś szybkiej, najczęsciej wesołej z założenia wymianie, czasem wystrzeliwują takie kwiatki, a później chcą się zakopać pod ziemię. Nie wiem do której grupy należy twój chłopak, ty znasz go lepiej.
    • senseiek Przeciez jestes darmozjadem, wiec o co c'mon? 05.04.12, 02:44
      Skoro to on ma cie utrzymywac, to przeciez jestes darmozjadem, wiec o co c'mon? O szczerosc?
    • to.niemozliwe Re: jak zareagowac na tak głupi zart.... 05.04.12, 03:30
      Zareagowac, ze Steve Jobs tez w paru biznesach dobrych kilka mln $ umoczyl. ;-). A tak powazniej, to to, co piszesz raczej swiadczy o sklonnosci do ryzyka i smialosci, a nie o darmozjadowaniu.
      To byl zart z gatunku wypasionych, czyli grubych i w tej sytuacji ledwo sie w uchu zmiescil. :-D
    • qw994 Re: jak zareagowac na tak głupi zart.... 05.04.12, 07:08
      Poczułaś się dotknięta, bo jak sama piszesz, mam złe doświadczenia "wypominającymi" mężczyznami.
      Zatem - żart może i głupi, ale i twoja reakcja nieadekwatna do sytuacji.
      Powinnaś z nim porozmawiać o tym, jakie słowa powodują u ciebie takie reakcje. Przecież on tego nie wie.
    • lew_ Re: jak zareagowac na tak głupi zart.... 05.04.12, 07:37
      Rzuc go,i przyjedz do mnie,tez za granice:) Prace bedziesz miec od razu:)..od pierwszego dnia)
    • sootball Re: jak zareagowac na tak głupi zart.... 05.04.12, 07:49
      a ze mam juz złe doswiadcz
      > enia z wypominajacymi mi facetami

      Trafił w czuły punkt.
      A pracy szukaj tak czy inaczej. Dla siebie, nie dla "bo co on pomyśli".
    • sofitell Re: jak zareagowac na tak głupi zart.... 05.04.12, 08:41
      Żart chamski, do tego zaraz na starcie i źle rokuje na przyszłość. Mimo wszystko trudno od razu skreślić faceta, dlatego pozostaje nadzieja, że to jednorazowy wyskok.
    • khadroma Re: jak zareagowac na tak głupi zart.... 05.04.12, 09:11
      Jesli znacie sie dopiero kilka miesiecy, to jestesie na etapie fascynacji, gdy namiętnosc zasłania jeszcze realne widzenie rzeczy. Tak po ok. 1,5 roku do głosu zacznie dochodzic rozsądek i rozne rzeczy bedziecie widziec inaczej. Wtedy sie okaze czy to był niewinny żart czy cos jest na rzeczy.

      Jesli tam nie znajdziesz pracy, to facet może miec problem z utrzymywaniem Cie, bo juz zwrócił na to uwage. Wtedy sie zrobi bardzo nieprzyjemnie.
      Dlatego najlepiej od razu po przyjezdzie, jak Ci tu juz podpowiedziano, szukac pracy.

      A swoja drogą, to jestes odważna. Zeby tak wszystko zostawiac i jechac na utrzymanie do faceta, ktorego sie zna tak krótko... Jestem pod wrazeniem.
    • organza26 Re: jak zareagowac na tak głupi zart.... 05.04.12, 09:39
      1) 'Dzis rozmawiając z nim, zalilam sie ze musze jeszcze zar
      > obic na to i na to...i wciaz mi nie starcza itd.'

      Facet najprawdopodobniej odebrał to jako próbę zawoalowanej prośby o wsparcie finansowe no i... odpowiedział Ci...

      2) Nawet jeśli rzeczywiście było to świadome zagranie z Twojej strony (wcale nie twierdzę, że tak było na 100%) to jego zachowanie bardzo źle rokuje na przyszłość. Ot, niby takie nic, niby chłop chlapnął co mu ślina na język przyniosła, a jednak dam sobie rękę uciąć, że jeszcze się na nim nie raz przejedziesz (obym się myliła oczywiście).

      3) Mam wrażenie, że jesteś z typu kobiet, które zawsze starają się być niezależne finansowo od mężczyzny i są wyczulone na tego typu sygnały od faceta. Ja teź jestem taką kobietą i powiem Ci, że faceci potrafią to bezlitośnie wykorzystywać...
      Coś tam taki bąknie, niby to w żartach, o darmozjadach i doskonale wie, że Ty już to wyczuwasz i zaczyna Ci być głupio.

      Ogólnie nie dziwię się, że masz wątpliwości przed wyjazdem do faceta, na którego utrzymaniu będziesz musiała byc dopóki nie znajdziesz pracy, a on juz teraz wyjeżdża Ci z tekstami o darmozjadach...
      • mozambique Re: jak zareagowac na tak głupi zart.... 05.04.12, 11:22
        "Mam wrażenie, że jesteś z typu kobiet, które zawsze starają się być niezależne finansowo od mężczyzny i "

        i dlatego jedzie własnei do ledwo co poznanego kolesia byc jego utzrymanką ?
        poza tym - juz wczesniej autorka miala "wypominających " meżczyzn

        ciekawe co takeigo jej wypominali .... tez utzrymywali ją bez dochodów ?
        dziwne pojęcie kobiecej niezależnosic finansowej
    • mumia_ramzesa Re: jak zareagowac na tak głupi zart.... 05.04.12, 11:19
      To pokazuje, ze nie znacie sie dobrze, bo jak sie ludzie znaja to wiedza na jakie zarty moga sobie pozwolic.
      Jak bedzie Ci wypominal to sie z nim rozstaniesz, aczkolwiek dobrze by bylo, zebys pojechala z jakimis pieniedzmi i nie byla calk. od niego uzalezniona.
    • lewania relax 05.04.12, 13:50

      Widac troche przewrazliwona jestes w temacie pewnie dlatego, ze: "mam juz złe doswiadczenia z wypominajacymi mi facetami to boje sie kolejnego."

      Troche wiecej zaufania do niego...

      powodzenia i nie rozkminiaj tematu za dlugo ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka