catthe 25.11.08, 18:44 I jestem z tego dumna. Te wszystkie inne kobiety, które nie noszą mają problem z akceptacją swojego ciała a także miały trudne dzieciństwo co w życiu dorosłym nie pozwala im w pełni się otworzyć. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
catthe Re: noszę stringi 25.11.08, 18:48 Ej, tu nie wolno tak mówić. Tu jest 69,5 i tu jest miejsce dla wszystkich. Nawet dla Ciebie. Odpowiedz Link
milleniusz Re: noszę stringi 25.11.08, 18:57 > Tu jest 69,5 i tu jest miejsce dla wszystkich. Nawet dla Ciebie. Szczególnie jak jest ładna. I nawet nie musi być mądra. :D Odpowiedz Link
catthe Re: noszę stringi 25.11.08, 18:59 milleniusz napisał: > Szczególnie jak jest ładna. I nawet nie musi być mądra. :D Ale ale. Powiedz, że nie wszystkie kobiety z którymi się zadajesz są tylko ładne:P Odpowiedz Link
milleniusz Re: noszę stringi 25.11.08, 19:05 > Powiedz, że nie wszystkie kobiety z którymi się zadajesz są > tylko ładne:P Zdecydowanie nie wszystkie. A nawet żadna. Ale, ale. Co Ty mię tu na minę wysadzasz, co? :P Odpowiedz Link
catthe Re: noszę stringi 25.11.08, 19:09 milleniusz napisał: > Zdecydowanie nie wszystkie. A nawet żadna. Ale, ale. Co Ty mię tu na minę > wysadzasz, co? :P Ja? Cię? Nieee. Ja tylko upewnić się chciałam;) Odpowiedz Link
milleniusz Re: noszę stringi 25.11.08, 19:10 > Ja? Cię? Nieee. Ja tylko upewnić się chciałam;) A, no dobrze, czuj się upewniona. I dziękuję, że nie zapytałaś, czy któraś była tylko mądra. :D Odpowiedz Link
catthe Re: noszę stringi 25.11.08, 19:11 milleniusz napisał: > A, no dobrze, czuj się upewniona. I dziękuję, że nie zapytałaś, czy któraś była > tylko mądra. :D :DD No nie, nie lubię cholera jak jesteś mądrzejszy ode mnie:P Odpowiedz Link
milleniusz Re: noszę stringi 25.11.08, 19:34 > No nie, nie lubię cholera jak jesteś mądrzejszy ode mnie:P Eee, ja już nie chcę być mądry. Nawet w zasadzie uważam, że jestem głupcem. No i dziś już raz za tę mądrowatość zostałem poproszony o odpierdolenie się. Więc może to szkodzi w relacjach międzyludzkich. :) Odpowiedz Link
catthe Re: noszę stringi 25.11.08, 19:38 milleniusz napisał: > Eee, ja już nie chcę być mądry. Nawet w zasadzie uważam, że jestem głupcem. No > i > dziś już raz za tę mądrowatość zostałem poproszony o odpierdolenie się. Więc > może to szkodzi w relacjach międzyludzkich. :) Ja bym tak nigdy do Cię nie powiedziała. Ja doceniam Twoją mądrość. Ten ktoś nie poznał się na Tobie po prostu. Może był zazdrosny, że Ciebie kobiety kochają bardziej?;) Odpowiedz Link
milleniusz Re: noszę stringi 25.11.08, 20:01 > Może był zazdrosny, że Ciebie kobiety kochają bardziej?;) Myślisz? Czuję się mile połechtany. Dziękuję. :) Odpowiedz Link
catthe Re: noszę stringi 25.11.08, 19:00 wanilinowa napisała: > ale na forach prywatnych nie ma koszuf Szczególnie nie ma tu koszów dla psychologów:D Odpowiedz Link
liisa.valo Re: noszę stringi 25.11.08, 18:48 Ja lubię się przepasać sznurkiem w poprzek. Prawie jak stringi. Odpowiedz Link
catthe Re: noszę stringi 25.11.08, 18:49 liisa.valo napisała: > Ja lubię się przepasać sznurkiem w poprzek. Prawie jak stringi. :D Takim szarym, twardym i trochę włochatym? Takim co się kiedyś paczki wiązało na poczcie? Odpowiedz Link
liisa.valo Re: noszę stringi 25.11.08, 18:56 Takim, takim :) Pozwala mi się on, ten sznur, otworzyć. A przy okazji z dumą mogę mówić, że nie mam majtek. Odpowiedz Link
wanilinowa Re: noszę stringi 25.11.08, 18:51 > co w życiu dorosłym nie pozwala im w pełni się otworzyć. zaiste, trudno "otworzyć się w pełni" nosząc galoty na cały tyłek :F Odpowiedz Link
nexstartelescope Re: noszę stringi 25.11.08, 18:54 No, nareszcie! Juz myslałam, e nie będziemy mieli psychologa na 69,5 :P Odpowiedz Link
thank_you Re: noszę stringi 25.11.08, 18:52 Dlatego najlepiej w ogóle nie nosić majtek :-) Odpowiedz Link
thank_you Re: noszę stringi 25.11.08, 19:00 Jakie trzeba, jakie trzeba ;-) Nic nie trzeba :D Odpowiedz Link
razzmatazzy Re: noszę stringi 25.11.08, 19:02 Ale wystają Ci ze spodni, mam nadzieję? :D Odpowiedz Link
thank_you Re: noszę stringi 25.11.08, 19:05 Kiedyś chłopcy strzelali ze staników, dzisiaj mogą ze stringów ;-) Odpowiedz Link
catthe Re: noszę stringi 25.11.08, 19:08 Oni teraz nie mają już z czego strzelać. Te wyzwolone, światłe kobiety prawie już nie noszą ani majtek ani biustonoszy;) Może stąd wynika ich frustracja? O, to jest pomysł na kolejną światłą teorię:D Odpowiedz Link
catthe Re: noszę stringi 25.11.08, 19:14 thank_you napisała: > Mój ty mały psychologu ;-) Obrażasz mnie tym małym?:P Odpowiedz Link
catthe Re: noszę stringi 25.11.08, 19:25 thank_you napisała: > Nie, czemu :-) A poczułaś się obrażona? No jak do wielkiego psychologa mówi się mały to ten wielki psycholog ma prawo poczuć się urażony. Oczywiście tylko potencjalnie urażony bo jako ten wielki psycholog, niezwykle ze sobą poukładany, otwarty i do tego w stringach-jest ponad to:D Odpowiedz Link
catthe Re: noszę stringi 25.11.08, 19:53 konstancja.wilde napisała: > catthe pije do mnie. cheers! Ja nie piję i życzę Ci wszystkiego dobrego na trzeźwo;) Odpowiedz Link
konstancja.wilde Re: noszę stringi 25.11.08, 19:55 absolutnie! też potrafię się uśmiechać :) i nawet tak ;) i tak o :] Odpowiedz Link
milleniusz Re: noszę stringi 25.11.08, 19:57 > też potrafię się uśmiechać :) i nawet tak ;) i tak o :] A zrobisz fikołka? :) Odpowiedz Link
konstancja.wilde Re: noszę stringi 25.11.08, 20:24 mogę zrobić, ale będzie koślawy. zawsze mnie sciąga na lewą stronę, nie wiem czemu :( Odpowiedz Link
milleniusz Re: noszę stringi 25.11.08, 21:38 > mogę zrobić, ale będzie koślawy. zawsze mnie sciąga na lewą stronę, > nie wiem czemu :( A nic nie szkodzi. Ja lubię lewą stronę. Zdecydowanie bardziej niż prawą. :) Odpowiedz Link
thank_you Re: noszę stringi 25.11.08, 19:36 To było przesłanie pełne pieszczotliwości :-) (Wyszło mi piękne zdanie dla Chińczyka uczącego się języka polskiego ;-) ). Aha, i pokaż mi psychologa poukładanego z samym sobą - oni za dużo myślą, zbyt wiele analizują :-) Odpowiedz Link
catthe Re: noszę stringi 25.11.08, 19:55 thank_you napisała: > Aha, i pokaż mi psychologa poukładanego z samym sobą - oni za dużo myślą, zbyt > wiele analizują :-) A wiesz, różnie to bywa z tym myśleniem. Czasem ludzie bezrefleksyjni są o wiele bardziej nieszczęśliwi. Tylko nie zawsze są tego świadomi. Odpowiedz Link
thank_you Re: noszę stringi 25.11.08, 19:58 Ja zauważyłam, że im człowiek prostszy i mniej wykształcony tym bardziej szczęśliwy. Więcej banalnych rzeczy sprawia mu radość, trudnych spraw nie rozumie, więc nie zaprząta sobie nimi głowy... Ot, takie moje refleksje :-) Odpowiedz Link
catthe Re: noszę stringi 25.11.08, 20:02 thank_you napisała: > Ja zauważyłam, że im człowiek prostszy i mniej wykształcony tym bardziej szczęś > liwy. Więcej banalnych rzeczy sprawia mu radość, trudnych spraw nie rozumie, wi > ęc nie zaprząta sobie nimi głowy... Ot, takie moje refleksje :-) No ja właśnie mam mieszane odczucia względem tej teorii. Czasem też tak myślę, że tak jest łatwiej, prościej i w ogóle. Ale z drugiej strony-być może jest też tak, że ta prostota z racji owej prostoty właśnie jest ograniczona i zamknięta na szereg różnych doznań i możliwości. To trochę jakby ktoś siedział w klatce i nawet nie wiedział, że poza nią jest jakieś życie. Ba! Nie jakieś tylko o wiele lepsze i pełniejsze. Odpowiedz Link
thank_you Re: noszę stringi 25.11.08, 20:05 Wszystko zależy od potrzeb danych ludzi :-) I to chyba od tego trzeba zacząć :-) Odpowiedz Link
catthe Re: noszę stringi 25.11.08, 21:00 thank_you napisała: > Wszystko zależy od potrzeb danych ludzi :-) I to chyba od tego trzeba zacząć :- > ) Jasne jasne. Się zgadzam;) Odpowiedz Link
razzmatazzy Re: noszę stringi 25.11.08, 19:37 Taki cienki pasek materiału - a ileż z niego można czerpać wewnętrznej siły :D Odpowiedz Link
catthe Re: noszę stringi 25.11.08, 19:57 razzmatazzy napisała: > Taki cienki pasek materiału - a ileż z niego można czerpać wewnętrznej siły :D :DD Niby cienki paseczek ale liczy się faktura materiału a także miejsce w którym umiejscowiony jest owy paseczek;) Odpowiedz Link
thank_you Re: noszę stringi 25.11.08, 20:00 Paseczki akceptuję tylko na obrazie, który wisi u mnie w domu :D Odpowiedz Link
thank_you Re: noszę stringi 25.11.08, 20:10 Nie, zagalopowałaś się trochę :D To obraz przedstawiający tułów zebry, a konkretniej tylko jest umaszczenie :D Odpowiedz Link
razzmatazzy Re: noszę stringi 25.11.08, 20:12 To był galop zebry ;) To fajne te paski! Odpowiedz Link
razzmatazzy Re: noszę stringi 25.11.08, 20:04 No, faktura jest istotna - np. wełna jakoś mi nie leży. Podobnie sztruks :D Odpowiedz Link
catthe Re: noszę stringi 25.11.08, 21:04 razzmatazzy napisała: > No, faktura jest istotna - np. wełna jakoś mi nie leży. Podobnie sztruks :D :D Gdzie kupiłaś sztruksowe, zdradzisz namiary?;) Oraz jak to mówi Thankyou każdy ma inne potrzeby. Liisa na przykład lubi te takie drapiące materiały;) Odpowiedz Link
sundry Re: noszę stringi 25.11.08, 20:03 Znaczy,że ja zimą się zmieniam w osobę,która miała trudne dzieciństwo,a latem jestem demonem seksu? Odpowiedz Link
lacido Re: noszę stringi 25.11.08, 21:57 tka jesteś w pełni otwarta dzięki stringom? Znaczy jest to wskazówka dla nieśmiałych :DDD Odpowiedz Link
8n Re: noszę stringi 25.11.08, 23:00 to prawda. nie noszę stringów, mam problem z akceptacją swojego ciała a także miałam trudne dzieciństwo co w życiu dorosłym nie pozwala mm w pełni się otworzyć. Odpowiedz Link
konstancja.wilde Re: noszę stringi 25.11.08, 23:08 widzisz catthe, twoja teoria okazała się być celną. Odpowiedz Link
autume A ja nakrętkę M10, ooo !! 26.11.08, 07:58 catthe napisała: > I jestem z tego dumna. Te wszystkie inne kobiety, które nie noszą > mają problem z akceptacją swojego ciała a także miały trudne > dzieciństwo co w życiu dorosłym nie pozwala im w pełni się otworzyć. ...w kieszeni, żeby zamknąć, tylko śrubę mi za....li i też są pewnie z tego dumni :(( Qrka co za los ! Taka śruba, ocynk, odsadzana.... Odpowiedz Link
wers-alik Re: A ja nakrętkę M10, ooo !! 26.11.08, 10:10 Pewnie znane ale moze nie wszystkim: dawniej, żeby zobaczyć pośladki, trzeba było odchylić majtki. Dziś, żeby zobaczyć majtki, trzeba rozchylić pośladki. Odpowiedz Link
autume Re: A ja nakrętkę M10, ooo !! 26.11.08, 10:14 wers-alik napisał: > Pewnie znane ale moze nie wszystkim: dawniej, żeby zobaczyć pośladki, > trzeba było odchylić majtki. Dziś, żeby zobaczyć majtki, trzeba rozchylić pośla > dki. Dobre :)) Swego czasu było znane: - Ścisnąć pośladki Panowie, wchodzimy do Unii ! Odpowiedz Link
ursyda Re: noszę stringi 26.11.08, 10:52 catthe napisała: > I jestem z tego dumna. Te wszystkie inne kobiety, które nie noszą > mają problem z akceptacją swojego ciała a także miały trudne > dzieciństwo co w życiu dorosłym nie pozwala im w pełni się otworzyć. urzekła mnie twoja historia Odpowiedz Link