redstring
20.04.12, 22:08
Aż mi wstyd, żeby w moim wieku mieć takie dylematy, ale ... życie ...
Kilka miesięcy temu bylam ze swoim chłopakiem na imprezie. Poznaliśmy wtedy niejakiego Pana P. Pan ten wydał mi się bardzo miły, noo, po prostu mi się spodobał, ale że byłam w związku nie zaprzątałam sobie nim głowy. Pan P rozmawiał też z moim chłopakiem, wiem, że utrzymują do tej pory kontakt, nie jakiś mocny, ale jednak ...
Od jakiegoś czasu mój związek się sypie. Obecnie jesteśmy w separacji i zastanawiamy się co dalej. Bez gruntownych zmian nie wyobrażam sobie dalej wspólnego życia.
Niedawno przez przypadek trafiłam w czeluściach internetu na Pana P. Bardzo dobrze nam sie rozmawiało. Nadmieniłam mu, że poznaliśmy się swego czasu. Nie powiedziałam nic więcej.
Umówiliśmy się na kawę. Jutro.
Dziwnie mi z tym, bo nie kończąc pewnego etapu staram się zacząć kolejny. Co ja mu do diabła powiem? Jestem w separacji? Możemy się spotykać, ale nie wiem jak to będzie?
A jeśli nagle luby stwierdzi, że kocha i chce być tylko ze mną? (w co jednak szczerze wątpię).
Stara jestem, aż mi wstyd ... :)