Jak pomóc przyjaciółce?

23.04.12, 18:58
Moja przyjaicółka jest wtrakcie rozwodu. Nie daje sobie rady. Wbrew pozorom problemme nie są pieniądze ( jest osobą dość zamożną) ale póki co obecny mąż, który nie dość że odszedł ( nie do innej posobno) i zostawił ją z 2 dzieci to jeszcze szantażuje, podsłuchuje rozmowy telefoniczne (ma jakiś znajomych w sieci komórkowej- informacja sprawdzona bo cytował jej jej włąsne smsy wysyłane do mnie), śledzi ją, zastrasza, okrada z pieniędzy (mają wspólne konto jeszcze do rozwodu, ale on jest bezrobotny) i neka dzieci opowiadając im niestworzone rzeczy o matce. Dzieciaki ( bliźniaki 3 latka) wracają ze spotkania z ojcem i np. atakują matkę (fizycznie) z płaczem że nie kocha taty.

Dziewczyna jest na skraju załamiania nerwowego a ja nie wiem co mogę zrobić prócz bycia przy niej. Macie jakieś pomysły?
    • marguy Re: Jak pomóc przyjaciółce? 23.04.12, 19:01
      Niech zacznie od otworzenia nowego konta bankowego i przeniesienia pieniedzy.
      O reszcie niech zglosi na policji. Szczegolnie o przejmowaniu rozmow i sms'ow.
      Policja tego nie lubi, bo uwaza, ze tylko ona ma do tego prawo. Powinni zareagowac.
      • ranita_08 Re: Jak pomóc przyjaciółce? 23.04.12, 19:04
        Też jej to mówię, ale póki co zwleka żeby nie zaogniać. W sumie przez jego agresywny charakter się rozstali. Szntaże były na porządku dziennym całe lata i ona chyba się tego boi.
        • good_morning Re: Jak pomóc przyjaciółce? 23.04.12, 19:09
          to tym bardziej policja
          i psycholog dla dzieci, opinia, jak zle ojciec wplywa na nie
        • marguy Re: Jak pomóc przyjaciółce? 23.04.12, 19:11
          renita,
          wy w Polsce mieszkacie, twoja przyjaciolka i ty?
          Bo z opisu wynika, ze w jakims niecywilizowanym kraju.
          Ona ma zamiar sie jego bac do konca zycia?
          Im bardziej ustepuje, tym dluzej bedzie ja wykorzystywal.
          Czym ja szantazuje? Bank szwajcarski okradla czy co?

          Wlasciwie to wyglada na to, ze jest niezaradna i obecny stan w jakis sposob jej odpowiada, no bo przeciez on o nia "walczy".
          Tylko za samo buntowanie dzieci powinna mu odstawic dobry cyrk z sedzia dla nieletnich w roli glownej.
          • ranita_08 Re: Jak pomóc przyjaciółce? 23.04.12, 19:40
            Mam wrażenie że ona chce to przeczekać w nadziei że on sie uspokoi i nie narażać dzieci na dodatkowe nerwy. Obiektywnie wiem że masz rację, sama jej to mówię, ale jak widać psychika trenowana latami robi swoje....nie pierwszy raz.
    • berta-death Re: Jak pomóc przyjaciółce? 23.04.12, 20:15
      Policja, prokuratura, ewentualnie adwokat jak sama nie ma ani siły, ani ochoty, ani umiejętności brnięcia przez przepisy i biurokrację.
    • moonogamistka Re: Jak pomóc przyjaciółce? 23.04.12, 20:27
      Jest osoba zamozna wiec: raz stac ja na dobrego prawnika, ktory wyjasni jej jak ukrocic manipulacje meza, dwa: na detektywa- ktory da jej swietne materialy do rozliczen z mezem.
      Jak widac dalej jest uzalezniona od niego emocjonalnie i ..uj to wykorzystuje.
      Stac ja na to, by zrobic z tym porzadek.
    • triismegistos Re: Jak pomóc przyjaciółce? 23.04.12, 20:27
      Dobrze ci kumy radzą. Policja, a zanim policja coś zrobi interwencja znajomych, najlepiej ich wspólnych.
      Rozumiem kobietę. Facet wygląda na przemocowca. Ofiary takich zawsze wolą siedzieć cicho i nie prowokować, ale to zła taktyka. Facetowi trzeba dać wyraźny odpór, dać mu do zrozumienia, że jego wyskoki bedą nagłośnione, i po prostu ostro się postawić.
    • wez_sie niech mu najsamwpierw odda zabawki 10.05.12, 14:19
      to przestanie nekac
    • sabrilla Re: Jak pomóc przyjaciółce? 10.05.12, 21:23
      W dość podobnej sprawie mojej koleżanki skończyło się prokuratorem i potem procesem. Jak tylko do akcji wkroczyła policja i prokurator, koleś stał się spokojny jak aniołek i się odczepił.
      Nawiasem mówiąc podglądanie smsów i pewnie kompa to już podpada pod kodeks karny. Było o tym przy okazji wątku jak wykryć zdradę, proponuję zerknąć-bo było też i o tym jak się to robi.
      Tu jeszcze podejrzewam można zagrozić sądem rodzinnym. Niestety są ludzie, z którymi można tylko w tak stanowczy sposób.
    • garibaldia Re: Jak pomóc przyjaciółce? 10.05.12, 21:40
      Ma pieniądze więc do rozwodu polecam wziąć dobrego adwokata (sama widać że uzależniona od męża to głupoty porobi i da się zastraszyć)
      Ona niech się przejdzie do Centrum Interwencji Kryzysowej - pogadać z tamtejszymi psychologami o swoim strachu, a przede wszystkim o tym co mąż wyrabia z dziećmi.
      Wszelkie szantaże, groźby, to że włamuje się do kompa czy komórki, śledzenie - zgłaszać na policję obowiązkowo.
      Założyć oddzielne konto.

      Ten typ się nie odczepi jeśli ona mu nie pokaże swojej siły i jeśli nie zgłosi tego na policję. Tylko inne osoby i władza stojąca za nią są w stanie go postraszyć na tyle żeby spadał na bambus.
      Niech nie robi z siebie ofiary i niech dziewczyna nie pomaga w dręczeniu psychicznym dzieci!!! Tylko niech działa by to zastopować. Może trzeba temu "tatusiowi" ograniczyć prawa w śądzie by nie zniszczył życia dzieciom, a do tego potrzebne jest jej działanie już teraz i zgłaszanie przemocy na policję. Niech idzie pogadać z dzielnicowym.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja