ranita_08
23.04.12, 18:58
Moja przyjaicółka jest wtrakcie rozwodu. Nie daje sobie rady. Wbrew pozorom problemme nie są pieniądze ( jest osobą dość zamożną) ale póki co obecny mąż, który nie dość że odszedł ( nie do innej posobno) i zostawił ją z 2 dzieci to jeszcze szantażuje, podsłuchuje rozmowy telefoniczne (ma jakiś znajomych w sieci komórkowej- informacja sprawdzona bo cytował jej jej włąsne smsy wysyłane do mnie), śledzi ją, zastrasza, okrada z pieniędzy (mają wspólne konto jeszcze do rozwodu, ale on jest bezrobotny) i neka dzieci opowiadając im niestworzone rzeczy o matce. Dzieciaki ( bliźniaki 3 latka) wracają ze spotkania z ojcem i np. atakują matkę (fizycznie) z płaczem że nie kocha taty.
Dziewczyna jest na skraju załamiania nerwowego a ja nie wiem co mogę zrobić prócz bycia przy niej. Macie jakieś pomysły?