pelargonia30
24.04.12, 21:15
Czy są na forum ludzie, którzy mają pracę tzw. biurową, z której są zadowoleni pod względem atmosfery pracy i traktowania przez przełożonych? Ja niestety mam nieciekawą sytuację w pracy, aktualnie jestem na zwolnieniu bo podupadłam na zdrowiu.
Zadaję takie pytanie, bo już nie wierzę, że są firmy, gdzie pracowników traktuje się z szacunkiem. Czy normalne jest, że szef krzyczy na pracownika w przypadku gdy wydaje mu się, że coś jest nie tak, albo nawet gdy faktycznie jest coś nie tak? Szczerze mówiąc ja jestem zastraszona. Nawet jak nie ja bezpośrednio jestem obiektem wrzasków a jedynie któraś z koleżanek to i tak wpływa to na mnie i na atmosferę w pracy. Ponadto, obwinianie jest na porządku dziennych. Jak coś się dzieje "nie tak" to nie szuka się rozwiązania problemu tylko szuka się winnych. Kiedyś nawet jak byłam na urlopie to do mnie zadzwoniła szefowa, czy mi coś wiadomo na temat pewnej pomyłki. Szukali kto jest winien zaniesienia dokumentów jednej firmy do drugiej. Dla mnie to nienormalne. Ale jak słucham znajomych to u innych nie jest lepiej. Wrzaski czy przekleństwa są na porządku dziennym.
Chciałabym zmienić pracę ale jestem przepełniona pesymizmem czy znajdę lepszą.
Kierowniczka powiedziała mi, że u nas nie jest tak źle. Po godzinach siedzimy 1 lu 2 godz. dziennie a w innych firmach pracuje się nawet do późnego wieczora i nie ma czasu, żeby kanapkę zjeść. Dla mnie jeśli przez 4 miesiące jest potrzeba zostawania po godzinach to chyba trzeba zatrudnić kogoś a nie sprawiać, żeby ludzie chodzili ledwie żywi. Czy za dużo wymagam, że chcę, żeby ktoś pytał czy mogę zostać po godzinach a nie traktował to jako normę?