Dodaj do ulubionych

New beginning ...

02.05.12, 11:51
Dziewczyny, zakładając, że rozstajecie się z partnerem/mężem/narzeczonym, rzucacie pracę, albo kończycie jakiś zawodowy rozdział w życiu i macie carte blanche.
Całkowita wolność i możliwość decydowania co dalej ze swoim życiem :)
Co byście zrobiły?
Obserwuj wątek
    • jan_hus_na_stosie Re: New beginning ... 02.05.12, 11:53
      bym schudł i nadrobił książkowe zaległości
    • pamplemousserose Re: New beginning ... 02.05.12, 12:04
      przeprowadziła się:)
      • tora83 Re: New beginning ... 02.05.12, 12:05
        pamplemousserose napisała:

        > przeprowadziła się:)

        Inny kraj, inne miasto?
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: New beginning ... 02.05.12, 12:08
          Do innego kraju, a co tam;)
          Może roczny wolontariat w Ameryce Łacińskiej?
        • pamplemousserose Re: New beginning ... 02.05.12, 12:10
          > Inny kraj, inne miasto?

          Jedno albo drugie, to zależy od preferencji.

          Jeśli masz super doświadczenie w danej dziedzinie, jeśli masz dużą szansę na karierę w kraju, w jakim jesteś - to lepiej chyba zostać w kraju, niż zaczynać od zera. Możesz zmienić miasto na to, w którym zawsze chciałaś zamieszkać, przeprowadzić się z gór nad morze na przykład, albo z dużego miasta do mniejszego.

          Jeśli masz takie umiejętności, które pozwolą Ci się urządzić przynajmniej tak samo dobrze, jak obecnie, to może lepiej wyjechać za granicę, jeśli chcesz spróbować czegoś kompletnie nowego?
          • tora83 Re: New beginning ... 02.05.12, 12:13
            pamplemousserose napisała:

            > > Inny kraj, inne miasto?
            >
            > Jedno albo drugie, to zależy od preferencji.
            >
            Nie szukam rady :) bardziej chodzi mi o to, aby poznać Wasze opinie.
            • pamplemousserose Re: New beginning ... 02.05.12, 12:51
              > Nie szukam rady :) bardziej chodzi mi o to, aby poznać Wasze opinie.

              Zagranica w takim razie:)
    • swiete.jeze Re: New beginning ... 02.05.12, 12:24
      Rozwód z mężem łączy się z rzuceniem pracy, szkoły i rezygnacją z mieszkania? Bo jak tylko jedna z tych rzeczy dochodzi do skutku to wcale aż tylu możliwości nie ma.
      • tora83 Re: New beginning ... 02.05.12, 12:28
        swiete.jeze napisała:

        > Rozwód z mężem łączy się z rzuceniem pracy, szkoły i rezygnacją z mieszkania? B
        > o jak tylko jedna z tych rzeczy dochodzi do skutku to wcale aż tylu możliwości
        > nie ma.

        Załóżmy hipotetycznie, że tak :)
    • margie Re: New beginning ... 02.05.12, 12:39
      to samo, co robie teraz, bo to pasja:)
      • mumia_ramzesa Re: New beginning ... 02.05.12, 12:57
        Na prawdziwej pasji sie nie zarabia.
        • pamplemousserose Re: New beginning ... 02.05.12, 13:02
          > Na prawdziwej pasji sie nie zarabia.

          Czyli jak, jeśli człowiek kocha wspinaczkę nad życie i oprócz tego, że się wspina, to jeszcze jest przewodnikiem górskim, to jego pasja przestaje być pasją?
          Albo jeśli człowiek nad życie kocha malować i zaczyna sprzedawać swoje obrazy, to już malowanie przestaje być jego pasją?

          Czyli pasją można zajmować się jedynie po godzinach pracy, bo jeśli tez w pracy, to już nie to? Hę?
          • mumia_ramzesa Re: New beginning ... 02.05.12, 13:12
            > Czyli jak, jeśli człowiek kocha wspinaczkę nad życie i oprócz tego, że się wspi
            > na, to jeszcze jest przewodnikiem górskim, to jego pasja przestaje być pasjA

            Kluczowe jest slowo "OPROCZ".
            Praca polegajaca na robieniu czegos jako firma najcesciej nie jest pasja, bo trzeba sie dostosowac do klienta. Nie wierze, ze ktos np odmawia realizacji pomyslow klienta, ktore sa jego zdaniem do d. W koncu trzeba miec co do garnaka wlozyc.
            Przyklad z malarzem - to zalezy, czy maluje tak jak mu w duszy gra i nie mysli o stronie komercyjnej czy tez maluje pod publiczke.
            • pamplemousserose Re: New beginning ... 02.05.12, 13:18
              A skąd wiesz, ze Margie nie zajmuje się swoją pasją również poza pracą?
              • mumia_ramzesa Re: New beginning ... 02.05.12, 13:20
                Zrozumialam, ze pisze o pracy. A dlaczego Ty sie za nia wypowiadasz?
                • simply_z Re: New beginning ... 02.05.12, 14:20
                  > Zrozumialam, ze pisze o pracy.
                  jest architektem wnetrz ,zawody tworcze maja to do siebie ,ze na ogol sa pasja rowniez poza praca:)
                  • margie Re: New beginning ... 02.05.12, 15:02
                    otoz to:) nie mozna wykonywac tego zawodu, jesli sie nie ma pasji:)
                    • mumia_ramzesa Re: New beginning ... 02.05.12, 15:09
                      Mylisz pojecia. Jeszcze raz: pasja, ktora stala sie zrodlem utrzymania przestala byc pasja.
                      Moze byc jedynie praca, ktora lubisz. Czy robilabys to samo spolecznie?
                  • mumia_ramzesa Re: New beginning ... 02.05.12, 15:07
                    NIE JEST architektem i nie ma zadnego prawa sie tak nazywac.
                    • simply_z Re: New beginning ... 02.05.12, 15:08
                      o jezu nie pobij mnie. SORRY nie sledze dokladnie sciezki zawodowej uzytkownikow.
                      • mumia_ramzesa Re: New beginning ... 02.05.12, 15:11
                        Ale pokadzic mozesz, nie? Skad sie bierze tyle klakierow?
                        • simply_z Re: New beginning ... 02.05.12, 15:22
                          posluchaj kobieto ,bo widze ,ze jestes agresywna zreszta nie pierwszy raz.Napisalam tylko ,ze jesli ktos ma pasje lub inaczej lubi swoja prace to najczesciej nie przeszkadza mu sie w niej realizowac nawet w czasie wolnym. Zawody tworcze maja to do siebie i podalam przyklad Margie ale rozumiem ,ze najwyrazniej wolisz jak sie komus dowala .bola cie czyjes sukcesy pani Biolozko?
                          • mumia_ramzesa Re: New beginning ... 02.05.12, 15:28
                            A to Margie realizuje sie w czasie wolnym jako dekoratorka? Calkiem za friko?
                            • simply_z Re: New beginning ... 02.05.12, 15:31
                              zapytaj ja ,najwyrazniej wiesz wiecej ode mnie czym sie zajmuje ludzie w swoim wolnym czasie i co jest ich pasja ,a co nie.
                              ja narazie koncze z toba jalowa dyskusje ,bo nie przychodze tutaj ,zeby sie klocic z wirtualnymi bytami.
                              ciao
                              • mumia_ramzesa Re: New beginning ... 02.05.12, 15:38
                                Pewnie co drugie zlecenie robi nieodplatnie (jako pasje).
                                • simply_z Re: New beginning ... 02.05.12, 15:39
                                  spytaj:) jak to mowi wujek Staszek : ch.. ci do tego:)
                                  • mumia_ramzesa Re: New beginning ... 02.05.12, 15:51
                                    Tak, zauwazylam, ze od czasu do czasu musisz pokazac na co Cie stac.
                                    • simply_z Re: New beginning ... 02.05.12, 16:02
                                      bardzo mi milo,ze tak mnie wnikliwie obserwujesz:)
                                      ja rowniez lubie obserwowac cie w akcji.
                                      radosc dla oka i umyslu.
                                      • mumia_ramzesa Re: New beginning ... 02.05.12, 16:25
                                        Nie pochlebiaj sobie, nie obserwuje Cie.
                                    • cornish_acid Re: New beginning ... 03.05.12, 00:12
                                      Na swojej pasji zarabiam, jest moim źródłem utrzymania. Lecz pewne rzeczy robię za darmo. Twoja logika jest błędna.
                                      • mumia_ramzesa Re: New beginning ... 03.05.12, 13:24
                                        A ja twierdze, ze Twoja logika jest bledna. No i co teraz?
    • twojabogini Re: New beginning ... 02.05.12, 13:53
      "Całkowitą wolność i możliwość decydowania co dalej z moim życiem" należy dać sobie każdego dnia, niezależnie od pracy, związku, kariery zawodowej. Nie ma przymusu tkwienia w związku lub w pracy, która cię ogranicza.
      Z drugiej strony, jeśli coś w tych obszarach nie gra - to wcale nie znaczy (choć może i tak znaczyć), że trzeba rzucić pracę i/lub faceta i zaczynać od nowa. Ale to sygnał, że nad czymś trzeba popracować, coś zmienić.

      O carte blanche marzą zazwyczaj osoby, które są mało asertywne, godzą się na sytuacje dla siebie niedogodne, czują się odpowiedzialne za powierzone im obowiązki, za swoje związki, za wszystko. Tak odpowiedzialne i tak zgodne, że nagle orientują się, że najchętniej to by gdzieś odleciały. No ale przecież związek, praca. Gdyby nie to - już dawno byłabym...(tu wstaw odpowiednio: na Hawajach, lekarzem, z lekarzem, na kierowniczym stanowisku, na wymarzonym urlopie...).
    • good_morning Re: New beginning ... 02.05.12, 14:54
      pouczylabym troche tu, troche tam, a troche gdzie indziej
      i sie bym pouczyla/poduczyla lokalnych jezykow
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: New beginning ... 03.05.12, 01:51
      Związałbym się z tą samą partnerką, głupi nie jestem... . Jedynie pracy szukałbym w miejscu nieco cieplejszym.
    • qw994 Re: New beginning ... 03.05.12, 09:00
      Nigdy się nie ma carte blanche, to iluzja.
    • emikko Re: New beginning ... 03.05.12, 11:28
      Odpowiedz na twoje pytanie zalezy od sytuacji finansowej, zdolnosci pytanego osobnika, ilosci dzieci i sytuacji rodzinnej (stan zdrowia rodzicow, stosunki z rodzenstwem, itd.).
      Nigdy nie ma calkowitej carte blanche.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka