Dodaj do ulubionych

czy ludzie zwracaja na was uwage na ulicy?

11.05.12, 23:13
Czy ludzie czesto zwracaja na was uwage na ulicy? albo czy wy zwracacie uwage na ludzi?

Nie wiem czy mam paranoje ale czasami mam wrazenie, ze nieraz niektorzy ludzie jakos zwracaja na mnie uwage mocniej, szczegolnie mlode dziewczyny. Nie chwale sie tym, wrecz odwrotnie, zawsze mam wrazenie, ze to jest z jakichs negatywnych powodow.
Na czym polega zwracanie uwagi- na utkwieniu wzroku we mnie albo za odwroceniem sie za mna (jak ktos sie gapi to sam sie odwracam to wiem haha), czasami na tym, ze np trzy nastolatki stoja, ja ide, widze jak jedna patrzy na mnie i mowi cos cicho do dwoch pozostalych i wtedy tamte patrza na mnie, wiec na pewno wiem ze to o mnie.
Ale nie wiem, czy to pozytywne czy negatywne i zawsze z wrodzonym pesuymiwzmem mysle, ze to negatywne. Czasem sie usmiechaja- wiec wydaje mi sie, ze sie ze mnie smieja. Czasem maja miny powazne, wiec wtedy mysle, ze moze mysla ze dziwnie wygladam. Czasem nawet mam wrazenie, ze maja miny jakby mnie chcialy zaczepic lub cos zapytac i wtedy mysle, ze chca sprorokowac 'zadyme'.
Wygladam przecietnie, nie mam zadnych widocznych wad, jestem wysoki i racej szczuply, wiec sie moze rzucam nieco w oczy, nie jestem piekny ani szkaradny, srednia krajowa. Ubieram sie normalnie, dosyc czesto w stylu studencko-rockowym, a czasem w stylu sportowym.

Wiem, ze podobam sie niektorym kobietom bo zdarzalo mi sie, ze mnie zaczepialy w ewidentnie pozytywny sposob, wiec to nie jest raczej to, ze mam jakas wyjatkowo dziwaczny typ urody (choc oryginalny moze?). Mam tendencje do gapienia sie na ludzi sam, wiec moze czasem przyciagam takie reakcje.

To nie tak, ze to codziennie sie zdarza kilka razy, ale czasem sie zdarza, czasem nic przez tydzien, a czasem trzy w jeden dzien, jak dzis. Zastanawiam sie, na ile to czeste, bo nigdy nie pytalem, zawsze mam wrazenie, ze tylko na mnie zwracaja uwage, ze moze jestem jakis inny, nie wiem.
Obserwuj wątek
    • varna771 Re: czy ludzie zwracaja na was uwage na ulicy? 11.05.12, 23:16
      zalatuje mi to schizofrenią paranoidalną ...
      • marguy Re: czy ludzie zwracaja na was uwage na ulicy? 11.05.12, 23:17
        Serdenku, jak ja ide ulica, to nie tylko ze sie gapia ale wrecz na pysk padaja z wrazenia. :P
        • kropidlo5 Re: czy ludzie zwracaja na was uwage na ulicy? 11.05.12, 23:34
          marguy napisała:

          > Serdenku, jak ja ide ulica, to nie tylko ze sie gapia ale wrecz na pysk padaja
          > z wrazenia. :P
          >

          Ja wiem, ze to brzmi jak zart, ale tak mnie dzis naszlo.
          Pomagalem znajomemu przeprowadzac mieszkanie i stoje pod jego domem i idzie grupa dziewczyn i pierwsza wpatruje sie we mnie, wiec ja patrze na nia, minela mnie, odwrocilem glowe a ona tez odwrocila i sie patrzyla jakby mnie znala- i mine miala bardzo powazna.
          Godzine pozniej wracam autobusem, ze znajomymi i obejrzalem sie w tyl na chwile i zlapalem wzrok dwoch dziewczyn, i doslownai ewidzialem ze jak spojrzalem na nie jedna cos szepnela do drugiej i tylko widze jak ta druga powiedziala 'who' a potem spojrzala na mnie.
          Wysiadlem z autobusu, ida dwie dziewczyny i znowu, ja ide z 2 ludzmi i jedna patrzy na mnie- idzie z przeciwka i patrzy juz od 5 metrow jak sie zblizamy i calyc zas az do mnieica i na koneic pod nosem sie umsiecha- a ja zaraz mysle 'smieje sie ze mnie czy co'
        • tezee Re: czy ludzie zwracaja na was uwage na ulicy? 11.05.12, 23:34
          Na mnie się gapią wszyscy i nie mam urojen hyhyhyhy w zasadzie ja nie zwracam uwagi na ludzi w okół gdy gdzieś podążam a tym bardziej gdy się gdzieś śpieszę ale gdy juz mi sie zdarza patrzec na innych widzę że raczej nie ma osoby która mnie nie staksuje wzrokiem czy nie omiecie spojrzeniem. Nie wiem od czego to zalezy ale wiem na 100 % że rzucam się w oczy.
          • kropidlo5 Re: czy ludzie zwracaja na was uwage na ulicy? 11.05.12, 23:53
            tezee napisał:

            > Na mnie się gapią wszyscy i nie mam urojen hyhyhyhy w zasadzie ja nie zwracam u
            > wagi na ludzi w okół gdy gdzieś podążam a tym bardziej gdy się gdzieś śpieszę a
            > le gdy juz mi sie zdarza patrzec na innych widzę że raczej nie ma osoby która
            > mnie nie staksuje wzrokiem czy nie omiecie spojrzeniem. Nie wiem od czego to za
            > lezy ale wiem na 100 % że rzucam się w oczy.


            no wlasnie, mam podobnie, Moze nie az tak ze kazdy, ale czesto to sie zdarza. Rozumiem, ze ja sie sam czesto gapie na ludzi, wiec to zauwazam, ale jak ide z grupa ludzi to wlasnie jakos rzadko mam wrazenie patrza sie na innych.
            Nie przeszkadza mi to i nie mialem nigdy 'dowodu' ze to cos negatywnego (czasami byy pozytywne zaczepki jak mowi, ale to inna bajka).

            Takze czasem dzieci sie wgapiaja we mnie, ale moze dzieci tak maja, ze gapia sie na ludzi. Nie przeszkadza mi to.


            A co do paranoi- to paranoja nie nazwalem tego, ze sie gapia- bo to akurat widze i nie musze sie zastanawiac, czy mi sie wydaje czy nie. 'Paranoja' nazwalem moja tendencje do interpretowania tego z reguly negatywnie, o ile nie mam napisane grubym mazakiem, ze to pozytywne:)
            • tezee Re: czy ludzie zwracaja na was uwage na ulicy? 12.05.12, 00:00
              Widzisz jak ja idę w grupie to mnie głownie wyławiają ludzie wzrokiem tzn widzę to jesli sie na tym skoncentruje a nie robie tego zawsze. Natomiast mój maż często się śmieje na ulicach ojezu ale cie ludzie mierzą :-D
              Ja mam to w d, nie zastanawiam sie czy ktos patrzy z aprobatą czy nie ,wiem ze mam ciekawe i inne niz reszta szmaty na grzbiecie bo nie kupuje w PL , wiec zapewne one zwracaja uwagę i tyle.
              • kropidlo5 Re: czy ludzie zwracaja na was uwage na ulicy? 12.05.12, 00:08
                watpie, by bylo to ubranie w moim wypadku, poniewaz nie ubieram sie ani nadzwyczaj modnie, ani nadzwcyzaj zle. zresztam jak patrza na ubranie to oczy maja na wysokosci spondi albo bluzki albo butow, a nie na wysokosci glowy. Zastanawia mnie to szczegolnie gdy te spojrzenia trwaja, nie chodzi mi o zerkniecie, tylko o gapienie sie. Zawsze wydaje mi sie wtedy, ze albo mam wlosy rozczochrane albo plame majonezu na twarzy, ale sie upewniam i nigdy nie mam.
                Moje hipotezy sa:
                - zwraca uwage moj wzrost (choc az takki wysoki to nie jestem 188 to niby duzo ale nic nadzzwczyajnego, ale moze dla nastoatek?
                - mam speyficzna/oryginalna twarz albo sylwetke (bardzo ciemne oczy a moze duze uszy a moze mlodo/staro wygladam, ale kto zna moj wiek, a moze moj ubior nie pasuje do wieku
                - mam specyficzne/przyciagajace uwage zachowanie/sposob bycia, mimike

                Co ciekawe, z reguly jak ja na kogos zwracam uwage na ulicy, to jest to raczej cos pozytywnego- albo ktos jest ladny, albo zabawny, albo oryginalny- choc ja akurat gapie sie na wiele osob i tez gapie sie na osoby oryginalne, no ale na pewnio nie wgapiam sie w osoby w jakis sposob odpychajace czy wygladajace wrogo- a jak ktos patrzy na mnie to wlasnie zaraz sobie wmawiam, ze musza byc zle powody ( i tu jest paranoicznosc lekka, ale to efekt wychowania specyficznego, o czym oczywiscie nie bede tu z litosci wspominal:D)
                • tezee Re: czy ludzie zwracaja na was uwage na ulicy? 12.05.12, 00:18
                  Masz jakiegoś pier*** dolca na swoim punkcie i to jest niepokojące , obstawiam że jestes ciekawy w odbiorze tzn mysle o fizycznosci , moze nawet przystojny ,to że wpatrują sie w ciebie dzieci i że masz pozytywne sygnały od przypadkowych ludzi na to wskazuje.
                  gdybys był szpetny/ inny /dziwny byoby coś nie halo to by to polska ulica ci wyrechotała głosno w twarz bo takich mamy obywateli w naszym kraju ;-)
                  Ale po cholere jakies analizy mimiki twarzy przypadkowych osób , dlaczego się tak na tym koncentrujesz?
                  Ja wiem że zwracam uwage ale nie zwracam na to uwagi i tobie także polecam.
                  • kropidlo5 Re: czy ludzie zwracaja na was uwage na ulicy? 12.05.12, 00:40
                    Nie no bez przesady- ja o tym nie mysle non stop ani nie mam 'pie...a' po rostu czasem- jak dzis- zdarza sie to w jakims dziwnym zageszczeniu. Czasem sie nawet sam zastanawiam, ze sa dni kiedy to sie nawartsiwa, moze jakies dziwne wibracje wydzielam, moze wygladam na kogos, kto zaraz zemdleje hahahaha

                    A czy analizuje mimiki twarzy- nie, ja je po prostu doostrzegam i caly problem jest w tym, ze kapie sie na tym, ze moje interpretacje maja charakter negatywny glownie.

                    ale ogolnie watek jest spontaniczny:)
                • wredny-typek Re: czy ludzie zwracaja na was uwage na ulicy? 13.05.12, 08:53
                  > jak patrza na ubranie to oczy maja na
                  > wysokosci spondi albo bluzki
                  no to wszystko jasne: w czyich bluzkach chodzisz? Może zmień na t-shirt albo koszulę?
      • kropidlo5 Re: czy ludzie zwracaja na was uwage na ulicy? 11.05.12, 23:30
        varna771 napisała:

        > zalatuje mi to schizofrenią paranoidalną ...

        Jakbym mial schizofrenie, to bym nie napisal takiego postu, widac jak malo wiesz o schizofrenii. Schizofrenicy maja urojenia- nie wrazenia, a poza tym wierza w nie calkowicie i nawet dowody nie przekonaja ich, ze jest inaczej.

        Tutaj jest watpliwosc co do potencjalnego zjawiska, ktore zastanawia, 'lekka' roznica'.
        • varna771 Re: czy ludzie zwracaja na was uwage na ulicy? 11.05.12, 23:42
          kropidlo5 napisał:

          > varna771 napisała:
          >
          > > zalatuje mi to schizofrenią paranoidalną ...
          >
          > Jakbym mial schizofrenie, to bym nie napisal takiego postu, widac jak malo wies
          > z o schizofrenii. Schizofrenicy maja urojenia- nie wrazenia, a poza tym wierza
          > w nie calkowicie i nawet dowody nie przekonaja ich, ze jest inaczej.
          >
          > Tutaj jest watpliwosc co do potencjalnego zjawiska, ktore zastanawia, 'lekka' r
          > oznica'.

          na pocżatku postu napisałeś " Nie wiem czy mam paranoje ale czasami mam wrazenie, ze nieraz niektorzy ludzie jakos zwracaja na mnie uwage mocniej, szczegolnie mlode dziewczyny"
          Być może masz paranoje!czas odwiedzić odpowiedniego lekarza, a paranoje to nic innego jak choroba psychiczna charakteryzująca się stopniowo pogłębiającymi się logicznie powiązanymi urojeniami. Zapewniam Cię Kotuś ,że wiedzę w tym temacie mam :)
    • paco_lopez Re: czy ludzie zwracaja na was uwage na ulicy? 11.05.12, 23:33
      ja zwracam uwage na tych którzy zwracają na mnie uwagę. tyle ich jest , że ciągle ktoś się spojrzy . czasem niektórzy wręcz poszukują mojego wzroku, a ja ich. kotom pokazuje diabełka i kazdy z nas łapie luz.
    • jan_hus_na_stosie Re: czy ludzie zwracaja na was uwage na ulicy? 11.05.12, 23:39
      tylko gdy się porządnie i modnie ubiorę, no ale to może sugerować, że zwracają uwagę na ubiór a nie na mnie :/
      • olewka100procent Re: czy ludzie zwracaja na was uwage na ulicy? 11.05.12, 23:41
        jak się pomaluje to zwracają :)
        • jan_hus_na_stosie Re: czy ludzie zwracaja na was uwage na ulicy? 11.05.12, 23:44
          olewka100procent napisała:

          > jak się pomaluje to zwracają :)

          ale nie na zasadzie "ej Baśka, zerknij na tę agentkę co idzie, no jak można sobie tak makijaż spie.przyć, no ja nie wiem"? ;)
      • varna771 Re: czy ludzie zwracaja na was uwage na ulicy? 11.05.12, 23:43
        jan_hus_na_stosie napisał:

        > tylko gdy się porządnie i modnie ubiorę, no ale to może sugerować, że zwracają
        > uwagę na ubiór a nie na mnie :/

        Skromny jesteś :)
        >
        >
      • tezee Re: czy ludzie zwracaja na was uwage na ulicy? 11.05.12, 23:49
        Ale tak jest , jeśli chodzi o kobiety zwłaszcza młode 100% koncentruje sie na szmatach przypadkowych osób , ja wiem że jak patrzy sie na mnie laska , mierzy mnie wzrokiem to ocenia własnie nic innego jak moje szmaty.
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: czy ludzie zwracaja na was uwage na ulicy? 12.05.12, 18:26
          tezee napisał:

          > Ale tak jest , jeśli chodzi o kobiety zwłaszcza młode 100% koncentruje sie na s
          > zmatach przypadkowych osób , ja wiem że jak patrzy sie na mnie laska , mierzy m
          > nie wzrokiem to ocenia własnie nic innego jak moje szmaty.

          Też mogę potwierdzić. Dopiero w odpowiednim stroju staję się naprawdę zauważalny dla obcych kobiet.
    • anna_sla Re: czy ludzie zwracaja na was uwage na ulicy? 11.05.12, 23:45
      zwracają, ale to dlatego, że moje otoczenie zwraca uwagę, ja sama nie jestem aż tak często zauważana
    • happy_time Re: czy ludzie zwracaja na was uwage na ulicy? 11.05.12, 23:48
      Nie wiem, nie zwracam uwagi czy ktoś na mnie patrzy czy nie ;)
    • ultimate.strike Re: czy ludzie zwracaja na was uwage na ulicy? 11.05.12, 23:55
      > Czy ludzie czesto zwracaja na was uwage na ulicy?

      Nie, wcale. :P
    • cherry-cherry Re: czy ludzie zwracaja na was uwage na ulicy? 12.05.12, 00:18
      Moze jestes do kogos podobny? W sensie do jakiegos celebryty, aktora, piosenkarza, polityka... Czasami zdarza mi sie gapic na kogos i szeptac do osoby, w ktorej towarzystwie akurat jestem "ooo zobacz, jaki on podobny do...." Delikwent oczywiscie moze to spostrzec i poczuc sie nieswojo, ze taki obgapiany i obgadywany, ale zeby zaraz miec zagwozdke i rozpamietywac ze ktos sie tam na nas w sklepie czy na ulicy spojrzal, eeeee..... Przewrazliwienie.
    • ognista.potwora Re: czy ludzie zwracaja na was uwage na ulicy? 12.05.12, 00:46
      Na mój widok mogą co najwyżej zwrócić, a to chyba różnica ;)
      • kropidlo5 Re: czy ludzie zwracaja na was uwage na ulicy? 12.05.12, 01:41
        ognista.potwora napisała:

        > Na mój widok mogą co najwyżej zwrócić, a to chyba różnica ;)

        eee nie wierze.
    • koham.mihnika.copyright nie wiem, nie zwracam uwagi na ulicy 12.05.12, 05:08
      na innych ludzi. Obserwuje samochody oraz idiotow na motocyklach lub rowerzystow na chodniku.
      Obserwuje pilnie chodniki na ktorych bywaja banknoty porzucone. Staram sie omijac psie kupska, co ich Kuba do programu nie zaprosil.
      Zagladanie w cudza osobowosc - obecnie jakby mniej.
      WW nie dotyczy ogladania sie za dupami, co robie nieswiadomie czy podswiadomie.
      Czasem ludzie patrza na mnie, jakbym mial aureole :P Niektorzy mi sie klaniaja, a ja mam pewnosc, ze ich nie znam.
      Mala dygresja - kiedys wracalem od okulisty po badaniach. Przed badaniami wkrapla sie lekarstwo, ktore powoduje rozszerzenie zrenic. Ide wiec sobie ide, az tu nagle, dwie siksy, ale kilkunastoletnie, pytaja o godzine. Wiec im powiedzialem, unoszac wzrok do gory. jak mi w oczy spojrzaly, to wyrwaly do tylu, jakby je cos wystraszylo.
      A ja w zyciu niczego nie wachame, wciagalem, inhalowalem....
      Tak to mozna czlowieka skrzywdzic podejrzeniem.
      • kropidlo5 Re: nie wiem, nie zwracam uwagi na ulicy 12.05.12, 11:26
        To nie tak, ze ja patrze na ludzi by wycuc czy oni sie patrza na mnie- no co ty! Ja sie patrze, bo raz- mam takii nawyk, dwa- ciekawia mnie ludzie. Ciekawie mnie rozne jednostki, nie na kazdego sie patrze, ale ogolnie zwracam uwage na rozne kwestie.
        To fakt ze inni sie malo patrza, bo wiele razy na ulicy na przyklad znajomi szli z przeciwka i nie zauwazyli mnie (na pewno nie udawali, nie ma takiej opjci hehe) i dopiero jak mowie 'ziutek, ziuta' to oni 'ah o hej'.
        Ale jak mowie, zastanawiajace jest tez ze mlodziez patrzy na mnie wyjatkowo czesto, rzadko sie zdarza zeby to byla osoba 30 czy 50 letnia, chyba ze w amsterdamie, bo tam sie kazdy gapi na innych jak szalny:)Mlodziez i dzieci maja mniejsze hamulce wiadomo, ale pewnie nie wpatruja sie w kazdego kogo widza.
    • lonely.stoner Re: czy ludzie zwracaja na was uwage na ulicy? 12.05.12, 13:49
      tak obiketywnie- jestes przystojny?? to pewnie sie ogladaja za przystojnym facetem.
      Zazwyczaj z tego powodu sie ludzie ogladaja za kims, albo jesli im kogos przypomina, tylko ze jesli zdarza ci sie to czesto to pewnie powod jest ze jestes po prostu good looking. Za mna tez sie oglada sporo osob, juz sie przyzywyczailam, jedyne co mnie do tej pory zawsze irytuje to jak idzie facet z dziewczyna (np. za reke ida) i sie taki typ za mna oglada. To jest chore.
      • koham.mihnika.copyright To jest chore. ?????? 12.05.12, 13:58
        gdy ide z zona do muzeum i ogladam gole baby, to jest ok. gdy na plazy ogladam kobitki w kostiumach, to jest chore?
        A jak jakis menel na golasa opalal sie na sciezce kolo Balgowlah i trzeba bylo przez niego przeskoczyc, a moja utkwila wzrok w..., to jest chore czy nie?
        Jak ide lowic ryby na skaly kolo plazy golasow, a moja sie gapi zamiast pilnowac szprotek, to jest chore? A jak wracamy, a ja "oceniam sytuacje", to jest chore?

        ile razy widze ladna laske, to sie ogladam. piekno jest tak ulotne.
      • kropidlo5 Re: czy ludzie zwracaja na was uwage na ulicy? 12.05.12, 14:25
        lonely.stoner napisała:

        > tak obiketywnie- jestes przystojny?? to pewnie sie ogladaja za przystojnym face
        > tem.
        > Zazwyczaj z tego powodu sie ludzie ogladaja za kims, albo jesli im kogos przypo
        > mina, tylko ze jesli zdarza ci sie to czesto to pewnie powod jest ze jestes po
        > prostu good looking. Za mna tez sie oglada sporo osob, juz sie przyzywyczailam,
        > jedyne co mnie do tej pory zawsze irytuje to jak idzie facet z dziewczyna (np.
        > za reke ida) i sie taki typ za mna oglada. To jest chore.


        Tak, to dziwne, ale jeszcze dziwniej to ogladac sie na kobiete ktora idzie z facetem (albo na faceta ktory idzie z kobieta) to jest stapanie po ryzykownym gruncie, ale niektorzy nadal tak tobia.

        Co do mnie- nie uwazam sie za przystojnego. Uwazam ze jestem przecietny. zawsze uwazalem sie za wyjatkowo brzydkiego, ale to byla akurat kwestia wychowania. Biorac pod uwage za i przeciw, jestem przecietny .Na pewno nie George Clooney ale i nie Wayne Rooney:D Moze to moj styl zachowania.
        .
        • znana.jako.ggigus kropidlo5 to alter ego 12.05.12, 14:29
          josefa, ten sam styl.
          Serio .- ezyb pisac pod paroma nickami, trzeba zmieniac style, trzeba sie b. wczuc w role.
          • kropidlo5 Re: kropidlo5 to alter ego 12.05.12, 14:36
            znana.jako.ggigus napisała:

            > josefa, ten sam styl.
            > Serio .- ezyb pisac pod paroma nickami, trzeba zmieniac style, trzeba sie b. wc
            > zuc w role.

            nie czytalem josefa zbyt wiele, ale to nie ja i nie widze zbyt wiele wspolnego.
            poruszamy chyba inna tematyke tez.
            • znana.jako.ggigus Re: kropidlo5 to alter ego 12.05.12, 14:38
              to byc moze, ale macie ten sam styl.
              Trzeba sie b. wczuc w inna osobe. Co nie jest latwe.
              • kropidlo5 Re: kropidlo5 to alter ego 12.05.12, 14:45
                znana.jako.ggigus napisała:

                > to byc moze, ale macie ten sam styl.
                > Trzeba sie b. wczuc w inna osobe. Co nie jest latwe.

                Ale ze to niiby ja mialbym sie wczuwac w niego albo on we mnie, czy ja w kilk aosob pod tym samym nickiem czy ja pod kilkoma nickami?

                Ja nie za czesto zmieniam nickow, kropidlo istnieje 5 lat pewnie, tyle ze nigdy nie byl aktywny, mialem jeden inny ale potem zapomnialem hasla, mam tez inny na innym, branzowym, forum i tyle.
    • znana.jako.ggigus oooh jestem taki inny niż wszyscy 12.05.12, 14:25
      miałam takiego kolegę. Nawet paru takich kolegów, byli jakoś przeraźliwie banalni.
      Ale nie bierz tego do siebie:)
    • xolaptop Re: czy ludzie zwracaja na was uwage na ulicy? 12.05.12, 16:42
      Za to mnie nikt nie zauważa, dzięki czemu mogę wejść niemal wszędzie: Sejm, Pałac Namiestnikowski itd.
    • lena.nocna Re: czy ludzie zwracaja na was uwage na ulicy? 12.05.12, 16:46
      Przesadzasz. Mnie tez się często zdarza spotkac z kimś wzrokiem. Nie ide patrząc się w chodnik. Ty też na nie patrzysz skoro widzisz ich spojrzenia.
      • kropidlo5 Re: czy ludzie zwracaja na was uwage na ulicy? 12.05.12, 17:09
        lena.nocna napisała:

        > Przesadzasz. Mnie tez się często zdarza spotkac z kimś wzrokiem. Nie ide patrzą
        > c się w chodnik. Ty też na nie patrzysz skoro widzisz ich spojrzenia.

        No przeciez zaznaczylem, ze ja gapie sie ogolnie na innych i uwazam to za dosyc nietypowe, chyba ze tez trafiam na 'nietypowych' i moze nietypowi z nietypowymi sie przyciagaja:D

        Nie mowilem o spotkanu wzrokiem- to sie zdarza 40 razy dziennie, mowilem o utkwieniu wzroku, komentarzu do innej osoby, odwroceniu glowy- czyli czyms bardziej aktywnym.

        Nie to ze chodze na codzien i sie ludzie za mna ogladaja, jak mowie- to sie zdarza czasem i tyle.
        • ale-o-co-kaman Re: czy ludzie zwracaja na was uwage na ulicy? 12.05.12, 17:23
          Szczególnie ciężka postać narcyzmu, na granicy shizy?
          • kropidlo5 Re: czy ludzie zwracaja na was uwage na ulicy? 12.05.12, 18:05
            spokojnie, to tylko forum!:)
            • ale-o-co-kaman Re: czy ludzie zwracaja na was uwage na ulicy? 12.05.12, 18:07
              Czyli trolujesz?

              kropidlo5 napisał:

              > spokojnie, to tylko forum!:)
              • kropidlo5 Re: czy ludzie zwracaja na was uwage na ulicy? 12.05.12, 18:16
                Nie. Czemu od skrajnosci do skrajnosci?

                Trollowanie to marnowanie czasu, ja pisze o czyms realnym, ale zarazem nie jestesmy w urzedzie podatkowym, ze musimy rozmawiac tylko z powazna mina o bardzo powaznych udukomentowanych sprawach.

                kaman roznice?
    • gobi05 Re: czy ludzie zwracaja na was uwage na ulicy? 12.05.12, 18:19
      > Nie wiem czy mam paranoje ale czasami mam wrazenie, ze nieraz niektorzy ludzie
      > jakos zwracaja na mnie uwage mocniej, szczegolnie mlode dziewczyny. Nie chwale
      > sie tym, wrecz odwrotnie, zawsze mam wrazenie, ze to jest z jakichs negatywnych
      > powodow.

      Chodzi o twój strój i element zaskoczenia: nie rozpinaj płaszcza i nie wyskakuj zza krzaka, a przestaną zwracać uwagę, co ty tam robisz.

      MSPANC ;-)
      • ale-o-co-kaman Re: czy ludzie zwracaja na was uwage na ulicy? 12.05.12, 18:26
        gobi05 napisał:

        > > Nie wiem czy mam paranoje ale czasami mam wrazenie, ze nieraz niektorzy l
        > udzie
        > > jakos zwracaja na mnie uwage mocniej, szczegolnie mlode dziewczyny. Nie c
        > hwale
        > > sie tym, wrecz odwrotnie, zawsze mam wrazenie, ze to jest z jakichs negat
        > ywnych
        > > powodow.
        >
        > Chodzi o twój strój i element zaskoczenia: nie rozpinaj płaszcza i nie wyskakuj
        > zza krzaka, a przestaną zwracać uwagę, co ty tam robisz.
        >
        > MSPANC ;-)

        O!:):):)
        >
    • dziewczyna_rzeznika myślałam, że nie 12.05.12, 19:41
      ale wczoraj jakiś koleś tak we mnie wzrok utkwił, że się biedaczek potknął - hahhahahhhah. Doprawdy, nie wiem, czego się tak przestraszył :P
    • asiu_3 Re: czy ludzie zwracaja na was uwage na ulicy? 13.05.12, 09:09
      Tak, patrza na mnie na ulicy i w srodkach transportu. Faceci przynajmniej sie usmiechna, a baby gapia sie takim beznamietnym wzrokiem.
    • fajnajozia Re: czy ludzie zwracaja na was uwage na ulicy? 13.05.12, 09:46
      Czy ludzie czesto zwracaja na was uwage na ulicy?

      No pewnie! Zwłaszcza kiedy ubiorę biłgorajski strój ludowy i usiłuję jechać ruchomymi schodami, których się boojęęę:(
    • samuela_vimes Re: czy ludzie zwracaja na was uwage na ulicy? 13.05.12, 10:15
      na drugi nie zapomnij ubrać spodni
    • princess_yo_yo Re: czy ludzie zwracaja na was uwage na ulicy? 13.05.12, 11:24
      co to jest styl studencko rockowy albo sportowy?
      a tak na powaznie, paranoje i inne przypadlosci ktorych twoja persona internetowa ma pod dostatkiem zabiera sie do terapeuty, ale to tylko wtedy jesli chce sie wyleczyc a nie plawic w swoim wyobrazeniu jakim to sie jest specjalem wymagajacym ciaglej atencji i wspolczucia.
      • kropidlo5 Re: czy ludzie zwracaja na was uwage na ulicy? 13.05.12, 12:06
        princess_yo_yo napisała:

        > co to jest styl studencko rockowy albo sportowy?


        Styl studencko rockowy to znaczy styl mlodziezowo-alternatywny hahaha
        To znaczy dzinsy, rozne koszule, parki, kurtka typu bundeswehra, itp

        > a tak na powaznie, paranoje i inne przypadlosci ktorych twoja persona interneto
        > wa ma pod dostatkiem zabiera sie do terapeuty, ale to tylko wtedy jesli chce si
        > e wyleczyc a nie plawic w swoim wyobrazeniu jakim to sie jest specjalem wymagaj
        > acym ciaglej atencji i wspolczucia.

        A tak powaznie to wlasnie mialem takich znajomych, o ktorych juz pisalem dosyc, ktorych hobby bylo wystawianie mi diagnoz psychiatrycznych i robienie ze mnie: autystyka, paranoika, alkoholika, schizofrenika itp wiec wiesz, dziekuje, postoje.

        Moja persona internetowa pisze o pewnych rzeczach a nie pisze o innych, to jej nie okresla co tutaj jest nappisane. Ten temat nie ma wiele wspolnego ze mna, a z innymi dyskutantami, byl dosyc spontaniczny i nie jest wniczym gorszy niz inne tematy.

        A jesli napisalem na jakies nieciekawe czy trudne tematy to miej troche kultury i nie wyciagaj mi tego jak wlasnie ci ex 'przyjaciele' o ktorych pisalem, abu uzyc przeciwko mnie to co sam powiedzialem, bo to bardzo niekulturalne.

        Jak widac takich ludzi, jakich sie tam pozbylem, jest na tym swiecie nieco wiecej. Dobrze, ze czlowiek uczy sie ich wyczuwac tym razem.

        • tezee Re: czy ludzie zwracaja na was uwage na ulicy? 13.05.12, 12:51
          o a może faktycznie autyzm ,
          może błędnie odczytujesz intencje /emocje z mimiki twarzy
          • kropidlo5 Re: czy ludzie zwracaja na was uwage na ulicy? 13.05.12, 13:08
            tezee napisał:

            > o a może faktycznie autyzm ,
            > może błędnie odczytujesz intencje /emocje z mimiki twarzy


            Nie, autyzm zdiagnozowano na innej podstawie. Kiedys przyszedlem do nich a oni mowia 'masz autyzm'
            a ja 'co?'
            a oni 'ale zespol aspergera, nie taki zaawansowany'
            a ja ' ale skad to, badalo mnie w zyciu paru lekarzy w tym psychologow, zaden cienia podejrzen nie mial nawet'
            oni: 'nie znali sie pewnie'
            wiec ja postanowialem zapytac, na jakies podstawi ta diagnoza. Dalej bedzie czesc zabawna, ale prawdziwa
            ' bo sie dziwnie zachowujesz, tak mowilismy ostatnio o tym, ze kiedy ty wpadasz w odwiedziny i slyszysz pytanie czy napijesz sie czegos to odpowiadasz 'no, moge sie napic', a potem sie pytamy 'czego, kawy czy herbaty' a ty mowisz 'obojetnie, moze byc kawa'.

            tak zdiagnozowano u mnie Zespol Aspergera:D

            Wiec, mowie- ale co w tym takiego,
            a oni: 'normalnie ludzie, nieatustyczni, na pytanie czy czegos chcesz sie napic odpowiadaja 'tak, chetnie' a nie 'moge sie napic' i jak sie ptasz czy kawe czy herbate to mowia 'poprosze kawe' a nie ze 'moze byc kawa'.

            Powaga, tak bylo.
          • kropidlo5 Re: czy ludzie zwracaja na was uwage na ulicy? 13.05.12, 13:13
            tezee napisał:

            > o a może faktycznie autyzm ,
            > może błędnie odczytujesz intencje /emocje z mimiki twarzy

            A tak powaznie mpwiac: wiesz, czym jest autyzm?

            ja jestem anty-esencja autysty, w ogole cien nawet podejrzenia, jak ktos mnie zna nie moglby pasc gdyby ktos znal autyzm. A ta zona kolegi pracuje w szkole z autystami, wiec na pewno wie- i stad wiem, ze to bylo takie dowalanie aby dowalic.

            Autyzym polega na braku umiejetnosci operowania dwuznacznosciami, kontekstami, przenosniami, ironia, gra slow, zabawa slowami- a to jest moja domena, wiec- sam rozumiesz.

            A co do mimiki- to ja nic nie odczytalem- przeciez napisalem, ze ja nie wiem o co chodzi, ze mam sklonnosc do negatywnmego interpretowania- ze jak usmiecha sie to sie smieje itp, ale to nie autyzm ani schizofrenia tylo zwyczajny pesymizm.
    • akle2 Re: czy ludzie zwracaja na was uwage na ulicy? 13.05.12, 12:43
      Zwracają, ostatnio coraz częściej ktoś chce ode mnie dostać złotówkę "na jedzenie".

      A Ty idź może na jakąś dyskotekę, szkoda taki potencjał marnować ;P
    • leniwy_pierog Re: czy ludzie zwracaja na was uwage na ulicy? 13.05.12, 13:10
      Zwracają, ale to pewnie dlatego, że jeżdżę na wściekle różowym rowerze w króciutkich szortach i górze od bikini:)
    • georgia241 Re: czy ludzie zwracaja na was uwage na ulicy? 13.05.12, 13:16
      Może te młode dziewczyny to prostytutki? Szukają klienta.
      • kropidlo5 Re: czy ludzie zwracaja na was uwage na ulicy? 13.05.12, 13:29
        georgia241 napisała:

        > Może te młode dziewczyny to prostytutki? Szukają klienta.


        haha dobra, dobre.
        nie sadze. chyba ze az tak sie kamufluja:)
        (albo i nie kamufluja, zalezy jak spojrzec)

        jak juz mowilem, prosze o nie dramatyzowanie. to nie jest jakas wielka rzecz, male spostrzezenie.

        moze powinienem dodac, ze rzecz dzieje sie w Anglii a tutaj ludzie, inaczej jak w wiekoszsic miejsc, z zasady nie patrza sie na siebie. taki zwyczaj i norma spoleczna, ze po prostu nie szukasz kontaktu wzrokowego z przechodniami i unikasz ich wzroku.

        Dlatego tez czesciowo te okazjonalne zachowania tak odstaja w moim odbiorze. Powinienem byl powiedziec o tym na poaczatku, bo to chyba wazne info.
        • wredny-typek Re: czy ludzie zwracaja na was uwage na ulicy? 13.05.12, 19:35
          bezczelnie się gapisz na ludzi i dziwisz się ze odpowiadają tym samym?
    • femme-marie Re: czy ludzie zwracaja na was uwage na ulicy? 13.05.12, 19:10
      a lat ile masz, bo jak gdzieś około 15 - nastu to się nie martw większość twoich rówieśników podobnie odbiera rzeczywistość i jest szczególnie wyczulony na wzrok innych ludzi, a już szczególnie młodych dziewcząt, ciesz się :-) jesteś zauważalny
    • moonogamistka Re: czy ludzie zwracaja na was uwage na ulicy? 13.05.12, 19:17
      Tak, zwracaja:-))
      Wystarczy obcas, kiecka:-)
      Wole jak kobiety sie patrza:-)
      Cenniejsze:-D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka