Dodaj do ulubionych

obowiązki zameldowanego

16.05.12, 10:24
Taką mam sytuację:
Jestem z mężem po rozwodzie. Mieszkamy razem w moim mieszkaniu, mąż jest zameldowany, do niedawna było mi to na rękę, bo ponosił połowę opłat za mieszkanie, a ja mało zarabiam. Pracujemy na zmiany, więc się mijamy, w niedziele staramy się nie wchodzić sobie w drogę. Kłótnie bywają, ale w sumie i tak mniej się kłócimy niż przed rozwodem, bo wtedy ciągle się ciskał o kasę, a teraz każdy wydaje swoje.
Tylko, że od 2 miesięcy mój eks nie płaci. Jest to dla mnie duży problem, zapłaciłam za te 2 mce, ale więcej płacić nie zamierzam. Mam zamiar płacić spółdzielni połowę, a jak przyjdzie wezwanie do zapłaty, to napisać im, żeby się zgłosili do eksa. Podobno jest takie prawo, ze osoby zameldowane mają obowiązek równo ponosić koszty utrzymania lokalu. Czy to prawda?
Obserwuj wątek
    • facettt Re: obowiązki zameldowanego 16.05.12, 10:32
      fabricia123 napisała:
      . Podobno jest takie prawo, ze osoby zameldowane mają obowiązek równo
      > ponosić koszty utrzymania lokalu. Czy to prawda?

      prawda.
    • berta-death Re: obowiązki zameldowanego 16.05.12, 10:40
      A jak przyjdzie co do czego, to i tak będą ścigać właściciela mieszkania. A jeśli chodzi o media, to dostawcy ścigają tych, z którymi umowę podpisali.
      • fabricia123 Re: obowiązki zameldowanego 16.05.12, 11:12
        Ale dlaczego będą ścigali właściciela mieszkania, skoro za powstanie długu odpowiedzialni sa wszyscy, którzy z mieszkania korzystają?
        • annajustyna Re: obowiązki zameldowanego 16.05.12, 11:15
          Korzystaja nie oznacz automatycznie, ze sa to osoby tam zameldowane. meldunek to formalnosc, a faktyczne korzystanie to inna broszka.
          • fabricia123 Re: obowiązki zameldowanego 16.05.12, 11:43
            Ale meldunek jest formalnym potwierdzeniem, że się korzysta z lokalu.
            • princess_yo_yo Re: obowiązki zameldowanego 16.05.12, 11:51
              nie koniecznie, ja jestem zameldowana w mieszkaniu mojego ojca mimo ze nie korzystam z niego poza czasem kiedy przyjezdzam z wizyta. w ten sam sposob zameldowana jest tam tez moja siostra. wszystkie oplaty 'od osoby' sa liczone w zaleznosci od tego kto tam rzeczywiscie mieszka, czyli 1 osoba - moj tato.
              • fabricia123 Re: obowiązki zameldowanego 16.05.12, 12:15
                Ale czy to jest mieszkanie spółdzielcze?
        • skrytapiromanka Re: obowiązki zameldowanego 16.05.12, 11:18
          bo spółdzielnia to taki dziwny twór. w mieszkaniu może być zameldowanych 10 osób, a płacić ma jedna - ta, która jest członkiem spółdzielni. żony, dzieci i kochanki ich nie interesują. i to wiem na pewno. natomiast nie słyszałam o prawie, w którym zobowiązany jest płacić każdy zameldowany:/ ale też nie mam 100% pewności, że takie nie istnieje.
    • twojabogini Re: obowiązki zameldowanego 16.05.12, 11:27
      Płacenie połowy nie jest najlepszym rozwiązaniem. Najlepiej rozwiązać sprawę formalnie: 1. Wysłać do męża listem poleconym za potwierdzeniem odbioru wezwanie do zapłaty kwot które już zapłaciłaś, z załączonymi kopiami potwierdzenia dokonanych wpłat (wydruk przelewu, ksero książeczki mieszkaniowej czy co tam masz) Wzywam (imię i nazwisko męża) do zapłaty kwoty XX zł, tytułem zwrotu połowy poniesionych przeze mnie kosztów mieszkania w terminie dwóch tygodni od daty otrzymania niniejszego pisma. Wzywam również do uiszczania przypadających opłat bieżących. W przeciwnym przypadku sprawa zostanie skierowana na drogę postępowania sądowego w celu wyegzekwowania należności.
      2. Jeśli w ciągu dwóch tygodni mąż nie uiści opłat zakładasz sprawę w sądzie - bierzesz sobie z sądu lub netu formularz, jest prosty dasz rady wypełnić go samodzielnie. Wnioskujesz o rozpatrzenie sprawy w trybie nakazowym oraz o nadanie klauzuli wykonalności po uprawomocnieniu się wyroku. wnioskujesz tez o zasądzenie od pozwanego na twoja rzecz kosztów procesu według norm prawem przepisanych. Załączasz następujące dokumenty: zaświadczenie o osobach zameldowanych w lokalu, potwierdzenia dokonanych przez ciebie wpłat (kopie, oryginały bierzesz ze sobą na sprawę).
      3. Zapadnie wyrok nakazowy (te sprawy toczą się szybko), bierzesz z sądu wyrok z klauzulą wykonalności i zanosisz do komornika. Jeśli znasz miejsce zatrudnienia męża, numer jego konta - przekazujesz te dane komornikowi, jeśli nie - ustali je sam. komornik zajmuje pensje, potrąca swoje wynagrodzenie i na koncie masz pieniądze.

      Jeśli mąż nadal nie będzie płacił zakładaj mu sprawę co trzy miesiące - w końcu się nauczy, ze taniej jest jednak płacić na bieżąco.
      • fabricia123 Re: obowiązki zameldowanego 16.05.12, 11:46
        Dziękuję za wyczrpującą informację. Ale czy przed sądem mogę występować sama (nie jestem prawnikiem), czy muszę brać adwokata? I czy komornik będzie się zajmował taką sprawą, dla niego to są pewnie grosze, nie będzie mu się chciało zaczynać działań?
        • twojabogini Re: obowiązki zameldowanego 16.05.12, 12:23
          przed sadem możesz występować sama, postępowanie jest uproszone, nie będziesz nawet przesłuchiwana. Sąd orzeknie w oparciu o przedstawione przez ciebie dowody. Dla komornika kwota jest mała, ale robota prosta (zajęcie konta to jedno pismo) - więc sprawą się zajmie.
          • jan_hus_na_stosie Re: obowiązki zameldowanego 16.05.12, 15:31
            mam pytanie trochę nie na temat

            wszędzie słyszę, że komornik gdy jest decyzja sądu może wejść na konto dłużnika, że może zająć pensję dłużnika

            ale też słyszałem, że jeśli powiedzmy podpisuję umowę z pracodawcą i nie zgodzę się na przelewanie mojej pensji na konto (mam takie prawo) ale chcę pieniądze dostawać do ręki to w jaki sposób komornik zajmie moją pensję skoro wówczas pieniądze nie będą trafiać na konto? czy w takiej sytuacji komornik przychodzi do pracodawcy i każe mu część pensji pracownika (dłużnika) mu co miesiąc oddawać? jak to wygląda w praktyce?
    • jan_hus_na_stosie Re: obowiązki zameldowanego 16.05.12, 11:39
      ja na twoim miejscu eksmitowałbym byłego męża a na jego miejsce wynajął pokój jakiejś studentce :)

      nie musiałabyś się dłużej gapić na jego japę a studentka zapewne płaciłaby regularnie
      • fabricia123 Re: obowiązki zameldowanego 16.05.12, 11:47
        Też bym go chętnie eksmitowała, ale bym musiała mu zapewnić inne mieszkanie.
        • jan_hus_na_stosie Re: obowiązki zameldowanego 16.05.12, 11:50
          ale niby dlaczego skoro piszesz, że mieszkanie jest twoje?
          • fabricia123 Re: obowiązki zameldowanego 16.05.12, 12:02
            Mieszkanie jest moje, ale chyba nie można sublokatora wymeldować na bruk. A on ma zameldowanie stałe a nie czasowe.
            • jan_hus_na_stosie Re: obowiązki zameldowanego 16.05.12, 12:08
              wymeldować nie możesz ale możesz spróbować go sądownie eksmitować, nie wiem czy fakt nie partycypowania przez niego w utrzymaniu mieszkania jest wystarczająca podstawą do eksmisji, ale tego powinnaś się dowiedzieć u prawnika, może są inne podstawy aby go eksmitować

              Jak już go eksmitujesz to bodajże po 3 miesiącach będziesz mogła go wymeldować bez jego zgody.
              • fabricia123 Re: obowiązki zameldowanego 16.05.12, 12:17
                Ale w Polsce nie ma eksmisji na bruk chyba. Bym mu musiała kupic mieszkanie.
                • swiete.jeze Re: obowiązki zameldowanego 16.05.12, 12:23
                  fabricia123 napisała:

                  > Ale w Polsce nie ma eksmisji na bruk chyba. Bym mu musiała kupic mieszkanie.

                  Bejbe, please. Masz jakieś złudzenia, że on po wystawieniu walizek za drzwi byłby w stanie coś takiego wyegzekwować? Albo ty jakbyś była na jego miejscu?
                  • fabricia123 Re: obowiązki zameldowanego 16.05.12, 12:44
                    Ja nawet planowałam, zeby jego graty spakować w worki foliowe i wystawić na klatkę. Ale on podobno wtedy może zadzwonić na policję i pokazać dowód, w którym ma adres zamieszkania. I policja zmusi mnie do wniesienia tych worków z powrotem. I nawet zmiana zamka nie pomoże. Tylko wstydu sobie przed sąsiadami narobię.
                    • last_unearthly Re: obowiązki zameldowanego 16.05.12, 17:01
                      fabricia123 napisała:
                      > . I nawet zmiana zamka nie pomoże. Tylko wstydu sobie przed sąsiadami narobię.

                      Tobie bedzie wstyd podczas egzekwowania swoich praw, a jemu, że żeruje na drugim człowieku to nie? To on powinien być napiętnowany.
                • siostra.bronte Re: obowiązki zameldowanego 16.05.12, 12:24
                  Dowiedz się u prawnika, bo tutaj możemy tylko spekulować . Ale mam nadzieję, że czasy z filmów Barei, że zameldowanego nie można się pozbyć do końca życia jednak minęły.
                  • swiete.jeze Re: obowiązki zameldowanego 16.05.12, 12:32
                    Twojabogini jest prawnikiem.
                • jan_hus_na_stosie Re: obowiązki zameldowanego 16.05.12, 12:24
                  a to nie gmina musi zapewnić eksmitowanej osobie lokal zastępczy?
          • jan_hus_na_stosie Re: obowiązki zameldowanego 16.05.12, 12:03
            jeśli mieszkanie jest twoje możesz wszcząć sądową eksmisję męża, idź do jakiegoś prawnika i dopytaj się szczegółów
            • twojabogini Re: obowiązki zameldowanego 16.05.12, 12:27
              Założyłam ze mieszkanie jest wasze wspólne. Jeśli faktycznie jest twoje, to możesz podjąć kroki zmierzające do odzyskania własności. Zresztą jak jest wspólne i wolałabyś mieszkać sama - to tez jest możliwe (wtedy jednak musisz męża spłacić).

              • mumia_ramzesa Re: obowiązki zameldowanego 16.05.12, 12:41
                Do jakiego odzyskania wlasnosci, skoro mieszkanie jest jej?
                • twojabogini Re: obowiązki zameldowanego 16.05.12, 13:08
                  > Do jakiego odzyskania wlasnosci, skoro mieszkanie jest jej?

                  Dopóki mąż w nim jest zameldowany to i jest jej i nie jest...mamy w naszym systemie prawnym ochronę lokatorów lepszą niż ochronę kobiet, dzieci i policjantów razem wzięte.
                  • g.r.a.f.z.e.r.o Re: obowiązki zameldowanego 16.05.12, 15:31

                    > Dopóki mąż w nim jest zameldowany to i jest jej i nie jest...mamy w naszym syst
                    > emie prawnym ochronę lokatorów lepszą niż ochronę kobiet, dzieci i policjantów
                    > razem wzięte.

                    Meldunek nie równa się lokator. Ale w tym przypadku faktycznie - ex jest lokatorem i przysługuje mu prawna ochrona.
            • agusia3107 Re: obowiązki zameldowanego 16.05.12, 12:37
              Nie wiem, czy nie płacenie czynszu jest rażąco nagannym postępowaniem, ale zawsze można podpytać prawnika. a tu link: rozwody.wieszjak.pl/po-rozwodzie/101593,Eksmisja-bylego-malzonka.html
              • fabricia123 Re: obowiązki zameldowanego 16.05.12, 15:21
                Dzięki za linka, ale tam jest o tym, jak eksmitować eskmałżonka ze wspólnego mieszkania.
    • mumia_ramzesa Re: obowiązki zameldowanego 16.05.12, 12:43
      Mozesz nie placic ale ostatecznie to Tobie zlicytuja mieszkanie a nie jemu.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: obowiązki zameldowanego 16.05.12, 15:33
      Pytanie 1
      dlaczego były mąż nie płaci?
      Pytanie 2
      Czy powiedziałaś mu że ma albo płacić albo się wyprowadzić?

      To drugie pytanie najlepiej zadać PO rozpoczęciu prawnych działań mających na celu wyprowadzenie go.

      A co do walizek - Zawsze możesz spróbować. Większość mężczyzn ma na tyle godności że weźmie te walizki i się wyniesie a nie będzie z pomocą policji swoich "praw" dochodzić.
      • jan_hus_na_stosie Re: obowiązki zameldowanego 16.05.12, 15:37
        g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

        > A co do walizek - Zawsze możesz spróbować. Większość mężczyzn ma na tyle godnoś
        > ci że weźmie te walizki i się wyniesie a nie będzie z pomocą policji swoich "pr
        > aw" dochodzić.


        większość mężczyzn ma na tyle godności aby partycypować w kosztach utrzymania mieszkania w którym mieszkają
      • fabricia123 Re: obowiązki zameldowanego 16.05.12, 15:58
        Odpowiedź 1: nie wiem. Obawiam się, że ktos mu powiedział, że jak jest zameldowany, to nic mu zrobić nie mogę, jeśli nie będzie się awanturował.
        Odpowiedź 2: zostawiam mu kartki na lodówce z pytaniem, kiedy mi zwróci połowę opłat.
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: obowiązki zameldowanego 16.05.12, 16:33
          Proponuję działać szybko. Zaplanować strategię, czyli poszczególne kroki eskalacji prawnej, i do dzieła. Bo istnieje ryzyko że sytuacja stanie się toksyczna.
          • fabricia123 Re: obowiązki zameldowanego 16.05.12, 16:44
            No właśnie dlatego chcę zacząć od spółdzielni. Przecież wiedzą, ile osób jest zameldowanych i że wszystkie te osoby mają obowiązek płacić po równo. Jeśli ja płacę swoją część, to niech o resztę zwrócą się do drugiej zameldowanej osoby.
            • g.r.a.f.z.e.r.o Re: obowiązki zameldowanego 16.05.12, 19:25
              fabricia123 napisała:

              > No właśnie dlatego chcę zacząć od spółdzielni. Przecież wiedzą, ile osób jest z
              > ameldowanych i że wszystkie te osoby mają obowiązek płacić po równo. Jeśli ja p
              > łacę swoją część, to niech o resztę zwrócą się do drugiej zameldowanej osoby.

              Czy jesteś PEWNA na 100% że taki jest regulamin spółdzielni?
    • happy_time Re: obowiązki zameldowanego 16.05.12, 16:51
      Tobie zależy na tym, żeby zmusić byłego do płacenia za mieszkanie? Nie zależy Ci na tym, żeby się go pozbyć? To jakiś kosmos, żebyś musiała w swoim mieszkaniu mieszkać z byłym mężem, który w dodatku nie płaci. Zameldowałaś go kiedy został Twoim mężem, a nie możesz go wymeldować po rozwodzie? Serio takie jest w Polsce prawo?
      • jestemw-redna Re: obowiązki zameldowanego 16.05.12, 22:15
        Wynajmij mu mieszkanie na dwa miesiące,opłać czynsz z góry ,pisz o eksmisję i już.Będzie musiał się wyprowadzić a kto mu zapłaci po tych dwóch miesiącach to już nie Twój problem.
        • agusia3107 Re: obowiązki zameldowanego 17.05.12, 13:44
          Piszesz mu karteczki i zostawiasz na lodówce? a nie lepiej powiedzieć mu w prost, że albo płaci, albo się wynosi. Powtarzałabym mu to co dzień, nawet jeśli miało by dochodzić do awantur, wtedy może psychicznie nie wytrzyma i albo zacznie płacić, albo sie wyniesie. Druga opcja...zamów ślusarza pod nieobecność męża i wymień zamki, a walizki wystaw mu pod drzwi. I tu tez jest możliwość, że pójdzie z tym na policję i z nią wróci (nagadałabym im wtedy co i jak) albo zbierze manatki i się wyniesie. Ale na pewno zaczęłabym mu uprzykrzać życie...nie płacisz, bach wyłącz prąd, wodę, nie pozwól korzystać z kuchni itp. A co? nie płaci, nie ma.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka