Dodaj do ulubionych

Męska gra czy kobiece sztuczki? Jak wywalczyć r...

IP: 212.180.165.* 24.05.12, 14:44
Ciekawe, że artykuł który niby jest za równouprawnieniem jest w gruncie rzeczy seksistowski: np. sugeruje, że mężczyźni w pracy tracą czas i "przesiadują", podczas gdy kobiety są świetnie zorganizowane i wychodzą przed czasem.
Nic bardziej idiotycznego - to nie zależy od płci.

Po drugie, to że kobiety średnio mniej pracują to akurat fakt (globalnie - w całej gospodarce), więc jeśli porównywać globalnie płace, to one muszą być niższe. Oczywiście to prawda, że nadal są niższe o więcej, niż by wynikało z czasu pracy, ale też mniej niż na zachodzie i niż to się pisze w tego typu artykułach.

Po trzecie, jakoś dotąd nie słyszałem o kwotach kobiet w kopalniach, budownictwie czy pracy przy śmieciarkach albo asenizacji. Ciągle tylko o tych zarządach...
Obserwuj wątek
    • Gość: gtre Męska gra czy kobiece sztuczki? Jak wywalczyć r... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.12, 15:13
      A może warto zwrócić uwagę, że mężczyźni biorą dwa razy rzadziej zwolnienia lekarskie od kobiet. To też są pieniądze. Koszt pracy kobiety dla pracodawcy to +30 %. Czyli ktoś musi dopłacić. Kto? Pracodawca? Państwo? Jeśli państwo, to trzeba będzie komuś zabrać. Komu?
      Jakieś propozycje? Emerytom, chorym. rencistom?

      Zlikwidujmy przywileje macierzyńskie i dosyć szybko stawki się wyrównają. Jak będę mógł zwolnić kobietę w ciąży lub państwo zapłaci za jej nieobecność w pracy: tzn. za znalezienie i wyszkolenie kogoś na jej miejsce lub za nadgodziny innych pracowników to będzie dostawała taką samą pensję. Przypomnę, ze państwo to my. Zatem ile każdy z nas poświęci swojej miesięcznej pensji, aby wyrównać stawki?



      • rydzyk_fizyk Jestem za zrównaniem płac 24.05.12, 16:28
        To kiedy Polacy będą zarabiali średnią unijną?
        • Gość: (x)(x) :) zara policzymy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.12, 00:05
          srednia placa w raichu 11500 ejro

          srednia placa w polszy 855 ;)

          przy wzroscie plac na poziomie inflacji 4% i z procentem skladanym jakos 66lat :D

          • Gość: xxx cywilizacja chrześcijańska się kończy IP: *.dynamic.chello.pl 25.05.12, 06:14
            i bardzo dobrze bo się zdegenerowała

            w państwie muzułmańskim będziecie chodziły jak trybiki w szwajcarskim zegarku

          • erg_samowzbudnik Re: :) zara policzymy... 25.05.12, 07:15
            Gość portalu: (x)(x) napisał(a):

            > srednia placa w raichu 11500 ejro
            >
            > srednia placa w polszy 855 ;)
            >
            > przy wzroscie plac na poziomie inflacji 4% i z procentem skladanym jakos 66lat
            > :D
            >
            Chyba ci się zero dopisało za dużo , niby zero to nic - a jednak....
      • rhomboideus Re: Męska gra czy kobiece sztuczki? Jak wywalczyć 24.05.12, 17:34
        > A może warto zwrócić uwagę, że mężczyźni biorą dwa razy rzadziej zwolnienia lek
        > arskie od kobiet. To też są pieniądze. Koszt pracy kobiety dla pracodawcy to +3
        > 0 %. Czyli ktoś musi dopłacić. Kto? Pracodawca? Państwo? Jeśli państwo, to trze
        > ba będzie komuś zabrać.

        a kto bedzie pracowal na Twoja emeryture?
        gielda? zebys sie nie przeliczyl. jak nie bedzie komu akcji kupowac - to bedziesz se mogl nimi - wiesz co. nieruchomosci? hehe. je tez musi ktos chciec kupic.
        a kto ma ponosic koszty Twojej przyszlej emerytury? kobiety? a niby dlaczego?

        > Zlikwidujmy przywileje macierzyńskie i dosyć szybko stawki się wyrównają. Jak b
        > ędę mógł zwolnić kobietę w ciąży lub państwo zapłaci za jej nieobecność w pracy
        > : tzn. za znalezienie i wyszkolenie kogoś na jej miejsce lub za nadgodziny inny
        > ch pracowników to będzie dostawała taką samą pensję. Przypomnę, ze państwo to m
        > y. Zatem ile każdy z nas poświęci swojej miesięcznej pensji, aby wyrównać stawki?

        tu sie zgodze. pracodawca- tez nie powinien ponosic kosztow - "dobra wspolnego" jakim sa dzieci.
        przyrost - uzyska sie tylko 1. chroniac kobiete - pracobiorce 2. chroniac jej pracodawce. 3. zapewniajac dziecku edukacje
        koszty - powinni ponosic wszyscy. bo wszyscy korzystaja.
      • dagmaranowicka Re: Męska gra czy kobiece sztuczki? Jak wywalczyć 24.05.12, 21:12
        zwolnic kobiete w ciazy? chyba sie z koniem na lby pozamieniales. kazdy, nawet ten nie bardzo rozgarniety, od razu zorientuje sie, ze KAZDA babe beda zwalniac, bo to wiadomo...nie dosc, ze w ciazy i narzeka, ze to i tamto, to jeszcze potem bachora urodzi i co gorsze bedzie moze jeszcze chciala sie nim zajmowac przez 3miesiace! chamstwo! zakazac kobietom rodzenia dzieci, jesli chca pracowac!
        • joly.roger Re: Męska gra czy kobiece sztuczki? Jak wywalczyć 24.05.12, 21:50
          dagmaranowicka napisała:

          > zwolnic kobiete w ciazy? chyba sie z koniem na lby pozamieniales. kazdy, nawet
          > ten nie bardzo rozgarniety, od razu zorientuje sie, ze KAZDA babe beda zwalniac
          > , bo to wiadomo...nie dosc, ze w ciazy i narzeka, ze to i tamto, to jeszcze pot
          > em bachora urodzi i co gorsze bedzie moze jeszcze chciala sie nim zajmowac prze
          > z 3miesiace! chamstwo! zakazac kobietom rodzenia dzieci, jesli chca pracowac!

          Zgoda. W związku z tym kobiety mają przywilej ochrony w tym okresie. I w związku z tym, dla wyrównania - mniej zarabiają. Bo inaczej ich praca jest dla pracodawcy po prostu droższa. Jeśli się na nim wymusi równe płace, przy utrzymaniu dodatkowych przywilejów dla kobiet, to po prostu zatrudni mężczyznę, nie kobietę. I tak feministki oddadzą kobietom niedźwiedzią przysługę. No ale będzie nowocześnie....
          • Gość: gość Re: Męska gra czy kobiece sztuczki? Jak wywalczyć IP: *.adsl.inetia.pl 24.05.12, 23:48
            joly.roger napisał:

            Jeśli się na nim wymusi równe płace, przy utrzymaniu do
            > datkowych przywilejów dla kobiet, to po prostu zatrudni mężczyznę, nie kobietę.
            > I tak feministki oddadzą kobietom niedźwiedzią przysługę. No ale będzie nowocz
            > eśnie....
            ale czemu dowalasz feministkom? Skoro kobiety mają zarabiać mniej, to niech ich pensje będą wyrównywane od ojców ich dzieci. Kobieta i tak ponosi koszta biologiczne związane z urodzeniem i początkowym wychowywaniem dziecka to przynajmniej niech w zarobkach ponoszą oboje. To chyba uczciwe.
          • Gość: mendoza61 Re: Męska gra czy kobiece sztuczki? Jak wywalczyć IP: *.pawluk.org 25.05.12, 04:39
            Zgadzam się, że "mamy" są często "mało efektywne". Mam takie w pracy i porażka. Mówię jako kobieta (tak było jak ostatnio sprawdzałam ;) Ale! Mam też w pracy mamę, o której z boku nikt nie powie, że też ma dziecko w tym wieku. I nie spędza po godzinie dziennie na omawianiu koloru dupki potomka albo bolesności piersi. Nie urywa się, bo karmi i nie siedzi na necie pół dnia szukając wózka czy innego cholerstwa. Więc nie uogólniajmy! Tak samo nie uogólniajmy kobiet. Ja nie byłam, pracuję już 5 lat - tylko ;) - nigdy na L4. Zawsze jestem dyspozycyjna, jak trzeba siedzę dłużej i nawet sprawia mi przyjemność, jak widzę efekty mojej pracy. Dlaczego zarabiam mniej niż kolega, który sp...** do domu, gdy tylko wybije 15:30 ? Zaznaczam, że mam osiągnięcia i jestem "mentalnie" doceniana przez szefostwo. Bo on jest facetem. Z definicji jest lepszy? Tu leży problem.
            • oktawianc Re: Męska gra czy kobiece sztuczki? Jak wywalczyć 25.05.12, 05:25
              Ciężko powiedzieć dlaczego zarabiasz mniej o ile tak jest.
              Do mnie po przeczytaniu artykułu dotarło, że kobiety nie zarabiają mniej na tych samych stanowiskach, tylko średnia ich płac jest niższa bo nie zajmują tak wysokich stanowisk. Stąd jakieś żenujące pomysły o parytetach.
      • Gość: brak ci mózgu? Re: Męska gra czy kobiece sztuczki? Jak wywalczyć IP: *.ibd.gtsenergis.pl 25.05.12, 14:21
        rzeczywiście kobiety biorą częściej zwolnienia lekarskie, tylko że nie na siebie, ale na chore dzieci. Być może to błąd z ich strony, ale ktoś z tymi dziećmi zostać musi - męska pomoc w takich sytuacjach jest niestety wciąż ewenementem. Biorą więc na siebie te najbardziej niewdzięczne obowiązki domowe, w pracy muszą później "odrobić" zaległości, siedząc po godzinach, i tak zrobią mniej od swojego kolegi wykonującego identyczną pracę, a na koniec jeszcze usłyszą, że jest to jak najbardziej słuszne, bo przecież brały "wolne".
        A potem wszyscy się ogromnie dziwią że kobiety nie chcą mieć dzieci i mamy za niski przyrost naturalny, faktycznie, ciekawe czemu?
    • Gość: same.zalety Męska gra czy kobiece sztuczki? Jak wywalczyć r... IP: *.warszawa.vectranet.pl 24.05.12, 15:21
      kobiety nie są dyskryminowane dopóki nie mają dzieci

      a jak się pojawiają dzieci, to z kobietami zaczynają się problemy, bo macierzyński, bo dziecko chore, bo dziecko trzeba z przedszkola odebrać itp, itd.

      gdyby obowiązki związane z dziećmi były równo rozkładane w związkach, to panowie też by się na palili do spotkań o 19...
      • joly.roger Re: Męska gra czy kobiece sztuczki? Jak wywalczyć 24.05.12, 21:53
        Gość portalu: same.zalety napisał(a):


        > gdyby obowiązki związane z dziećmi były równo rozkładane w związkach, to panowi
        > e też by się na palili do spotkań o 19...

        Do do kogo pretensja? Do pracodawcy? Bo powinna być do ojca, że nie bierze na siebie połowy obowiązków. A ojców swoich dzieci drogie panie to już sobie same wybieracie. A więc ostatecznie - do siebie miejcie pretensje :P
        • Gość: gość Re: Męska gra czy kobiece sztuczki? Jak wywalczyć IP: *.adsl.inetia.pl 24.05.12, 23:56
          joly.roger napisał:

          > Do do kogo pretensja? Do pracodawcy?
          pod groźbą zwolnienia to taki ojciec przyjdzie nawet na spotkanie o północy. Pytanie tylko dlaczego takie spotkania muszą być po godzinach. Zła organizacja w pracy czy może szef woli swoją firmę bardziej niż własną rodzinę?
    • Gość: Sceptyczny Męska gra czy kobiece sztuczki? Jak wywalczyć r... IP: *.torun.mm.pl 24.05.12, 15:22
      Pracuję z kobietami i mogę powiedzieć jedno. Napięcia przedmiesiączkowe, pierwsze dni miesiączki - czy ktoś widzi jak wtedy pracują kobiety? Wahania nastrojów które co wpływa negatywnie na współpracowników, ból który nie pozwala wystać/pracować wydajnie. Na dodatek to nieszczęsne podejście, że ciąża to choroba, więc od momentu poczęcia trzeba pójść na chorobowe, a potem macierzyński... "Archetypowa" kobieta przede wszystkim przez to, a nie przez niezostawanie na nadgodziny pozostaje gorszym pracownikiem. Stąd wg mnie ta różnica jest jak najbardziej sprawiedliwa. Jeżeli przez tydzień zachowywałbym się wobec moich współpracowników jak skończony gnojek tłumacząc to hormonami, a potem przez 2 dni nie mógłbym pracować - i tak co miesiąc, pracodawca by mi nie dał niższej pensji. Pracodawca by mnie zwolnił. Jednak tutaj pojawiają się organizacje feministyczne, które walczą o "równość". Najgorzej w dzisiejszych czasach jest być zdrowym, białym, heteroseksualnym mężczyzną. Bo nikt nie walczy o Twoje prawa...
      • czarnep Re: Męska gra czy kobiece sztuczki? Jak wywalczyć 24.05.12, 16:42
        Jest trochę racji w tym co piszesz o napięciu przedmiesiączkowym.
        Jednak kobiety, które biorą tabletki antykoncepcyjne nie powinny odczuwać nic przed okresem, ponieważ hormony są u nich wyrównane - cały miesiąc są utrzymywane na tym samym poziomie.
        Może państwo powinno refundować antykoncepcję i problem z głowy?
        Wtedy płace mogłyby by być równe?
      • Gość: pandada Re: Męska gra czy kobiece sztuczki? Jak wywalczyć IP: *.adsl-surfen.hetnet.nl 24.05.12, 21:43
        ". Najgorzej w dzisiejszych czasach jest być zdrowym, biały
        > m, heteroseksualnym mężczyzną. Bo nikt nie walczy o Twoje prawa.."

        Najgorzej być w grupie najmniej prześladowanej, najbardziej zamożnej itd. To tak jak byś narzekał, że jako w pełni sprawny nie masz refundacji za wózek inwalidzki.


        > Pracuję z kobietami i mogę powiedzieć jedno. Napięcia przedmiesiączkowe, pierws
        > ze dni miesiączki - czy ktoś widzi jak wtedy pracują kobiety?

        Jak dochodzisz do informacji czy dana kobieta ma napięcie przedmiesiączkowe, albo już miesiączkę?

        Statystycznie mężczyźni są bardziej porywczy, częściej popadają w nałogi, a podłączeni do internetu wyszukują porno itp. Jak już rzucać "statystyką" to nie tak wyrywkową.

        "Jeżeli przez tydzień zachowywałbym się wobec moich współpracown
        > ików jak skończony gnojek tłumacząc to hormonami, a potem przez 2 dni nie mógłb
        > ym pracować - i tak co miesiąc, pracodawca by mi nie dał niższej pensji. Pracod
        > awca by mnie zwolnił."

        Jest wiele zawodów, gdzie gnojenie współpracowników jest pożądane. W tym funkcje kierownicze.
      • cytrynowe Re: Męska gra czy kobiece sztuczki? Jak wywalczyć 24.05.12, 23:16
        Gość portalu: Sceptyczny napisał(a):

        > Pracuję z kobietami i mogę powiedzieć jedno. Napięcia przedmiesiączkowe, pierws
        > ze dni miesiączki - czy ktoś widzi jak wtedy pracują kobiety?

        Szczerze mówiąc nie umiem poznać, w którym dniu cyklu jest kobieta. Jak to się robi? I jakim cudem trafiły ci się same kobiety niestosujące tabletek i z huśtawką nastrojów w czasie cyklu (bo to przecież nie reguła)?

        W moim zespole najbardziej nerwowy i, hmm, niezrównoważony jest mężczyzna.

        > Najgorzej w dzisiejszych czasach jest być zdrowym, biały
        > m, heteroseksualnym mężczyzną. Bo nikt nie walczy o Twoje prawa...

        Mój ty biedny misiu :-* Spójrz na to inaczej: według artykułu nadal masz szanse na większą pensję i nikt nie ma do ciebie pretensji jak olewasz dzieci, żonę i nie robisz nic w domu. Chyba że chcesz powalczyć o prawo do niezostawania po godzinach, do spędzania więcej czasu w domu z rodziną, do częstszego brania zwolnień na opiekę nad dzieckiem, do dłuższego urlopu ojcowskiego, w takim razie dołącz do feministek.
      • Gość: cho Re: Męska gra czy kobiece sztuczki? Jak wywalczyć IP: *.telpol.net.pl 24.05.12, 23:43
        "Napięcia przedmiesiączkowe, pierwsze dni miesiączki - czy ktoś widzi jak wtedy pracują kobiety?"
        Hm, i ten czas tak strasznie cię boli? Współczuję, misiuniu.

        To teraz powspółczuj mi, bo mój szef - mężczyzna - jest nałogowym palaczem. I jego wybuchowy PMS, rozwalający wszystkim naokoło pracę, trwa 24/7. Bez taryfy ulgowej dla moich "trudnych dni", które zresztą wcale takie nie są.
    • kaziuniek-is-one Męska gra czy kobiece sztuczki? Jak wywalczyć r... 24.05.12, 15:28
      No właśnie !
      Dlaczego mężczyźni w porno zarabiają mniej od kobiet? - to jest dyskryminacja.
      • oryginalnystahustah [...] 24.05.12, 15:36
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • quant34 Re: Męska gra czy kobiece sztuczki? Jak wywalczyć 24.05.12, 16:08
        kaziuniek-is-one napisał:

        > No właśnie !
        > Dlaczego mężczyźni w porno zarabiają mniej od kobiet?

        To nie jest do końca prawda. Po pierwsze gwiazdki porno bardzo szybko się "zużywają". Przybędzie im parę lat i już idą w odstawkę, tym bardziej że na ich miejsce czeka stado osiemnastolatek. Mężczyźni natomiast kręcą się w tym interesie po kilkanaście lat, albo i dłużej, więc sumarycznie zarabiają więcej. Po drugie mężczyźni występujący w filmach porno często stają się współwłaścicielami wytwórni, albo zakładają własne, a wtedy garną taką forsę, o jakiej Sasha Grey może sobie tylko pomarzyć. Zresztą argument o wyższych zarobkach kobiet dotyczy tylko fragmentu rynku porno. Tak jest tylko w "porządnych" wytwórniach czyli dużych firmach o ustalonym statusie prawnym, płacących podatki, ubezpieczających swoich pracowników itp. Jednak większość tego rynku to firmy nie wiadomo skąd, działające na dziko, nierzadko pół-legalnie itp. Takie "wytwórnie" zatrudniają prostytutki i płacą im niewiele więcej niż dostawały na ulicy. Świetnym przykładem jest rosyjski rynek porno, który bardziej przypomina sowiecki obóz pracy przymusowej, niż to, o czym piszą w tym artykule. Był o tym niedawno film dokumentalny ukazujący całe upodlenie i wyzysk kobiet potocznie nazywanych "aktorkami".
        • bucefal_macedonski Re: Męska gra czy kobiece sztuczki? Jak wywalczyć 24.05.12, 21:11
          I to jest bardzo dobra odpowiedź, brawo!
        • joly.roger Re: Męska gra czy kobiece sztuczki? Jak wywalczyć 24.05.12, 21:59
          quant34 napisał:

          > Po drugie
          > mężczyźni występujący w filmach porno często stają się współwłaścicielami wytw
          > órni, albo zakładają własne, a wtedy garną taką forsę, o jakiej Sasha Grey może
          > sobie tylko pomarzyć.

          Ale "strzał w stopę" ;) To czemu kobiety nie zakładają? Za głupie są? :P
          (na szczęście całe zdanie jest nieprawdziwe - mówi Ci coś "Beata Ushe"?)
        • cytrynowe Re: Męska gra czy kobiece sztuczki? Jak wywalczyć 24.05.12, 23:21
          quant34 napisał:
          > Po drugie
          > mężczyźni występujący w filmach porno często stają się współwłaścicielami wytw
          > órni, albo zakładają własne, a wtedy garną taką forsę, o jakiej Sasha Grey może
          > sobie tylko pomarzyć.

          Jak często? Jaki procent aktorów porno jest współwłaścicielami wytwórni?
      • Gość: pandada Re: Męska gra czy kobiece sztuczki? Jak wywalczyć IP: *.adsl-surfen.hetnet.nl 24.05.12, 21:47
        prawo popytu i podaży. Zbyt wielu zagrałoby nawet za darmo, żeby ich przepłacać, a odbiorcami porno są głównie heteroseksualni mężczyźni, którzy skupiają się na aktorkach a nie aktorach.
        W porno płeć nie jest czymś dodatkowym, lecz sednem.
    • nazikomunista_back Męska gra czy kobiece sztuczki? Jak wywalczyć r... 24.05.12, 16:00
      Znowu umyka mi target tej reklamy.
      Człowiek niepojętny i niewykształcony to prawie zawsze obyczajowy konserwatysta, więc zobaczy tytuł, splunie i zostawi.
      Człowiek ze sprawnym mózgiem przeczyta to raczej jako studium prymitywnej, wulgarnej propagandy pretendującej do miana dziennikarstwa.
      Podjarają się tylko ludzie dotknięci zaawansowanym lewactwem, którym takiej propagandy nie trzeba, móżdżki mają już przecież wyprane na błysk.
      • quant34 Re: Męska gra czy kobiece sztuczki? Jak wywalczyć 24.05.12, 16:14
        nazikomunista_back napisał:

        > Znowu umyka mi target tej reklamy.

        Feministyczny bełkot nie potrzebuje żadnego targetu. Bełkocze się "dla idei". Artykuł przedstawia tak potwornie stereotypowe podejście do tematu, że szkoda w ogóle się do niego ustosunkowywać. O płacach decydują wyłącznie mężczyźni, którzy w dodatku wszystkie decyzje wydają na polowaniach i polach golfowych... Jak czytam coś takiego, to od razu widzę Szczukę z jej dogłębnymi analizami rzeczywistości zaczerpniętymi z propagandowego wiecu feministek.
        • Gość: dfdf Czy ktoś ma dziewczynę, żonę feministkę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.12, 16:32
          Bo ja znam tylko feministki do czasu urodzenia potem dostają "fazy na dziecko" 100% biologia i panie 50+. Panie nie pisać! Liczą się tylko heteroseksualne związki.
        • Gość: dublym_83__ Re: Męska gra czy kobiece sztuczki? Jak wywalczyć IP: 109.255.101.* 24.05.12, 16:36
          Niesamowite !
          Na forum GW pojawiają sie zdroworozsądkowe posty !
          Może jest jeszcze jakaś nadzieja dla tego biednego kraju...
          • Gość: pandada Re: Męska gra czy kobiece sztuczki? Jak wywalczyć IP: *.adsl-surfen.hetnet.nl 24.05.12, 21:53
            zdrowy rozsądek? Toporna negacja nczegoś, co nie jest w interesie danego podmiotu.
      • Gość: pandada Re: Męska gra czy kobiece sztuczki? Jak wywalczyć IP: *.adsl-surfen.hetnet.nl 24.05.12, 22:02
        Ponbiekąd masz rację. Konserwatyści mają czxęsto tak wąskie horyzonty, że nie da się z nimi podjąć dyskusji. Powtarzają tylko brednie produkowane przez cyrkowo-konserwatywnych pierwszych sekretarzy (Cejrowski, Korwin-Mikke). Poprzez poniżanie innych odczuwają relatywne podwyższenie własnego statusu.
    • madziapl1 Męska gra czy kobiece sztuczki? Jak wywalczyć r... 24.05.12, 16:38
      Dawniej dzieci byly podobne do stangreta, ogrodnika lub lesnika. Za PRLu do sasiadow a obecnie do prezesow i do osob na kierowniczych stanowiskach. I kto tu powie ze Bosowie nie dbaja o kobiety !!!
    • Gość: logika_wypowiedzi Męska gra czy kobiece sztuczki? Jak wywalczyć r... IP: *.204.63.242.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 24.05.12, 17:32
      "Rada nadzorcza wybiera i ocenia zarząd, więc jeśli w niej nie ma kobiet, to oczywiste jest, że nie będzie ich w zarządach" - Bzdura. Bezzasadny zarzut implikujący że żaden mężczyzna w radzie nadzorczej nie wybierze do zarządu kobiety. Takimi wypowiedziami Szanowna Pani sprowadza dyskusję nad istotną społecznie kwestią do populistycznej kłótni o parytety.
      • Gość: truskawka Re: Męska gra czy kobiece sztuczki? Jak wywalczyć IP: *.ip.telfort.nl 24.05.12, 22:46
        Na tej samej zasadzie sugerujący, że kobiety przy wyborze nie będą brały pod uwagę kwalifikacji a jedynie argument płci.
    • eduardo70 Męska gra czy kobiece sztuczki? Jak wywalczyć r... 24.05.12, 18:05
      Ludzie jeżeli o stanowisko DYREKTORA BANKU ubiega się kobieta i mężczyzna to nie od płci zależy wysokość kontraktu, tylko od talentu negocjacyjnego. Zresztą większość ludzi pracujących w handlu,gastronomi czy innej dziedzinie usług mają podobne stawki. Zarobki zależą w większej części wtedy od nadgodzin i tu jest pies pogrzebany.
    • Gość: Extra_terrestrial Męska gra czy kobiece sztuczki? Jak wywalczyć r... IP: *.hsd1.ca.comcast.net 24.05.12, 20:02
      Rzeczywiscie badania statystyczne pokazuja ze kobiety zarabiaja mniej od mezczyzn. Szukajac przyczyn z reguly slyszy sie te same wyswiechtane frazesy: dyskryminacja (wyjanienie lewicowcow i feministek) i kobiety pracuja gorzej/mniej (wyjasnienie konserwatystow). Rzadko kiedy slyszy sie inne wyjanienia, ktore moga sie okazac znacznie blizsze prawdy. Najbardzej interesujace z nich znalazlem w artykule napisanym przez pania ktora osiagnela wysoka pozycje w jednej z duzych korporacji. Zauwazyla ona, ze jesli pracownik przychodzi do szefa porozmawiac o podwyzce albo awansie, z reguly w jakims stopniu zyczenia te zostaja zaspokojone (chociaz czesto nie calkowicie). I tu jest najciekawsza rzecz: wsrod jej podwladnych rozmawiac o postepach w karierze i podwyzkach przychodzili glownie mezczyzni. Zakonczyla ona artykul zachecajac kobiety zeby robily to samo.
    • Gość: tony Męska gra czy kobiece sztuczki? Jak wywalczyć r... IP: 94.75.114.* 24.05.12, 20:49
      Sasha Grey w swoich pornograficznych wyczynach zwracała na siebie uwagę bo miała niewinną buzię, a "połykała" 20-centymetrowe cocks w całości.
    • aarvedui w porno to kobiety zarabiają min 10 razy więcej 24.05.12, 22:12
      w porno to kobiety zarabiają min 10 razy więcej, więc faceci pewnie się ucieszą z równouprawnienia ;)

      niestety różne pensje w wielu zawodach zależą tylko i wyłącznie z zapotrzebowania na konkretne umiejętności lub talenty.

      parytety ? ok. ale wszędzie. łącznie z nakazem pracy do osiągnięcia równości 50/50, także dla - kopalni, drwali, służb porządkowych, i innych.

      jak parytet to parytet. dla wszystkich i wszędzie.
    • princealbert Wszystko fajnie ale 24.05.12, 22:52
      Kupe to Sasha Grey raczej robi w pampersy bo kontrola zwieraczy juz nie ta sama...
      • Gość: Lex [...] IP: *.home.aster.pl 25.05.12, 01:25
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • Gość: pracodawca Męska gra czy kobiece sztuczki? Jak wywalczyć r... IP: *.warszawa.vectranet.pl 24.05.12, 23:00
      gdyby chcieć uczciwie wyceniać pracę kobiet to 20% musiałoby przynosić pracodawcy pieniądze, 40% musiałoby dostać 50% obniżki a 20% miałoby niezmienioną pensję a 10% dostałoby 5% podwyżki.

      praca jestwyceniana z wielką stratą dla mężczyzn, którzy wykonują często pracę za kilkanaście koleżanek z pracy, które zajmują się walką o równość płac :(
    • jecki.p Męska gra czy kobiece sztuczki? Jak wywalczyć r... 24.05.12, 23:06
      Zaiste: fascynujace! Nitsche, Wilde i "Fuck me in my ass, FRIEDRICH!!...
      www.4tube.com/videos/74892/horny-sasha-grey-is-fucked-air-tight-by-a-big-group-of-hot-hard-cocksj.
    • Gość: 啦舒&# Męska gra czy kobiece sztuczki? Jak wywalczyć r... IP: *.dynamic.chello.pl 24.05.12, 23:17
      Nie czytam.

      Ale jak widzę Szaszę,która przyjnowała 3 murzyńskie penisy w kakao to juz mi sie podoba!!!

      KAZIU SZCZUKO

      IDZ TA DROGA!

      PUKE!
    • Gość: r-mi[off] Kogoś kolejny raz zdrowo popixxdoliło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.12, 23:27
      Ta. Lekarz zarabia więcej niż pielęgniarka. Permanentna dyskryminacja. Niektóre kobiety dają dupy, inne idą na studia i zostają lekarzami. Z tym, że facet jak ma za przeproszeniem nasrane w głowie to jest skończony. Finito. Kobieta może jeszcze dać tyłka, pójść pod latarnię albo zostać porno-gwiazdką. Gdzie tu dyskryminacja?

      Za niedługo się dowiemy, jak to feministki są pokrzywdzone bo za machanie ścierką nie płaca tyle ile prezesowi banku.

      Ale tak najłatwiej, zwalić swój brak mózgu na złych facetów.
      • Gość: gość Re: Kogoś kolejny raz zdrowo popixxdoliło IP: *.adsl.inetia.pl 25.05.12, 00:18
        za machanie ścier
        > ką nie płaca tyle ile prezesowi banku.
        >
        > Ale tak najłatwiej, zwalić swój brak mózgu na złych facetów.
        masz na myśli te banki, które rządy w wielu państwach musiały milionami ratowac przed bankructwem? I za taką nieodpowiedzialnośc chcesz płacić prezesom?
        • Gość: hjal Re: Kogoś kolejny raz zdrowo popixxdoliło IP: *.know.cable.virginmedia.com 25.05.12, 02:24
          Słusznie, zastąpmy ich więc sprzątaczkami! One lepiej będą zarządzać naszymi pieniędzmi, jako kobiety mają genetycznie i kulturowo wpojoną gospodarność!
      • Gość: panoptokon Re: Kogoś kolejny raz zdrowo popixxdoliło IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.05.12, 09:30
        Prezesowi banku?
        A dlaczego nie prezesce?
    • Gość: cho Męska gra czy kobiece sztuczki? Jak wywalczyć r... IP: *.telpol.net.pl 24.05.12, 23:38
      "swoje przybrane nazwisko zawdzięcza lekturze powieści Oscara Wilde'a"

      Nie wiem, co czytała, ale jeśli o Dorianie Grayu, to walnęła literówkę. I tak też pewnie wygląda jej pr-owska inteligencja.
    • Gość: imsocool Fascynacja feministek gwiazdą porno. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.12, 23:57
      Już był o niej artykuł w Wysokich obcasach.
      www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,102561,8192558,Filozofia_6_na_9.html
      "Grey jest młoda, inteligentna i błyskotliwa."
      Tłumaczę Sashę z filmu: "Miałam 12 calowe dildo wetknięte w tyłek i zakneblowane usta; jestem z tego dumna".
      Bezdenna głupota feministycznych dziennikarek Gazety...
    • Gość: Toni Męska gra czy kobiece sztuczki? Jak wywalczyć r... IP: *.167.216.81.static.h.siw.siwnet.net 25.05.12, 00:00
      "- A dlaczego on jest po południu w pracy? - zżyma się Agnieszka. - Przecież ma w domu parę trzymiesięcznych bliźniaków!"
      Dlatego wlasnie woli siedziec w pracy. Naturalnie przesiadywanie po godzinach to idiotyzm, swiadczy o nieumejetnosci zorganizowania pracy po prostu.
    • Gość: N Re: Męska gra czy kobiece sztuczki? Jak wywalczyć IP: *.adsl.inetia.pl 25.05.12, 00:29
      Kobiety / a także mniejszości rasowe, seksualne/ to nowy , zastępczy proletariat uzasadniający istnienie lewackich obrońców uciśnionych. To właśnie te grupy społeczne są przedmiotem indoktrynacji płynących z takich gazet jak GW.
    • lumita Męska gra czy kobiece sztuczki? Jak wywalczyć r... 25.05.12, 01:18
      Niech mi ktos to wytlumaczy: jak jest mozliwe, ze na tym swiecie gdzie liczy sie tylko zysk, mezczyzni jeszcze pracuja? Jesli kobiety wykonuja rownie dobrze wszelkie prace, zaden przedsiebiorca nie zatrudnil by ani jednego chlopa.
    • Gość: oi ale gdzie ta "walka" o "równość" ? IP: *.adsl.inetia.pl 25.05.12, 01:38

      I jeszcze pod hasłem takiej walki szczycić się, że są zawody w których kobieta zarabia więcej ...
      niepoważne i wygląda jak brak logiki.
    • Gość: patat a równego wieku emerytalnego to nie chcą IP: *.8-4.cable.virginmedia.com 25.05.12, 01:39
      Co za obłuda i hipokryzja. Baby takie są niestety.
    • Gość: BB Męska gra czy kobiece sztuczki? Jak wywalczyć r... IP: *.play-internet.pl 25.05.12, 01:46
      Kobiety wykonują swoje obowiązki szybciej, są skłonne zmieścić zebrania w przerwie na kawę, bo po pracy muszą wrócić do innych obowiązków. Mężczyźni są specjalistami od nadgodzin i zebrań po pracy, bo nie chcą "wracać" do obowiązków w domu :)
      Coś w tym jest.
      I choć nie dotyczy to wszystkich mężczyzn to jednak tak a nie inaczej ustawia stosunki w pracy.

      A jeśli chodzi o "urlop macierzyński" - może nieporozumieniem jest nazywanie tego okresu "urlopem" ??? Zdaje się, że nie ma to nic wspólnego z wypoczynkiem...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka