Dodaj do ulubionych

Mam problem

23.06.12, 11:42
Od niedawna zaczęłam dziwnie czuc się w związku... do tej pory było cudownie przez 3 lata. Zawsze czułam się bardzo doceniana pod kątem wizualnym... Poznalismy sie na imprezie i to on do mnie podszedł, zawsze powtarzał, ze musiał sobie wypić, bo tak się wstydził i tak mu się spodobałam. jak nikt o tej pory (wczesniej nie miał dziewczyny choć miał okazję)..i ze zrobiłam na nim niezmierne wrażenie wizualne. Odczuwałam to przez cały czas... jak mówił mi komplemnety, jak na mnie patrzył i podczas seksu. Osttanio się pokłóciliśmy i chcieliśmy się rozstac, ale z innych powdów...Na następny dzień pojechałam do niego, ale go nie było, byli jego rodzice, którzy mnie uwielbiają wrecz i z nim gadalam, ale nie or naszym rozstaniu, potrm przyjechał on gadał normalnie ze mna i rodzicami, ale widac było, ze nie chce juz ze mną być i wtedy na dole (mieszka w domku) powiedział, że jestem atrakcyjna i napewno sobie kogoś znajdę, a później jak gadalismy do góry to powiedział jestes w miare atrakcyjna napewno sobie kogos znajdziesz... pogodzilismy się, ale jakos zabolały mnie te słowa za parę dni to "w miare". Pogadałam z nim a on powiedział, że to w miare atrakcyjna odnosiło sie ogólnie względem facetów, a nie tego jak on mnie postrzega, bo na nim robie niezmierne wrazenie od samego poczatku az do teraz. Jednak po tym poczułam się dziwnie, myslicie, że mam powody? Jak byście sie zachowały , tym bardziej, ze nigdy mnie nie okłamywał i nie ma tez tendencji do zwracania uwagi na inne laski czy ich komentwania, zawsze kazda dla niego jest taka sobie i ja jestem lepsza. Proszę o szczera opinię.
Obserwuj wątek
    • fomica Re: Mam problem 23.06.12, 11:50
      Postaram sie odpowiedzieć powaznie, choć nie jest to łatwe.
      Mysle że za duża wage przywiązujesz do jednego głupiego słówka. Cos mu sie raz wyrwało (bo przeciez poza tym razem nieustannie mówi ci komplementy), za co ma teraz cierpieć? Skoro tak bardzo cie to zabolało, to domniemuję że trapią cie jakies kompleksy, choć pewnie sama o tym wiesz.
      A w ogóle to atrakcyjność jest rzecza wybitnie subiektywną, to jasne że dla wielu facetów będziesz "taka sobie", "w miarę" albo nawet "nie, w ogóle nie". Uodparniaj sie na to, możesz jeszcze nie raz usłyszec że nie jesteś "wybitną, wyróżniającą się pięknością", a zaledwie "w miare atrakcyjna".
    • good_morning Masz problem, to fakt 23.06.12, 12:30
      a ten problem to koniec roku szkolnego i zbyt wiele wolnego czasu
    • girl.anachronism Re: Mam problem 23.06.12, 14:52
      stanowczo masz problem z niską samooceną i z nadinterpretacją.
    • six_a Re: Mam problem 23.06.12, 14:57
      masz coś ciekawszego może?
    • candy_cat Re: Mam problem 23.06.12, 15:07
      Alez doroga Kiciu on ciebie nie oklamywal. Mowil prawde i wciaz mowi. Szczery facet, jak widzisz sama. Byl z toba wylacznie na zasadzie fascynacji erotycznej, a ta ma do siebie to, ze mija. Wczesniej lub pozniej, ale gneeralnie szybciej, a nawet bardzo szybko.
      Skonsumowal cie, najadl sie i juz ma dosc. Zawsze tak jest jesli w zwiazku nie nic poza erotyka.
    • potworski Re: Mam problem 23.06.12, 15:10
      kicia.23 napisała:

      Zawsze czułam się bardzo doceniana pod kątem wizualnym...


      Mam podstawy twierdzić, że gorzej jeśli chodzi o docenianie pod kątem audio.
      • oregano1 Re: Mam problem 23.06.12, 21:42
        Jesteś prawdziwym potworem,dziewczyna ma problem wizualny a Ty z tym ,, audio,wstydż się,a Fe!wizualnie i audio!
    • chcesztomasz Re: Mam problem 23.06.12, 15:19
      jesteś piękna. Serio. Fajnie w życiu przejmować się (w każdej nawet najdramatyczniejszej sytuacji) tylko tym, że się jakoś gorzej wygląda niż zawsze. Czyli w miarę dobrze, ładnie, pięknie. he he.
    • bibe08 Re: Mam problem 23.06.12, 21:55
      A z główką u panienki kici wszystko w porządku?
    • anna_sla Re: Mam problem 23.06.12, 22:08
      w skrócie to rzuciłabym kolesia, bo widać, że jego zainteresowanie Tobą spadło znacznie. Jeśli mimo to z nim zostaniesz to on będzie miał niejako władzę nad Tobą, będziesz mu podporządkowana i on to wykorzysta prędzej czy później.
    • amancjuszka Re: Mam problem 24.06.12, 18:48
      Tak to bywa, ze w zwiazku nie tylko jest cudownie. Tzn jest cudownie jak TY u mamusi on u mamusi i seksik. Bedziesz jeszcze z kilkoma faceta to za 6 razem juz nie bedziesz sobie glowy zawracac w miare tylko przelkniesz na spokojnie.
    • light_in_august Re: Mam problem 24.06.12, 20:13
      Rozstajesz się z facetem, a jedyne, co się w tej sytuacji rusza to to, czy jesteś dla niego atrakcyjna? Nie jesteś. Kiedys byłaś, teraz już nie tak bardzo. O co tu się obrażać. Nawet jak facet ma w domu miss polonię, to po jakimś czasie ona mu się opatrzy i miss ukraina będzie się wydawać fajniejsza. Gdyby ludzie pozostawali dla siebie na zawsze tak samo atrakcyjni jak na początku, to nikt by się nie rozstawał/rozwodził.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka