Dodaj do ulubionych

Dobra, to powiedzcie mi proszę

29.06.12, 12:49
o co chodzi z tym zatajaniem cen i nowych ciuchów przed partnerem? Ja tam swoje pieniądze wydaje na co chcę i mojemu niemężowi nic do tego, tak samo działa to w drugą stronę.
Po co szanowne panie ukywacie prawdę dotyczącą ważnej jakby nie było kwestii finansowej? Przecież drobne kłamstewka rodzą tę większe.
Obserwuj wątek
    • kseniainc Re: Dobra, to powiedzcie mi proszę 29.06.12, 12:59
      sam-nie w każdej parze jest podział na moje-Twoje.Jest nasze;-)
      • samuela_vimes Re: Dobra, to powiedzcie mi proszę 29.06.12, 13:02
        hmmmmmmmmmmmm ;-)
      • raduch Re: Dobra, to powiedzcie mi proszę 29.06.12, 13:52
        kseniainc napisała:

        > sam-nie w każdej parze jest podział na moje-Twoje.Jest nasze;-)

        Jaaasne. Kochanie, gdzie są nasze czerwone slipy? ;)
        • kseniainc Re: Dobra, to powiedzcie mi proszę 29.06.12, 13:55
          czepianie się , to juz jezd;-p Berzytko to;-pJak czepiasz się mnie , to i mojego męża-nas;-Dhehehhe
          • raduch Re: Dobra, to powiedzcie mi proszę 29.06.12, 13:57
            We dwójkę raźniej, nie?
            • kseniainc Re: Dobra, to powiedzcie mi proszę 29.06.12, 14:00
              hahahha-mam plecy;-)
              A temat dotyczył wydatków zatajonych;-pU nas forsa jest wspólna i wydajemy ja bez zbędnych kombinacji.Kupuje się , co trzeba a na zbytki też się znajdzie.Jedno przed drugim nie ukrywa co i za ile .Jeśli kasa jest wspólna , a zatajamy wydatki to okradamy samych siebie;-)
              • raduch Re: Dobra, to powiedzcie mi proszę 29.06.12, 14:07
                Zgoda. Kasa wspólna, wydatki też ale potrzeby już niekoniecznie. Nie dziwne, że zawartość szafy żony wiecej warta niż mojej. Z kosmetykami podobnie. Z drugiej strony: źródeł dochodu mam kilka, nie spowiadam się skąd konkretny banknot pochodzi, ale też i nie chowam pieniędzy przed żoną. :)
    • wez_sie Re: Dobra, to powiedzcie mi proszę 29.06.12, 13:30
      "...rodzą tę większe."
      • six_a Re: Dobra, to powiedzcie mi proszę 29.06.12, 13:35
        rodzom.
        • samuela_vimes Re: Dobra, to powiedzcie mi proszę 29.06.12, 13:37
          tęm
          • ursyda Re: Dobra, to powiedzcie mi proszę 29.06.12, 18:53
            wienksze
            • six_a Re: Dobra, to powiedzcie mi proszę 29.06.12, 23:23
              wienksiejsze. jak stopniujesz no jak?;)
    • six_a Re: Dobra, to powiedzcie mi proszę 29.06.12, 13:37
      ja nie musiałam zatajać, bo pies skulawom nogom oto nie pytał.
      jakbym z nową szafą trzydrzwiową przyszła, to moooooże by się zainteresował, ale ciuchy?
    • wez_sie ja mam podobnie, jak 29.06.12, 13:43
      mi babcia daje kase na cos i zawsze mowi wtedy "tylko nie mow dziadkowi, ze ci dalam tyle a tyle", bo dziadek pewnie by byl zly, a babcia jesto kochana i zawsze mi kupuje drogie rzeczy bo ma duza rente bo sluzyla krajowi w prl.
      • samuela_vimes Re: ja mam podobnie, jak 29.06.12, 13:44
        koffana babisia, pozdrów jom
        • wez_sie Re: ja mam podobnie, jak 29.06.12, 13:50
          pisz normalnie, jak czlowiek
          • agusiek1988 Re: ja mam podobnie, jak 29.06.12, 14:00
            nie musze niczego zatajac, bo kupuje : 1 rzadko, 2- mozliwie tanio
            partner jest w szoku ze np t-sh kupuje za 15 zl, a jeansy za 49
            • swiete.jeze Re: ja mam podobnie, jak 29.06.12, 14:32
              Żabulinka?
            • swiete.jeze Re: ja mam podobnie, jak 29.06.12, 14:32
              Jak to ty, to sorry, spaliłam ci nicka.
    • anaisanais96 Re: Dobra, to powiedzcie mi proszę 29.06.12, 14:14
      zawsze gdy kupię nową rzecz mój m to zauważa i mówi "o, masz nowe spodnie", na co ja odpowiadam "nie, przecież kupiłam je juz w zeszłym roku latem". I najlepsze że oostatnio oglądałam jakiś kabaret i oni przedstawili skecz t, który wyglądał dokładnie jak moja rozmowa z mężem. Stwierdziłam więc ze tak robi zapewne większość kobiet i juz nie mam wyrzutów sumienia.
      • samuela_vimes Re: Dobra, to powiedzcie mi proszę 29.06.12, 14:20
        ale po co tak robisz??
      • swiete.jeze Re: Dobra, to powiedzcie mi proszę 29.06.12, 14:33
        anaisanais96 napisała:

        > zawsze gdy kupię nową rzecz mój m to zauważa i mówi "o, masz nowe spodnie", na
        > co ja odpowiadam "nie, przecież kupiłam je juz w zeszłym roku latem".

        Dlaczego?
    • swiete.jeze Re: Dobra, to powiedzcie mi proszę 29.06.12, 14:34
      samuela_vimes napisała:

      > o co chodzi z tym zatajaniem cen i nowych ciuchów przed partnerem? Ja tam swoje
      > pieniądze wydaje na co chcę i mojemu niemężowi nic do tego, tak samo działa to
      > w drugą stronę.
      > Po co szanowne panie ukywacie prawdę dotyczącą ważnej jakby nie było kwestii fi
      > nansowej? Przecież drobne kłamstewka rodzą tę większe.

      Ja też nie wiem, ale ja w ogóle nie rozumiem tego forum i nawet nie wyglądam na 17 lat (chociaż mam 15 i też używam kremu Nivea).
      • samuela_vimes Re: Dobra, to powiedzcie mi proszę 29.06.12, 14:54
        > Ja też nie wiem, ale ja w ogóle nie rozumiem tego forum i nawet nie wyglądam na
        > 17 lat (chociaż mam 15 i też używam kremu Nivea).

        pff, ja to nawet kremu nivea nie używam. Nivea to już snobizm i konsumpcjonizm w czystym wydaniu. Afe
      • maly.jasio To masz ode mnie w prezencie: 29.06.12, 15:03
        swiete.jeze napisała:
        Jak kiedyś mi się pogorszy, to wykastruję wszystkich, którzy piszą sex zamiast seks.

        Ja pisze tak nagminnie.

        podobnie jak intymny stosunek mam do litery "v"
        - a viem - co muvie :)

        Bierz - co chcesz:
        www.google.pl/search?num=10&hl=de&site=imghp&tbm=isch&source=hp&q=sekator&oq=sekator&gs_l=img.3..0j0i24l2.2112.3830.0.4236.7.6.0.1.1.0.76.298.6.6.0...0.0.28oXrp-SLEc&biw=1034&bih=875&sei=BqftT5iKNYj04QSv3833DQ
        • swiete.jeze Re: To masz ode mnie w prezencie: 29.06.12, 16:53
          Najlepsze są takie do gałęzi z długim kijem/ rączką.
    • silic Moja teoria. 29.06.12, 15:15
      Takie panie wydają nie swoje pieniądze więc chcą zamaskować ten fakt lub też wydają pieniądze , które można było spożytkować w dużo lepszy sposób. Może też wstydzą się tego co robią, próbują zamaskować skale swojego nałogu.
    • mahadeva Re: Dobra, to powiedzcie mi proszę 29.06.12, 17:32
      tu juz nawet nie chodzi o kase - ONI nie potrafia zrozumiec, ze posiadanie kilku par butow to nie fanaberia! jak wytłumaczyc, ze trzeba miec kilka kolorow butow, zaleznie od ubrania? szczegolnie, jesli sie nosi kolorowe sukienki, a nie jeansy i szary t-shirt codziennie?
      • six_a Re: Dobra, to powiedzcie mi proszę 29.06.12, 17:35
        a po co masz to komuś tłumaczyć?
        kupujesz za swoją kasę i nie musisz tłumaczyć;)
      • samuela_vimes Re: Dobra, to powiedzcie mi proszę 29.06.12, 17:36
        ym normalnie :-) ja nie mam z tym problemu, może dlatego że wydaje swoje pieniądze, a te co trzeba wrzucam do wspólnego gara.
    • georgia241 Re: Dobra, to powiedzcie mi proszę 29.06.12, 18:40
      Też nie wiem po co. Nie należy kłamać, bo z tego są tylko choroby. Organizm się stresuje a potem to grypa to ból głowy.
    • fomica Re: Dobra, to powiedzcie mi proszę 29.06.12, 18:50
      Mnie też to zastanawia. Dziwny układ panuje w rodzinie, gdy jedna strona przed druga musi się tłumaczyć, wyjasniać, ukrywać, jakby zrobiła cos złego. A druga strona wystepuje w charakterze sędziego i cenzora, który może zrobić awanturę lub zakup wspaniałomyslnie zaakceptować...
      Mnie mąz nigdy nie pytał o wydatki, więc ominął mnie problem zatajania cen. Nie interesuja go takie bzdety jak sprawdzane moich paragonów, a może raczej zakłada że skoro coś zostało kupione to pewnie było rozsądne i potrzebne.
      Bardzo w nim cenię te finansową wielkoduszność :), gdy słysze że przed facetem trzeba się wytłumaczyć z wydatku, to czuję się nieswojo.
    • oregano1 Re: Dobra, to powiedzcie mi proszę 29.06.12, 20:20
      Z biegiem czasu trwania zwiazku u niektórych samców,dochodzi do "żydowskiego" podziału moje jest tylko moje(samiec) twoje jest nasze,my kobitki preferujemy nasze wspólne.Uważaj jak zauważysz niepokojące symptomy ,takie jak wyżej,uciekaj gdzie pieprz rośnie.
      • koham.mihnika.copyright z drobnym zastrzezeniem, podzial na 30.06.12, 04:03
        moje, twoje, nasze nie jest domena wylacznie meska. Co widac po wpisach.
        Moje, twoje to bylo z kolezanka, gdy kazdy mieszkal osobno u mamusi. Na wakacjach to juz bylo raczej wspolne.
        A po slubie, to jest tylko nasze. Bez wzgledu na czyim koncie. U mnie cala wolna kasa jest na zoninym koncie, bo podatki mniejsze.
        Ludzie majacy problemy finansowe, czesto maja sklonnosci do moje/twoje. Gdy sie stopa zadrze, to jest to mniejszy problem i ludziska sa bardziej wyrozumiali. W granicach rozsadku.
        Osobiscie wole inwestowac w kobite, bo to ona jest ozdoba stadla. Ja jestem od malpy ladniejszy [kilka pan latalo za mna :P ]i to wystarcza.
        I tak sobie mysle, ze jesli w ukladzie sa problemy moje/twoje, to ma to inne podloze niz finansowe. Jak sie ludzie kochaja i sa razem, to nie szczypia sie o zlotowki, albo szczypia sie wspolnie.
    • kora3 Powody są zwykle dwa główe 29.06.12, 23:16
      z tego co widzę:
      1. "niech myśli ze ja tak pieknie wyglądam tanim kosztem, jestem oszczedna, piękna i idealna"
      i
      2. "on mnie bardzo kocha, ale nie wie ile co kosztuje, wiec po co go denerwować"

      Baby głupie same sobie strzelają samobója
    • ciastko_z_kota Re: Dobra, to powiedzcie mi proszę 29.06.12, 23:27
      Ja nie wiem o co chodzi. U nas pieniądze są wspólne. Wydaję na siebie w granicach rozsądku i dzielę się tym ile wydałam. Miesięcznie są to podobne kwoty i staram się ich nie przekraczać, bo po prostu wiem na ile nas stać. Jeżeli planuję większy zakup to wtedy się konsultuję z mężem, bo nie jesteśmy jeszcze ( ;) ) na tyle zamożni żeby móc wydać np. tysiaka na ciuch nie odczuwając tego w budżecie. W każdym razie uważam, że mamy bardzo zdrowy układ, który nam obojgu odpowiada i nie generuje dziwnych sytuacji, typu przemilczenia większych zakupów.

      A na marginesie - ja cały czas nie wyrosłam z, naznaczonego sporą dawką "podjarania", prezentowania tego co kupiłam tuż po powrocie z zakupów. Mój mąż znosi to cierpliwie i z godnością.
      • samuela_vimes Re: Dobra, to powiedzcie mi proszę 29.06.12, 23:43
        A na marginesie - ja cały czas nie wyrosłam z, naznaczonego sporą dawką "podjar
        > ania", prezentowania tego co kupiłam tuż po powrocie z zakupów. Mój mąż znosi t
        > o cierpliwie i z godnością

        ahaha, tak znane mi to jest :-)
        • kora3 Re: Dobra, to powiedzcie mi proszę 29.06.12, 23:59
          a mnie nie - nie czuję potrzeby "prezentowania" co kupiłam - chyba, ze już mam to na sobie :)
          I nie ma to nic wspólnego z ukrywaniem, ze coś kupiłam - zwyczajnie nie mam potrzeby.
    • alinkaalinka Re: Dobra, to powiedzcie mi proszę 30.06.12, 08:35
      Nie ukrywam, nie muszę się "czaić " czy wydajemy moje pieniążki, czy też jego :) kupujemy na co mamy ochotę i nie patrzymy na ceny. Nie rozumiem dlaczego ludzie tak robią, oszustwo to oszustwo. Jak ukradniesz to nie ważne czy złotówkę czy milion złotych. Złodziejem jesteś tak samo.
    • paco_lopez Re: Dobra, to powiedzcie mi proszę 30.06.12, 11:49
      bo u nas na kwadracie proszę ciebie - myśle o tym szerokim kwdracie od morza do tatr skąpstwo i zakupomania ma coraz dłuższą tradycję. skąpiec w domu, to spory problem. nałogowy zakupowiec - też.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka