brown_aurelia
04.07.12, 12:22
zła jestem - dostałam propozycję pracy, tj. odezwał się do mnie pewien Pan z firmy, do której wcześniej startowałam. Wtedy odpadłam, ale wczoraj dostałam maila, że może by jakaś praca dla mnie była od sierpnia na cały etat.
powiedziałam uczciwie, że jestem w ciąży i nie chcę ściemniać i wykorzystywać pracodawcy (typu lecieć od razu na l4, bo to nie w moim stylu) i stawiać go w niezręcznej sytuacji, gdy mój brzuszek będzie już widoczny i będę bliżej porodu i raczej już 8 godzin przy kompie nie będę mogła siedzieć.
uważam, że postąpiłam okej - zaproponowałam z mojej strony podjęcie pracy na część etatu plus wszystko na fakturę (mam działalność).
nie wiem, czy zdecyduje się mnie zatrudnić teraz, może w przyszłości, jak już dziecko odchowam...
źle się z tym czuję, bo w momencie, kiedy chcę się rozwijać zawodowo, zachodzę w ciążę.
oczywiście pretensję mogę mieć do siebie, że spodziewam się dziecka...
ale nigdy nie ma odpowiedniego momentu na dziecko, a ja już mam 28 lat skończone...
bardzo się cieszę, że będę mamą, ale z drugiej strony czuję jakiś żal, że coś mnie omija w karierze :(