30.07.12, 14:15
Czy teza o atrakcyjności dla kobiet tzw 'zlych chłopcow' to klasyczny mit, czy tez istniejący fenomen? O jaki rodzaj 'zła' chodzi w stereotypie owych złych chłopców? Przemoc? narkotyki? Zdrady?
Obserwuj wątek
    • triismegistos Re: Bad boys 30.07.12, 14:33
      Wiem, że pisałam to już 6297365473 razy, ale co mi tam, powtórzę się. Nie ma takiego jednolitego tworu jak kobiety. Nie ma i już.
      Są kobiety, które ob bad boyów zwiewają, są kobiety, które na takich lecą, są takie, które lecą, ale tylko pod warunkiem, że są rudzi i pierdylion różnych kombinacji.
      • mariuszg2 Re: Bad boys 30.07.12, 14:42
        fajna stopka (sygnaturka)
      • sid_sid Re: Bad boys 30.07.12, 20:06
        > Wiem, że pisałam to już 6297365473 razy, ale co mi tam, powtórzę się. Nie ma takiego
        > jednolitego tworu jak kobiety. Nie ma i już.

        Obawiam się, że nie dotrze.
    • mariuszg2 Re: Bad boys 30.07.12, 14:41
      A pramatka Ewa swój pierwszy zły czyn popełniła z dobrym chłopem Adamem czy ze złym chłopem Luckiem?
    • long.live.revolution Re: Bad boys 30.07.12, 14:58
      > Czy teza o atrakcyjności dla kobiet tzw 'zlych chłopcow' to klasyczny mit, czy
      > tez istniejący fenomen?

      Tak.

      > O jaki rodzaj 'zła' chodzi w stereotypie owych złych chłopców?
      > Przemoc? narkotyki? Zdrady?

      Chodzi o tzw. ciemną triadę, na którą składają się: narcyzm, zachowania antyspołeczne i makiawelizm.

      Mój najlepszy kumpel taki jest: nie zakończył dobrze jednego związku, zaczął kolejny, a myśli już o nowych, jak to określa, "dupeczkach". A dla obecnej dziewczyny, bardzo w nim zakochanej, jest okropny: wyśmiewa ją, opowiada jej o swoich podbojach seksualnych, mówi jej, że nigdy jej nie pokocha, że cały czas czuje coś do byłej itd. A wolnych chwilach chodzi po barach i "wyrywa małolaty".

      Taki to jest właśnie zły chłopiec. Aha, oczywiście w wieku bez mała lat trzydziestu jest na utrzymaniu swojej biednej matki. Ponadto jest alkoholikiem (dzień w dzień daje w zbiornik), degeneratem i ma skłonności do agresji, o ile nie czuje należytego respektu (wówczas ludzki ten śmieć jest grzeczniutki i milusi). Powodzeniem, mimo niskiego wzrostu i żółtych zębów, cieszy się olbrzymim.

      Drugi mój dobry kolega degeneratem co prawda nie jest, ale ma skłonności do dominacji, rywalizacji, upokarzania innych itd. I oczywiście, choć bynajmniej nie wygląda jak amant, wiele dziewcząt się wokół niego kręci (na ogól ma dwie naraz).

      Wspólna cecha: obaj są przekonani o swojej cudowności (narcyzm).
      • good_morning Re: Bad boys 30.07.12, 15:41
        long.live.revolution napisał:

        > > Czy teza o atrakcyjności dla kobiet tzw 'zlych chłopcow' to klasyczny mit
        > , czy
        > > tez istniejący fenomen?
        >
        > Tak.


        odpowiadasz, jak moje dziecko, kiedy mnie nie slucha ;D
        (nie nieszczescie i mi sie to ostatnio zdarzylo, wiec juz sie nie moge czepiac ;))
        • long.live.revolution Re: Bad boys 30.07.12, 15:54
          > odpowiadasz, jak moje dziecko, kiedy mnie nie slucha ;D
          > (nie nieszczescie i mi sie to ostatnio zdarzylo, wiec juz sie nie moge czepiac;))

          To żart był. :)
          • good_morning Re: Bad boys 30.07.12, 16:55
            przeca wiem :)
            (bo funkcjonuje jako zart rodzinny u nas tez ;))
      • piataziuta Re: Bad boys 28.11.12, 12:17
        > Chodzi o tzw. ciemną triadę, na którą składają się: narcyzm, zachowania antyspo
        > łeczne i makiawelizm.
        >
        > Mój najlepszy kumpel taki jest: nie zakończył dobrze jednego związku, zaczął ko
        > lejny, a myśli już o nowych, jak to określa, "dupeczkach". A dla obecnej dziewc
        > zyny, bardzo w nim zakochanej, jest okropny: wyśmiewa ją, opowiada jej o swoich
        > podbojach seksualnych, mówi jej, że nigdy jej nie pokocha, że cały czas czuje
        > coś do byłej itd. A wolnych chwilach chodzi po barach i "wyrywa małolaty".
        >
        > Taki to jest właśnie zły chłopiec.

        Te zachowania nie są atrakcyjne dla normalnych kobiet.
        Mamy to do czynienia z socjopatą, który przyciąga ofiary, które pociąg do życia z socjopatą nabyły od swoich rodziców.
        Takich ofiar jest po prostu mnóstwo, dlatego koleś ma powodzenie.
    • light_in_august Re: Bad boys 30.07.12, 15:08
      Jeśli kobieta "jara się" narkotykami, gangsterką, przemocą itp., to to jest patologia i nie ma o czym gadać.
      Ale fakt, że często kobiety pociągają takie cechy jak zdecydowanie, samodzielność, zaradność, pewność siebie. Pewnie większość "złych chłopców" takowe posiada i stąd zainteresowanie ze strony płci przeciwnej.
      • josef_to_ja Re: Bad boys 30.07.12, 15:33
        Ale to trzeba od razu szukać gangstera, kibola albo ćpuna? ;)
    • facettt Bad boys - znalem jednego. 30.07.12, 16:20
      kradl samochody. ukradl tak ze 20. zdolny chlopak byl. nie zlapali go.
      zdolny i bystry. po 20-tym powiedzial sobie : STOP.
      I poszedl w legalne biznesy.
      Teraz tylko nimi handluje.
      Z zabawa z panienkami tez skonczyl.
      ozenil sie i ustatkowal.
      • josef_to_ja Złodziej zawsze będzie złodziejem. 30.07.12, 17:15
        Szkoda, że dla kobiet ktoś kto dorobił się na kradzieży aut, a potem poszedł w legalne biznesy jest OK. Tak samo jak ktoś kto się dorobił na byciu esbekiem.
        • rekreativa Re: Złodziej zawsze będzie złodziejem. 30.07.12, 17:22
          Józiu, ja wątpię, żeby on się kobietom chwalił, że kradł samochody.
          • josef_to_ja Re: Złodziej zawsze będzie złodziejem. 30.07.12, 18:17
            Czasem wiadomo, że ktoś na bandyctwie się dorobił. ;)
            • stokrotka_a Re: Złodziej zawsze będzie złodziejem. 30.07.12, 18:31
              Jeśli wiadomo, to należy powiadomić prokuraturę. Ty już powiadomiłeś, czy tylko tak sobie bajdurzysz? ;-)
    • jeriomina Re: Bad boys 30.07.12, 16:28
      Pitolenie o Szopenie.
      Glupie laski tolerują złych chłopców, bo są zbyt głupie żeby odejść. I tyle. A że glupich jest sporo, proceder trwa.
      • xolaptop Re: Bad boys 30.07.12, 16:32
        10/10
      • maly.jasio rze tesz 30.07.12, 16:33
        ja nie trafilem nigdy w zyciu na taka glupia...
        tylko same cwaniary, co to chcialyby tylko doic czlowieka...
        • jeriomina Re: rze tesz 30.07.12, 16:37
          Jakoś Ci nie współczuję :P
          • maly.jasio Re: rze tesz 30.07.12, 16:55
            jeriomina napisała:
            > Jakoś Ci nie współczuję :P

            nie jestem baba - o to nie prosze.
            ale koni zal...
        • stokrotka_a Re: rze tesz 30.07.12, 16:52
          maly.jasio napisał:

          > ja nie trafilem nigdy w zyciu na taka glupia...
          > tylko same cwaniary, co to chcialyby tylko doic czlowieka...

          Może wyglądasz jak krowa, więc nic dziwnego, że wszystkie chcą cię doić. ;-)
      • lena.nocna Re: Bad boys 30.07.12, 16:43
        O dokładnie to, dokładnie. ;-)
      • sootball Re: Bad boys 29.11.12, 20:40
        kogoś określa się przydomkiem "głupi" i jest to koniec dyskusji. Głupim się nie współczuje, głupim się pogardza i ma go gdzieś.
        Prosty sposób, żeby nie musieć zrozumieć skomplikowanych mechanizmów przemocy i współuzależnienia. Prosty i głupi. :)
    • princess_yo_yo Re: Bad boys 30.07.12, 16:36
      haha, watek z cyklu a ja taki dobry a mnie nie chca. czy beda mnie chcialy jak zaczne je lac po pyskach, zdradzac, i ladowac dragi? odpowiedz brzmi: NIE.
      • kropidlo5 Re: Bad boys 30.07.12, 17:46
        Mi bardziej chodzi o 'bad boys' typu Mick Jaggger czy Sean Penn, a nie o Pershinga i Dziada z Wolomina;)
        Czy to efekt mojej frustraacji- pewnie na ktoryms tam n-tym pozimie w jakiejs czesci tak. Ale nie jest to glowny motor tutaj.
        • rekreativa Re: Bad boys 30.07.12, 18:06
          Aaa, czyli chodzi Ci o to, żeby ru..., co podleci, najlepiej w alkoholowo-narkotykowym zwidzie? Tudzież od czasu do czasu babce przylać, bo to, zdaje się, Sean Penn praktykował?

          a swoją drogą, czy Ty na poważnie chciałbyś mieć taką mordę jak Jagger???
        • kalllka Re: Bath boys 30.07.12, 18:35
          uhym 'glowny motor' na ktoryms wjechal kolezko toYoT

          cie pamietam dobrze chlopcze nierozsadny.
        • sundry Re: Bad boys 30.07.12, 18:56
          Przy tych, których wymieniłeś, chyba chodzi raczej o kasę i sławę, niż o jakieś tam "zło". Samo ćpanie to nie wszystko;)
    • lena.nocna Re: Bad boys 30.07.12, 16:41
      Moim zdaniem to mit. Mit zrodzony chyba na potrzeby ciap, które tłumaczą sobie swoje niepowodzenia z kobietami.

      Wszystkie sensowne i ogarnięte kobiety które znam wybierają na stałych partnerów raczej równie sensownych i ogarniętych mężczyzn.

      Bad boysi raczej trafiają na bad girls.

      Mnie takie określenie kojarzyło się zawsze z kimś kto się błąka w życiu, sam nie wie czego chce, przez to robi ekstremalnie głupie rzeczy, krzywdzi bliskich, itp. To samo bad girls. Moim zdaniem i w jednym i w drugim przypadku za seksualnością, kasą, pozorami czy czymkolwiek kryje się pustka i w sumie niezadowolenie z relacji z ludźmi. Może nie zawsze, ale bardzo często.
      • stokrotka_a Re: Bad boys 30.07.12, 16:55
        lena.nocna napisała:

        > Bad boysi raczej trafiają na bad girls.

        Powinno chyba być "girlsi" albo "girlsy", żeby zachować zgodność w tworzeniu liczby mnogiej. ;-)
        • lena.nocna Re: Bad boys 30.07.12, 17:02
          Pewnie tak.
      • maly.jasio Lenia. 30.07.12, 16:56
        Gdy Ty walniesz elaborat - to to mnie zawsze powala.
        • lena.nocna Re: Lenia. 30.07.12, 17:04
          No nie jestem na wyżynach intelektualnych, upał i praca robią swoje. ;-P

          Ale moje zdanie w tym elaboracie jest zawarte. ;-)
    • serendepity Re: Bad boys 30.07.12, 16:55
      Zalezy jaka kto ma definicje bad boys. Moze to byc np gosc, ktory nie mysli o ustatkowaniu i jest kawalerem, ktory lubi spedzac milo wolny czas. Czy od razu musi to byc gangster?

      A co z bad girls?
      • lena.nocna Re: Bad boys 30.07.12, 17:08
        Dla mnie zupełnie nie o to chodzi w byciu bad boyem. Kawaler to kawaler. Nikomu nic do tego jakie są jego plany matrymonialne. A co z kawalerami-ciapami? Bad boy to konkretne "bad" działania.
    • rekreativa Re: Bad boys 30.07.12, 17:29
      A jakie kobiety mają ci bad boysi?
      Agresywne blachary, laseczki z sex biznesu, albo solarkowe dziunie blondi, co to kaską nie pogardzą.
      Jeśli taki jest Twój target, to się wydziaraj i zacznij ściągać haracze z kebabów.
      Powodzenia na nowej drodze życia.
      • josef_to_ja Re: Bad boys 29.11.12, 17:49
        Nie zawsze takie kobiety to blachary itp. ;)
      • leniwy_pierog Re: Bad boys 29.11.12, 22:47
        O wypraszam sobie! Na samochody nie lecę, jestem finansowo niezależna, więc na kasę też nie, do seks biznesu parametry mam nieodpowiednie;) Ze mnie jest całkiem fajny target
    • lonely.stoner Re: Bad boys 30.07.12, 18:41
      Przemoc? narkotyki? Zdrady?
      i alkoholizm :)

      na takich leca albo zakompleksione malolaty albo typy 'umeczona matka Polka' (potem moga cale zycie z siebie robic ofiare a jednoczesnie taka heroiczna kobiete ktora trwa u boku zenka mimo ze ten bije ja i dzieci, oraz przepija cala wyplate... zostaje ona potem nawet beatyfikowana a juz na pewno jest honorowa bohaterka miejscowego kolka rozancowego ).
    • hitherto Re: Bad boys 31.07.12, 01:23
      kropidlo5 napisał:

      > Czy teza o atrakcyjności dla kobiet tzw 'zlych chłopcow' to klasyczny mit, czy
      > tez istniejący fenomen? O jaki rodzaj 'zła' chodzi w stereotypie owych złych ch
      > łopców? Przemoc? narkotyki? Zdrady?

      A gdzie przeczytałeś tezę o atrakcyjności "złych chłopców"? To nie jest mit, ani fenomen, tylko uproszczenie i skrót myślowy. Nie chodzi wcale o komicznie ujęte przez Ciebie "zło" - tylko o emocje. Kobiety potrzebują emocji. I mimo że jest to absolutnie nieracjonalne, dla kobiety brak emocji jest gorszy od emocji negatywnych. Oczywiście jest to generalizacja (triis, myślę że na potrzeby dyskusji można stworzyć uogólniony konstrukt kobiety :-), każda inaczej wartościuje emocje, każda ma gdzie indziej próg zachowań nieakceptowalnych, ale można przyjąć że im więcej emocji tym lepiej.

      Najciekawiej opisała to long.live.revolution - masz w jej poście opis dwóch charakterów, stuprocentowo gwarantujących pokaźną dawkę emocji każdej zainteresowanej. Mimo że racjonalnie analizując lepiej nie mieć z kimś takim do czynienia, zainteresowanych nie brakuje. I to tłumaczy fenomen "bad boys". Mężczyzna przewidywalny, konsekwentny to "ciapa" - takiemu to można wypłakiwać się jak ten "zły" traktuje - zdradza, poniża, pije, ale odciąć się od dawki emocji jest ciężko.

      Przyczyn takiego postępowania można doszukiwać się w atawistycznych instynktach, może w jakichś mechanizmach kulturowych, a można przyjmować je a priori i tylko brać pod uwagę w relacjach z kobietami. Bo emocje można oczywiście dawkować świadomie, również pozytywne, tylko jest to trudniejsze :-)
      • long.live.revolution Re: Bad boys 31.07.12, 09:46
        > Kobiety potrzebują emocji. I mimo że jest to absolutnie nieracjonalne,
        > dla kobiety brak emocji jest gorszy od emocji negatywnych

        Tak jest. Często omawiany fenomen tłumaczy się właśnie w ten sposób. Kobiety potrzebują emocji, silnych co do wartości bezwzględnej, mniejsza o znak.

        > Najciekawiej opisała to long.live.revolution

        Opisał, kochaneczku, opisał. Jestem mężczyzną, chociaż ostatnimi czasy przechodzę szesnasty czy Bóg wie który kryzys osobowości i właściwie to prawdę mówiąc sam już nie wiem, kim jestem. Ale się dowiem! – choćby to miała być ostatnia rzecz, jaką zrobię na tym padole.
        • hitherto Re: Bad boys 31.07.12, 13:28
          long.live.revolution napisał:

          > Opisał, kochaneczku, opisał. Jestem mężczyzną,

          Blad'... Może dlatego było z sensem? ;-) Niemniej ze stylu wywnioskowałem płeć "pienkną", poważny ten kryzys osobowościowy?
          • long.live.revolution Re: Bad boys 31.07.12, 13:42
            > Niemniej ze stylu wywnioskowałem płeć "pienkną"

            A jak przebiegało to wnioskowanie, jeśli można wiedzieć? :)

            > poważny ten kryzys osobowościowy?

            Nie wiem, na razie się zaczyna. ;) Aha, żeby była jasność: tożsamość płciowa na razie w normie, nie wiem jedynie tylko, jaką obrać drogę na tym etapie swojej, jak to się mówi, ziemskiej wędrówki i kim właściwie jestem, kim chciałbym być, kim być mogę.

            Ale kto wie, czym się ten kryzys skończy? Może i nawet rozchwianiem tożsamości płciowej? całkowitym rozpadem osobowości? jej rozdwojeniem? To się przecie ostatecznie zdarza, czy nie? No właśnie. A mnie już życie nauczyło nieużywania słów typu nigdy, niemożliwe, niepodobna itd. Tylko Bóg to może wiedzieć.

            O, widzisz, nawet to: nigdy nie byłem wierzący, a ostatnio coraz częściej to nieszczęsne słowo na "B" pojawia się w tym, co wychodzi spod mojej klawiatury... Czy to może początki wiary? Już chyba bym wolał rozchwianie tożsamości płciowej. Ha! ha! :D
    • terrible_migraine Re: Bad boys 31.07.12, 10:10
      chodzi o to, żeby pił, bił, zdradzał, poniewierał, poniżał a od czasu do czasu podrapał za uchem
    • sabi989 Re: Bad boys 07.08.12, 00:09
      Chodzi o pewną niepokorność i dozę agresywności w sprawach łóżkowych, myślę, że o to się rozchodzi.
    • piataziuta Re: Bad boys 28.11.12, 12:09
      W moim przypadku o nie przystosowanie do życia w społeczeństwie, ignorancję, złośliwość, bezczelność.
      I to chodzi o to że taki "zły typ" tylko dla ciebie jest dobry :D.
      Kobieca próżność po prostu.

      Chociaż w sumie jak przeczytałam wyżej wymienione cechy to stwierdziłam że sama taka jestem.

      Oj nie wiem!
      • swiete.jeze Re: Bad boys 04.12.12, 10:45
        piataziuta napisała:

        > W moim przypadku o nie przystosowanie do życia w społeczeństwie, ignorancję, zł
        > ośliwość, bezczelność.
        > I to chodzi o to że taki "zły typ" tylko dla ciebie jest dobry :D.
        > Kobieca próżność po prostu.
        >
        > Chociaż w sumie jak przeczytałam wyżej wymienione cechy to stwierdziłam że sama
        > taka jestem.
        >
        > Oj nie wiem!

        Teraz ty wyciągasz stare wątki.
        • piataziuta Re: Bad boys 04.12.12, 13:51
          ale że to do mnie?
          • swiete.jeze Re: Bad boys 04.12.12, 13:56
            No twój wpis był pierwszy od sierpnia.
            • piataziuta Re: Bad boys 04.12.12, 14:07
              wpisuję się tylko w wątki najświeższe
              może coś było usunięte
    • twojabogini Re: Bad boys 28.11.12, 12:38
      Thomas Berger napisał w Wielkim Małym Człowieku, że kobieta jest w stanie znieść wszystko z wyjątkiem nudy.
      Lubię "złych chłopców", ale nie ćpunów, narkomanów i gangsterów. To nie źli chłopcy, ale nałogowcy lub przestępcy. Nie sposób przegapić złego chłopca w tłumie. Wygląda niepospolicie, ma taki nonszlancki rys, i widać, że przydałaby mu się kobieca ręka. Owszem jest czysty, ale albo niedogolony, albo ciut niedoprasowany, jakiś tam szczegół zawsze jest do poprawki - kobiecą troskliwa ręką. Zły chłopiec jest tajemniczy, mówi półsłówkami, ale z tych zdawkowych uwag wynika, że przejechał pół świata, albo był na wszystkich możliwych ważniejszych koncertach, albo bierze udział w rajdach - prowadzi pasjonujące życie. Zły chłopiec zdaje się mówić jestem sam i jest mi z tym dobrze, jestem niezależny, silny, męski - postawą, spojrzeniem zachowaniem - nigdy w formie przechwałek. Zły chłopiec lubi flirt, a gdy zły chłopiec jest przedstawiany kobiecie patrzy na nią w ten szczególny sposób, aż ona doznaje omdlenia.
      Zły chłopiec gdy już pozna kobietę, która naprawdę go zainteresuje natychmiast wciąga ją w wir niesamowitych wydarzeń, przygodę. Zawsze okazuje się świetnym kochankiem. Z czasem pokazuje też duszę. Zaczyna lubić jej potrawy i cenić urok świeżej pachnącej pościeli. I tak zły chłopiec staje się z czasem udomowionym złym chłopcem, ale takim, który w razie czego w każdej chwili jest gotowy do nowej przygody.
      I jak tu takiego nie kochać?
      • repsss Re: Bad boys 30.11.12, 13:48
        Śliczne marzenia :D
    • josef_to_ja Kobiety uwielbiają niegrzecznych chłopców. ;) 29.11.12, 17:41
      Kiedyś byłem bardziej niegrzeczny, mniej okrzesany i bardziej mnie lubiły. :P
      • gr.eenka1 Re: Kobiety uwielbiają niegrzecznych chłopców. ;) 29.11.12, 18:59
        po prostu miałeś więcej włosów
        • josef_to_ja Re: Kobiety uwielbiają niegrzecznych chłopców. ;) 29.11.12, 21:33
          Tego nie wiesz. ;)
    • leniwy_pierog Re: Bad boys 29.11.12, 17:52
      Po prostu "złymi chłopcami" są nazywani normalni faceci, dla których kobieta nie jest centrum wszechświata. Nie są konformistami, mają jakieś swoje pasje, są odważni i niezależni. Niestety, ja jako typowa "bad girl" przyciągam głównie życiowe niedojdy. Jakimś cudem udało się jednego złego złapać i tego się trzymam:)
      • light_in_august Re: Bad boys 29.11.12, 18:42

        > odważni i niezależni. Niestety, ja jako typowa "bad girl" przyciągam głównie ży
        > ciowe niedojdy. Jakimś cudem udało się jednego złego złapać i tego się trzymam:
        > )
        O, i fajny związek! Bo tylko niegrzeczna dziewczynka może być w związku z bad boyem. Grzeczna zawsze dostanie od niego w d.... Ja jako ta grzeczna zawsze takich przyciągałam i zawsze dostawałam kopa w tył. Chciałam naprawiać, uzdrawiać, udomawiać, ale to bez sensu, bo oni są, jacy są i nigdy sie nie zmienią. Ale na chwilę są zajeeee...iści i warto, oj warto, przeżyć z takim co nieco ;)
        --
        It's only after we've lost everything that we're free to do anything.
        • leniwy_pierog Re: Bad boys 29.11.12, 19:01
          Związek będzie fajny, jak się obejdzie bez ofiar w ludziach;)
    • sootball Re: Bad boys 29.11.12, 20:38
      Chodzi o iluzję siły. Niezależności. O dominację, która w tym przypadku nie jest oznaką siły, tylko słabości.
      Plus tendencje misjonarskie i narcystyczne: ja mu pokażę co to prawdziwa miłość, przy mnie się zmieni, żadna jeszcze tego nie dokonała, tylko ja będę taka wyjątkowa.
      • ponis1990 Re: Bad boys 04.12.12, 09:52
        Bo gwarantują brak nudy, nieziemskie przeżycia erotyczne i emocje. Szkoda tylko, że na ogół do życia się nie nadają.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka