kropidlo5 30.07.12, 14:15 Czy teza o atrakcyjności dla kobiet tzw 'zlych chłopcow' to klasyczny mit, czy tez istniejący fenomen? O jaki rodzaj 'zła' chodzi w stereotypie owych złych chłopców? Przemoc? narkotyki? Zdrady? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
triismegistos Re: Bad boys 30.07.12, 14:33 Wiem, że pisałam to już 6297365473 razy, ale co mi tam, powtórzę się. Nie ma takiego jednolitego tworu jak kobiety. Nie ma i już. Są kobiety, które ob bad boyów zwiewają, są kobiety, które na takich lecą, są takie, które lecą, ale tylko pod warunkiem, że są rudzi i pierdylion różnych kombinacji. Odpowiedz Link Zgłoś
sid_sid Re: Bad boys 30.07.12, 20:06 > Wiem, że pisałam to już 6297365473 razy, ale co mi tam, powtórzę się. Nie ma takiego > jednolitego tworu jak kobiety. Nie ma i już. Obawiam się, że nie dotrze. Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszg2 Re: Bad boys 30.07.12, 14:41 A pramatka Ewa swój pierwszy zły czyn popełniła z dobrym chłopem Adamem czy ze złym chłopem Luckiem? Odpowiedz Link Zgłoś
long.live.revolution Re: Bad boys 30.07.12, 14:58 > Czy teza o atrakcyjności dla kobiet tzw 'zlych chłopcow' to klasyczny mit, czy > tez istniejący fenomen? Tak. > O jaki rodzaj 'zła' chodzi w stereotypie owych złych chłopców? > Przemoc? narkotyki? Zdrady? Chodzi o tzw. ciemną triadę, na którą składają się: narcyzm, zachowania antyspołeczne i makiawelizm. Mój najlepszy kumpel taki jest: nie zakończył dobrze jednego związku, zaczął kolejny, a myśli już o nowych, jak to określa, "dupeczkach". A dla obecnej dziewczyny, bardzo w nim zakochanej, jest okropny: wyśmiewa ją, opowiada jej o swoich podbojach seksualnych, mówi jej, że nigdy jej nie pokocha, że cały czas czuje coś do byłej itd. A wolnych chwilach chodzi po barach i "wyrywa małolaty". Taki to jest właśnie zły chłopiec. Aha, oczywiście w wieku bez mała lat trzydziestu jest na utrzymaniu swojej biednej matki. Ponadto jest alkoholikiem (dzień w dzień daje w zbiornik), degeneratem i ma skłonności do agresji, o ile nie czuje należytego respektu (wówczas ludzki ten śmieć jest grzeczniutki i milusi). Powodzeniem, mimo niskiego wzrostu i żółtych zębów, cieszy się olbrzymim. Drugi mój dobry kolega degeneratem co prawda nie jest, ale ma skłonności do dominacji, rywalizacji, upokarzania innych itd. I oczywiście, choć bynajmniej nie wygląda jak amant, wiele dziewcząt się wokół niego kręci (na ogól ma dwie naraz). Wspólna cecha: obaj są przekonani o swojej cudowności (narcyzm). Odpowiedz Link Zgłoś
good_morning Re: Bad boys 30.07.12, 15:41 long.live.revolution napisał: > > Czy teza o atrakcyjności dla kobiet tzw 'zlych chłopcow' to klasyczny mit > , czy > > tez istniejący fenomen? > > Tak. odpowiadasz, jak moje dziecko, kiedy mnie nie slucha ;D (nie nieszczescie i mi sie to ostatnio zdarzylo, wiec juz sie nie moge czepiac ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
long.live.revolution Re: Bad boys 30.07.12, 15:54 > odpowiadasz, jak moje dziecko, kiedy mnie nie slucha ;D > (nie nieszczescie i mi sie to ostatnio zdarzylo, wiec juz sie nie moge czepiac;)) To żart był. :) Odpowiedz Link Zgłoś
good_morning Re: Bad boys 30.07.12, 16:55 przeca wiem :) (bo funkcjonuje jako zart rodzinny u nas tez ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Bad boys 28.11.12, 12:17 > Chodzi o tzw. ciemną triadę, na którą składają się: narcyzm, zachowania antyspo > łeczne i makiawelizm. > > Mój najlepszy kumpel taki jest: nie zakończył dobrze jednego związku, zaczął ko > lejny, a myśli już o nowych, jak to określa, "dupeczkach". A dla obecnej dziewc > zyny, bardzo w nim zakochanej, jest okropny: wyśmiewa ją, opowiada jej o swoich > podbojach seksualnych, mówi jej, że nigdy jej nie pokocha, że cały czas czuje > coś do byłej itd. A wolnych chwilach chodzi po barach i "wyrywa małolaty". > > Taki to jest właśnie zły chłopiec. Te zachowania nie są atrakcyjne dla normalnych kobiet. Mamy to do czynienia z socjopatą, który przyciąga ofiary, które pociąg do życia z socjopatą nabyły od swoich rodziców. Takich ofiar jest po prostu mnóstwo, dlatego koleś ma powodzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
light_in_august Re: Bad boys 30.07.12, 15:08 Jeśli kobieta "jara się" narkotykami, gangsterką, przemocą itp., to to jest patologia i nie ma o czym gadać. Ale fakt, że często kobiety pociągają takie cechy jak zdecydowanie, samodzielność, zaradność, pewność siebie. Pewnie większość "złych chłopców" takowe posiada i stąd zainteresowanie ze strony płci przeciwnej. Odpowiedz Link Zgłoś
josef_to_ja Re: Bad boys 30.07.12, 15:33 Ale to trzeba od razu szukać gangstera, kibola albo ćpuna? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
facettt Bad boys - znalem jednego. 30.07.12, 16:20 kradl samochody. ukradl tak ze 20. zdolny chlopak byl. nie zlapali go. zdolny i bystry. po 20-tym powiedzial sobie : STOP. I poszedl w legalne biznesy. Teraz tylko nimi handluje. Z zabawa z panienkami tez skonczyl. ozenil sie i ustatkowal. Odpowiedz Link Zgłoś
josef_to_ja Złodziej zawsze będzie złodziejem. 30.07.12, 17:15 Szkoda, że dla kobiet ktoś kto dorobił się na kradzieży aut, a potem poszedł w legalne biznesy jest OK. Tak samo jak ktoś kto się dorobił na byciu esbekiem. Odpowiedz Link Zgłoś
rekreativa Re: Złodziej zawsze będzie złodziejem. 30.07.12, 17:22 Józiu, ja wątpię, żeby on się kobietom chwalił, że kradł samochody. Odpowiedz Link Zgłoś
josef_to_ja Re: Złodziej zawsze będzie złodziejem. 30.07.12, 18:17 Czasem wiadomo, że ktoś na bandyctwie się dorobił. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka_a Re: Złodziej zawsze będzie złodziejem. 30.07.12, 18:31 Jeśli wiadomo, to należy powiadomić prokuraturę. Ty już powiadomiłeś, czy tylko tak sobie bajdurzysz? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
jeriomina Re: Bad boys 30.07.12, 16:28 Pitolenie o Szopenie. Glupie laski tolerują złych chłopców, bo są zbyt głupie żeby odejść. I tyle. A że glupich jest sporo, proceder trwa. Odpowiedz Link Zgłoś
maly.jasio rze tesz 30.07.12, 16:33 ja nie trafilem nigdy w zyciu na taka glupia... tylko same cwaniary, co to chcialyby tylko doic czlowieka... Odpowiedz Link Zgłoś
maly.jasio Re: rze tesz 30.07.12, 16:55 jeriomina napisała: > Jakoś Ci nie współczuję :P nie jestem baba - o to nie prosze. ale koni zal... Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka_a Re: rze tesz 30.07.12, 16:52 maly.jasio napisał: > ja nie trafilem nigdy w zyciu na taka glupia... > tylko same cwaniary, co to chcialyby tylko doic czlowieka... Może wyglądasz jak krowa, więc nic dziwnego, że wszystkie chcą cię doić. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
sootball Re: Bad boys 29.11.12, 20:40 kogoś określa się przydomkiem "głupi" i jest to koniec dyskusji. Głupim się nie współczuje, głupim się pogardza i ma go gdzieś. Prosty sposób, żeby nie musieć zrozumieć skomplikowanych mechanizmów przemocy i współuzależnienia. Prosty i głupi. :) Odpowiedz Link Zgłoś
princess_yo_yo Re: Bad boys 30.07.12, 16:36 haha, watek z cyklu a ja taki dobry a mnie nie chca. czy beda mnie chcialy jak zaczne je lac po pyskach, zdradzac, i ladowac dragi? odpowiedz brzmi: NIE. Odpowiedz Link Zgłoś
kropidlo5 Re: Bad boys 30.07.12, 17:46 Mi bardziej chodzi o 'bad boys' typu Mick Jaggger czy Sean Penn, a nie o Pershinga i Dziada z Wolomina;) Czy to efekt mojej frustraacji- pewnie na ktoryms tam n-tym pozimie w jakiejs czesci tak. Ale nie jest to glowny motor tutaj. Odpowiedz Link Zgłoś
rekreativa Re: Bad boys 30.07.12, 18:06 Aaa, czyli chodzi Ci o to, żeby ru..., co podleci, najlepiej w alkoholowo-narkotykowym zwidzie? Tudzież od czasu do czasu babce przylać, bo to, zdaje się, Sean Penn praktykował? a swoją drogą, czy Ty na poważnie chciałbyś mieć taką mordę jak Jagger??? Odpowiedz Link Zgłoś
kalllka Re: Bath boys 30.07.12, 18:35 uhym 'glowny motor' na ktoryms wjechal kolezko toYoT cie pamietam dobrze chlopcze nierozsadny. Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: Bad boys 30.07.12, 18:56 Przy tych, których wymieniłeś, chyba chodzi raczej o kasę i sławę, niż o jakieś tam "zło". Samo ćpanie to nie wszystko;) Odpowiedz Link Zgłoś
lena.nocna Re: Bad boys 30.07.12, 16:41 Moim zdaniem to mit. Mit zrodzony chyba na potrzeby ciap, które tłumaczą sobie swoje niepowodzenia z kobietami. Wszystkie sensowne i ogarnięte kobiety które znam wybierają na stałych partnerów raczej równie sensownych i ogarniętych mężczyzn. Bad boysi raczej trafiają na bad girls. Mnie takie określenie kojarzyło się zawsze z kimś kto się błąka w życiu, sam nie wie czego chce, przez to robi ekstremalnie głupie rzeczy, krzywdzi bliskich, itp. To samo bad girls. Moim zdaniem i w jednym i w drugim przypadku za seksualnością, kasą, pozorami czy czymkolwiek kryje się pustka i w sumie niezadowolenie z relacji z ludźmi. Może nie zawsze, ale bardzo często. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka_a Re: Bad boys 30.07.12, 16:55 lena.nocna napisała: > Bad boysi raczej trafiają na bad girls. Powinno chyba być "girlsi" albo "girlsy", żeby zachować zgodność w tworzeniu liczby mnogiej. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
maly.jasio Lenia. 30.07.12, 16:56 Gdy Ty walniesz elaborat - to to mnie zawsze powala. Odpowiedz Link Zgłoś
lena.nocna Re: Lenia. 30.07.12, 17:04 No nie jestem na wyżynach intelektualnych, upał i praca robią swoje. ;-P Ale moje zdanie w tym elaboracie jest zawarte. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
serendepity Re: Bad boys 30.07.12, 16:55 Zalezy jaka kto ma definicje bad boys. Moze to byc np gosc, ktory nie mysli o ustatkowaniu i jest kawalerem, ktory lubi spedzac milo wolny czas. Czy od razu musi to byc gangster? A co z bad girls? Odpowiedz Link Zgłoś
lena.nocna Re: Bad boys 30.07.12, 17:08 Dla mnie zupełnie nie o to chodzi w byciu bad boyem. Kawaler to kawaler. Nikomu nic do tego jakie są jego plany matrymonialne. A co z kawalerami-ciapami? Bad boy to konkretne "bad" działania. Odpowiedz Link Zgłoś
rekreativa Re: Bad boys 30.07.12, 17:29 A jakie kobiety mają ci bad boysi? Agresywne blachary, laseczki z sex biznesu, albo solarkowe dziunie blondi, co to kaską nie pogardzą. Jeśli taki jest Twój target, to się wydziaraj i zacznij ściągać haracze z kebabów. Powodzenia na nowej drodze życia. Odpowiedz Link Zgłoś
josef_to_ja Re: Bad boys 29.11.12, 17:49 Nie zawsze takie kobiety to blachary itp. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
leniwy_pierog Re: Bad boys 29.11.12, 22:47 O wypraszam sobie! Na samochody nie lecę, jestem finansowo niezależna, więc na kasę też nie, do seks biznesu parametry mam nieodpowiednie;) Ze mnie jest całkiem fajny target Odpowiedz Link Zgłoś
lonely.stoner Re: Bad boys 30.07.12, 18:41 Przemoc? narkotyki? Zdrady? i alkoholizm :) na takich leca albo zakompleksione malolaty albo typy 'umeczona matka Polka' (potem moga cale zycie z siebie robic ofiare a jednoczesnie taka heroiczna kobiete ktora trwa u boku zenka mimo ze ten bije ja i dzieci, oraz przepija cala wyplate... zostaje ona potem nawet beatyfikowana a juz na pewno jest honorowa bohaterka miejscowego kolka rozancowego ). Odpowiedz Link Zgłoś
hitherto Re: Bad boys 31.07.12, 01:23 kropidlo5 napisał: > Czy teza o atrakcyjności dla kobiet tzw 'zlych chłopcow' to klasyczny mit, czy > tez istniejący fenomen? O jaki rodzaj 'zła' chodzi w stereotypie owych złych ch > łopców? Przemoc? narkotyki? Zdrady? A gdzie przeczytałeś tezę o atrakcyjności "złych chłopców"? To nie jest mit, ani fenomen, tylko uproszczenie i skrót myślowy. Nie chodzi wcale o komicznie ujęte przez Ciebie "zło" - tylko o emocje. Kobiety potrzebują emocji. I mimo że jest to absolutnie nieracjonalne, dla kobiety brak emocji jest gorszy od emocji negatywnych. Oczywiście jest to generalizacja (triis, myślę że na potrzeby dyskusji można stworzyć uogólniony konstrukt kobiety :-), każda inaczej wartościuje emocje, każda ma gdzie indziej próg zachowań nieakceptowalnych, ale można przyjąć że im więcej emocji tym lepiej. Najciekawiej opisała to long.live.revolution - masz w jej poście opis dwóch charakterów, stuprocentowo gwarantujących pokaźną dawkę emocji każdej zainteresowanej. Mimo że racjonalnie analizując lepiej nie mieć z kimś takim do czynienia, zainteresowanych nie brakuje. I to tłumaczy fenomen "bad boys". Mężczyzna przewidywalny, konsekwentny to "ciapa" - takiemu to można wypłakiwać się jak ten "zły" traktuje - zdradza, poniża, pije, ale odciąć się od dawki emocji jest ciężko. Przyczyn takiego postępowania można doszukiwać się w atawistycznych instynktach, może w jakichś mechanizmach kulturowych, a można przyjmować je a priori i tylko brać pod uwagę w relacjach z kobietami. Bo emocje można oczywiście dawkować świadomie, również pozytywne, tylko jest to trudniejsze :-) Odpowiedz Link Zgłoś
long.live.revolution Re: Bad boys 31.07.12, 09:46 > Kobiety potrzebują emocji. I mimo że jest to absolutnie nieracjonalne, > dla kobiety brak emocji jest gorszy od emocji negatywnych Tak jest. Często omawiany fenomen tłumaczy się właśnie w ten sposób. Kobiety potrzebują emocji, silnych co do wartości bezwzględnej, mniejsza o znak. > Najciekawiej opisała to long.live.revolution Opisał, kochaneczku, opisał. Jestem mężczyzną, chociaż ostatnimi czasy przechodzę szesnasty czy Bóg wie który kryzys osobowości i właściwie to prawdę mówiąc sam już nie wiem, kim jestem. Ale się dowiem! – choćby to miała być ostatnia rzecz, jaką zrobię na tym padole. Odpowiedz Link Zgłoś
hitherto Re: Bad boys 31.07.12, 13:28 long.live.revolution napisał: > Opisał, kochaneczku, opisał. Jestem mężczyzną, Blad'... Może dlatego było z sensem? ;-) Niemniej ze stylu wywnioskowałem płeć "pienkną", poważny ten kryzys osobowościowy? Odpowiedz Link Zgłoś
long.live.revolution Re: Bad boys 31.07.12, 13:42 > Niemniej ze stylu wywnioskowałem płeć "pienkną" A jak przebiegało to wnioskowanie, jeśli można wiedzieć? :) > poważny ten kryzys osobowościowy? Nie wiem, na razie się zaczyna. ;) Aha, żeby była jasność: tożsamość płciowa na razie w normie, nie wiem jedynie tylko, jaką obrać drogę na tym etapie swojej, jak to się mówi, ziemskiej wędrówki i kim właściwie jestem, kim chciałbym być, kim być mogę. Ale kto wie, czym się ten kryzys skończy? Może i nawet rozchwianiem tożsamości płciowej? całkowitym rozpadem osobowości? jej rozdwojeniem? To się przecie ostatecznie zdarza, czy nie? No właśnie. A mnie już życie nauczyło nieużywania słów typu nigdy, niemożliwe, niepodobna itd. Tylko Bóg to może wiedzieć. O, widzisz, nawet to: nigdy nie byłem wierzący, a ostatnio coraz częściej to nieszczęsne słowo na "B" pojawia się w tym, co wychodzi spod mojej klawiatury... Czy to może początki wiary? Już chyba bym wolał rozchwianie tożsamości płciowej. Ha! ha! :D Odpowiedz Link Zgłoś
terrible_migraine Re: Bad boys 31.07.12, 10:10 chodzi o to, żeby pił, bił, zdradzał, poniewierał, poniżał a od czasu do czasu podrapał za uchem Odpowiedz Link Zgłoś
sabi989 Re: Bad boys 07.08.12, 00:09 Chodzi o pewną niepokorność i dozę agresywności w sprawach łóżkowych, myślę, że o to się rozchodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Bad boys 28.11.12, 12:09 W moim przypadku o nie przystosowanie do życia w społeczeństwie, ignorancję, złośliwość, bezczelność. I to chodzi o to że taki "zły typ" tylko dla ciebie jest dobry :D. Kobieca próżność po prostu. Chociaż w sumie jak przeczytałam wyżej wymienione cechy to stwierdziłam że sama taka jestem. Oj nie wiem! Odpowiedz Link Zgłoś
swiete.jeze Re: Bad boys 04.12.12, 10:45 piataziuta napisała: > W moim przypadku o nie przystosowanie do życia w społeczeństwie, ignorancję, zł > ośliwość, bezczelność. > I to chodzi o to że taki "zły typ" tylko dla ciebie jest dobry :D. > Kobieca próżność po prostu. > > Chociaż w sumie jak przeczytałam wyżej wymienione cechy to stwierdziłam że sama > taka jestem. > > Oj nie wiem! Teraz ty wyciągasz stare wątki. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Bad boys 04.12.12, 14:07 wpisuję się tylko w wątki najświeższe może coś było usunięte Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszg2 Re: Bad boys 28.11.12, 12:24 o taki SIN CITY z BadBoys Polish Chippendales - klub Bajka Mielno 2012 zapowiedź Odpowiedz Link Zgłoś
twojabogini Re: Bad boys 28.11.12, 12:38 Thomas Berger napisał w Wielkim Małym Człowieku, że kobieta jest w stanie znieść wszystko z wyjątkiem nudy. Lubię "złych chłopców", ale nie ćpunów, narkomanów i gangsterów. To nie źli chłopcy, ale nałogowcy lub przestępcy. Nie sposób przegapić złego chłopca w tłumie. Wygląda niepospolicie, ma taki nonszlancki rys, i widać, że przydałaby mu się kobieca ręka. Owszem jest czysty, ale albo niedogolony, albo ciut niedoprasowany, jakiś tam szczegół zawsze jest do poprawki - kobiecą troskliwa ręką. Zły chłopiec jest tajemniczy, mówi półsłówkami, ale z tych zdawkowych uwag wynika, że przejechał pół świata, albo był na wszystkich możliwych ważniejszych koncertach, albo bierze udział w rajdach - prowadzi pasjonujące życie. Zły chłopiec zdaje się mówić jestem sam i jest mi z tym dobrze, jestem niezależny, silny, męski - postawą, spojrzeniem zachowaniem - nigdy w formie przechwałek. Zły chłopiec lubi flirt, a gdy zły chłopiec jest przedstawiany kobiecie patrzy na nią w ten szczególny sposób, aż ona doznaje omdlenia. Zły chłopiec gdy już pozna kobietę, która naprawdę go zainteresuje natychmiast wciąga ją w wir niesamowitych wydarzeń, przygodę. Zawsze okazuje się świetnym kochankiem. Z czasem pokazuje też duszę. Zaczyna lubić jej potrawy i cenić urok świeżej pachnącej pościeli. I tak zły chłopiec staje się z czasem udomowionym złym chłopcem, ale takim, który w razie czego w każdej chwili jest gotowy do nowej przygody. I jak tu takiego nie kochać? Odpowiedz Link Zgłoś
josef_to_ja Kobiety uwielbiają niegrzecznych chłopców. ;) 29.11.12, 17:41 Kiedyś byłem bardziej niegrzeczny, mniej okrzesany i bardziej mnie lubiły. :P Odpowiedz Link Zgłoś
gr.eenka1 Re: Kobiety uwielbiają niegrzecznych chłopców. ;) 29.11.12, 18:59 po prostu miałeś więcej włosów Odpowiedz Link Zgłoś
josef_to_ja Re: Kobiety uwielbiają niegrzecznych chłopców. ;) 29.11.12, 21:33 Tego nie wiesz. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
leniwy_pierog Re: Bad boys 29.11.12, 17:52 Po prostu "złymi chłopcami" są nazywani normalni faceci, dla których kobieta nie jest centrum wszechświata. Nie są konformistami, mają jakieś swoje pasje, są odważni i niezależni. Niestety, ja jako typowa "bad girl" przyciągam głównie życiowe niedojdy. Jakimś cudem udało się jednego złego złapać i tego się trzymam:) Odpowiedz Link Zgłoś
light_in_august Re: Bad boys 29.11.12, 18:42 > odważni i niezależni. Niestety, ja jako typowa "bad girl" przyciągam głównie ży > ciowe niedojdy. Jakimś cudem udało się jednego złego złapać i tego się trzymam: > ) O, i fajny związek! Bo tylko niegrzeczna dziewczynka może być w związku z bad boyem. Grzeczna zawsze dostanie od niego w d.... Ja jako ta grzeczna zawsze takich przyciągałam i zawsze dostawałam kopa w tył. Chciałam naprawiać, uzdrawiać, udomawiać, ale to bez sensu, bo oni są, jacy są i nigdy sie nie zmienią. Ale na chwilę są zajeeee...iści i warto, oj warto, przeżyć z takim co nieco ;) -- It's only after we've lost everything that we're free to do anything. Odpowiedz Link Zgłoś
leniwy_pierog Re: Bad boys 29.11.12, 19:01 Związek będzie fajny, jak się obejdzie bez ofiar w ludziach;) Odpowiedz Link Zgłoś
sootball Re: Bad boys 29.11.12, 20:38 Chodzi o iluzję siły. Niezależności. O dominację, która w tym przypadku nie jest oznaką siły, tylko słabości. Plus tendencje misjonarskie i narcystyczne: ja mu pokażę co to prawdziwa miłość, przy mnie się zmieni, żadna jeszcze tego nie dokonała, tylko ja będę taka wyjątkowa. Odpowiedz Link Zgłoś
ponis1990 Re: Bad boys 04.12.12, 09:52 Bo gwarantują brak nudy, nieziemskie przeżycia erotyczne i emocje. Szkoda tylko, że na ogół do życia się nie nadają. Odpowiedz Link Zgłoś