Dodaj do ulubionych

W ubraniu do lozka

13.08.12, 15:12
Wybralem sie z nowa ukochana na rowery, wrocilismy wieczorkiem do mego mieszkania po calym dniu jazdy ( pociag, rower, pociag z powrotem), Najdrozsza stwierdzila ze sie na chwilke polozy bo ja plecy bola. Wychodze ci ja spod prysznia i wdze ze rzeczywiscie lezy, nawet usnela, tyle ze lezy nie na sofie a w poscieli, w sypialni. Buty i owszem zdjela, ale ciuszkow w ktorych urzedowala caly dzien juz nie. Przypomne, pociag, rowery, pociag...... Posciel byla zmieniana na jej czesc dzien wczesniej ....
Gdy wstala, grzecznie napomknalem, ze preferuje do lozka raczej klasc sie, jesli w ogole w ubraniu ; ) to raczej w wersji „domowej” w ktorej niekoniecznie jezdzi sie srodkami masowej komunikacji. Zlotko odparlo, ze sie czepiam, wiec przestalem.
Poscilel do brudow, wyciagnalem nowa.
Szczerze mowiac to sam juz nie wiem, czepiam sie ?
Obserwuj wątek
    • long.live.revolution Re: W ubraniu do lozka 13.08.12, 15:14
      > Wybralem sie z nowa ukochana na rowery

      Górskie czy normalne?
    • kseniainc Re: W ubraniu do lozka 13.08.12, 15:18
      złotko z gówienkiem się nie biło-czepiasz się.Chyba , że robi tak codziennie;-p
    • jeriomina Re: W ubraniu do lozka 13.08.12, 15:21
      Nie czepiasz się. Skąd się biorą takie flejowate baby? I jeszcze chłopów jak widać znajdują... :P
    • wez_sie sprawdz jeszcze 13.08.12, 15:41
      czy myje rece po wyjsciu z kibla, bo to moze ten typ, co z higieno jest na bakier.
    • light_in_august Re: W ubraniu do lozka 13.08.12, 15:49
      A to taki problem zmienić pościel? No chyba że codziennie by tak robiła... codzienne zmienianie pościeli mogłoby faktycznie być nieco uciążliwe ;) Ale z powodu jednej takiej sytuacji już strzelać focha? Małostkowość to wielka wada.
    • koham.mihnika.copyright twoja wina, ja najbardziej lubie gre wstepna pod 13.08.12, 16:16
      prysznicem, a ty polazles jak jaki ciul sam sie moczyc.
      czeba byc towarzyskim i dzielic sie zdobyczami cywilizacji.
      pogliscie sie namydlic i splukac.
      I bys przypilnowal, zeby czonowe tesz umyla.
    • fajnajozia Re: W ubraniu do lozka 13.08.12, 17:03
      Szczerze mowiac to sam juz nie wiem, czepiam sie ?

      Zależy:) Jak ukochana jest śliczna, zgrabna i mądra - to się czepiasz. Jak brzydka, nieforemna, głupia i jeszcze fleja - nie czepiasz się.
    • fomica Re: W ubraniu do lozka 13.08.12, 17:05
      Ja tez uważam, że należy wziąć prysznic przed pójściem spać i powinienies jej zwrócic uwage, ale...
      Uważaj żeby nie przegiąć w druga stronę, czyli żeby twoja reakcja nie zamieniła się w demonstrowanie obrzydzenia na każda plamke potu i lekko nieświezy rano oddech. Ludzie sie poca i porastaja włosami, to żadna sensacja, raczej normalna sprawa. Jeśli sie chce z kims zyc na powaznie to prędzej czy później zobaczy sie go bez makijażu, chorego, spoconego z gorączki, zielonego z zatrucia. A pościel i tak kiedyś wybrudzi, no nie? Oswójmy fizjologię.
    • eknowacka Poloz sie do jej lozka w ciuchach i zobaczysz 13.08.12, 17:09
      Jak zareaguje. Jak zrobi raban do do kosza z nia, jak jej nie przeszkadza to tez, bo fleja jest. Proste facet.
    • maitresse.d.un.francais Re: W ubraniu do lozka 13.08.12, 17:10
      Widać padła ze zmęczenia. Dałabym spokój, chyba że luba będzie się uparcie powtarzać. ;-)
      • zemsta.blondynki Re: W ubraniu do lozka 17.08.12, 22:15
        Też tak myślę. Ja w taki sposób spędziłam właśnie przypadkowo pierwszą noc z moim ówczesnym facetem. W ciągu poprzednich 2 dni spałam tylko niecałe 4h, więc podczas pierwszej wizyty u niego w domu najzwyczajniej w świecie ze zmęczenia zasnęłam na łóżku tak jak leżałam, w pełnym ubraniu :D W pewnym momencie obudził mnie, twierdząc, że chciałam o tej godzinie jechać do domu, więc już czas, ale byłam tak zmęczona, że tylko wybełkotałam, że 'proszę, nie, ja chcę spać' i spałam do rana w tych ciuchach. Na szczęście chłopina się nie obraził i nie pomyślał, że jestem fleją ;)
    • samuela_vimes Re: W ubraniu do lozka 13.08.12, 17:56
      nie czepiasz się i choć sama bałaganiara, to takich rzeczy nie nie.
      • eknowacka Re: W ubraniu do lozka 13.08.12, 18:16
        Balaganiara to jedno, brudaska to zupelnie co innego.
        • siata2 Re: W ubraniu do lozka 14.08.12, 09:30
          jak chłop jej zajął łazienkę to co miała zrobić? myć sie w zlewie kuchennym?

          Chłopie! Trochę kultury, mogłeś ją pierwszą pod prysznic wpuścić.
    • headvig Re: W ubraniu do lozka 13.08.12, 18:09
      czepiasz się, poleżeć chwilę na łóżku w ubraniu to nie przestępstwo, a tak to opisałeś.
    • pamplemousserose Re: W ubraniu do lozka 13.08.12, 18:23
      Ja bym chyba panu już na miejscu ukochanej podziękowała.
      • samuela_vimes Re: W ubraniu do lozka 13.08.12, 18:42
        pamplemousserose napisała:

        > Ja bym chyba panu już na miejscu ukochanej podziękowała.

        ale za co? że grzecznie upomniał?
      • light_in_august Re: W ubraniu do lozka 13.08.12, 18:51
        Ja też bym podziekowała (a nawet nie dziękowała, tylko pogoniła w...), facetowi, który robi aferę, że raz styrana przysnęłam w ubraniu w jego nieskazitelnej pościeli.
        • princess_yo_yo Re: W ubraniu do lozka 13.08.12, 21:45
          trudno sie nie zgodzic. zaraz sie okaze ze cale forum to do sypialni wchodzi tylko i wylacznie po dokonaniu doglebnej dezynfekcji.
    • potworski Hahaha 13.08.12, 18:45
      Pytasz się na babskim forum, podczas gdy wiadomo, że baby to większe fleje niż faceci. I nie mam tu na myśli takich cech jak bałaganiarstwo, ale właśnie pewne podejście do higieny - zresztą widać to po wypowiedziach co poniektórych nicków żeńskich tutaj.
      Poza tym z kilku bardzo różnych źródeł wiem, że np w knajpach czy firmach (całkiem cywilizowanych zresztą) babskie kible wyglądają tak, że kiszki się podnoszą i cywilizowana część kobiet wolałaby załatwiać się w męskich gdyby istniała taka opcja.
      Stąd nie dziwi mnie zachowanie twojej lubej jak i wypowiedzi paru kobiet w niniejszym wątku.
      • chersona Re: Hahaha 13.08.12, 20:30
        potworski napisał:
        > Poza tym z kilku bardzo różnych źródeł wiem, że np w knajpach czy firmach (całk
        > iem cywilizowanych zresztą) babskie kible wyglądają tak, że kiszki się podnoszą
        > i cywilizowana część kobiet wolałaby załatwiać się w męskich gdyby istniała ta
        > ka opcja.

        nieczęsto udzielam się na forum, ale w temacie tak ważkim, jak stan kibli a płeć nie mogę nie zabrać głosu. otóż mnie się wydaje odwrotnie niż tobie. przynajmniej jeśli chodzi o wrażenia olfaktoryczne. wspomnijmy tylko, że samcze siuśki, tak w świecie czworonożnych, jak i dwunożnych mają zapach mocniejszy niż babskie. tak że kibelki z pisuarami, to prawdziwy hardkor dla nosa. poza tym mężczyźni mają te swoje atawistyczne obszczymurkowe zachowania. wydaje im się, że jak dysponują tak zmyślnym i poręcznym ustrojstwem, jak zwis męski, to mogą go wydobyć zza pazuchy i z męską gracją a bez uszczerbku dla honoru opróżnić pęcherz zawsze i wszędzie.
        • koham.mihnika.copyright zazdrosc przez ciebie przemawia 14.08.12, 00:44
          ja tez rzadko pisze, mozemy klub zalozyc.
        • hamerykanka Re: Hahaha 14.08.12, 23:22
          Cherson! Oplulam monitor:))
    • przeciez.wiem Re: W ubraniu do lozka 13.08.12, 18:49
      Przecież położyła się na chwilę, przysnęło jej się, nie poszła z premedytacją spać w ciuchach. IMO, czepiasz się. Gdyby zdarzało jej się regularnie polegiwanie w pościeli w ubraniach - zwróciłabym uwagę. Jednorazowa drzemka - drobiazg. BTW, warto stosować za dnia na łóżko coś takiego jak narzuta.
      • przeciez.wiem Re: W ubraniu do lozka 13.08.12, 18:50
        Mimo bólu pleców powinna najpierw zdobyć się na wysiłek i pod prysznic wejść.
        • siata2 Re: W ubraniu do lozka 14.08.12, 09:31
          ale facet był na tyle egoistyczny, ze musiał iść pierwszy...
    • six_a Re: W ubraniu do lozka 13.08.12, 18:52
      jej, znalazłeś śnieżkę, krasnoludku.
      to wszystko wina bajek, czy w bajkach królewny się myły? nie!
      dziękuję za uwagę


      a na łóżko to sobie narzutę kup. nie masz pojęcia ile kurzu siada na twojej pościeli w czasie, gdy jej nie pilnujesz. chmary, no chmary.
      • przeciez.wiem Re: W ubraniu do lozka 13.08.12, 18:54
        A roztocza to podobno wcale nogów nie myjo.
        • six_a Re: W ubraniu do lozka 13.08.12, 19:08
          i nie depilujo.
      • maly.jasio no bez jaj 13.08.12, 18:56
        six_a napisała:
        > jej, znalazłeś śnieżkę, krasnoludku.
        > to wszystko wina bajek, czy w bajkach królewny się myły? nie!

        To tak, ale myly krasnoludkow przed uzyciem.
        • six_a Re: no bez jaj 13.08.12, 19:02
          no śnieżka też się natyrała i bach do wyra. nawet zębów nie umyła. tragedia.
          • maly.jasio Re: no bez jaj 13.08.12, 20:31
            toc przecie muvie.
            chlopy to brudasy i kobita musi sie sporo nameczyc, by miec z nich pozytek.
    • happy_time Re: W ubraniu do lozka 13.08.12, 18:55
      > Szczerze mowiac to sam juz nie wiem, czepiam sie ?

      Nie, nie czepiasz się. W brudnych ubraniach położyć się do łóżka? Fuj.
      Chyba, że godzinę ten prysznic brałeś i miała dosyć czekania ;)
      • gazeta_zydorcza Lista syfu, ktorym mozna sie zarazic 13.08.12, 18:59
        www.edziecko.pl/edziecko/1,81881,12266425,Pokonaj_bakterie__Bez_dotyku__Czyste_rece__samo_zdrowie_.html
        Od raczek, ale chyba od brudnych gaci jeszcze latwiej ?
      • kseniainc Re: W ubraniu do lozka 13.08.12, 19:04
        Jak się pierwszy pod prysznic wepchnął, to nie dziwota;-p
        Nieelegancko-może po złosci "złotko" tak postąpiło;-p
        • happy_time Re: W ubraniu do lozka 13.08.12, 19:14
          Pierwszy się pod prysznic wepchnął zamiast pomóc w umyciu tych bolących pleców. Co za facet :P
          • josef_to_ja Re: W ubraniu do lozka 13.08.12, 21:22
            Facet. Po prostu facet. Nie mężczyzna, tylko facet. Mężczyźni to już gatunek ginący, zostają teraz sami faceci. ;)
        • grassant Re: W ubraniu do lozka 14.08.12, 10:24
          Jak się pierwszy pod prysznic wepchnął, to nie dziwota;-p

          fleja jakaś. powinna go umyć.
    • gazeta_zydorcza Zrob jej to samo 13.08.12, 19:00
      • volupte Re: Zrob jej to samo 13.08.12, 20:33
        tylko na dodatek w butach:-)
    • lled Re: W ubraniu do lozka 13.08.12, 19:14
      nie ma nic przyjemniejszego niz zapach spoconej kobiety w swiezej poscieli
      • volupte Re: W ubraniu do lozka 13.08.12, 20:35
        spoconej be , niedomytej cacy:-)
    • margie Re: W ubraniu do lozka 13.08.12, 20:12
      czepiasz sie. Zmeczona byla, polozyla sie i zasnela. Wielkie mi halo....
    • akle2 Re: W ubraniu do lozka 13.08.12, 20:20
      Jak raz się to zdarzyło (może naprawdę była zmęczona), to jeszcze nic takiego, w każdym razie sprawa nie warta zakładania wątku. A tak na marginesie - inny by sam rozebrał swoją kobietę i nie byłoby problemu.
    • uniwersalny_login Re: W ubraniu do lozka 13.08.12, 20:30
      mogę zrozumieć, że była zmęczona i nie chciało jej się myć, ale żeby w ubraniu do łóżka. to nawet po pijaku można się rozebrać.
    • volupte Re: W ubraniu do lozka 13.08.12, 20:36
      A dałes chociaz jej do prania ta posciel?
    • minasz Re: W ubraniu do lozka 13.08.12, 21:06
      czepiasz sie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka