0riana
25.09.12, 15:15
Niedawno zauważyłam, że pewna stylistka polska lansujaca się po różnych mało poważnych portalach internetowych lubi pokazywać się na formalnych imprezach w śmiesznych malutkich kapelusikach przymocowanych tuż nad czołem. Na ślubie perzydentówny również kilka pań zaprezentowało tego typu nakrycie mody.
Stąd moje pytanie: czy to nowa (w sumie stara, ale na jakiś czas była ona szczęśliwie zapomniana) moda w Polsce, aby zakrywać głowę podczas uroczystości?
Ktoś gdzieś napisał, że polskie paniusie się naoglądały księżniczek i innych arystokratek w tego typu nakryciach głowy na zeszłorocznym ślubie Willa i Kate. Mnie to razi, powiem więcej, oburza. Kościół katolicki, wiele ma wad i najlepiej byłoby go zaorać, ale przynajmniej tę bzdurę z Listu do Koryntian św. Pawła łaskaw był sobie odpuścić. W kosciolach protestanckich wciaz sie to panoszy i ostało się jako moda ślubna i nie tylko. Byłam rok temu na mieszanym ślubie katolicko-protestanckim, gdzie gości pana młodego i panny młodej można było właśnie po kapeluszach rozpoznać.
Trudno mi pojąć jak moda wywodząca się z tak obraźliwych dla kobiet tekstów jak przytoczony powyżej jest akceptowana. Oczywiście nie mówiąc o tym, ze kapelusze te wyglądają głupio. WTTM?