wstyd.sie.przyznac
16.10.12, 16:48
Zastanawia mnie co musi się wydarzyć w życiu człowieka by ten z postawy 'gardzę kościołem' nagle stał się 'fanatycznie wierzący'.
Ból, choroba, śmierć, zmęczenie życiem czy po prostu nowe środowisko.
Co się musi wydarzyć, aby osoba która całe życie kłamie, oszukuje i zarabia pieniądze nierządem nagle fanatycznie afiszuje się z wiarą.
Skąd potrzeba nagłego i często skrajnego nawrócenia się w ludziach? Brak wsparcia, przyjaciół czy zagubienie?