Dodaj do ulubionych

Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę?

23.10.12, 14:31
Czy mam obowiązek poinformować pracodawcę o tym, że jestem w ciąży?

Pracuję na podst. umowy na czas określony (5 lat), umowa kończy się za miesiąc, będę wtedy w 4. miesiącu ciąży. Mam pewność, że otrzymam kolejną umowę na następne 5 lat, jeśli pracodawca nie dowie się, że jestem w ciąży. Mam też, niestety, pewność, że NIE otrzymam jej, jeśli pracodawca dowie się o ciąży.

W moim interesie jest nie informować o ciąży (oczywiście jeśli uda się ukryć mój stan jeszcze przez miesiąc), aby otrzymać nową umowę. Co prawda umowa ulegnie przedłużeniu do dnia porodu, ale nie będę miała urlopu macierzyńskiego ani powrotu do pracy... Wolałabym dostać nową umowę na 5 lat.

Mam jednak wątpliwość, czy prawo nie nakłada na mnie obowiązku poinformowania o ciąży?

Co więcej, czy nowa umowa, jeśli dojdzie do jej podpisania, będzie prawomocna? Czy jeśli już po jej podpisaniu wyjdzie na jaw, że jestem w ciąży, to pracodawca będzie mógł wyciągnąć względem mnie jakieś konsekwencje lub unieważnić umowę?

Czy nowa umowa będzie chronić mnie aż do końca urlopu macierzyńskiego i będę miała prawo wrócić potem do pracy?

Bardzo proszę o odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • wielkafuria Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 23.10.12, 14:36
      hipokryzja, a potem sie dziwia ze kobiet w ciazy nie chca zatrudniac. jak jestes dobrym pracownikiem to przedłuzy ci umowe bez wzgledu na ciaze czy nie.
      • triss_merigold6 Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 23.10.12, 14:37
        Ty chyba nie masz dzieci i życia nie znasz.
      • vandikia Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 23.10.12, 14:42
        w tym przypadku to raczej odpłacenie pięknym za nadobne
        jeśli ma pewność, że ciąża wykluczy ją z pracy, a jest dobrym pracownikiem skoro na dzień dzisiejszy pracodawca chce z nią przedłużyć umowę, to dlaczego ma się skazywać i swoje dziecko na pozostanie na lodzie?
        i mylisz się, pracodawcy nie są święci, a ciążę często traktują jako najgorsze zło.
      • twojabogini Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 23.10.12, 14:45
        > hipokryzja, a potem sie dziwia ze kobiet w ciazy nie chca zatrudniac.

        Tak, tak. Masz jakieś obsesje związane z ciążą?
        • triss_merigold6 Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 23.10.12, 14:49
          Cóż, bezdzietne stare panny często mają obsesje związane z cudzą ciążą.:/
          • wersja_robocza Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 24.10.12, 18:25
            triss_merigold6 napisała:

            > Cóż, bezdzietne stare panny często mają obsesje związane z cudzą ciążą.:/

            Cudowny argument. Wręcz najlepszy.
    • triss_merigold6 Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 23.10.12, 14:36
      Prawo nie nakłada na Ciebie obowiązku poinformowania o ciąży, ale - jeśli pracodawca wie - musi dostosować warunki pracy w pewnym zakresie do możliwości ciężarnej.
      Jesli umowa zostanie przedłużona do dnia porodu, to masz macierzyński w wysokości średniej z ostatnich 12 miesięcy.
      • polaniola Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 23.10.12, 14:43
        triss_merigold6, czyli jeśli pracodawca się dowie o mojej ciąży, to automatycznie umowa przedłuży się do dnia porodu PLUS mam prawo do urlopu macierzyńskiego?? Myślałam, że z dniem porodu tracę już źródło utrzymania.
        • triss_merigold6 Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 23.10.12, 14:47
          Dzwoń do zus do dowolnego oddziału, ale na 100% jestem pewna, że żeby otrzymac zasiłek macierzyński po zakończeniu umowy ta umowa musi obowiązywać jeszcze w dniu porodu. W Twoim wypadku umowa na czas określony uległaby automatycznemu przedłużeniu do dnia porodu włącznie.
        • twojabogini Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 23.10.12, 15:02
          Do urlopu wychowawczego nie - ale do zasiłku wychowawczego tak - wypłacany jest i obliczany na identycznych zasadach jak świadczenie podczas urlopu macierzyńskiego i przez ten sam czas - więc de facto jest to urlop wychowawczy - tyle, że de facto nie pozostajesz zatrudniona - warto się wtedy ubezpieczyć przy kimś z rodziny.
    • krytyk_systemu_edukacji Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 23.10.12, 14:37
      > Bardzo proszę o odpowiedzi.

      Proszę bardzo: jesteś oszustką i wyłudzaczem, i to niezależnie od tego, co stanowi prawo.
      • triss_merigold6 Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 23.10.12, 14:37
        Przecież macierzyński płaci zus, a nie pracodawca?!
        • krytyk_systemu_edukacji Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 23.10.12, 14:46
          > Przecież macierzyński płaci zus, a nie pracodawca?!

          O, to jeszcze lepiej: skoro tak, to i ja się będę dokładał do tego jej cholernego bachora.
          • konfacela100 Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 23.10.12, 21:54
            Tak jak kiedyś inni dokładali się do cholernej ciąży Twojej matki, która była na macierzyńskim. Spłacasz po prostu dług wobec społeczeństwa. Jak każdy.
          • karina500 Do krytyk_systemu_edukacji 29.10.12, 19:23
            Jestem Cię w stanie zrozumieć, bo jesteś facetem. W zasadzie masz rację i zgadzam się z tobą, ale rozumiem też, że każdy walczy o siebie jak może. To nie znaczy, że popieram takie praktyki, ale zastanawiam się, czy podobnie bym zrobiła będąc na miejscu forumowiczki i uczciwie odpowiadam, że tak. Gdyby pracodawca był w 100% fair to dziewczyna nie miałaby takich dylematów. Kapujesz? ja też nie chcę z własnej kasy opłacać innych, ale wiem, że w drugą stronę też się może zdarzyć. Wyżyj się na niektórych klientach MOPSU gdzie nasza kasa "na przelew" dla nich idzie i nikt z tym nic nie robi...
            • policjawkrainieczarow P o s r a l o was? 30.10.12, 02:38
              Laska chce umowe o prace. Czyli chce pracowac przez nastepne piec lat. Jakich praktyk nie popieracie? Na czym polega jej wyludzenie? Co niby z waszej kasy ma byc oplacone? Gdyby chciala byc wyludzaczka, to by pierwszego dnia poszla na L4 "na dwie kreski".
      • wielkafuria Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 23.10.12, 14:37
        krytyk_systemu_edukacji napisał:

        > > Bardzo proszę o odpowiedzi.
        >
        > Proszę bardzo: jesteś oszustką i wyłudzaczem, i to niezależnie od tego, co stan
        > owi prawo.


        podpisuje sie pod tym.
        • triss_merigold6 Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 23.10.12, 14:39
          Może zapoznaj się z Kodeksem Pracy zanim się z czymś zgodzisz?
      • nie.mam.20 jeszcze nie jest, poza tym, kto ci daje prawo 23.10.12, 14:43
        wydawania takich sadow?
        Spusc troche powietrza, nie jestes pepkiem swiata, nie zjadles wszystkich rozumow, moze skorzystaj z rady znajomych i rodziny?
        • krytyk_systemu_edukacji Re: jeszcze nie jest, poza tym, kto ci daje prawo 23.10.12, 14:49
          > kto ci daje prawo wydawania takich sadow?

          Nikt mi nie musi udzielać takiego prawa. Akurat tak się niestety składa, że jestem obywatelem demokratycznego (powiedzmy) kraju, a nie jaśniepańskim, radzieckim czy jakimkolwiek innym poddanym, i jako taki mogę sobie wygłaszać swoje sądy bez proszenia kogokolwiek o zgodę. Czy to jest dla Ciebie jasne?

          > nie jestes pepkiem swiata, nie zjadles wszystkich rozumow

          A twierdzę?
          • nie.mam.20 masz niezbywalne prawo obnoszenia sie ze swoja 23.10.12, 14:54
            glupota, natomiast nie masz prawa obrazac nikogo. W dodatku nie masz racji.
            Twoja wolnosc konczy sie tam, gdzie zaczyna sie wolnosc kogos innego. Takze wolnosc od wyzwisk.
            To co z ciebie wypada, to belkot bez sensu.
            • krytyk_systemu_edukacji Re: masz niezbywalne prawo obnoszenia sie ze swoj 23.10.12, 15:01
              > W dodatku nie masz racji.

              Możliwe, w wolnej chwili sobie poczytam o tych sprawach.

              > Twoja wolnosc konczy sie tam, gdzie zaczyna sie wolnosc kogos innego.
              > Takze wolnosc od wyzwisk.

              Z całym szacunkiem, ale chyba na głowę upadłeś. :D
          • twojabogini Re: jeszcze nie jest, poza tym, kto ci daje prawo 23.10.12, 15:05
            krytyk_systemu_edukacji napisał:

            > Nikt mi nie musi udzielać takiego prawa. Akurat tak się niestety składa, że jes
            > tem obywatelem demokratycznego (powiedzmy) kraju, a nie jaśniepańskim, radzieck
            > im czy jakimkolwiek innym poddanym, i jako taki mogę sobie wygłaszać swoje sądy
            > bez proszenia kogokolwiek o zgodę. Czy to jest dla Ciebie jasne?

            Demokracja wymaga ludzi dojrzałych. Dlatego pierwsze demokracje zakładały, ze udział w demokracji sprawować będą jedynie jednostki do tego przystosowane. To co prezentujesz to szambo - na jakiej podstawie formułujesz swoje sądy? Dlaczego robisz to w sposób obraźliwy i krzywdzący innych? Jak to się ma do reguł demokratycznej dyskusji?
            • krytyk_systemu_edukacji Re: jeszcze nie jest, poza tym, kto ci daje prawo 23.10.12, 15:14
              > Demokracja wymaga ludzi dojrzałych

              Cofam wypowiedziane słowa. Rzeczywiście, chyba z powodu swojej ogólnej niechęci do cwaniactwa zareagowałem zbyt impulsywnie, pochopnie też oceniłem Autorkę, której należą się z mojej strony przeprosiny.

              Cóż, czasem się pisze szybciej niż myśli. :)
      • leniwy_pierog Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 23.10.12, 15:17
        No nie, akurat oszustwa i wyłudzenia z zasady są rzeczami niezgodnymi z prawem i właśnie jest istotne, co stanowi prawo. Na czym tu polega wyłudzenie?
        • krytyk_systemu_edukacji Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 23.10.12, 15:20
          > Na czym tu polega wyłudzenie?

          Nie no, wycofałem się już gdzieś wyżej z tego określenia.
    • polaniola Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 23.10.12, 14:41
      Widzę, że pierwsze odpowiedzi są bardzo krytyczne względem mnie... Ale czy mam myśleć o dobru mojego pracodawcy czy moim i mojej rodziny?
      • triss_merigold6 Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 23.10.12, 14:45
        Kobieto skoro przepracowałaś 5 lat w jednej firmie i pracodawca chce z Tobą podpisac umowę na następne 5 lat, to znaczy, że jesteś dobrym pracownikiem i merytorycznych zastrzeżeń do Ciebie nie ma. Nie miałabym żadnych oporów na Twoim miejscu, w sumie od dawna powinnaś miec normalną umowę na czas nieokreślony.
        • ruda_owca Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 23.10.12, 15:22
          > Kobieto skoro przepracowałaś 5 lat w jednej firmie i pracodawca chce z Tobą pod
          > pisac umowę na następne 5 lat, to znaczy, że jesteś dobrym pracownikiem i meryt
          > orycznych zastrzeżeń do Ciebie nie ma.

          To akurat nie musi byc prawda, gdyby tak bylo, to zaoferowalby jej umowe na czas nieokreslony.
          Umowa na czas okreslony ma to do siebie, ze mozna ja wypowiedziec w dowolnym momencie (z zachowaniem okresu wypowiedzenia rzecz jasna) bez jakiejkolwiek przyczyny. Oferowanie pracownikom tak dlugich okresow umow na czas okreslony jest wlasnie dowodem na to, ze pracodawca chce miec mozliwosc zwolnienia pracownika w dowolnym momencie.
          • czerwony.melon Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 23.10.12, 16:04
            Umowę na czas określony można wypowiedzieć z takich samych przyczyn, jak na czas nieokreślony.

            Umowa na czes określony ma tą zaletę z punktu widzenia pracodawcy, że po jej wygaśnięciu nie trzeba jej wypowiadać. Stosunek pracy ustaje i po sprawie, ma się pracownika z głowy. Ale to dopiero po jej wygaśnięciu, w tym wypadku dopiero po 5 latach!

            • ruda_owca Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 24.10.12, 09:56
              > Umowę na czas określony można wypowiedzieć z takich samych przyczyn, jak na cza
              > s nieokreślony.

              Mylisz sie. Zeby wypowiedziec umowe na czas okreslony nie trzeba zadnych powodow, zeby wypowiedziec umowe na czas nieokreslony trzeba albo zlikwidowac miejsce pracy albo miec powod (razace zaniedbanie obowiazkow, praca pod wplywem alkoholu itp)
              • ruda_owca Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 24.10.12, 09:57
                Oczywiscie zamiast "miejsce pracy" powinno byc "stanowisko" :)
              • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 24.10.12, 10:16

                >
                > Mylisz sie. Zeby wypowiedziec umowe na czas okreslony nie trzeba zadnych powodo
                > w, zeby wypowiedziec umowe na czas nieokreslony trzeba albo zlikwidowac miejsce
                > pracy albo miec powod (razace zaniedbanie obowiazkow, praca pod wplywem alkoho
                > lu itp)

                Masz rację, faktycznie na to wygląda.
                Teraz rozumiem różnicę.
                • glues-tick Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 29.10.12, 00:19
                  tylko czy aby na prawdę likwidacja miejsca pracy to taki problem na dzisiejszym rynku pracy?
                  • ruda_owca Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 31.10.12, 22:04
                    > tylko czy aby na prawdę likwidacja miejsca pracy to taki problem na dzisiejszym
                    > rynku pracy?

                    O tyle problem, ze przez rok czasu nie mozna takiego samego stanowiska ponownie utworzyc. Wiadomo, ze wszystko mozna obejsc, ale jednak jest to dla pracodawcy niedogodnosc.
              • czerwony.melon Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 29.10.12, 12:34
                Skąd masz taką wiedzę?
                Przy wypowiadaniu umowy na czas nieokreślony pracodawca musi PODAĆ pracownikowi powód na piśmie. Przy umowie na czas nieokreślony - nie musi podawać. Same powody się nie różnią. Tylko mając powód na piśmie, łatwiej zaskarżyć decyzje pracodawcy.

                Praktyka jest taka, że i tak przeważnie - niezależnie od rodzaju umowy - niechciany pracownik dostaje propozycję nie do odrzucenia w postaci rozwiązania umowy za porozumienie stron. Przy tym trybie nie obowiązują już żadne terminy wypowiedzenia, choć zwykle - o ile nie było ciężkiego naruszenia obowiązków - pracodawca daje pracownikowi trochę czasu.
                • ruda_owca Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 03.11.12, 00:52
                  > Praktyka jest taka, że i tak przeważnie - niezależnie od rodzaju umowy - niechc
                  > iany pracownik dostaje propozycję nie do odrzucenia w postaci rozwiązania umowy
                  > za porozumienie stron.

                  Probowales kiedys pozbyc sie niechcianego pracownika, ktory nie ma ochoty odejsc?
      • twojabogini Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 23.10.12, 14:58
        polaniola napisał(a):

        > Widzę, że pierwsze odpowiedzi są bardzo krytyczne względem mnie... Ale czy mam
        > myśleć o dobru mojego pracodawcy czy moim i mojej rodziny?

        Nie daj się. Masz szereg uprawnień związanych z ciążą, z twojej pensji odprowadzane były składki. To, że chcesz z tych uprawnień i świadczeń skorzystać nie jest działaniem na szkodę pracodawcy. Nie daj sobie takich głupot wmówić.
        Masz pełne prawo skorzystać z każdego przywileju, świadczenia i uprawnienia przewidzianego dla kobiet w ciąży - i nie jest to żadnym wyłudzaniem.
    • vandikia Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 23.10.12, 14:44
      ja bym się zapytała radcy prawnego jak to wygląda w świetle prawa
      jeśli nie masz obowiązku, to nie informuj, umowy nie dostaniesz a w 5 miesiącu pracy raczej nie znajdziesz
    • twojabogini Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 23.10.12, 14:44
      Nie masz obowiązku informować pracodawcy o ciąży.

      W przypadku, gdy umowa zostaje przedłożona do dnia porodu przysługuje ci zasiłek macierzyński - jest to ekwiwalent urlopu wychowawczego, otrzymujesz pieniądze, ale formalnie nie jesteś zatrudniona. Nie masz prawa do urlopu wychowawczego. Potem bezrobocie - i zasiłek przez pół roku. To w sumie lepsza sytuacja niż zasiłek wychowawczy po 400 zł miesięcznie przez dwa lata.

      Jeśli umowa zostanie przedłużona o pięć lat - nie można jej anulować ani dlatego, że zataiłaś ciążą, ani pod jakimkolwiek pretekstem.
      Nowa umowa chroni cię i masz zapewnione prawo powrotu do pracy po macierzyńskim lub wychowawczym.

      Linkuje ci artykuł, który przystępnie wyjaśnia wszystkie kwestie:

      www.ciazowy.pl/pytanie,ciaza-a-umowa-na-czas-okreslony,694.html
      Jakbyś miała jakieś pytania - daj znać. Pamiętaj też, że kiedy wracasz z urlopu macierzyńskiego/wychowawczego masz szereg uprawnień - o których wiele kobiet nie wie i ich nie wykorzystuje.
    • sundry Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 23.10.12, 14:47
      Z kodeksu pracy:
      Art. 177 § 3. Umowa o pracę zawarta na czas określony lub na czas wykonania określonej pracy albo na okres próbny przekraczający jeden miesiąc, która uległaby rozwiązaniu po upływie trzeciego miesiąca ciąży, ulega przedłużeniu do dnia porodu
    • calineczka_777 Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 23.10.12, 14:49
      Wszyscy tacy swietojebliwi sie znalezli i naskakuja na polaniola. Oczywiscie mysl o swoim interesie. Jesli sprawa sie tak przedstawia, ze wiesz, ze pracodawca nie przedluzy ci umowy gdy dowie sie o ciazy to dla mnie sprawa jest prosta: Po prostu nie mow mu o ciazy. Powiedz tak tydzien po przeduzeniu umowy. Jesli ktos ci w pracy bedzie czynil zarzuty, ze powinnas powiedziec wczesniej to powiedz ze w ciagu pierwszych miesiecy ciazy mialas krwawienia, ktore pomylilas z miesiaczka i dlatego nie wiedzialas o ciazy. Albo sie nie stresuj zla atmosfera w pracy (bo to szkodzi ciazy) i idz na zwolnienie. A tak w ogole to miej w tyleczku krytyki typu: "Jestes nieuczciwa" "Powinnas myslec o pracodawcy, bo laskawie dal ci prace". Mysl o sobie i dziecku.
      • triss_merigold6 Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 23.10.12, 14:50
        Zwłaszcza, że po 5 latach pracy w jednej firmie powinna mieć umowę na czas nieokreślony, a nie kolejną czasową.
        • polaniola Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 23.10.12, 15:03
          Niestety, w mojej firmie wykorzystują wszystkie możliwości prawne, aby nie dać umowy na czas nieokreślony. Miałam umowę na czas próbny, potem na 5 lat, teraz też dostanę na 5 lat. Mój pracodawca to wielka firma, w której człowiek taki jak jak mało się liczy, osoba, która decyduje o moim dalszym zatrudnieniu nie zna mnie nawet osobiście. Liczy się "wynik", który robię dla firmy, a robię dobry, poświęcam się pracy, więc mam już zapewnienie, że dostanę nową umowę.

          Jednak jeśli dowiedzą się o mojej ciąży, to nowej umowy mi nie dadzą - wiem, bo znam już takie przypadki w mojej firmie. Dlaczego nie dadzą? Bo taka kobieta wróci po macierzyńskim do pracy, będzie korzystać z ochrony zatrudnienia jeszcze przez rok, będzie godzinę wcześniej wychodzić z pracy na karmienie dziecka, dziecko może chorować, itp itd...

          Pracodawca nie będzie miał skrupułów względem mnie, dlatego myślę przede wszystkim o sobie i dziecku, jakkolwiek "nieetycznie" to brzmi...
          • majaa Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 23.10.12, 15:15
            Po to są prawa, żeby z nich korzystać w miarę potrzeby. Ty jesteś dokładnie w takiej sytuacji. Prawda jest taka, że jak sama się o siebie nie zatroszczysz, to nikt inny tego nie zrobi.
          • samiec_alfa Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 23.10.12, 15:45
            to czego nie piszesz tak od razu. Skoro to wielka firma i leci sobie w kulki z pracownikami, to obowiazkiem pracownika jest odplacic wielkiej firmie tym samym.
    • twojabogini szanowni panowie krytycy 23.10.12, 14:55
      "Szanowni panowie krytycy
      a w maju zwykłem siadywać na przedniej platformie tramwaju"

      - że zacytuję Tuwima, dalej pisze Tuwim, ze wiosna i że ptaszki śpiewają, ale tak między wierszami czytając krytyk z pewnością domyśli się, że ma spier.. i gdzie sobie swoje krytyki może wsadzić...
      Życzę domyślności i dociekliwości.
      Dla waszej wiadomości - kobietom w ciąży przysługuje ubezpieczenie społeczne na wypadek ciąży. Fundusz z którego wypłacane są świadczenia pochodzi ze składek - także tych, które kobiety odprowadziły pracując - i wobec tego mają pełne prawo z nich skorzystać, podobnie jak chorzy w przypadku choroby i bezrobotni w przypadku bezrobocia.
      • wielkafuria Re: szanowni panowie krytycy 23.10.12, 15:34
        pytanie autorki brzmialo "czy powinnam powiedziec".
        ile osob tyle opinii, ale tutaj chodzi chyba o uczciwosc...
        jest dobrym pracownikiem, docenianym, z dlugim stazem, wiec nie powinna sie bac tego jak zareaguje szefostwo.
        nikt jej nie odmawia praw zwiazanych z macierzynskim czy wychowawczym, wiec nie wiem o co tyle halasu. nalezy sie to jej jak psu zupa, ale przypominam nie tak brzmialo pytanie autorki watku czy cos sie jej nalezy czy nie, tylko czy powinna oszukac skoro juz wie o swojej ciazy.
        Nie nie musi mówic, chociaz uwazam ze powinna (ale to wylacznie moje zdanie).
        nie wiem tylko dlaczego nikt nie dostrzegł jednej prostej rzeczy... mianowicie ze umowe na czas okreslony mozna w kazdej chwili rozwiazac...
        czyli jak szef juz sie dowie, to oczywiscie do dnia porodu nic nie moze zrobic (oczywiscie zakladajac ze jest taki zły i niewdzieczny jak o nim pisze autorka), nie zrobi tez nic na macierzynskim, nawet na wychowawczym. Oczywiscie autorka moze od razu po podpisaniu umowy isc na L4 oraz przez kolejne 4 lata byc na zwolnieniu; jak nie na siebie to na dziecko i tak w kołko, ba!!! moze zajsc w kolejna ciaze.
        ale czy o to chodzi?
        • czerwony.melon Umowę na czas nieokreśliny też można rozwiazać 29.10.12, 02:03
          To co, ma w ogóle nie mieć dzieci, bo starci pracę??? (Przypominam, że autorka wątku wie, że jeśli pracodawca dowie się o ciąży, to nie przedłuży jej umowy.)
          Nie ta praca, to inna, a dzieci nikt za nią nie urodzi.
          (Pomijam sporadyczne przypadki, gdy korzysta się z surogatki; z resztą w świetle polskiego prawa to surogatka jest prawowitą matką, a nie ta, która surogatkę wynajęła)

          Po drugie nie siej dezinformacji. Umowę na czas określony można rozwiązać w każdym momencie na takich samych zasadach, jak umowę na czas nieokreślony. Okresy wypowiedzenia są inne, czasem krótsze, a czasem dłuższe niż przy umowie na czas nieokreślony, to zależy od zapisów w umowie.
        • po-trafie Re: szanowni panowie krytycy 29.10.12, 11:51
          Zobacz, jak latwo przekrecasz, wykrecasz i zmieniasz to, co ktos napisal.

          Autora spytala, czy prawo nakazuje jej powiedziec. Ty z tego wysnulas 'czy powinna oszukac'.
          Jesli autorka nie ma prawnego obowiazku informowania o swojej ciazy, to niepowiedzenie o niej nie jest oszustwem. Tak jak nie jest oszustwem nieinformowanie pracodawcy o swoich alergiach, hemoroidach czy preferencjach seksualnych.

          Powiedzenie o ciazy mogloby byc rozpatrywane jako bardziej uczciwe, czy etyczne. Moznaby zadac sobie pytanie, czy bedzie fair wobec firmy, nie mowiac. Z drugiej strony, mozna zadac sobie pytanie, czy firma jest krystalicznie uczciwa i etyczna podpisujac z pracownikami umowy 5letnie na czas okreslony lub nie przedluzajac umow z kobietami w ciazy niezaleznie od jakosci i efektow ich pracy przed ciaza. TY automatycznie w swoim poscie zakladasz ze firma gra etycznie, wiec polaniol powinna rownie etycznie odpowiedziec.

          Otoz, firma moze nie prowadzic swojego biznesu w sposob przyjazny pracownikowi, a pracownik ma wybor czy byc przyjaznym wobec firmy ponad granice prawa, czy nie.
          Nie mozna tego jednak nazwac oszustwem czy bezprawiem.
    • polaniola Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 23.10.12, 15:23
      Bardzo dziękuję za wszystkie odpowiedzi, jak również link do artykułu.

      Dużo mi się wyjaśniło i cieszę się, że jakkolwiek będzie, to będę miała jeszcze jakieś dochody również po porodzie. Wcześniej myślałam, że w przypadku przedłużenia obecnej umowy do dnia porodu z dniem porodu utracę dalsze źródło utrzymania. Teraz wiem, że będę je miała jeszcze chociaż przez parę miesięcy. Potem dziecko będzie już troszkę "odchowane" i najwyżej będę szukać nowej pracy.

      Oczywiście wolałabym dostać tutaj mimo wszystko nową umowę i mieć pewność powrotu do pracy po macierzyńskim, ale czas pokaże czy się to uda.

      Dodam, że nie czuję się z całą tą sytuacją komfortowo, ale jeśli muszę wybrać, to wybrałam.

      Dziękuję również za wszystkie miłe słowa :)
      • majaa Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 23.10.12, 15:24
        Powodzenia:)
    • mirtillo25 Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 23.10.12, 15:37
      Pracodawcom się w głowach poprzewracało. Za granicą pracodawca jeszcze by Ci pogratulował, a tutaj dają kopa w tyłek i radź sobie sama. I to ponoć wszechmiłosierny katolicki prorodzinny kraj ;-)

      To naturalna kolej rzeczy, że kobiety rodzą dzieci i to nie może ich wykluczać z rynku pracy.

      Dlaczego niby miałabyś mu mówić? Żeby nie musiał Ci płacić, kiedy będziesz dla niego bezużyteczna? Podpisz drugą umowę i dopiero potem się przyznaj.

      A jak będzie się pluł, że nie powiedziałaś wcześniej, to powiedz, że nie chciałaś się chwalić wcześniej, ponieważ chciałaś upewnić się, że z ciążą jest wszystko w porządku.
      • jakniejatokto Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 29.10.12, 00:09
        No nie wiem z tym gratulowaniem za granica. Ja pracuje za granica. Moj szef (ktory ma dzieci) bardzo jasno wyrazil sie po kilku miesiacach pracy co mysli o na temat urlopu macierzynskiego (ze jest to nieuczciwe wzgledem pracodawcy, bo "musi trzymac miejsce dla kogos, kto nie wiadomo, czy wroci do pracy"), a teraz, kiedy dowiedzial sie plotkarskimi kanalami, ze sie z kims spotykam, na kazdym spotkaniu probuje "dyskretnie" przemycic pytanie, czy planuje urlop macierzynski :)
        I tak, jest to nielegalne. Ale co mu zrobie. Przeciez nie pojde sie poskarzyc do kadr, bo mam ocene roczna niedlugo.
    • aroden Możesz, ale... 23.10.12, 15:40
      1. Nie masz obowiazku informowania o ciazy.

      2. Ocen na zimno MORALNA strone pracodawcy.
      Jezeli jest w porzadku - to zrozumie.
      W koncu Polakow malowato.

      Jezeli jest egoista - to lepiej zataic.
    • alinkaalinka Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 23.10.12, 15:47
      Pytałam przed chwilką Prawnika specjalizującego się w prawie pracy - NIE masz obowiązku informowania Pracodawcy i NIE informuj. Niestety bardzo możliwym jest to, iż umowy Ci nie przedłuży.
      Moje zdanie jest takie: dbaj o dobro swoje i swojej rodziny, żyjemy w chorym kraju, a z zasiłku się nie utrzymasz. Jesteś jak wynika dobrym Pracownikiem, więc wykorzystaj ciążę i udowodnij z czasem, że mimo ciąży pracujesz i wykonujesz swoje obowiązki.
      Pozdrawiam i życzę trafnego wyboru jak najlepszego dla Ciebie.
    • martishia7 Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 23.10.12, 16:03
      Nie masz obowiązku informowania pracodawcy o ciąży. Jeżeli nie masz zamiaru korzystać z uprawnień związanych ze stanem odmiennym (prace wzbronione ciężarnym) to nie masz też specjalnie w tym interesu. Pracodawca nie będzie miał możliwości wycofania się z umowy w związku z tym, że nie poinformowałaś go o ciąży, umowa będzie ważna.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 23.10.12, 18:20
      Nie musisz informować, i nie informuj jeśli uważasz że może to spowodować utratę pracy.

      W żadnym wypadku nie jest to oszustwo czy wyłudzenie i nie powoduje żadnych strat po stronie ani pracodawcy ani ZUSu - to zwykłe działanie zgodne z Kodeksem Pracy.

      Swoją drogą nie rozumiem tego kultu umowy na czas nieokreślony. Czy 5 lat czy nieokreślony i tak bez problemu pracodawca może umowę wypowiedzieć. Tobie jako pracownikowi nie robi to różnicy.
      • polaniola Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 23.10.12, 19:31
        Chyba główną różnicą jest tu okres wypowiedzenia - 3 miesiące (umowa na czas nieokreślony) a 2 tygodnie (zapis w mojej umowie na czas określony) robi jednak pracodawcy różnicę w sytuacji, gdy chce się pozbyć pracownika.
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 23.10.12, 19:36
          W umowie na czas nieokreślony też można by się na taki okres wypowiedzenia umówić.
          Nie ma nakazu, jeśli obu stronom to pasuje.
          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 23.10.12, 19:42

            > Nie ma nakazu, jeśli obu stronom to pasuje.

            Albo i jest - zależy gdzie w internecie czytać.
            • martishia7 Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 23.10.12, 19:59
              :) To nie jest takie proste. Kodeks pracy zabrania zastrzegania w mowie o pracę warunków mniej korzystnych niż wynika to z przepisów ustawy. Można sobie oczywiście wyobrazić sytuację, kiedy krótszy okres wypowiedzenia jest dla pracownika korzystny - jeżeli jest specjalistą w wąskiej dziedzinie, których brakuje na rynku i pracodawcy się o nich biją, to krótszy okres wypowiedzenia będzie mu obiektywnie na rękę. Jednak to są raczej odosobnione przypadki - co do tego chyba nie ma sporu. Wszystko zależy od okoliczności danej sprawy, ale raczej bezpiecznie można przyjąć, że co do zasady skracanie okresu wypowiedzenia w umowie jest niekorzystne dla pracownika, a przez to niedopuszczalne.
          • norkamorka Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 23.10.12, 19:45
            g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

            > W umowie na czas nieokreślony też można by się na taki okres wypowiedzenia umów
            > ić.
            > Nie ma nakazu, jeśli obu stronom to pasuje.

            Jest nakaz wyrażony w ustawie (kodeks pracy).
            Wolność zawierania umów kończy się tam, gdzie "wchodzą" uregulowania ustawowe.
            Uregulowania umowne sprzeczne z ustawą są (z mocy prawa) nieważne.
    • jeriomina Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 23.10.12, 19:41
      IMHO 3 miesiąc to jest taki czas, że NIKOGO oprócz najbliższych nie powinno się informować o jakiejkolwiek ciąży, bo zawsze jeszcze można poronić. Chociaż oczywiście nikomu nie życzę.
      A już informowanie pracodawcy to absurdalny pomysł.
    • jowita771 Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 23.10.12, 20:04
      Nie masz obowiązku informować pracodawcy o ciąży, a on nie ma prawa Cię pytać. Ja bym nawet skłamała, w razie, gdyby podejrzewał i zapytał. A umowa będzie ważna.
    • beverly1985 Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 23.10.12, 20:11
      Pracuje w korporacji która szczyci się jako przyjazna matkom, ale i tak w twojej sytuacji nie powiedziałabym o ciąży. Pracodawca zawsze stawia interes firmy na pierwszym miejscu, w razie jakichkolwiek restrukturyzacji najpier wylatuja ci, których najlatwiej zwolnić.

      Czyli- nie musisz mówic, nie mów. Podpisz umowę, pracuj jak najdużej, bierz mało zwolnień a będzie dobrze.
    • astrofan Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 23.10.12, 20:16
      po co masz mówić?

      warunki nie są uczciwe ani dla pracowników ani pracodawców, w oparach admistracyjnego absurdu i legislacyjnej dżungli każdy walczy o siebie

      myśl o sobie a nie pracodawcy
      • coff.eina podpisuję się 24.10.12, 17:50
        a po otrzymaniu umowy na biureczku szefa ląduje zaświadczenie o ciąży i włala :)

        powodzenia życzy Ci macica każdej z nas!!!!
    • bella_roza Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 24.10.12, 14:53
      nie mów. pracodawca jest bardzo nie w porządku wobec Ciebie że po tak długim okresie nie masz umowy na czas nieokreślony.
    • 10iwonka10 Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 24.10.12, 15:19
      Po przeczytaniu twjego postu pomyslalam ze to jakas mala firma wiec jak nie powiesz to moga cie tam troche zaszczuc ale jak to duza firma i ty jestes malym trybikiem...to rzeczywiscie lepiej nie mowic.
    • wersja_robocza Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 24.10.12, 18:37
      Nie masz obowiązku informować o ciąży. Chyba że obowiązki byłyby zagrożeniem dla prawidłowego jej rozwoju. Wtedy dla bezpieczeństwa swojego i dziecka powinno się zawiadomić pracodawcę, by zmienić warunki pracy na mniej uciążliwe i zgodne z prawem.
      Umowa będzie ważna. A co do konsekwencji... jeśli Twój pracodawca będzie próbował szykan lub mobbingu to powinnaś zgłosić to odpowiednim służbom. Po urlopie macierzyńskim będziesz miała prawo do urlopu wychowawczego i do powrotu do pracy czyli standardowe prawa rodzica przewidziane w kodeksie pracy. Nic szczególnego, bo i Twoja sytuacja nie jest jakaś nie wiadomo jaka.
      Nie zazdroszczę dylematu. Skoro jesteś wartościowym pracownikiem to ciąża nie powinna Cię dyskwalifikować. A skoro dostaniesz przedłużenie umowy, to takim jesteś (gdybyś nie była, to już byś tam nie pracowała tak notabene). A jeśli ciąża dyskwalifikuje kobietę jako pracownika to oznacza tylko tyle, że pracodawca jest ^%$% lujem (niezależnie od płci). Możesz być wobec kogoś takiego lojalna i, mówiąc o ciąży, wręcz sama złożyć wymówienie.
    • nowytymczasowy Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 24.10.12, 20:37
      Właśnie rozkręcam działalność i ten temat utwierdził mnie w przekonaniu, że jeśli przyjdzie kiedyś do zatrudniania pracownika to będzie to tylko i wyłącznie mężczyzna. Niezależnie od stopnia profesjonalizmu kobiet wszelkie ich cv będa lądowały w koszu.
      • czerwony.melon długie urlopy rodzicielskie także dla mężczyzn 24.10.12, 23:22
        Na szczęście rząd proponuje długie urlopy rodzicielskie także mężczyznom. Dzięki temu mężczyźni też będą znikać z pracy.

        Do tego często bardziej niespodziewanie niż kobiety. Bo po kobiecie przynajmniej widać, że zbliża się macierzyński, a po mężczyźnie nie i to mężczyźni będą częściej - bo łatwiej - zatajać.
      • aka666 Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 29.10.12, 10:43
        nowytymczasowy napisał(a):

        > Właśnie rozkręcam działalność i ten temat utwierdził mnie w przekonaniu, że jeś
        > li przyjdzie kiedyś do zatrudniania pracownika to będzie to tylko i wyłącznie m
        > ężczyzna. Niezależnie od stopnia profesjonalizmu kobiet wszelkie ich cv będa lą
        > dowały w koszu.

        Wygrazasz z pozycji maluczkiego:D
        szanse, ze ze stanu 'rozkrecania dzialalnosci' kiedykolwiek dojdziesz do zatrudniania ludzi sa nikle, ale powodzenia. Przyda ci sie firma zebys mial gdzie zatrudnic zone z twoim dzieciakiem w brzuchu.
      • maugorzata2008 Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 29.10.12, 14:26
        Ale właściwie dlaczego? Serio nie zatrudnił byś kogoś kto, jak autorka, przez pięć lat będzie generował przychody większe od przeciętnych, a potem zniknie na 6 miesięcy, za które ty nawet nie będziesz płacił? Przecież po pięciu latach to większość tych facetów, których zatrudnisz i tak nie będzie już u ciebie pracować. Przeciętna Polka rodzi 1,2 dziecka w życiu. zakładając nawet rok macierzyńskiego po każdym dziecku wychodzi, że ma 14 miesięcy przerwy w pracy w życiu (jakieś 40 lat pracy zawodowej). Na ile ty właściwie planujesz swoją działalność, że zrezygnowałbyś z dobrego pracownika z tego powodu?
        • nowytymczasowy1 Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 29.10.12, 22:53
          Jak zwykle zapomniałem hasła...
          Tak, nie zatrudniłbym kogoś kto z pełną premedytacją chce mnie wprowadzić w błąd.
          Działam w branży IT. Zakładając, że płeć nie ma wpływu na stopień profesjonalizmu(z czym się zgadzam) oraz "wierność" pracownika rozważmy pewną sytuację. Jutro zatrudniam programistkę. Inteligentna, wykształcona , wydaje się, że współpraca będzie układać się świetnie i tak faktycznie jest przez kolejne 3 lata. Nabiera na tyle doświadczenia, że mogę bez obaw powierzyć jej nawet skomplikowane projekty. Nagle informuje mnie o ciąży. Drugi miesiąc. W optymistycznym przypadku popracuje jeszcze 4-5 miesięcy, później ostatnie 2 miesiące na L-4 i 6 miesięcy macierzyńskiego. Jest bystra więc po powrocie do pracy wystarczą jej 2-3 miesiące na wdrożenie się na powrót w obowiązki. Łącznie rok zanim zacznie pracować na poziomie z przed ciąży. W pesymistycznym przypadku od razu machnie mi przed nosem L-4 przedłużając ten okres o kolejne 5 miesięcy. Na 5 lat przepracowane przez mężczyznę, ta kobieta przepracuje 3 do 4 lat. różnica w wydajności od 20 do 40% - ogromna. Nie ma tu właściwie znaczenia na ile planuje swoją działalność bo opisana sytuacja jest groźna właśnie w jej początkowym stadium. Jeśli dopisze mi szczęście i za 20 lat będę zatrudniał kilkunastu pracowników, będę mógł pomyśleć nad dołożeniem się do utrzymania cudzego dziecka w imię interesu społecznego. W tej chwili pracownica to dla mnie tykająca bomba zegarowa.
          • aka666 Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 29.10.12, 23:02
            a gdzie w tym scenariuszu wystąpiło wprowadzenie w błąd?
            • nowytymczasowy1 Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 30.10.12, 08:42
              Autorka tematu zastanawia się czy oszukać pracodawcę czy też nie.
              • jeriomina Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 30.10.12, 08:55
                Oszukać???
                A od kiedy to nie informowanie otoczenia o prywatnej sprawie, jaką jest ciąża jest oszustwem?
                Ludzie, gdzie my żyjemy.
                • nowytymczasowy1 Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 30.10.12, 09:04
                  Zatajenie kluczowych informacji przez co zmuszenie kogoś do niekorzystnego rozporządzenia swoim majątkiem podpadało by według mnie pod wyłudzenie. Autorka wyłudza urlop macierzyński i kolejną umowę. Dostrzegasz brak ludzkich uczuć u pracodawcy ale oszustwa pracownicy nie.
                  • jeriomina Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 30.10.12, 09:15
                    Widzę kolejną osobę na tym forum z problemem rozumienia tekstu czytanego :P
                    Moje zdanie jest takie, że w ogóle nie powinno być miejsca na takie dylematy w przypadku autorki. Ona, zadając pytanie w poście tytułowym wątku daje wyraźnie do zrozumienia, że dała się wkręcić w idiotyczny tryb machiny, skoro w ogóle sama już określa kwestię nie powiedzenia o ciąży jako "zatajenie".
                    Moje zdanie jest takie : ciąża nie jest chorobą, czymś nienormalnym, stanem, który trzeba ukrywać jako coś wstydliwego. Jak świat światem jest naturalnym procesem biologicznym. I wara wszystkim od tego.
                    A autorka nie wyłudza umowy, umowa się jej należy jak psu zupa. Urlop macierzyński też.
                    A Ty jesteś szowinistą.
                    • nowytymczasowy1 Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 30.10.12, 09:32
                      Zaraz zaraz. Zgodnie z prawem, gdyby poinformowała o ciąży już teraz to należy jej się przedłużenie umowy do dnia porodu. Urlop macierzyński już nie. Zatajając informacje wyłudza go. Twierdzisz, że skoro prawo nie nakłada na nią obowiązku informowania o ciąży to nie powinna o tym mówić, jednakże gdy to samo prawo odbiera jej urlop macierzyński to mimo wszystko powinna go dostać bo "ciąża jest naturalnym procesem biologicznym i wara wszystkim od tego"
                      A ty jesteś hipokrytką.
                      Właśnie przez takie emocjonalne stanowienie prawa mamy w Polsce burdel. Prawo powinno być stanowione na zimno. Surowe ale sprawiedliwe.
                      Żeby było jasne. Osobiście nie mam nic do kobiet w ciąży jednakże za zapewnienie opieki odpowiada mąż i ojciec dziecka a nie pracodawca.
                      • aka666 Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 30.10.12, 09:37
                        prawo jest bardzo zimne i zwyczajnie kalkuluje interes spoleczny, ktoremu sprzyja wysoki przyrost naturalny. W tym watku najbardziej emocjonalne nastawienie prezentujesz ty, uspokoj sie troszke :)
                        • nowytymczasowy1 Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 30.10.12, 09:42
                          Wymieniliśmy się po prostu uprzejmościami:-)
                          Prawo nie jest stanowione na zimno. Cały socjal jest jedną wielką emocjonalną miną prawną.
                          • jeriomina Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 30.10.12, 09:51
                            A powiedzenie "Dura lex, sed lex" znasz?
                            • nowytymczasowy1 Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 30.10.12, 11:11
                              Owszem. To właśnie twarde prawo stanowi, że autorce wątku urlop macierzyński nie przysługuje.
                          • six_a Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 30.10.12, 09:59
                            >Cały socjal jest jedną wielką emocjonalną miną prawną.
                            przypomnij sobie te pierdoły, które tu wypisujesz, kiedy sam będziesz brał zwolnienie z powodu katarku. bo jak wiadomo najbardziej uwiera czyjeś.

                            prawo do zasiłku macierzyńskiego i urlopu macierzyńskiego wynika z formy zatrudnienia i opłacanych składek.

                            a jak chcesz się tak koniecznie gdzieś czepić, to proponuję czepić się lekarzy wystawiających te zwolnienia na prawo i lewo albo systemu, który ma w dupie sprawdzanie, czy zwolnienie jest zasadne.
                            • nowytymczasowy1 Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 30.10.12, 11:08
                              Faktem jest, że prawo do zasiłku i urlopu wynika z formy zatrudnienia jak również to, że autorce wątku ono nie przysługuje właśnie ze względu na formę zatrudnienia. Stara się je wyłudzić.

                              Owszem. czyjś katarek bardzo mnie uwiera. Gdyby państwo nie brało kasy z naszych kieszeni na leczenie cudzych katarków to w razie W mielibyśmy więcej na syropek dla własnych gardeł.

                              Nie jest to miejsce na taką dyskusję ale jeśli się kiedyś takie pojawi będziemy mogli porozmawiać o nierobach myślących tylko o tym jak by ty chapnąć rybkę zamiast wędki.
                              Socjal rozleniwia. Nie odłożę kasy, żeby mieć za co utrzymać się w przypadku dłuższej choroby bo państwo(czyli ja i Ty) mi da. Nie pójdę do roboty bo po co. Jest socjal.
                              • six_a Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 30.10.12, 11:29
                                > Socjal rozleniwia. Nie odłożę kasy, żeby mieć za co utrzymać się w przypadku dł
                                > uższej choroby bo państwo(czyli ja i Ty) mi da. Nie pójdę do roboty bo po co. J
                                > est socjal.

                                wiesz, dobrze by było, gdybyś nie mieszał do socjalu praw pracowniczych. bo prawo do choroby czy przerwy na urodzenie dziecka to powinien mieć każdy zatrudniony, nawet jeśli twoja opinia jest taka, że za zapewnianie opieki w ciąży niech odpowiada mąż, a za leczenie raka dajmy na to matka i ojciec delikwenta.

                                zgodnie z tymi przekonaniami powinieneś też nie korzystać z państwowego przedszkola, szkoły, lekarza czy refundacji leków. w ten sposób twoje postulaty będą przystawać do rzeczywistości, bo na razie to reprezentujesz typowe rozliczanie kogoś, a jak na ciebie trafi, to też z tego będziesz korzystał i słusznie, bo jeśli płaciłeś składki, to ci się należy.
                                • nowytymczasowy1 Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 30.10.12, 12:07
                                  Wszystko co nie jest podyktowane czynnikami ekonomicznymi a społecznymi/uczuciami to według mnie socjal i można to wrzucić do jednego wora.

                                  Leczę się prywatnie, takie też mam ubezpieczenie. Gdyby była możliwość rezygnacji z państwowego, zrobiłbym to. Studia kończyłem też za własne a na wcześniejszych etapach nie miałem na to wpływu. W przyszłości przedszkole też pewnie za własne bo zarabiam za dużo, żeby dla mojego ewentualnego dziecka znalazło się miejsce w państwowym.

                                  Nie odbieram nikomu prawa do chorowania czy ciąży. Tylko dlaczego ja mam za to płacić. Nie uznaje tutaj argumentu, że to z własnych składek i nic mi do tego. Dbam o zdrowie i nie pamiętam, żebym w ciągu ostatnich 5 lat chorował na coś wymagającego więcej niż gripex i wapno. Z moich pieniędzy finansowane są chorobowe innych.
                                  • six_a Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 30.10.12, 12:12
                                    >Tylko dlaczego ja mam za to płacić. Nie uznaje tutaj argumentu, że to z własnych składek i nic mi do tego. Dbam o zdrowie i nie pamiętam, żebym w ciągu ostatnich 5 lat chorował na coś wymagającego więcej niż gripex i wapno. Z moich pieniędzy finansowane są chorobowe innych.

                                    leczę się prywatnie + nie pamiętam, żebym chorował jakoś się nie pokrywają, nie sądzisz?

                                    a na zwolnienie też chodzisz prywatnie, jak już się leczysz nie będąc chorym??? czy z premedytacją pozbawiasz pracodawcę siły roboczej w czasie swojej choroby? normalnie skandal.

                                    jeśli pracujesz na swoim, nie musisz płacić chorobowego, wtedy nikogo przypadkiem nie sfinansujesz, nawet siebie w razie potrzeby. polecam.
                                    • nowytymczasowy1 Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 30.10.12, 12:25
                                      Oczywiście, że się pokrywają. Leczę się prywatnie (ogólne stwierdzenie) czyli jak choruję to płacę. Natomiast w przypadku składek obowiązkowych to czy choruję czy nie, to i tak płacę. Te pieniądze później idą na kogoś kto choruje często.

                                      Fakt, skandal. Nie choruję, nie pozbawiam pracodawcy siły roboczej a i tak płacę na tych którym się to zdarzy. Mało tego. Przez to właśnie, że jestem taki "niezawodny" często odwalam robotę za tych którzy uciekli na l-4. Pracujesz - zarabiasz. Nie pracujesz - nie zarabiasz. Chciałbym, żeby l-4 było "prywatne". Za dotychczasowe wpłacone (utopione) składki mógłbym sobie sporo pochorować.

                                      Dopiero od niedawna, jestem na swoim i bardzo to sobie chwale.
                                    • mariuszg2 Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 30.10.12, 13:51
                                      six_a napisała:

                                      > leczę się prywatnie + nie pamiętam, żebym chorował jakoś się nie pokrywają, nie
                                      > sądzisz?

                                      sixa....dlaczego Ty jesteś taka logiczna do bólu wręcz?.... strasznie wieje chłodem a jestem pewniem, że masz w sobie ogień....

                                      przeciez to, że leczy sie prywatnie może oznaczac, że miał na myśli domowe i babcine sposoby na ziółka, soczek malinowy, ciepłe okłady i nalewki spirytusowe.... jak wiadomo od wieków takie metody pozwalają na skuteczna profilaktykę dzięi czemu ludzie nie chorują...być może właśnie w tym wypadku tak jest....przy czym w miejsce być moze wstawiamy " z pewnością" i zaczynamy od gis....
                                      • six_a Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 30.10.12, 15:01
                                        zima jes to wieje.

                                        nieno, leczę się prywatnie nie oznacza leczę się czosnkiem i kołkiem osikowym. poza tym napisał, że płaci prywatne ubezpieczenie i "się leczy", więc niech nie chrzani, że nie choruje czy tam badań nie potrzebuje;)

                                        czeba paczeć, co się pisze, bo jak nie, to ja to potę wyciongnę na wieszh.
                                        • mariuszg2 Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 30.10.12, 15:31
                                          six_a napisała:

                                          > zima jes to wieje.

                                          grzańca proponuję....

                                          > nieno, leczę się prywatnie nie oznacza leczę się czosnkiem i kołkiem osikowym.
                                          > poza tym napisał, że płaci prywatne ubezpieczenie i "się leczy", więc niech nie
                                          > chrzani, że nie choruje czy tam badań nie potrzebuje;)
                                          >
                                          > czeba paczeć, co się pisze, bo jak nie, to ja to potę wyciongnę na wieszh.

                                          nieno...faceci piszą zupełnie co innego niż myślą a nawet jeżeli piszą co myślą to nie umieją tego napisac jak nalezy bo mają za mały zasób słownictwa z racji mniejszego niż u koiet czytelnictwa.... uważam zatem, że twoje wysiłki wyciągnięci czegokolwiek od faceta ida w niewłaściwym kierunku....jak chcesz coś wyciągnąć od faceta ...musz sięsamam otworzyć.... pogadaj z polarkiem ona chyba wie cos o tym... ;)
                                        • nowytymczasowy1 Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 30.10.12, 16:52
                                          Dać niektórym trochę czasu to zaczną się durne komentarze i pyskówka.
                                          Napisałem już wyżej ale powtórzę jeszcze raz. Nie wiem czy wyznajesz zasadę, że łatwiej zapobiegać niż leczyć. Profilaktyka to także medycyna i jak najbardziej można wszelkie badania okresowe uskuteczniać prywatnie. Rozumiem jednak, że może to być sporym zaskoczeniem dla takich społeczników za cudze.

                                          Nie wiem co takiego "wyciongnęłaś na wieszh" z siebie ale ja się w tym babrał nie będę.
                                          Bez odbioru.
                                          • six_a Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 30.10.12, 17:03
                                            komentarz o wyciąganiu nie był do ciebie więc nie musisz komentować, chyba że chcesz wyjaśnić jak to jesteś na "prywatnym zwolnieniu", no chyba że do lekarza jako jedyny uczciwy obywatel też chadzałeś w nocy, żeby pracodawcy nie urazić.

                                            ani nie znasz prawa, bo najwyraźniej nie orientujesz się, kto płaci ten macierzyński w ogóle ani nie masz pomysłu dla innych ludzi, bo to że ty nie chorujesz, albo stosujesz profilaktykę w ogóle nie zmienia faktu, że inni ludzie chorują i mają do tego prawo, bo płacą składki na ubezpieczenie zdrowotne i chorobowe.

                                            +gdy zachorujesz na raka, żadne oszczędności ci nie wystarczą nawet na odpłatną diagnostykę, o leczeniu nie wspominając, więc wyjrzyj za czubek własnego nosa i przypomnij sobie na przykład za czyje pieniądze się wykształciłeś i leczyłeś w dzieciństwie/młodości. a teraz po prostu spłacaj dług, płacąc innych. tak działają ubezpieczenia, czy to prywatne czy państwowe. ew. znajdź cywilizowany kraj, w którym nie musisz być ubezpieczony. jakiż to problem.
                                            • nowytymczasowy1 Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 30.10.12, 17:35
                                              Nawet jakieś argumenty wróciły.

                                              Co do nieznajomości prawa: robi Ci jakąś różnicę, że to nie moja własna ręka pracodawcy wypłaca ten zasiłek tylko przechodzi on jeszcze przez zus, który potrąca sobie spory udział? to nie zmienia faktu, że to ja między innymi go płacę.

                                              O to mi cały czas chodzi, że nie muszę mieć pomysłu dla innych ludzi. Inni też niech lepiej zajmą się swoimi sprawami a nie moimi chorobami.

                                              Co do kwestii pieniędzy to zdarza się, że leki refundowane, które nagle tracą refundację tanieją do ułamka pierwotnej wartości. Myślę, że gdyby uciąć wszelkie dopłaty to poznalibyśmy prawdziwą wartość zabiegów medycznych i mogło by się okazać, że takie leczenie raka kosztuje nie dziesiątki tysięcy a tysiące. Takie kwoty jestem w stanie udźwignąć bez problemu.

                                              Leczyłem się i kształciłem za pieniądze rodziców. Problem w tym, że te pieniądze w formie podatków przeszły przez szereg pośredników zamiast trafić bezpośrednio do mojego lekarza czy nauczyciela tworząc motywujące połączenie zysku z uczniem. Zamiast tego miałem "pańszczyźnianego", znudzonego nauczyciela i lekarza.
                                              • agulha "Leczenie raka kosztuje dziesiątki tysięcy" 02.11.12, 23:33
                                                Ubawiłam się Twoją wypowiedzią. W leczeniu raka około dziesięciu tysięcy potrafi kosztować jedna fiolka leku. I owszem, leki te tanieją po wygaśnięciu patentu, ale kosztują i będą kosztować dużo do tego momentu, ponieważ właśnie opracowanie nowego leku kosztuje tyle kasy i to się musi zwrócić. Jak się nie zwraca, to nowego leku nie ma i już. Nie wierzysz? To poczytaj podręczniki dotyczące leczenia chorób tropikalnych, czyli chorób, na które chorują w większości ubodzy ludzie z biednych krajów. Leki są z lat 50.
                                                Mało jest na świecie ludzi, którzy mogą zafundować sobie każdą możliwą terapię. Nie dalej jak przedwczoraj czytałam w angielskiej gazecie o pani, której poznany przez Internet adorator chlapnął kwasem na twarz. Od tego czasu miała 150 operacji plastycznych, a to jeszcze nie koniec. Pani napomknęła, że cieszy się, że mają NHS [państwową służbę zdrowia], bo w USA na takie operacje nie byłoby jej stać. Śpieszę dodać, że napisano, że w stanie wyjściowym po ataku nie miała wcale nosa, straciła wzrok w jednym oku itd., więc określenie "operacje plastyczne" nie oznacza likwidacji zmarszczek.
                                                Ubezpieczenie prywatne fajna rzecz, ale raczej zapewnia ono komfort i oszczędność czasu przy badaniach profilaktycznych i leczeniu niezbyt ciężkich chorób.
                                                Profilaktyka po pierwsze nie dotyczy wszystkich chorób, a po drugie jest pojęciem raczej statystycznym. W indywidualnym przypadku to jest tak, że w chorowaniu można mieć szczęście lub pecha.
                                                Dzisiaj się dowiedziałam, że kolega z firmy, z innego kraju, w sile wieku, ogólnie zdrowy, który już wychodził z zapalenia płuc, leży na OIOM wprowadzony w stan śpiączki, dializowany z powodu niewydolności nerek i z posocznicą. Zapytaj swojego lekarza, jak się przed takim zdarzeniem w 100% zabezpieczyć, i zapytaj ubezpieczyciela, czy jest ono objęte ochroną ubezpieczeniową...I do jakiej wysokości. Potem poczytaj sobie cenniki jakichś zachodnich szpitali (albo i polskich, może gdzieś publikują).
              • aka666 Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 30.10.12, 09:25
                nowytymczasowy1 napisał(a):

                > Autorka tematu zastanawia się czy oszukać pracodawcę czy też nie.

                pytam o twoj scenariusz. Gdzie w nim wystepuje oszustwo, przed ktorym chcesz sie obronic w twojej wymarzonej firmie?
                • nowytymczasowy1 Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 30.10.12, 09:36
                  Ok, być może zastosowałem zbytni skrót myślowy. To nie są 2 oddzielne kwestie. Poza tym w przypadku pesymistycznym kobieta machnie mi l-4 na sam widok dwóch kresek i tyle ją widziałem. Jeśli zatrudnię mężczyznę to z definicji problem ciąży i urlopów, zasadnych bądź nie, odpada. Jest to ekonomicznie uzasadnione.
          • policjawkrainieczarow Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 30.10.12, 02:48
            > Działam w branży IT.

            czyli powinieneś sobie radzic z matematyką.

            Na 5 lat przepracowane
            > przez mężczyznę, ta kobieta przepracuje 3 do 4 lat. różnica w wydajności od 20
            > do 40% - ogromna.

            a tu wlaśnie pokazuje, że jednak zupełnie nie. Bo z tego pokracznego rozumowania wynika, że na 20 lat przepracowanych przez mężczyznę, kobieta przepracuje (przez ciąże i porody) o 40%, czyli 8 lat mniej. Weź sie nei kompromituj.
            • nowytymczasowy1 Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 30.10.12, 08:47
              Przeczytałaś 2 ostatnie zdania z mojej wypowiedzi? Za 20 lat mogę się zastanawiać nad utrzymywaniem obcego mi dziecka ale obecnie nie mogę sobie na to pozwolić bo mi firma padnie. 5 lat pojawiło się z tego względu, że autorka tematu właśnie taki okres przepracowała. Skoro tak się uparłaś na te 40 lat to policzmy. 1,2 roku daje nam 3%. Idź do dowolnej firmy i powiedz, że zwiększysz wydajność produkcji o 3% bez ponoszenia jakichkolwiek kosztów. Będą Cię na rekach nosić.
              • policjawkrainieczarow Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 30.10.12, 15:11
                Przeczytalam i podtrzymuje poglad, ze nie umiesz liczyc a demagogia przeslania ci zdrowy rozsadek. Kobiety, imaginuj sobie, zaliczaja te kilkanascie miesiecy w ciazy/pologu/na macierzynskim w skali calego swojego zycia, nie kilkanascie miesiecy podczas kazdej umowy o prace. Zatem statystycznie jest dosc malo prawdopodobne, zeby ci wyszlo te 40% w ciagu pieciu lat. A i branza IT sie znakomicie nadaje do pracy zdalnej.
                • nowytymczasowy1 Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 30.10.12, 16:44
                  Rozumiem, że pocieszeniem dla mnie ma być fakt, że jak już kobieta "na mojej zmianie" urodzi dziecko to już później u drugiego pracodawcy przepracuje bez przeszkód pozostałe 35 lat? I to ja niby mam problemy z logicznym myśleniem.W Polsce średnia wieku w którym kobieta zachodzi w pierwszą ciążę to bodajże 26 lat. Zaraz po studiach.
                  Nie rozumiem gdzie widzisz demagogię w głoszeniu, że każdy powinien odpowiadać za własną dupę a nie zrzucać to na innych. Aż tak Ci uwiera ta myśl?
                  • triss_merigold6 Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 30.10.12, 17:00
                    Ależ możesz nawet głosić, że ziemia jest płaska, natomiast wypadałoby znać prawo.

                    Bez względu na to co autorka wątku zrobi i tak ma prawo do zasiłku macierzyńskiego, bo obecna umowa czasowa ulega przedłużeniu do dnia porodu.
                  • policjawkrainieczarow Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 30.10.12, 19:25
                    Nie masz obowiązku zatrudniac kobiet wyłącznie +- dwudziestosześcioletnich.

                    > Nie rozumiem gdzie widzisz demagogię w głoszeniu, że każdy powinien odpowiadać
                    > za własną dupę a nie zrzucać to na innych. Aż tak Ci uwiera ta myśl?

                    widzę, że nei tylko z matematyką masz problemy.
          • alienka20 Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 30.10.12, 16:08
            Za 20 lat to równie dobrze możesz być w stanie terminalnym raka a dzieci, które się nie urodzą przez ten czas zmniejszą naszą populację, a w ZUS-ie/NFZ będzie pusto, bo nikt składek nie będzie odprowadzał. Niestety taki gó...any system ubezpieczeń sobie zafundowaliśmy, że kolejne pokolenie pracuje na poprzednie, a na prywatną emeryturę oszczędzać są w stanie nieliczni.
            Śmieszy mnie ta niechęć do kobiet, bo zaraz będą w ciąży. Facet następnego dnia po podpisaniu umowy może też mieć kaca i rozwalić wszystkim robotę, mieć wypadek samochodowy, zawał na tle niezdiagnozowanej cukrzycy i nikt mu złego słowa nie powie, że nie pracuje, bo chory/źle się czuje. Na kobietę zaraz się gromy posypią, bo poza pracą chce mieć jednak jakieś życie rodzinne. Do tego ciąża jest stanem naturalnym. No chyba, że jest się hieną bez empatii, to i za złamaną nogę/rękę wylecisz.
            W ogóle jakaś narodowa schizofrenia panuje - biadolenie, że patologia żyjąca z MOPS mnoży się bez opamiętania, a z drugiej psioczenie, że kobiety chcące pracować i nie wymagające nic poza przestrzeganiem ich praw pracowniczych i obywatelskich w ciążę zachodzą.
            • nowytymczasowy1 Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 30.10.12, 17:00
              Wyżej już napisałem, że płeć nie ma wpływu na profesjonalizm czy wierność pracownika. Równie dobrze jak mężczyzna kobieta może mieć kaca, wypadek i cokolwiek jeszcze. Na dokładkę jest jeszcze ciąża. Nie jestem niechętny kobietom w ciąży ale na utrzymanie ciężarnej a później dziecka niech łoży tatuś i mamusia a nie pracodawca i sąsiedzi w podatkach.
              • six_a Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 30.10.12, 17:08
                >Na dokładkę jest jeszcze ciąża.
                jak ta ciąża taka patologia, to cud, że wogle się urodziłeś.
                setny raz niech ci ktoś wytłumaczy, że pracodawca łaski nie robi żadnej, bo świadczenia płaci ZUS.

                >Nie jestem niechętny kobietom w ciąży ale na utrzymanie ciężarnej a później dziecka niech
                rozkręcanie wątku głupotą to jest kiepski pomysł z zasady.
                pa pa.
                • nowytymczasowy1 Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 30.10.12, 17:16
                  A ten dobry wujek zus to z kąd ma te pieniądze?
                  Jeśli głupotą jest fakt, że za swoje dziecko odpowiadam ja sam a nie wszyscy dookoła to jednak nie mam zamiaru zmądrzeć.
                  • six_a Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 30.10.12, 17:24
                    >SKĄD ma te pieniądze
                    z tego samego miejsca zapewne, skąd prywatni ubezpieczyciele. ze składek. a jak prywatny nie ma, to też się zadłuża, tak samo jak zus. a zus dodatkowo nie ma, bo przedtem miał burdel, a przywrócenie systemu na właściwe tory, czyli: każdy się leczy za swoje, nie jest takie prościutkie, jak się niektórym zdaje, i na pewno nie jest kwestią roku czy dwóch.

                    > Jeśli głupotą jest fakt, że za swoje dziecko odpowiadam ja sam
                    a masz już dzieci? to opowiedz, jak bohatersko zrezygnowaliście z macierzyńskiego, becikowego, zwolnień na badania w czasie ciąży i innych zwolnień. jak zapewniłeś matce prywatnych ubezpieczeń na ful, i nigdy nie skorzystasz z państwowego, bo państwowe jest be.
                    i przede wszystkim przestań chrzanić.

                    dobranoc
                    • nowytymczasowy1 Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 30.10.12, 17:59
                      Chciałbym mieć co najmniej jedno. Od tego co usłyszałem od mojej cioci położnej włos się na głowie jeży i na pewno nie oddam matki mojego ewentualnego dziecka w ręce państwowej służby zdrowia. Byłoby bardzo miło gdyby państwo nie ściągało ze mnie pieniędzy na coś co i tak zakupię z własnych środków.

                      Nigdzie nie pisałem, że zlikwidowanie socjalu to kwestia roku. Niestety nie widać żadnego ruchu w tym kierunku. Byłbym nawet w stanie dopłacić do interesu w imię pozbawienia moich dzieci tego garbu.
              • alienka20 Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 31.10.12, 00:48
                Tym samym w lagodny sposob powiedziales "baby do pieluch i garow". Czasy w Polsce, gdy jedna pensja starczyla na wszystko minely juz dawno, Kobiety pracuja, bo maja przymus ekonomiczny. Nie sa tez zwolnione z placenia podatkow. A im wiecej podatnikow jest we systemie tym lepiej, bo inaczej system sie zawali. W Europie kobiety pracuja i nikt tam sie nad ciezarnymi nie trzesie, bo ciaza w zyciu kobiety to stan normalny i normalne jest, ze mozesz zle sie czuc.
          • czerwony.melon Mężczyźni na urlopy rodzicielskie! 01.11.12, 00:40
            Dlatego propozycja rządu / prezydenta, by kilka miesięcy urlopu rodzicielskiego było do wykorzystania tylko przez mężczyznę jest świetna, bo wyrównuje mężczyzn i kobiety w oczach pracodawców: Mężczyźni też będą znikać na długo z pracy z okazji urodzenia dziecka.
    • aka666 Re: Mogę zataić ciążę, aby dostać nową umowę? 29.10.12, 10:50
      to zalezy od firmy, jesli wiesz ze ciaza moze byc powodem pozbycia sie ciebie to nie mow. Sa po prostu firmy w ktorych nie okazuje sie slabosci. Znam przypadki zwalniania ludzi mniej wydajnych z powodu ciezkiej choroby, mojego znajomego zwolnili bo przechodzil chemioterapie (to ku przestrodze tych panow powyzej, oburzonych ze jak mozna klamac).

      Mysle ze w interesie pracodawcy jest stworzyc bezpieczna atmosfere, zeby pracownicy nie bali sie przyznac i tym samym dac wiecej czasu na zorganizowanie zastepstwa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka