13.11.12, 10:58
kładziecie się spać w ciągu tygodnia pracy ?
no i o której wstajecie ?
:) bo chyba za mało śpię ;/
Obserwuj wątek
    • wielkafuria Re: o której 13.11.12, 10:59
      ja srednio chodze spac o 1.00 w nocy i niestety budze sie okolo 7. masakra.
      juz zaczelam od poniedzialku łykac jakies suplementy nasenne.
    • jeriomina Re: o której 13.11.12, 11:00
      Odkąd pracuję na rano, kładę się ok. 23-24. Wcześniej bywało, że 1.30, 2.
    • coffei.na Re: o której 13.11.12, 11:02
      ja mam fajny system pracy,bo idę na 10 h i potem mam dzień wolny :)
      a spać chodzę ok 23 wstaję po 6

      facet-nie martw się -wyśpisz się w grobie :P
      • allatatevi1 Re: o której 13.11.12, 16:40
        Fajnie. Też bym tak chciała.
        Bo w sumie po 8h pracy i dojazdach też już niewiele z dnia zostaje, więc 8 czy 10 h w pracy to już bez większej różnicy.
    • varia1 Re: o której 13.11.12, 11:04
      zazwyczaj, niezależnie od tego czy to w ciągu tygodnia, czy w weekend, kładę się około 2, budzę po 4 godzinach, jakbym miała budzik w głowie

      ale zdarza mi się sypiać krócej, po 2,5 godz funkcjonuję bez problemu, to więcej niż połowa mojej normy

    • rudenko Re: o której 13.11.12, 11:42
      ja to jestem śpioch wielki https://s19.rimg.info/888bc4e6bf45204e81efb6e14c3f46d4.gif bywa, że nawet o 21.00 potrafię się zainstalować :-))))

      ...a w dzień rzadko, ale pewnie wszystko jeszcze przede mną (po pięćdziesiątce)
    • sundry Re: o której 13.11.12, 11:54
      21.30, 22.00, no max. 22.30 jak się zasiedzę:)
      • rudenko Re: o której 13.11.12, 11:58
        o znalazłam bratnią duszę :-))))
    • wez_sie jak mi babcia karze 13.11.12, 12:14
      jak mi babcia karze i gasi swiatlo :/
      • varia1 Re: jak mi babcia karze 13.11.12, 12:15
        babcia cię "karze" zgaszeniem światła? czy ci "każe" iść spać? bo chyba moja trzecia kawa była za słaba dzisiaj ;)
        • wez_sie Re: jak mi babcia karze 13.11.12, 13:03
          moze popraw gryzem kielbasy i zapij mlekiem
          • varia1 Re: jak mi babcia karze 13.11.12, 23:30
            w ogóle nie czytasz ze zrozumieniem, kiełbasa i mleko są na dobranoc, a nie rano
    • piataziuta Re: o której 13.11.12, 13:03
      1.30

      nie ma znaczenia o której wstaję, zawsze znajdzie się 1500 powodów przez które nie mogę się położyć wcześniej
    • headvig Re: o której 13.11.12, 14:16
      kładę się o 22, czytam lub serfuję do 23 - 23.30. wstaję o 5.40. weekendy kładzenie tak samo, spanie do 6.30.
      • wez_sie Re: o której 13.11.12, 14:43
        jestes 40 czy 50+?
        • headvig Re: o której 13.11.12, 14:53
          wez_sie napisał:

          > jestes 40 czy 50+?

          na moich kremach przeciwzmarszczkowych pisze 30+
          lubię spać (w nocy), po co tracić czas na bzdury jak tv
          • wez_sie Re: o której 13.11.12, 14:57
            ale czy ja cos takiego napisalem?
            czyli jestes 30+?
            • headvig Re: o której 13.11.12, 14:58
              ta, trzydzieści plus
              • wez_sie Re: o której 13.11.12, 15:20
                strasznie wczesnie wstajesz
                • headvig Re: o której 13.11.12, 17:07
                  > strasznie wczesnie wstajesz

                  kto rano wstaje, ten ma dłuższy dzień.

                  inna sprawa - autobus nie czeka.
                  • nie.mam.20 Re: o której 13.11.12, 23:14
                    ja tam slyszalem, ze kto rano wstaje, ten leje jak z cebra. :P
                    • dziewczyna_rzeznika Re: o której 13.11.12, 23:47
                      Nie jak z cebra, tylko jak wół do karety! :D
                    • headvig Re: o której 14.11.12, 06:02
                      > ja tam slyszalem, ze kto rano wstaje, ten leje jak z cebra. :P

                      to zależy ile poprzedniego wieczora wypił :)
                    • coffei.na tyz prowda 14.11.12, 07:16
                      ale ja wole : temu Pan Bóg daje..ale co?dał się obudzić czy jak?
                      • nie.mam.20 wypilas juz na uspokojenie? :P 14.11.12, 07:49

                        • coffei.na życie na trzeźwo jest nie do przyjęcia Copusiu :) 14.11.12, 18:05
                    • headvig Re: o której 14.11.12, 09:29
                      zacmienie oglądałeś? :)
                      • nie.mam.20 Re: o której 14.11.12, 09:54
                        w telewizorni
                        a - bylem w pracy
                        b - w Sydney tylko 63%
                        c - byly chmury
                        d - widzialem 100 lat temu w Warszawie
                        e - za 12 lat nastepne, blizej Sydney
                        f - a, chyba se zjem ponczka ;)
                        • headvig Re: o której 14.11.12, 16:38
                          nie.mam.20 napisał:

                          > w telewizorni

                          > d - widzialem 100 lat temu w Warszawie

                          wiedziałam, że jesteś stary, ale nie że aż tak...

                          > e - za 12 lat nastepne, blizej Sydney

                          myślisz, że dożyjesz? :)

                          > f - a, chyba se zjem ponczka ;)

                          dobry był przynajmniej? z marmoladą? ja zaraz robię pasztet z selera i fasoli :P
                          • nie.mam.20 Re: o której 15.11.12, 08:30
                            urodzony 1.1.1900, nizej juz nie bylo ;)
                            ale ja sie dobrze trzymam, do wodeczki sobie troche formalinki dodaje
                            musowo! zaraz, to je bede miec ...+..., druga mlodosc panienko!
                            byl pyszny, z polskiego wypieku, dwa dolary jeden, z dzemem i owszem, chociaz na Gorczewskiej sa lepsze.
                            cipo wiem, jak bym cie uwiodl za dobry pasztet, taki mamusiny, iles tam razy krecony, ale nie moze byc jarski, o, nie!
                            i kielbasy rozne mamy i szyneczki i poledwice i kaszanke i salceson, see?
                            wszystko jak cza. tylko jalowcowej nie bylo :(
    • twojabogini Re: o której 13.11.12, 15:09
      Kładę się około 23-24, ale potem jeszcze czytam. Budzę się około 5, ale nie wstaję od razu. Czasem śpię jeszcze godzinę dwie. Z łózka wstają najpóźniej 7.30. Zdecydowanie za mało sypiam.
    • lacido Re: o której 13.11.12, 23:19
      spać ok północy wstaję ok 6.45 - też mi mało snu :)
    • vandikia Re: o której 13.11.12, 23:34
      średnio o 23
      wstaję o 6

      są dni, że padam ok 22 z małym hakiem - i jest to raczej czwartek, piątek
      są dni , co widac dziś :P że pewnie ok 1

      ale nie mam dzieci, więc sobota i niedziela śpimy na ogół do 9-11, więc jakoś organizm nadrabia i nie czuję, żebym za mało spała, w takim układzie jest OK :)
    • dziewczyna_rzeznika Re: o której 13.11.12, 23:49
      Ja jestem wyjątkowo zatwardziałym nocnym markiem. Nie potrafię położyć się do łóżka przed północą. Bywa tak, że siedzę do 3-ciej w nocy, a na drugi dzień wstaję o 6:30....Za to w weekend odsypiam ;)))
    • light_in_august Re: o której 14.11.12, 08:58
      Kładę się koło północy, wstaję przed 8.00. 8h snu to chyba sporo, więc nie narzekam ;) Ale są sytuacje/dni, kiedy śpię np. 2-3h i też na krótka metę daję radę.
    • tonik777 Re: o której 14.11.12, 10:30
      Ja ostatnio kładę się spać o 0:30 a wstaję o 5:30. Odsypiam w weekendy. Czasami też zdrzemnę się po południu, ale np. wczoraj żona mnie z łóżka wyrzuciła bo ponoć chrapałem. Tylko, że ja nic takiego nie pamiętam, a żona nie przedstawiła żadnych dowodów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka