ilona.wroclaw 12.07.04, 17:58 no właśnie. Pamiętam, że w ankiecie ,,Wysokich Obcasów" (GW) pytano anietowanych o lanie, o to za co je dostawali a wy za co dostawiliście lanie ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: hehe.he Re: Za co dostawaliście w skóre od rodziców ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.04, 18:04 za nieustanne bijatyki w szkole i na podworku (dobrze ze mnie do samsona nie wyslali wtedy na leczenie) :-) Odpowiedz Link Zgłoś
lena_zienkiewicz Re:nie dostawałam lania 12.07.04, 18:09 i moje dziecko też jeszcze nie dostało i mam nadzieję że nie dostanie.Chociaż tak czasami da popalić że mam ochotę przez łeb zdzielić.... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
jazz_b Re: Za co dostawaliście w skóre od rodziców ? 12.07.04, 18:39 Jako szesciolatka poszlam bawic sie do kolezanki z przedszkola,kilka blokow dalej od mojego.Wrocilam grubo po polnocy.Pol osiedla mnie szukalo lacznie z milicja /owczesna/.Najpierw mama mnie ogladnela i przepytala czy nic mi nie jest a potem powiedziala do taty "Andrzej,bierz pasa!".Ale dostalam wtedy w skore! Raz jedyny! Odpowiedz Link Zgłoś
undyna Re: Za co dostawaliście w skóre od rodziców ? 12.07.04, 19:51 ja to samo, z tymże lat 7 miałam i poszłam po szkole do kolegi, jego mama odprowadziła mnie ok.22, ojca w domu nie było, biegał po mieście, mama cała we łzach, jak przyszedł tata to dostałam lanie:), dostawałam tez pomniejsze lania, zawsze za niewrócenie do domu na czas:), do tej pory mam tą przypadłość... Odpowiedz Link Zgłoś
kazeina Re: Za co dostawaliście w skóre od rodziców ? 12.07.04, 18:57 Za podsikiwanie dywanu w pokoju. Odpowiedz Link Zgłoś
silverstones1 Re: Za co dostawaliście w skóre od rodziców ? 16.06.05, 21:43 Hahaha powiedz czy poskutkowało jak juz dostałas to lanie. Bo mój pies robi tak samo i nie wiem jak jej oduczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lena Re: Za co dostawaliście w skóre od rodziców ? IP: 80.48.96.* 12.07.04, 19:40 Nigdy nie dostałam lania od rodziców. Odpowiedz Link Zgłoś
lucjola Re: Za co dostawaliście w skóre od rodziców ? 12.07.04, 19:47 Raz dostałam, właściwie zostałam pociągnięta za ucho. Spodobało mi się, ze moja koleżanka krzyczała na mamę pod oknem, więc też zaczęłam się "drzeć". Mojej mamie bardzo się to nie spodobało. Nigdy jej tego nie miałam za złe. Do dziś staram się nie robić hałasu pod swoimi i cudzymi oknami. Odpowiedz Link Zgłoś
cebulka_dymka Re: Za co dostawaliście w skóre od rodziców ? 12.07.04, 19:49 Ja dostalam raz porzadnego klapsa za nasypanie piasku do baku motorka mojego sasiada. Odpowiedz Link Zgłoś
mallina Re: Za co dostawaliście w skóre od rodziców ? 12.07.04, 20:12 za nic konkretnego.. no choc "mienie wlasnego zdania", "madrzenie sie" i inne tego typu to moze jednak sa konkrety? jako dziecko raczej nie dostawalam lania, te powyzej to okres gdy bylam juz dosyc duza.. i tylko od mamy Odpowiedz Link Zgłoś
kon_by_sie_usmial Re: Za co dostawaliście w skóre od rodziców ? 23.07.04, 01:46 mallina napisała: > za nic konkretnego.. > no choc "mienie wlasnego zdania", "madrzenie sie" i inne tego typu to moze > jednak sa konkrety? > jako dziecko raczej nie dostawalam lania, te powyzej to okres gdy bylam juz > dosyc duza.. > i tylko od mamy > To głupią jakąś masz tę matkę. kon Odpowiedz Link Zgłoś
kasia.w2 Re: Za co dostawaliście w skóre od rodziców ? 13.07.04, 00:15 kiedy byłam małym dzieckiem rodzice nigdy mnie nie bili. Jedyne lanie dostałam za wagary jak miałam 14 lat,wtedy przytrzymał mnie tata ,a mama zbiła mnie skórzanym pasem. Dostałam chyba z 10 pasów na goły tyłek. Bolało jak diabli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rocco mialem 14 lat jak rozbilem ojcu samochod IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 00:18 pojechalem sobie z kolegami nad jezioro , i rozbilem autko , bo chcialo mi sie sprawdzic ile da sie nim pojechac , ale dostalem wtedy wpierdol. Odpowiedz Link Zgłoś
comments Re: Za co dostawaliście w skóre od rodziców ? 13.07.04, 14:26 za wiele przewinien. za klotnie z siostrami. za nie wykonanie polecen. za nie siedzenie cicho i przysluchiwanie sie nudnym mowcom. za banie sie. dostawalam lanie skorzanym paskiem na goly tylek. nie moglam potem dlugo usiasc. wszystko z komentarzem, ze to z milosci. Odpowiedz Link Zgłoś
kristina1968 Re: Za co dostawaliście w skóre od rodziców ? 13.07.04, 15:37 Dostałam lanie tylko raz. W sume tak szczerze to należało mi się. To było po wywiadówce. Nie chce za bardzo mówić o szczegółach ale chodziło o to, że generalnie nie powiedziałam przed wywiadówkę całej prawdy o moich stopniach. Oszukałam nauczycielkę. Kiedy mama została wezwana do szkoły nie wiedziłam co bedzie w domu. Kiedy tylko weszło kazała połozyć mi sie na kanapie, powiedziała ,,no moja panno szykuj tyłek alejuż" - Jezu ale wówczas sie wystraszyłam !!!) i ściągać spodnie ale majtki zostały, dostałam 10 razy.Ślady na tyłku miałam ze dwa tygodnie. To było jedyne lanie Odpowiedz Link Zgłoś
kristina1968 super śmieszne zdjęcie a propos :)))))))))) 14.07.04, 18:29 otk.web1000.com/pics/ff/otkff04010.jpg temat jest poważny ale to zdjęcie rozsmieszyło mnie do łez :) Odpowiedz Link Zgłoś
kon_by_sie_usmial Re: super śmieszne zdjęcie a propos :)))))))))) 23.07.04, 01:49 kristina1968 napisała: > otk.web1000.com/pics/ff/otkff04010.jpg > > temat jest poważny ale to zdjęcie rozsmieszyło mnie do łez :) No, super jajcarskie)))))))))))))))) kon (powinien być chyba angielski:-))) ) PS. POdrzuć nam tu jeszcze złotko coś równie zabawnego :-)))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AnaisNin Re: Za co dostawaliście w skóre od rodziców ? IP: *.tkk.pl / 194.24.244.* 13.07.04, 20:56 Na szczescie rodzice mnie nie bili... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pas_na_dupe A do jakiego wieku dostawaliście? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 21:09 Znam przypadek że dostała dwudziestolatka za zawaloną sesje hehe. Odpowiedz Link Zgłoś
mallina Re: A do jakiego wieku dostawaliście? 14.07.04, 22:25 Gość portalu: pas_na_dupe napisał(a): > Znam przypadek że dostała dwudziestolatka za zawaloną sesje hehe. i co w tym takiego smiesznego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pas_na_dupe Re: A do jakiego wieku dostawaliście? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 22:51 mallina napisała: > Gość portalu: pas_na_dupe napisał(a): > > > Znam przypadek że dostała dwudziestolatka za zawaloną sesje hehe. > > i co w tym takiego smiesznego? Śmieszne jest to że dorosła osoba pozwala się tak upokarzać. Odpowiedz Link Zgłoś
mallina Re: A do jakiego wieku dostawaliście? 14.07.04, 23:00 dla tej osoby nie jest to smieszne, pomimo tego iz zapewne ma swiadomosc ze jest upokarzana ale 10 letnie dziecko tez gdy dostaje lanie czuje upokorzonie, to naprawde nie jest kwestia wieku.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pas_na_dupę Re: A do jakiego wieku dostawaliście? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 23:04 mallina napisała: > dla tej osoby nie jest to smieszne, pomimo tego iz zapewne ma swiadomosc ze jes > t > upokarzana > ale 10 letnie dziecko tez gdy dostaje lanie czuje upokorzonie, to naprawde nie > jest kwestia wieku.. Dziecko jest słabe i nie może się przeciwstawić i dlatego właśnie jest bite.Co innego dorosły człowiek.Mnie mamusia uderzyła ostatni raz jak miałem 14 lat w twarz.Oddałem jej i to mocno.Nigdy już więcej nie próbowała. Odpowiedz Link Zgłoś
mallina Re: A do jakiego wieku dostawaliście? 14.07.04, 23:25 ja dostalam ostatni raz jak mialam 19lat, od matki i wierz mi ze nawet nie probowalam oddawac, bo wowczas mogloby sie to zakonczyc inaczej niz skonczylo. obecnie wspomnienia nie wzbudzaja we mnie wielkich emocji - juz to "przerobilam" Odpowiedz Link Zgłoś
facecja Re: A do jakiego wieku dostawaliście? 02.09.04, 22:21 mallina napisała: > Gość portalu: pas_na_dupe napisał(a): > > > Znam przypadek że dostała dwudziestolatka za zawaloną sesje hehe. > > i co w tym takiego smiesznego? Hmm tak się zastanawiam.... Niech mi ktoś pomoże, bo nie mogę sobie tego wytłumaczyć: dlaczego lanie za oceny w szkole 10-latka jest "bardziej właściwe" niż lanie za sesję 20-latka? nie jestem absolutnie zwolenniczką wychowania bezstresowego, uważam, że lańsko czasami sie naprawdę przydać (ja dostałam tylko jedno warte zapamiętania - skutek: od tego czasu nie marudzę przy jedzeniu) - chodzi o to, że jakoś nie mogę sobie wytłumaczyć na czym polega różnica między 10 - a 20 - latkiem w tej kwestii - tym bardziej, jeśli jeden i drugi jest na utrzymaniu rodziów. No ale różnica jakaś napewno istnieje, bo sama się zniesmaczyłam na myśl o zlaniu mnie, 20 latki, tylko na czym polega? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy Re: A do jakiego wieku dostawaliście? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 22:54 >lańsko > czasami sie naprawdę przydać (ja dostałam tylko jedno warte zapamiętania - > skutek: od tego czasu nie marudzę przy jedzeniu) zupa była za słona? Odpowiedz Link Zgłoś
joanna.d Re: Za co dostawaliście w skóre od rodziców ? 14.07.04, 07:48 Ja dostawałam zawsze od matki. Jak byłam mlodsza to były to klapsy a pożniej byl to pasek. Dostawalam bez zadnych zapowiedzi. Przewaznie mama kazala mi sie położyć na tapczanie, szla po pasa i tak to sie odbywalo. Dostawalam moze z 15 razy. Największe lanie dostałam jak mama złapala mnie na kłamstwie. Odpowiedz Link Zgłoś
lady68 Re: okropne 14.07.04, 08:02 jesten naprawde bardzo zdziwiona tym co czytam, owszem dostałam w łeb ściera od matki , tato też czyś mnie tam trzepnął i to jak miałam 20 lat:) ale nie wyobrażam sobie jak można kazac połozyć sie dziecku i z zimną krwia lać pasem po tyłku? to trzeba mieć jakieś skłonności sadystyczne i nikt mi nie powie że nie. Mojej córce nie raz się należało za pyskowanie ale nie wyobrażam sobie tak drastycznej sytuacji. Byłam córka wojskowego, i ktoś mi powie że to sa brutale! po za dyscyplina czyli wymagania punktualności nigdy nie byłam poniżona przez rodziców, bo tylko tak można to nazwać. Bardzo współczuje... pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna.d Re: okropne 14.07.04, 09:30 dobrze, że tego typu sytuacje o których pisałam nie mają już (chyba) miejsca, że jednak żyjemy już w innych czasach. Odpowiedz Link Zgłoś
spoleczenstwo Re: Za co dostawaliście w skóre od rodziców ? 14.07.04, 10:13 dostałam dwa razy w zyciu i doskonale pamiętam tamto poniżenie, dziwne że w dzisijszym swiecie nie jest to karalne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: manna Re: Za co dostawaliście w skóre od rodziców ? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.07.04, 10:27 Dostawałam bardzo mocne lania. Zawsze od matki, nigdy od ojca. Za różne rzeczy: za zbyt poufałe odezwanie się, za ociąganie się z wykonaniem jakiegoś polecenia. Najbardziej utkwiło mi w pamięci lanie za zakupy. To było w czasach niedostatkow rynkowych. Zostałam wysłana po produkt a, b i c. Przy czym b miałam kupić tylko pod warunkiem, że będzie również a. Niestety pokręciło mi się i chociaż nie było tego nieszczęsnego a, to kupiłam b. Ale dostałam wtedy łomot! Miałam 6 lat. Wbrew pozorom nie pochodziłam z marginesu społecznego. Normalna inteligencka rodzina. Okropne lania dostawali moi małoletni sąsiedzi. Tam było bicie nawet za krzywo położony jasiek na tapczanie. Matka, a właściwie macocha zdawała powracającemu z pracy ojcu sprawozdanie o wszystkich przewinieniach, a on wymierzał "sprawiedliwość" grubym pasem. Dziewczynki chodziły z sinymi pręgami na udach. Odpowiedz Link Zgłoś
ilona.wroclaw Re: Za co dostawaliście w skóre od rodziców ? 14.07.04, 11:07 to po prostu oburzające ! jestem prawie pewna, ze ci którzy bili (,,Tam było bicie nawet za krzywo położony jasiek na tapczanie" ) sami byli bici i to w sposób bardzo upokarzający, Odpowiedz Link Zgłoś
hermiwea Re: Za co dostawaliście w skóre od rodziców ? 08.01.05, 11:14 Lania były trzy. Nawiększe, jak mając 12 lat po szkole poszłam się bawić do koleżanki - oczywiście, nikogo z rodziców nie powiadomiłam, a wróciłam do domu ze trzy godziny później niż powinnam. Najpierw wycałowali mnie z radości, że nic mi sie nie stało, a potem dostałam piętnaście razy od taty rzemiennym paskiem za bezmyślność. Bolało bardzo, ale doskonale wiedziałam, za co cierpię. Najstraszniejsze było w wieku może 6 lat, kiedy zamiast bawić się pod domem, poszłam na inne podwórko, przełażąc w tym celu przez ruchliwą ulicę. Mama w końcu mnie znalazła, przez całą drogę do domu nic nie mówiła, tylko uciełą solidną witkę z wierzby. W domu kazała mi położyć się na taborecie i wymierzyła jakieś 4-5 uderzeń. W sumie mniej to bolało niż strach po drodze i to całe kładzenie się w oczekiwaniu na lanie. I jeszcze jedno... Kiedyś musiałam opiekować się młodszym braciszkiem, miałam z 8 lat, on 6. Była zima, a on mnie wkurzał, więc mu naopowiadałam, że jak przyłoży język do klamki u drzwi domu, to te drzwi się otworzą do krainy bajek. Uwierzył, a potem wrzeszcząc z bólu poleciał do taty. Tata bez ceregieli ściągnąl mi majtki i wlepił sporo klapsów. W sumie te lańska jakieś straszne nie były, traumy po nich żadnej nie mam i nie wykluczam, że jeśli moje dzieci kiedyś zasłużą, to też parę batów dostaną. Nie wyobrażam sobie natomiast bicia za głupoty, za coś zrobionego nieumyślnie, bicia kablem czy czyś takim. To zabija szczęśliwe dzieciństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
brak.slow Re: Za co dostawaliście w skóre od rodziców ? 10.06.22, 01:19 co za popierdolona suka, pobić 6 letnie dziecko za to, ze pokrecilo liste zakupow. SUKA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenek Za onanizowanie się IP: *.chello.pl 14.07.04, 11:10 Od mamy. Któregoś dnia mama przyłapała mojego ojca, jak sobie trzepie, czytając CATSa i przestała mnie bić za onanizm. Odpowiedz Link Zgłoś
destiny01 Re: Za co dostawaliście w skóre od rodziców ? 14.07.04, 11:30 Najdotkliwiej pobił mnie ojciec za oglądanie jego pornosów ;) Miałam 8lat. Ja do dzisiaj mu to wypominam, a jemu do dzisiaj jest wstyd za to. Odpowiedz Link Zgłoś
patrycja.z.warszawy Re: Za co dostawaliście w skóre od rodziców ? 14.07.04, 12:39 dostałam raz w szkole, ale to było jeszcze na początku lat 80-tych. Byłam wtedy jak to się mówiło przewodnicżacą klasy a dodatkowo moja mama była nauczycielką w szkole do której chodziłam ! była taka sytaucja, że poszłam na wagary i przyuważyła mnie wychowawczyni klasy (co za pech !), która zaprowadziła mnie do jeden z sal lekcyjnych (gdzie akurat nikogo nie było) i kazała mi wybierać ,,Patrycja, wybieraj albo idę do Twojej mamy albo lanie, co wolisz ?" wybrałam to drugie na szczęście więcej było strachu niż bólu (pewnie adrenalina zrobiła swoje ) dostałam 10 razy kijem ale sie najadłam strachu Odpowiedz Link Zgłoś
edyta1111 Re: Za co dostawaliście w skóre od rodziców ? 14.07.04, 14:18 jak chodziłam do szkoły to spóźnilam do doamu, miałam przyjść o 22 byłam o drugiej w nocy, jak weszłam to mama powiedziała tylko żeby poszła do swego pokoju potem powiedziała ,,gacie w dół i kłądź na kanape" no a potem to już sie domyślacie. Mama była wówczas bardzo zdenerwowana (nigdy nie uderzyła mnie ,,na chłodno") i dostałam wówczas chyba z 15 pasów. Starałam sie nie wrzeszczyc ale bolało tak, że potem chyba przez kilka dni miałam sińce na tyłku Odpowiedz Link Zgłoś
pierozek_monika Re: Za co dostawaliście w skóre od rodziców ? 14.07.04, 14:23 To przykre - ja tez dostawałam lanie - za byle co. Rzemienną smyczą mojego psa po udach - to pamiętam najlepiej. Dlatego chyba moja córka nie dostaje kar cielesnych, a czasami to chyba powinna... Odpowiedz Link Zgłoś
charlie_x Re: Za co dostawaliście w skóre od rodziców ? 02.09.04, 23:00 pierozek_monika napisała: > To przykre - ja tez dostawałam lanie - za byle co. Rzemienną smyczą mojego psa > po udach - to pamiętam najlepiej. > Dlatego chyba moja córka nie dostaje kar cielesnych, a czasami to chyba > powinna... ________ ..niestety, ale i ja obrywałem za drobiazgi.Muszę się przyznać, ale i wobec moich dzieci kilka razy sam byłem zbyt porywczy.Wstyd mi..8( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bita Re: Za co dostawaliście w skóre od rodziców ? IP: *.icpnet.pl 07.01.05, 03:15 Ja też byłam często karana w ten sposób, ale nie odcisnęło się to żadnym piętnem na moim późniejszym życiu. Prawda jest taka, że byłam naprawdę strasznym dzieckiem i teraz, po wielu latach, gdy rozmawiam o tym z mamą, współczuję jej, nie sobie. Matka miała wielkie poczucie winy, ale nie mam jej za złe, że dawała się ponosić emocjom. Odpowiedz Link Zgłoś
niesmialy1 Re: Za co dostawaliście w skóre od rodziców ? 14.07.04, 16:33 tylko jak bylem mały dostawałem w skórę dostawałem serie klapsów przez kolano od mamy, bo czasem po prostu rozrabiałem Odpowiedz Link Zgłoś
honeybeam eee tam dobre lanie nigdy nie jest złe 14.07.04, 18:09 ...a więcej szkód moim zdaniem przynosi, bezstresowe wychownie. Dzieci były bite przez wieki i jakoś mimo tego, powstało na tym padole parę fajnych rzeczy. Oczywiście należy rozróżnić bicie do nieprztomności, bicie po głowie i twarzy od bicia pt.: "parę pasów na tyłek". Mnie parę razy dostało się i mimo, że wtedy miałam nienajlepsze samopoczucie, z perspektywy lat stwierdzam, że były to słuszne lańska :) - za bieganie po rozmarzającym lodzie na jeziorze, za powrót ze szkoły w dooobrych kilka godzin po wymaganym terminie, do tego świeżo po chorobie i nasiąknięta wodą jak gąbka (była odwilż i z koleżankami lepiłyśmy baławany od 14tej do 18tej ;o). I jakoś nie wyrosłam na psychopatkę (chociaż w różne dni, mam na ten temat różne zdanie :))) i twierdzę, że jeśli będę miała dzieci i zasłużą sobie na pasa to nie będę miała specjalnych oporów. Odpowiedz Link Zgłoś
destiny01 Re: eee tam dobre lanie nigdy nie jest złe 14.07.04, 18:29 Jakbyś dostała porządnie w skórę to byś nie pisała takich bredni. Dzieci są słabsze od dorosłych, a słabszych się nie bije. A zwłaszcza swoich dzieci. Dla mnie to niepojęte. Takie osoby w ogóle powinny zastanowić się nad rodzicielstwem i przeczytac parę książek o wychowaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
aguirre_gniew_bozy Re: eee tam dobre lanie nigdy nie jest złe 14.07.04, 18:33 destiny01 napisała: > Jakbyś dostała porządnie w skórę to byś nie pisała takich bredni. Dzieci są > słabsze od dorosłych, a słabszych się nie bije. A zwłaszcza swoich dzieci. Dla > mnie to niepojęte. Takie osoby w ogóle powinny zastanowić się nad > rodzicielstwem i przeczytac parę książek o wychowaniu. Tak najlepiej tych napisanych przez Andrzeja Samsona specjalistę od dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
destiny01 Re: eee tam dobre lanie nigdy nie jest złe 14.07.04, 18:38 Andrzej S. nie jest jedynym psychologiem dziecięcym i nie on jeden napisał książki o wychowaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
honeybeam Re: eee tam dobre lanie nigdy nie jest złe 14.07.04, 18:41 destiny01 napisała: ... i przeczytac parę książek o wychowaniu. achaaachaaaaa, których??? Tych napisanych przez Pana S.???? A tak na serio, to wyobraź sobie, że mam doskonałe podstawy teoretyczne i...własne doświadczenia, do tego, aby tak twierdzić. Poza tym, ludzie na świecie wydają fortuny, aby ich dzieci kształciły się w gimnazjach konserwatywnych (z internatami!!!), gdzie stosowane są kary cielesne (patrz: Eaton). Jak myślisz dlaczego??? Dlatego, że są sadystami??? Nie, ponieważ porządne lanie (zasłużone) kształtuje charakter, a stres jest czynnikiem motywujacym. Jakbyś poczytała sobie parę książek na ten temat, to wiedziałabyś, że nauka bez stresu poprostu nie może istnieć. Odpowiedz Link Zgłoś
destiny01 Re: eee tam dobre lanie nigdy nie jest złe 14.07.04, 19:06 honeybeam napisała: > A tak na serio, to > wyobraź sobie, że mam doskonałe podstawy teoretyczne i...własne doświadczenia, > do tego, aby tak twierdzić. Hmm, nie wiem o jakich podstawach teoretycznych piszesz, ale myślę, że też mam niezłe (ach, ta piękna profesja Andrzeja S.;), oczywiście nie dyskredytuję Twoich. Jeżeli chodzi o moje doświadczenia, czyli wyżej wymienionego prania za oglądanie pornosów, to muszę stwierdzić, że pornosy zdarza mi się oglądać do dziś, a do ojca o tamto mam uraz;) Zatem lanie na dobre mi nie wyszło. Poza tym, ludzie na świecie wydają fortuny, aby ich > > dzieci kształciły się w gimnazjach konserwatywnych (z internatami!!!), gdzie > stosowane są kary cielesne (patrz: Eaton). Jak myślisz dlaczego??? Dlatego, że > są sadystami??? Szczerze mówiąc nie interesują mnie za bardzo takie szkoły, ale wydaje mi się, że działają one bardziej na zasadzie nauczenia młodych -dobrze urodzonych- wszelkich zasad bon ton i nieskazitelnego zachowania. Wydaje mi się, ze kary cielesne są tam stosowane po to, by młody człowiek się BAŁ czegos zrobić na przyszłość, czegoś, co nie jest w dobrym tonie. Nie, ponieważ porządne lanie (zasłużone) kształtuje charakter, > a stres jest czynnikiem motywujacym. Jakbyś poczytała sobie parę książek na ten > > temat, to wiedziałabyś, że nauka bez stresu poprostu nie może istnieć. Trochę się naczytałam. Stres spowodowany tym, że dziecko wie, że za jedynkę może dostać w skórę, przynosi często odwrotny skutek, a dziecko (jak dostanie zły stopień, czy ogólnie zrobi coś głupiego) boi się rodziców, traci do nich zaufanie, kontakt z nimi, itd. To nie jest stres pozytywny. Ogólnie uważam, że bicie nie powinno być elementem wychowania dziecka i nie może być. Łamie się przez to prawa dziecka, a rolą rodzica jest z dzieckiem ROZMAWIAĆ i TŁUMACCZYĆ błędy (dziecko to dziecko, wielu rzeczy nie rozumie), a nie uważać, że klaps w oczywisty sposób rozwiąże problem. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
honeybeam Re: eee tam dobre lanie nigdy nie jest złe 14.07.04, 19:35 destiny01 napisała: >Jeżeli chodzi o moje doświadczenia, czyli wyżej wymienionego prania za oglądanie pornosów, to muszę stwierdzić, że pornosy zdarza mi się oglądać do dziś, ok, teraz jesteś dorosła (zakładam:)) i możesz je sobie oglądać do woli. Ale wtedy??? Zresztą, w tym wypadku akurat, uważam, że to Twój ojciec popełnił niewybaczalny błąd. W domu gdzie są dzieci, nie powinno trzymać się filmów porno, a jeśli już, należałoby je trzymać w takim miejscu, do którego dziecko nie ma możliwości się dostać. > Szczerze mówiąc nie interesują mnie za bardzo takie szkoły, ale wydaje mi się, > że działają one bardziej na zasadzie nauczenia młodych -dobrze urodzonych- > wszelkich zasad bon ton i nieskazitelnego zachowania. Wydaje mi się, ze kary > cielesne są tam stosowane po to, by młody człowiek się BAŁ czegos zrobić na > przyszłość, czegoś, co nie jest w dobrym tonie. Wychowanie, też jest nauką. > Trochę się naczytałam. Stres spowodowany tym, że dziecko wie, że za jedynkę > może dostać w skórę, przynosi często odwrotny skutek, a dziecko (jak dostanie > zły stopień, czy ogólnie zrobi coś głupiego) boi się rodziców, traci do nich > zaufanie, kontakt z nimi, itd. To nie jest stres pozytywny. Oj, chyba jesteś jeszcze baaaardzo młodziutka ;). Na szczęście nigdy nie byłam bita za oceny i sama bić za nie, nie mam zamiaru. > Ogólnie uważam, że bicie nie powinno być elementem wychowania dziecka i nie > może być. Łamie się przez to prawa dziecka, a rolą rodzica jest z dzieckiem > ROZMAWIAĆ i TŁUMACCZYĆ błędy Sama musisz przyznać, że tłumaczenie nie zawsze przynosi skutek (często trzeba zareagować gwałtowniej). A dzieci mają tendencję do próbowania jak daleko mogą się posunąć i w którym miejscu jest granica, której im przekarczać nie wolno. Szczerze mówiąc, miewałam takie sytuacje kiedy po zbrojeniu czegoś, wolałabym dostać lanie niż słuchać tzw. "mów umoralniających" ;o))). > nie uważać, że klaps w oczywisty sposób rozwiąże problem. A nie dasz klapsa swojemu dziecku, jeśli na ulicy opluje obcą osobę???? Mimo, że Ty go tego nie uczyłaś??? I być może zwracałaś mu juz uwagę wcześniej, że tak nie można. Bo ja raczej bym się nie zastanawiała :). > Pozdrawiam. Ja też :) Odpowiedz Link Zgłoś
destiny01 Re: eee tam dobre lanie nigdy nie jest złe 14.07.04, 19:52 Stres spowodowany tym, że dziecko wie, że za jedyn > kę > > może dostać w skórę, przynosi często odwrotny skutek, a dziecko (jak dost > anie > > zły stopień, czy ogólnie zrobi coś głupiego) boi się rodziców, traci do n > ich > > zaufanie, kontakt z nimi, itd. To nie jest stres pozytywny. Sprostuję tylko, że wypowiedź ta dotyczyła szkół, gdzie stosuje się kary cielesne. Zakończmy już temat bić czy nie bić, bo chyba nie o to chodziło autorowi wątku. Ja swoich dzieci bić nie zamierzam i nie pochwalam. Swoją drogą też jako dziecko plułam na ludzi (a za to lania nie dostawałam) i myślę, że wyrosłam na porządnego człowieka ;) Odpowiedz Link Zgłoś
facecja Re: eee tam dobre lanie nigdy nie jest złe 02.09.04, 22:43 destiny01 napisała: > > Nie, ponieważ porządne lanie (zasłużone) kształtuje charakter, > > a stres jest czynnikiem motywujacym. Jakbyś poczytała sobie parę książek > na > ten > > > > temat, to wiedziałabyś, że nauka bez stresu poprostu nie może istnieć. > > Trochę się naczytałam. Stres spowodowany tym, że dziecko wie, że za jedynkę > może dostać w skórę, przynosi często odwrotny skutek, a dziecko (jak dostanie > zły stopień, czy ogólnie zrobi coś głupiego) boi się rodziców, traci do nich > zaufanie, kontakt z nimi, itd. To nie jest stres pozytywny. Co innego lać za każde głupie przewinienie, za każdą banię w szkole a co innego dać w skórę gdy złamie pewne obowiązujące zasady, takie jak np.: duże spóźnienie, zniszczenie czegoś, wzięcie bez pozwolenia np. auta - tak, żeby pomóc ukształtować się nawykom. > > Ogólnie uważam, że bicie nie powinno być elementem wychowania dziecka i nie > może być. Łamie się przez to prawa dziecka, a rolą rodzica jest z dzieckiem > ROZMAWIAĆ i TŁUMACCZYĆ błędy (dziecko to dziecko, wielu rzeczy nie rozumie), a > nie uważać, że klaps w oczywisty sposób rozwiąże problem. > Pozdrawiam. A rozmowa jest idealna przy przewinieniach mniejszych. Moim zdaniem taki klaps dla kilkuletniego dziecka może być oznaką pewnej hierarchii: że coś, co zrobił było niezbyt dobre - wtedy mu tłumaczę, a coś innego było karygodne - wtedy dostaje w dupę+tłumaczę za co. Odpowiedz Link Zgłoś
liloom Re: eee tam dobre lanie nigdy nie jest złe 15.07.04, 00:00 honeybeam napisała: >> do tego, aby tak twierdzić. Poza tym, ludzie na świecie wydają fortuny, aby ich > > dzieci kształciły się w gimnazjach konserwatywnych (z internatami!!!), gdzie > stosowane są kary cielesne (patrz: Eaton). Jak myślisz dlaczego??? Dlatego, że > są sadystami??? Nie, ponieważ porządne lanie (zasłużone) kształtuje charakter, > a stres jest czynnikiem motywujacym. Jakbyś poczytała sobie parę książek na ten temat, to wiedziałabyś, że nauka bez stresu poprostu nie może istnieć. ----------- Honey, Ty masz chyba jakis problem. Sugerujesz ze ludzie wysylaja dzieci np. do Eaton, bo akceptuja kary cielesne? No wiekszej bzdury to jak zyje nie czytalam:)))))) Tez poczytaj troche ksiazek, moze jakichs innych niz typu "arbeit macht frei" i moze tez puknij sie dobrze w glowe. Od sredniowiecza jest troche nowych metod wychowawczych poza biciem. Wiesz, wprawdzie w obecnych czasach w krajach arabskich twoja ulubiona metoda jest ogolnie rozpowszechniona, tylko wiekszosc cywilizowanych ludzi nie uwaza tego za stan normalny. W normalnym cywilizowanym swiecie przemoc fizyczna jest karalna, a wobec dzieci szczegolnie. Kampy w USA dla chlopcow, te o charakterze wojskowym, na ktore pier****** rodzice wysylaja swoje pociechy uznane zostaly za nielegalne. No i wogole zasada jest, ze ten wobec kogo w dziecinstwie uzywana byla przemoc - sam jej kiedys uzyje. Poczytaj sobie inne ksiazki np. Graya "Dzieci sa z nieba" - jest tam o szacunku do drugiego czlowieka albo np.: www.nowe-panstwo.pl/np_11_2001/11_spoleczenstwo_zalewski.htm Odpowiedz Link Zgłoś
kon_by_sie_usmial Re: MAM TYLKO NADZIEJE.... 23.07.04, 01:57 honeybeam napisała: > są sadystami??? Nie, ponieważ porządne lanie (zasłużone) kształtuje charakter, > a stres jest czynnikiem motywujacym. Jakbyś poczytała sobie parę książek na ten > > temat, to wiedziałabyś, że nauka bez stresu poprostu nie może istnieć. MAM TYLKO NADZIEJĘ, ŻE NIE BĘDZIE CIĘ NIKT CHCIAŁ ZAPŁODNIĆ kon Odpowiedz Link Zgłoś
allegropajew Re: eee tam dobre lanie nigdy nie jest złe 26.06.22, 10:52 Tak, dlatego że są pyerdolonymi sadystycznymi psychopatami. Moja córka nie dostała nigdy. Ale raz musiaĺa uderzyć się sama. Była zawodniczką konną. Na którychś zawodach solidnie pobiła konia, aż ją sędzia wyrzucił. Dostała ultimatum (rodzice + trenerka): albo sama sieknie się palcatem przez dupsko (raz), albo koniec ze sportem. Sieknęła się, powiedziała, że nigdy więcej, potem nawet sama poszła przeprosiła sędziego. Miała wtedy jakieś 15 lat. Od tamtego czasu już jej nerwy nie ponosiły. A bacika nie trzeba używać. Wystarczy konia "posmyrać" nim po łopatce. Albo wręcz pokazać (koń widzi zasadniczo w tył). Gościula Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Johan Bengtson Re: Za co dostawaliście w skóre od rodziców ? IP: 195.117.50.* 14.07.04, 19:14 Ja dostałem od ojca skórzanym pejczem (takim do poganiania wielbłądów - serio) za chwalenie się penisem przed gronem rówieśniczym. Ile ja wtedy mogłem mieć?... 24 lata?... O, przypomniałem sobie - 6 :D Odpowiedz Link Zgłoś