kochanic.a.francuza
04.01.13, 18:54
Natchnal mnie ktorys post, w ktorym autorka stwierdzila, ze ludzie uzalezniaja swoja wartosc od tego jak sa oceniani przez innych.
Nie zgadzam sie, chocby dlatego, ze w swiecie ludzi doroslych, czyli konwenansow i hipokryzji, nie jest latwo odgadnac kto kogo jak ocenia. Wyobrazam sobie, ze ktos mnie ceni, a moze sie okazac, ze zal mu jest mnie i okazuje mi szacunek dla podniesienie mojego ego i vece versa.
Ze jestem zaproszona gdzies tam nie znaczy, ze ktos mnie wysoko ocenia tylko, ze widzi interes dla siebie ze zajomosci ze mna itd, itc.
Jakies przemyslenia w temacie?