IP: *.crowley.pl 14.07.04, 11:10
Czasami człowiek znajdfuje sie w takiej sytuacji, ze nieobchodzi go
zachowanie sie z klasa itp. Czasami po prostu pragnie zemsty na osobach,
ktore wyrzadzily jej krzywde. Jak załatwic przygłupia panienkę? Moze macie
jkies doswiadczenie
Jest mi totalnie wszystko jedno. I nie piszcie ze najlepiej sie nie mscic itd
bo nie bede tego czytac. Szukam wyrafinowanej zemsty
Obserwuj wątek
    • lena_zienkiewicz Re: ale za co chcesz się mścić? 14.07.04, 11:12
      no bo wiesz, nie znamy sytuacji i ciężko jest nam cokolwiek doradzić.
      • Gość: cojo Re: ale za co chcesz się mścić? IP: *.crowley.pl 14.07.04, 11:16
        za dwulicowosc i kur..stwo- przez nia musiałam zdjac pierscionek zareczynowy a
        zapewniał mnie o swojej lojalnosci. Musze cos zrobic bonie spie, nie jem i
        jestem na prochach uspokajajacyh. dzieki
        • lena_zienkiewicz Re: ale za co chcesz się mścić? 14.07.04, 11:19
          Gość portalu: cojo napisał(a):

          > za dwulicowosc i kur..stwo- przez nia musiałam zdjac pierscionek zareczynowy
          a
          > zapewniał mnie o swojej lojalnosci. Musze cos zrobic bonie spie, nie jem i
          > jestem na prochach uspokajajacyh. dzieki


          Nie wiem czy jest sens robić SOBIE krzywdę za to, że na swojej drodze spotkało
          się nielojalną kurwę.Daj spokój, wiem, że najchętniej wbiłbyś jej nóż w plecy,
          ale po co iść siedzieć za kogoś takiego?
        • pierozek_monika Re: ale za co chcesz się mścić? 14.07.04, 11:21
          a może zamiast się mścić, powinnaś być jej wdzięczna, że dzięki niej
          dowiedziałaś się o nielojalności gościa, zanim wzięłaś sobie go na dobre i na
          złe?
          • lena_zienkiewicz Re: to ja już nic nie rozumiem :-/ 14.07.04, 11:25
            kto komu co zrobił, kto ucierpiał a kto chce się zemścić.Chodzi mi o "płcie"
            oczywiście :-/
    • Gość: cytrynka Re: ZEMSTA IP: *.petrus.com.pl 14.07.04, 11:14
      Ale mysle,ze lepiej zrobilbys zadajac to pytanie na meskim forum, bo np. ja nie
      ma jakos doswiadczenia w kwestii: 'jak zalatwic przyglupia panienke'.. :))
    • Gość: mściciel Re: ZEMSTA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 11:14
      a o co chodzi?
      Dobierzemy odpowiednią do rodzaju krzywdy.
      • Gość: mściciel Re: ZEMSTA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 11:18
        A może to na nim trzeba się zemścić?
    • blanchet Re: ZEMSTA 14.07.04, 11:21
      chcesz komus zaszkodzic i o tym piszesz szukajac sposobu- wydaje mi sie ze to
      karalne a Wy co podacie sposób bedziecie okarzeni o wspoludzial. buziaczki.
    • Gość: cojo Re: ZEMSTA IP: *.crowley.pl 14.07.04, 11:24
      blanchet, powiedziałam ze mam to gdzies. Nie jestem msciwa ale nie bede sobie
      psuła przez to cos zdrowia. musze miec atysfakcje, bo to nie jest jej pierwszy
      raz i caly czas uchodzi jej na sucho. Chodzi po swiecie i notorycznie psuje
      zwiazki. mam gdzies czy jet to karalne, chociaz najbardziej pasowałoby mi cos
      legalnego i wyrafinowanego
      • puchatek7 Re: ZEMSTA 14.07.04, 11:34
        nie ma sensu żebyś to tłumiła w sobie-działanie to najlepepsze lekarstwo!!jesli
        ulży Ci że zrobisz jej jakieś świństwo to super!myśl teraz tylko o sobie-to Ty
        jestes najważniejsza a nie ten frajer!!! może jakieś telefony w środku
        nocy........hmmm
        • blanchet Re: ZEMSTA 14.07.04, 11:36
          no i czy telefony i pogróżki są równowaznikiem krzywdy którą czuje cojo, jak
          nie to raczej i zemsty nie ma
    • Gość: cojo Re: ZEMSTA IP: *.crowley.pl 14.07.04, 11:31
      ja chce sie mscic na lasce, a na nim tez wlasciwie. Ale ona w pierswzej
      kolejnosci bo, jak wspomniałam to jej nie pierwszy raz. A na nim- bo jest glupi
      i dal sie okrecic wokol palca.
      • Gość: cytrynka Re: ZEMSTA IP: *.petrus.com.pl 14.07.04, 11:41
        sorry, myslalam ze to facet zapoczatkowal ten watek. jak cos wymysle, napisze;)
    • Gość: Dosia Re: ZEMSTA IP: 195.217.253.* 14.07.04, 11:38
      Znam to. Smak zemsty jest... niesamowity.

      Mialam troszke inna sytuacje kiedys. Na pierwszym roku poznalam chlopaka.
      Wczesniej byl zwiazany z A., ktora bardzo intensywnie probowala go odzyskac. Po
      paru miesiacach jej sie to udalo... :( Przyplacilam to straszna deprecha i...
      poprzysieglam jej zemste.

      Okazja trafila sie pare lat (!) potem, kiedy juz nawet zapomnialam o calej
      sytuacji. Poznalam chlopaka, ktory okazal sie byc... aktualnym facetem A.
      Totalne zaskoczenie i... olsnienie :)) Nawet sobie nie wyobrazacie jakie to
      uczucie perfidnie i z premedytacja uwiesc faceta tylko po to, aby sprawic
      przykrosc JEJ. Udalo mi sie - facet sie od niej wyprowadzil. Zostawil ja dla
      mnie, tak jak kiedys tamten zostawil mnie dla niej. Do tej pory mam
      satysfakcje. Co prawda "narzedzie" mojej zemsty nie bylo rownie szczesliwe co
      ja... Ale to juz inna historia.

      Takze moja rada - co nagle to po diable. Zemsta lepiej smakuje gdy zostaje
      wymierzona wtedy gdy ofiara juz niczego sie z naszej strony nie spodziewa.
      • capa_negra Re: ZEMSTA 14.07.04, 13:02
        Też znam ten smak....i masz racje w tym co napisalaś.
        Taka zemsta "od reki" w stanie najwyższego wzburzenia przewaznie kończy sie
        ośmieszeniem mszczącego się.
        Zresztą warto poczekac jeszcze z innego powodu - po jakimś czasie może sie
        okazać, że w zasadzie to zapomnieliśmy dlaczego chcieliśmy sie mścić, a jesli
        nie to cóż... z czasem zawsze trafi sie okazja odpłacenia pieknym za nadobne
      • madbach [...] 15.07.04, 16:17
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: Dosia Re: ZEMSTA IP: 195.217.253.* 15.07.04, 18:00
          W tym sek, ze wlasnie mnie tak potraktowal ten pierwszy facet - jako narzedzie
          do wzbudzenia zazdrosci w bylej dziewczynie. Takze to mam juz zaliczone...

          A ten drugi - jestem wredna suka do czego sie przyznaje :) Tylko, ze... ja mu
          prawie na samym poczatku powidzialam o calej historii, wiedzial jaki mam
          stosunek do niej, wiec mogl sie domyslac jakie mam plany. A potem (ze sie
          wyraze obrazowo - w lozku, he, he) powiedzialam mu wrecz, ze sprawia mi
          przyjemnosc ta mysl, ze on ja zdradza. Tyle tylko, ze chlopak bardzo sie
          zdziwil gdy w pewnym momencie powiedzialam, ze to wcale nie byl zart, ze
          mowilam powaznie.

          Trudno wiec jednoznacznie stwierdzic, ze byl on bardzo poszkodowany...
    • Gość: Asik Re: ZEMSTA IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 14.07.04, 11:59
      Odpowiadasz na :
      Gość portalu: cojo napisał(a):

      > za dwulicowosc i kur..stwo- przez nia musiałam zdjac pierscionek zareczynowy
      a
      > zapewniał mnie o swojej lojalnosci. Musze cos zrobic bonie spie, nie jem i
      > jestem na prochach uspokajajacyh. dzieki

      Spójrz na to z innej strony.
      Jeśli on jej uległ, to znaczy, że nie był Ciebie wart.
      Uratowała Cię prawdopodobnie przed późniejszą taką sytuacją, ale to mogło dla
      Ciebie już mieć większe konsekwencje.
      Mogliście mieć razem dzieci i co wtedy byłoby.
      Dla Twoich dzieci jakie to byłoby okropne, gdyby je ojciec zostawił. Dla dzieci
      takie rzeczy do końca życia pozostawiają piątno. Można im tłumaczyć, że tatuś
      odszedł do innej, ale dla nich, to one będą winić się.

      Albo też inne dla Ciebie ważne sprawy.

      Teraz jest Ci bardzo ciężko, ale później będziesz inaczej myślała, jak spotkasz
      tego, który uszanuje Cię i będzie właśnie Ciebie kochał!
      Przypomnisz sobie później, że nie ma tego złego, co na dobre nie wyszłoby.
      Zycie wciąż nas próbuje.

      Pozdrawiam Cię i dużo ciepła Ci życzę.
      • puchatek7 Re: ZEMSTA 14.07.04, 12:03
        bardzo mądre słowa!!!zazdroszcze mądrości życiowej!
        tylko czy zawsze trzeba coś takiego przeżyć żeby to zrozumieć?
        • Gość: Asik Re: ZEMSTA IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 14.07.04, 13:07
          Trudno w chwili, kiedy nam się coś wydarzy i jesteśmy akurat w tym wszystkim,
          umieć tak się zdystansować i spojrzeć z boku na to wszystko. Dopiero jak minie
          trochę czasu i uspokoją się złe emocje, to możemy inaczej na to spojrzeć. Ja na
          szczęście nie doszłam tak daleko. Mam nadzieję, że bądę umiała się zawsze
          obronić, albo uniknąć czegoś. W miłości i z uczuciem trudniej:-)
          Patrzę i słucham też innych.
          Dużo spokoju życzę.

          P.S. Był też u mnie taki moment, że myślałam, że jak zrobię coś, co niby
          ukarze kogoś, to pomyślałam sobie, że takie działanie tylko we mnie uderzy.
          Myślę, że nie należy po prostu zniżać się do poziomu pewnych ludzi. A, ich i
          tak to samo może spotka. Złe sprawy wracają do nas jak bumerang:-)
    • Gość: cojo Re: ZEMSTA IP: *.crowley.pl 14.07.04, 12:17
      bardzo bardzo dziekuje, wiem ze ci co pisza zebym sie nie przejmowala maja
      racje- swoje musze odcierpiec.pozdrawiam
    • uasiczka Re: ZEMSTA 14.07.04, 12:18
      to zależy jaki masz z nią kontakt czy jest np twoją sasiadką, koleżanką z pracy
      czy ze szkoły - na jakim polu możesz jej zaszkodzić
      • Gość: cojo Re: ZEMSTA IP: *.crowley.pl 14.07.04, 12:24
        to byla moja kolezanka. nie chce jej znac ale bedzie mi sie jescze platala w
        zyciorysie bo mamy wspolnych znajomych. poniekad kolezanka ze studiow.
        • Gość: igx Re: ZEMSTA IP: 212.106.1.* 14.07.04, 12:26
          jak kolezanka i wspolni znajomi..to masz duzze pole do popisu..
          • uasiczka Re: ZEMSTA 14.07.04, 12:52
            możesz rozpuścić plotę że ma syfa,
            • Gość: stefka Re: ZEMSTA IP: 5.5.* / 80.58.2.* 15.07.04, 19:22
              dobre! ja nie zemscilam sie na niej, bo jej nigdy nie poznalam. poczekalam
              kilka miesiecy i pozwolilam mu do mnie wrocic, aby go porzucic jak najgorszego
              smiecia (z wszystkimi roznymi dodatkami, tj zrobilam mu kilka swinstw). do dzis
              mam satysfakcje!! cha! cha! polecam
    • if13 Re: ZEMSTA 14.07.04, 13:16
      Myślę, że dobrze radzą ci, którzy proponują odczekać.Zemsta jest rozkoszą bogów
      ale najpierw dobrze jest uśpić czujność ofiary i zaatakować z nienacka. Może to
      i podłe ale jakie wyrafinowane. Wiem, że trudno jest opanować emocje w takim
      momencie ale pomyśl sobie, że natura nie znosi próżni i przyjdzie czas aby
      wyrównać rachunki.... Rozumiem, rozumiem Cię bardzo....
      Pozdrawiam if13-skorpionem jestem i zemsta nie jest mi obca....
      • neferet Re: ZEMSTA 14.07.04, 13:26
        A jak sie zemścić na lasce, której osobiście nie znam (jedynie przez maila),
        nie mamy wspólnych znajomych (poza moim facetem, którego chciala odzyskać, ale
        pogoniłam ze ścierką), z którą nie utrzymuję obecnie zadnych kontaktów? Wiem
        gdzie mieszka i gdzie studiuje. Będę wdzięczna za porady, bo chcialabym, zeby
        cierpiała, choć w setnej częsci tak jak ja.
        • Gość: Dosia Re: ZEMSTA IP: 195.217.253.* 14.07.04, 14:27
          Moze sprobuj sie najpierw dowiedziec cos niecos o jej srodowisku. Poznac ludzi
          z jej kregow? Skoro jej nie znasz osobiscie, ona Ciebie pewnie tez nie kojarzy.
          Mysle, ze wtedy mozesz nawet sprobowac sie z nia zaprzyjaznic np. przypadkowa
          rozmowa w knajpie. W duzym miescie mieszkasz? Jest jakis sposob na wkrecenie
          sie w jej towarzystwo? Jezeli nie to trzeba sie przyczaic i jezeli naprawde
          zalazla Ci za skore i bedziesz o tym za pare miesiecy/lat pamietac to okazja
          kiedys przyjdzie :)

          Ech. My kobitki. Fajne jestesmy :))
          • Gość: neferet Re: ZEMSTA IP: *.icpnet.pl 14.07.04, 14:33
            Hihi:)) Mieszkamy w dużych miastach (studiujemy) dosć oddalonych (Poznań -
            Łódź), pochodzimy z małych wiosek położonych blisko siebie. Jakieś porady?
            • Gość: Dosia Re: ZEMSTA IP: 195.217.253.* 14.07.04, 15:48
              No zawsze mozna najprosciej - puscic plote, ze kolezanka sie w miescie
              puszcza :)) Ze widziano ja tu i tu... Jak to mala spolecznosc to dziewczyna ma
              przechlapane.
        • Gość: ku.ku Re: ZEMSTA IP: *.gabo.pl 14.07.04, 14:44
          najlepiej takiej suc ezrobil to samo co ona zrobiła
          jak kiedys ebdzie miała faceta to tez jej odbic..jesli nie samej to kolezanke
          podesłac,a nawet jakby facet był takie wierny wierniusieńki to jak bedzie
          dostawał smsy meile to laseczka sie zdenerwuje.i popsuc moze sobie nerwy
          • Gość: neferet Re: ZEMSTA IP: *.icpnet.pl 14.07.04, 14:49
            Genialny pomysł:) Tylko, że z niej taki pasztet, ze nikt jej nie chce. Od czasu
            jak z miom zerwała, to sobie nowego znaleźć nie może. Ale myśl niezła. Musze
            sie z nią zakumplować jakoś:) Dzięki
        • Gość: nebbia Re: ZEMSTA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.04, 08:36
          jak znasz maila, to zapisz ją na różne lissty dyskusuyjne ;)
    • Gość: cojo Re: ZEMSTA IP: *.noname.net.icm.edu.pl 14.07.04, 17:30
      Jeszcze raz dziękuję. NIe wiecie jakie to pocieszające. Już coś zrobiłam-
      chociaż t głupie i prymitywne. A teraz z mienie nr tel. zebym juz nie miala z
      nia i nim kontakt ow. I zycze powodzenia takim jak ja- swoje musimy przejsc.
      Cbedziemy robily pozza tym- to nasza sprawa. Waznae, zebysmy sie dobrze poczuly.
      A moze sie spotkamy kiedyś? ja mieszkam w w-wie.
      Pozdrawiam was wszystkie serdecznie- super wynalazek takie forum.
      • Gość: Asik Re: ZEMSTA IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 14.07.04, 19:32
        Gość portalu: cojo napisał(a):

        > Jeszcze raz dziękuję. NIe wiecie jakie to pocieszające. Już coś zrobiłam-
        > chociaż t głupie i prymitywne. A teraz z mienie nr tel. zebym juz nie miala z
        > nia i nim kontakt ow. I zycze powodzenia takim jak ja- swoje musimy przejsc.
        > Cbedziemy robily pozza tym- to nasza sprawa. Waznae, zebysmy sie dobrze
        poczuly


        Jest to najmądrzejsze, co teraz możesz zrobić. Najważniejsze, abyś Ty miała
        spokój.

        Pamiętaj, że pewnie czeka gdzieś na Ciebie ten właściwy. Kiedyś, ktoś na forum
        napisał, że złych ludzi spotykamy po to, aby docenić tych dobrych:-)

        Dużo siły i ciepła Ci życzę:-)Asia
    • Gość: elle Re: ZEMSTA IP: *.bielsko.dialog.net.pl 14.07.04, 20:21
      cojo podaj maila priv ja tez sie szykuje do zemsty .moze sie wymienimy
      doswiadczeniami. dodaje nie szukam faceta na zryw ale chodzi mi o jakis ciekawy
      pomysl czesc
    • Gość: margie Re: ZEMSTA IP: *.kcp.pl / 213.241.45.* 15.07.04, 13:05
      to ja ci opowiem wlasna historyjke.
      Mialam faceta, bylismy razem poltora roku. W ostatniej fazie zwiazku (nic nie
      zapowiadalo konca) toczyly sie wazne i trudne rozmowy, bylo generalnie zle....
      On siedzial w innym miescie, byla jakas imprezka i wyladowal w lozku z nasza
      wspolna najlepsza pzryjaciolka. Dowiedzialam sie pzrypadkiem, wyciagnelam
      zeznanie i pzryznannie sie ( nie bylismy juz wtedy razem)... Nie zrobilam nic.
      Moja zemsta jest to, ze on ma caly czas poczucie winy ze zlamal swoje zasady a
      ona stracila najlepsza pzryjaciolke , ktora, zeby bylo smieszniej, pozyczyla
      jej pieniadze, na ktore czeka ( znaczy ja czekam) juz ponad rok.... Miala
      czelnosc pozyczyc kase po tym wszytstkim... ech... to jest dopiero kurestwo....
      Nie bede sie mscic, moze kiedys loz mi podsunie mozliwosc, ale nie chce sie
      znizac do jego o jej poziomu i szargac swoje swietosci.... Niech im ziema lekka
      bedzie...
    • bez_obciachu Re: ZEMSTA 15.07.04, 13:08
      Gość portalu: cojo napisał(a):

      > Czasami człowiek znajdfuje sie w takiej sytuacji, ze nieobchodzi go
      > zachowanie sie z klasa itp. Czasami po prostu pragnie zemsty na osobach,
      > ktore wyrzadzily jej krzywde. Jak załatwic przygłupia panienkę? Moze macie
      > jkies doswiadczenie
      > Jest mi totalnie wszystko jedno. I nie piszcie ze najlepiej sie nie mscic itd
      > bo nie bede tego czytac. Szukam wyrafinowanej zemsty



      Zemsta niektorym kobietom najlepiej wychodzi...
      • Gość: mila Re: ZEMSTA IP: *.icpnet.pl 15.07.04, 13:17
        Cojo daj maila na priv. Utworzymy coś w rodzaju "zmowy pierwszych żon" :)))
        • Gość: wow Re: ZEMSTA IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 15.07.04, 15:12
          rany julek - kobiety jednak potrafią być straszne.....ja co prawda nigdy na
          nikim się nie mściłam, bo dla tego, który mnie skrzywdził zemsta sama
          przyszła....ja tylko sobie czekałam i zacierałam ręce......ale znam jedną
          historię kobiety, która zrobiła mega przekręt. Dowiedziała się, że koleś ja
          zdradził....ale nic mu nie powiedziała, że wie - najpierw szczyściła mu konto,
          potem zalała cały sprzęt nagraniowy za blisko 100 tys. (oczywiście nikt nie
          wiedział, że to ona....), rozbiła mu jego ukochany samochód, następnie
          oświadczyła mu, że jest tak beznadziejny w łóżku, że niestety musi poszukać
          sobie kogoś, kto ją wreszcie zaspokoji....i odeszła. Puściła plotę, o tym jak
          fatalny jest w łóżku i .....i przez moemnt nie dała poznać, że wie otym, że ją
          zdradził!!!!!!!szok!!!!!!
          • Gość: stefka Re: ZEMSTA IP: 5.5.* / 80.58.2.* 15.07.04, 19:27
            SUUUUPER!!! GRATULUJE JEJ INICJATYWY!!!
    • Gość: elle Re: ZEMSTA IP: *.bielsko.dialog.net.pl 15.07.04, 18:43
      woow to bylo naprawde woow
      mila popieram pomysł!

      cojo mail?????????????????
    • Gość: jendza Re: ZEMSTA IP: *.fbx.proxad.net 15.07.04, 19:58
      Dziewczyny, dajcie sobie.... szanse...
      To boli. Wiem. Czasem nawet BARDZO boli.
      Czlowiekiem miotaja tysiace sprzecznych emocji...
      Ale zareczam - warto przeczekac.
      Naprawde.
      Sama piszesz, ze panienka jest 'przyglupia'. Jesli tak jest w istocie,
      a byc musi, skoro tak twierdzisz, to zycie sie na nim zemsci szybciej,
      niz ktokolwiek by przypuszczal..., bo madrosc ludowa glosi, ze lepiej
      z madrym zgubic, niz z glupim znalezc... On szybko przyjdzie po tzw.
      rozum do glowy, tyle tylko, ze - mowiac w skrocie - wszystko plynie.
      I pewnych rzeczy odwrocic sie nie da.
      Mi sie tez w zyciu zdarzyl jeden taki, co nie tyle nawet mnie kantem puscil,
      ile po prostu nie okazal szacunku, czlowiekowi naleznemu; bez zadnych damsko-
      meskich podtekstow...
      Zgadnijcie, kto komu teraz nie ma odwagi w oczka spojrzec?
      Wielka to satysfakcja, naprawde!
      Los dlugi splaca, a jak sie zemscicie, to wina bedzie tez Waszym udzialem.
      I wcale nie jest to sprawa 'klasy', tylko po prostu spokojnego sumienia i
      dobrego zycia. BO w ktoryms momencie naprawde zaczyna sie juz liczyc tylko to,
      ze sie nikomu nie zrobilo krzywdy celowo.
      Zemsta jest zla.
      Z calego serca odradzam!

      Pozdrawiam!
      j.
    • impala29 Re: ZEMSTA 16.07.04, 08:26
      Też miałam gdzieś zachowanie z klasą. Facet mnie zostawił dla mojej najlepszej
      przyjaciółki.
      Przypłaciłam to deprechą, stanem przedzawałowym , ale jakoś sie podniosłam>
      KOleżankę odstawiłam od siebie natychmiast jak sie dowiedziałam a na zemste
      czekałam spokojnie. I doczekałam sie. Chciał rozbudowac firme- wziął kredyt-
      duzy. Wtedy użyłam wpływów, banki zarzadąły natychmasywych spłat. I coż była
      firma nie ma firmy. Kasa sie skonczyła, kobieta odeszła. Czasem jak spotykam go
      na ulicy to mam ochote zapytac" no i co doktorku???"
      zreszta co do zemsty to pare razy musiałam sie odgryżć COJA na[isz do mnie na
      adres gazety dam ci kilka dobrych raz
      pozdrawam impala
    • Gość: cojo Re: ZEMSTA IP: *.crowley.pl 16.07.04, 10:00
      z chęcią dam wam maila, ale nie chcę na forum- jak inaczej to zrobic? pozdrawiam
      • impala29 Re: ZEMSTA 16.07.04, 10:04
        COJO napisz maila do mnie i w ten sposób dostane twoj adres.
        pozdrawiam
        impala
        • Gość: agn Re: ZEMSTA IP: *.chello.pl 19.07.04, 00:48
          wątek już chyba nieaktualny ale sposób na zemstę fajny:
          trzeba jakimś cudem dolać pannie kremu depilującego do szamponu do włosów
          (najlepiej jakiegoś delikatnego, żeby nie było problemów z oczami bo za to już
          można do mamra trafić... :/), panienka idzie się myć i wychodzi jak stara
          indianka spod wodospadu :)
          i marne szanse aby facet z nią został...
          pozdrawiam
          • nglka Re: ZEMSTA 19.07.04, 01:18
            Jak dla mnie - nie przejdzie. po pierwsze ktoś musiałby dostać się do niej do
            domu, po drugie - teraz już łysa kobita nie szokuje, po trzecie - jesli ma
            porządnego faceta - to raczej jej nie zostawi z tak błahego powodu...
            • Gość: agn Re: ZEMSTA IP: *.chello.pl 19.07.04, 01:29
              dostac czasami sie da ale faktycznie to trudne :/
              ogólnie łysa nie szokuje ale jak do łazienki wchodzi panna z grzywa wlosow a
              wychodzi jak niemowlak (lysa, czerwona i wrzeszczaca) to moze byc szok
              poza tym taka co facetow odbija raczej sie w takim stanie nie zaprezentuje wiec
              mozna miec ja z glowy na 3-4 miesiace zanim jej wloski nie odrosna
              a jak sobie perulke zalatwi to jeszcze wiekszy ubaw :)
              jak facet rzuca kobiete z ktora byl zareczony dla innej to raczej nie jest
              porzadny i raczej na wyglad leci a nie na bystry umysl
              pozdrawiam
              • nglka Re: ZEMSTA 19.07.04, 01:39

                > jak facet rzuca kobiete z ktora byl zareczony dla innej to raczej nie jest
                > porzadny i raczej na wyglad leci a nie na bystry umysl

                - Nie lubię oceniania po literkach - nie wiadomo z jakich powodów mężczyzna
                rozchodzi się z kobietą, wie to tylko On i jego była narzeczona a i tak nie
                zawsze. Być może było coś, czego brakowało, może coś nie zaiskrzyło i kompletnie
                nie ma tu znaczenia fakt, że byli zaręczeni. Równie dobrze można powiedzieć, że
                1/2 dorosłych ludzi jest nieporządna bo... bo się rozwodzą i wchodzą w kolejne
                związki. Może to Ona jest właśnie tą, której szukał? Może, morze jesst szerokie.
                Dziwi mnie zarówno branie tego co pisze osoba "trzecia" za pewnik jak i zemsta
                ale to ostatnie to już prywatna sprawa tego, który posta pisze. Wg mnie
                najlepszą zemstą jest los.
                • Gość: agn Re: ZEMSTA IP: *.chello.pl 19.07.04, 01:59
                  ogolnie zgadzam sie z Toba, ludzie rozchodza sie z roznych powodow
                  moze powinnam napisac: "jak facet rzuca kobiete z ktora byl zareczony dla innej
                  w taki sposob..."
                  oczywiscie nie wiem jak wygladala sytuacja ale jesli wygladala tak jak mysle
                  (pan puscil sie z nie swoja pania i sprawa przypadkiem sie wydala, a tamta pani
                  ma juz kilka takich "uwiedzen" na koncie) to wyciagniete wnioski sa z duzym
                  prawdopodobienstwem sluszne
    • Gość: słodka Re: ZEMSTA IP: *.pgi.waw.pl 19.07.04, 15:30
      zemsta jest wynagrodzeniem samej sobie krzywd, jakich doznałaś od tej pindy.
      Nie krępuj się i nie wahaj, nikt Ci tego nie zrekompensuje, poza samą sobą. Nie
      przejmuj się gadaniem, że to nieetyczne - jest, ale postępowanie tamtej było
      jeszcze gorsze.
      Ja traktuję zemstę jako pewien element wychowawczy. Jeśli ktoś zrobił mi
      świństwo i uszło mu to bezkarnie, to niedajboże mógłby się zozochocić w takim
      postępowaniu i skrzywdzić jeszcze więcej osób. Należy nauczyć taka osobę, że za
      to się płaci i już.
      Moja zemsta wyglądała nastepująco: facet był ze mną rok i kupował (na kredyt)
      mieszkanie, w którym mieliśmy razem mieszkać. Poukładałam swoje sprawy tak,
      żeby się do niego wprowadzić. Cały czas zapewniał, że kocha, że mu zależy itd.
      Aż pewnego dnia, bez ostrzeżenia zerwał ze mną. Dowiedziałam się, że kręcił za
      moimi plecami z jakąś laską i razem mieszkają w mieszkaniu, które miało być
      nasze wspólne. Krew się we mnie zagotowała.
      Ponieważ miał firmę, nasłałam na niego Urząd Skarbowy. Tak, profilaktycznie.
      Okazało się, że ma zaległe podatki, jakieś machloje w papierach i musi od ręki
      wyłożyć ciężki szmal. Wiedziałam jeszcze o jednej ciemnej sprawce, więc z
      poczucia obywatelskiego obowiązku zgłosiłam to na policję. Nie wiem, jak mu idą
      przesłuchania. Mieszkanie musiał sprzedać, niestety. Laska go opuściła. Nie mam
      żadnych wyrzutów sumienia - zasłużył na to.
      A najlepsza jest woskowa figurka i szpilki
      • Gość: jędza Re: ZEMSTA IP: 194.146.248.* 25.07.04, 18:08
        Pogięło Was?
        Facet Was rzuca a Wy się chcecie mścić nie MA NIM tylko na jakiejś obcej babie?
        A on co?? Jego byscie przyjeły gdyby tylko chciał wrócic, bo on niewinny tylko
        ta nowa taka wredna,tak?
        Puknijcie się czymś cieżkim w głowe raz a dobrze i nie ośmieszajcie się.
        • Gość: dziewczyna Re: ZEMSTA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.04, 19:01
          Ja uważam,ze Ona Ci przysługę cholerną zrobiła,Ty widocznie tego nie widzisz,a
          zemstą dla niej najlepszą jest to,ze teraz ona ma tego faceta.
          Nie chce nic mówić, ale On chyba przyciąga przygłupie panienki,ta przygłupia nie
          była pierwszą przygłupią, z tego co czytam Twoje wypowiedzi.
    • szamcio Re: ZEMSTA 26.07.04, 12:41
      Dla mnie to jest chore. Jaka zemsta? Czy wy uważacie, że naprawdę druga osoba
      na to zasługuje?? Jeśli tak mocno ją kochaliście, a teraz potraficie tak mocną
      ją zranić. To jest już choroba. Powinniście się leczyć.
      • Gość: kama Re: ZEMSTA IP: *.lubelskie.pl / 212.182.119.* 26.07.04, 12:58
        Leczyć sie........ nie.
        Zemsta jest rozkosza bogów a jej owoce sa bardzo słodkie i przynosza ulge
        pokrzywdzonym. Jezeli nie wiesz jak to jest to nie zabieraj głosu
        • agata.z3 Re: ZEMSTA - ja to zrobiłam 26.07.04, 15:53
          Zemściłam się na kochance swojego męża! Nie udało mi sie co prawda namieszac
          jej w żuciu osobistym, ale przynajmniej zrobiłam to w jej życiu zawodowym... I
          przyznaję się szczerze sprawiło mi to satysfakcję! Ona nie miała oporów by
          wywrócić moje życie do góry nogami, więc kiedy pomyślę sobie, że i z mojego
          powodu ma pewne kłopoty, to jest mi po prostu lżej...
          I mam głeboko gdzieś wszystkie gadki, że zemsta jest zła, niegodna itp... I nie
          widze też powodu, dla którego nie miałabym jej dać odczuć konsekwencji jej
          postępowania.
          Dziewczyny, brońmy swoich racji.
          • Gość: jędza Re: ZEMSTA - ja to zrobiłam IP: 194.146.248.* 26.07.04, 17:03
            A mężowi co zrobilaś?
            Niech zgadnę - nic? Przed nim na paluszkach zeby do tamtej nie poszedł, prawda?
            A nieśmiało zwrócę uwagę, że to nie kochanka Ci zycie wywróciła do góry nogami
            ( a przynajmniej nie tylko ona) tylko szanowny mąż osobisty.
            Co Ty możesz obchodzić obcą babę? W imię czego wymagasz żeby ona się
            przejmowała Twoimi uczucuami? Natomiast mąż - powinien, ma obowiązek się nimi
            przejmowac.
            A tu kolejna - zamiast karac głównego winnego, tego co jej JEST cos z racji
            ślubu winien, leci i wywala kubneł błota na kogoś innego.
            Jak dla mnie - nie różnisz się "klasą" od tej drugiej kobiety. Dołączylaś
            poziomem do zdradzajacego i jego "wspołzdradzaczki"
          • kobieta.nad.wodospadem a On...mąz, co na to? 26.07.04, 21:45
            przypuszczam, że ...utwierdził sie w przekonaniu, że dobrze zrobił...rezygnując
            ze związku z Tobą ;-)
            zdjęłaś w ten sposób z niego wszelkie rozterki
            odetchnął z ulgą ;-)
    • szamcio Re: ZEMSTA 26.07.04, 17:25
      Puscila mnie jedna kobieta z torbami, ale nic takiego jej nie robiłem. Wg mnie
      to hamskie, dziecinne i nieodpowiedzialne zachowanie. "Zemsta roszkosz
      bogów" ;DDD Czy ty uważasz sie za boga? Rewelacja. Może i się nie znam, ale
      zachowuje się po ludzku...

      Czy nie uważasz, że to jest miłość warunkowa. Jeśli mnie kochasz to jest
      wszystko w porządku. A jeśli jest coś nei tak to już masz przejeb... Więc,
      gdzie tu jest miłość??

      Nikt nie zwraca uwagi, że druga osoba równiez cierpi. Tak, najważniejsze jest
      to co my czujemy, a nie druga osoba. Czy na tym polega kochanie, partnerstwo,
      przyjaźń??

      Żeby doszło do zdrady, odejścia od partnera muszą być ku temu jakieś powody.
      Nieprawdaż?? Znowu nie patrzymy na siebie, tylko na kogoś. Jaki ten ktoś jest
      podły, jak on tak mógł?




      • Gość: Lola Re: ZEMSTA IP: *.pekao.com.pl 26.07.04, 18:05
        Sa takie panny o roznym poziomie intelektu, ktore zajmuja sie tylko zajetymi
        facetami. Jak tylko takiego namierzy, od razu dostaje jakiegos amoku i niet
        pamiluj - nie spocznie taka dopoki nie rozwali w drobny mak jakiegos zwiazku. Z
        drugiej strony takie laski na ogol nie sa zbyt dlugo zainteresowane swoimi
        zdobyczami, wiec te ich zwiazki nie trwaja wiecznie. Znalam taka osobe - jak
        tylko zobaczyla zajetego faceta - wstepowalo w nia to cos i rozpoczynal sie
        pokaz. Poniewaz byla ladna i nieglupia - w wiekszosci jej podboje odbywaly sie
        bardzo szybko. Byla to lekka patologia - osoba ta byla nawet mila dla kobiet
        ale poniewaz jej "slawa" szla za nia - bardzo szybko stracila wszystkie
        kolezanki - wszystkie balysmy sie przedtawic jej swoich facetow:-) Mysle, ze
        takie osoby jak ta opisana przeze mnie sa osobami pozbawionymi tzw. wyzszych
        uczuc i zemsta na nich moze byc trudna. Uroda przemija - to wiedza wszyscy - i
        bardzo czesto te "najpiekniejsze" okolo 35-40 wygladaja komicznie i koszmarnie.
        Warto sie starac, zeby wtedy wygladac lepiej niz ona. A tak naprawde to jedyny
        motyw, ktory moze ruszyc takie kobieciatko - to oporny na jej wdzieki facet.
        Jakby zagiela parol na jakiegos przystojniaczka (bedacego przy kolezance
        oczywiscie) a ten by ja olal - wtedy na pewno kobiecina by sie zmartwila
        (dobrze byloby jakby jeszcze uslyszala od goscia pare milych slow). Ryzyko jest
        takie, ze facet jak to facet - tez sie moze w niej zakochac:-( Mozna tez
        wynajac jakiegos goscia i zaplacic za taka akcje (obowiazkowe w tym wypadku:
        kasa i dyskrecja). Zycze szczescia w zemscie bo domyslam sie, ze panna na to
        zasluzyla nie tylko od Ciebie.
      • Gość: mila Re: ZEMSTA IP: *.icpnet.pl 27.07.04, 09:21
        > Czy nie uważasz, że to jest miłość warunkowa. Jeśli mnie kochasz to jest
        > wszystko w porządku. A jeśli jest coś nei tak to już masz przejeb... Więc,
        > gdzie tu jest miłość??

        Mamy kochać mimo to, że zdrajca ma naszą miłość gdzieś i puszcza sie z jakąś
        panienką po krzakach? To według Ciebie by była miłość? Bezwarunkowa:) W miłości
        zawsze są jakieś warunki: jesteśmy wobec siebie lojalni, wierni, myslimy o
        sobie, ufamy sobie. Tylko wtedy to ma jakiś sens.

        > Nikt nie zwraca uwagi, że druga osoba równiez cierpi. Tak, najważniejsze jest
        > to co my czujemy, a nie druga osoba. Czy na tym polega kochanie, partnerstwo,
        > przyjaźń??

        Hihi mój luby też mnie uświadamiał, ze cierpi kiedy zrywał za swoją kochanką. O
        rany ale z mu współczułam;) W takiej sytuacji - zdrady - najważniejsze jest to
        co my czujemy, owszem.

        > Żeby doszło do zdrady, odejścia od partnera muszą być ku temu jakieś powody.
        > Nieprawdaż?? Znowu nie patrzymy na siebie, tylko na kogoś. Jaki ten ktoś jest
        > podły, jak on tak mógł?

        Zdradzone kobiety błogosławmy naszych wiarołomnych męzów i ich ku...wki!!:)
        Dzięki nim dowiedziałyśmy się jakie jesteśmy niedoskonałe, egoistyczne, podłe i
        winne. Dzięki im za tą wiedzę, teraz możemy zacząć się zmieniać. To nic, ze
        serce nam pękło, same sobie jesteśmy winne. Znajdźmy powody,dla których nasz
        luby się puścił, wyeliminujmy je i zacznijmy kochać bezwarunkowo.

        Człowieku czy ty aby zastanowiłeś się co piszesz? Spróbuj udzielić takich rad
        Ulce z wątku "Wybrał kochankę".
        Świat jest pełen dziwnych ludzi...


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka