shi.no
29.01.13, 19:58
nie wiem co mi sie dzieje, ale odbija mi na starosc chyba. zauroczylam sie w moim podwladnym (o dwa lata mlodszym ode mnie).
znam wszystkie racjonalne argumenty, ktore powinny mnie zniechecic:
- moj maz
- 150 tys. kary, ktore grozi mi za utrzymywanie relacji intymnych z podwladnym
- brak dojrzalosci mojego obiektu westchnien
- jego ogromne zamilowanie do kobiet i tlumy fanek
zaden z tych argumentow nie przemawia jednak do mnie. czy sa jakies skuteczne sposoby aby wybic sobie go z glowy? sprawa jest o tyle meczaca, ze trwa od kwietnia! czuje sie jak nastolatka i kompletnie nie umiem zachowac sie profesjonalnie w relacji z nim...