piataziuta
06.02.13, 11:35
Im dłuższy związek, im bardziej zaczyna jechać rutyną, stabilizacją, im bardziej staje się
"normalne" że się z kimś spotyka, tym bardziej ma się ochotę brać nogi za pas.
Coraz częściej pojawiające się problemy są pretekstem do rozmyślania o ucieczce, a własne odbicie w lustrze zdaje się być coraz mniej atrakcyjne.
Kto tak ma?