Dodaj do ulubionych

Kto mnie przebije? :P

07.02.13, 11:18
Wczoraj zabrałam komputer z pracy do domu. Dzisiaj jak już dojechałam na miejsce - prawie 40 km w jedną stronę (sic!) zorientowałam się, że komputera nie wzięłam... Po tym jak już ładnie zaparkowałam na firmowym parkingu, musiałam lecieć na łeb na szyję z powrotem.

Co mnie najbardziej rozśmiesza i absolutnie załamuje to fakt, że to nie był pierwszy raz... Jak liczę to już ok 4-5 w przeciągu ostatniego półrocza...

Kto mnie przebije?:P
Obserwuj wątek
    • potworski Super!!! 07.02.13, 11:35
      Hahahahaha!
      Ale super historia.
      Zapiszę ją sobie na kartce i będę nosił z sobą na każdą imprezę.
      Już to sobie wyobrażam - drętwa atmosfera, ktoś tam tylko bąknie "czy mogę prosić surówki?", albo "Ciekawe kiedy Kubica wróci do Formuły 1", albo coś o autostradach...A tu nagle wyskakuje potworski i stukając łyżeczką w kieliszek oznajmia: Słuchajcie, powiem wam teraz taką historię, że pospadacie z krzeseł! Otóż...(tutaj pauza teatralna)...organza26 z forum gazeta.pl zapomniała komputera!!!!!! (w tym momencie co mniej odporne kobiety na imprezie mdleją). Mało tego! musiała jechać 40 km w jedną stronę!!! (tutaj panowie popuszczają mocz w swoje wyprasowane w kantkę spodnie kościelne). A potworski dalej znęca się nad publiką - i to się stało już 4-5 raz w przeciągu półrocza!!!!! W tym momencie gromki śmiech publiczności, błyskają flesze, przylatuje helikopter TVN-u, kubańska kapela zaczyna grać salsę i ogólny szał na sali...
      • rudenko Re: Super!!! 07.02.13, 11:40
        popłakałam się ze śmiechu
        • rudenko potworski jestes lepszy od orgazmu 07.02.13, 11:45
          ale mi dobrze zrobiłeś
        • bmatrix12 Re: Super!!! 07.02.13, 12:13
          Ja też! Śmieję się do monitora... w tym momecnie wchodzi mój szef i pyta co mi tak wesoło?
          Na to odpowiadam: "A śmieję się do monitora" Szef: "a co tam jest, lustro?" Pojechał po całości
          • nie.mam.20 Re: Super!!! 07.02.13, 12:52
            bystry :D
            • bmatrix12 Re: Super!!! 07.02.13, 14:03
              Wszystkim prawi takie "żarty", ale nikt mu nie podskoczy...jest Prezesem
      • swiete.jeze Re: Super!!! 07.02.13, 14:48
        > w swoje wyprasowane w kantkę

        W co?
        • good_morning Re: Super!!! 07.02.13, 15:12
          nie udawaj, ze nie rozumiesz, to az takie trudne nie jest ;P
          (gwary sa elementem jezyka, przypominam)
      • mila2712 Kolego Potworski :) 07.02.13, 21:16
        przebiłeś nie tylko autorkę wątku ale i nas wszystkich
        dawno się tak nie uśmiałam - od razu poprawił mi się humor - a dalej było coraz lepiej :)
        Apeluję pisz częściej......
      • mam.kaszel Re: Super!!! 12.02.13, 19:28
        ze smutkiem stwierdzam,iz potworski starcił formę.
    • potworski telefon 07.02.13, 11:38
      Organza właśnie dzwonił do mnie Quentin Tarantino z pytaniem czy mógłby na podstawie twojej opowieści nakręcić superprodukcję. Większość scen ma być kręcona na przedmieściach L.A. a w rolę komputera ma się wcielić Ben Affleck.
      • coffei.na Re: telefon 07.02.13, 12:09

        > Organza właśnie dzwonił do mnie Quentin Tarantino z pytaniem czy mógłby na pods
        > tawie twojej opowieści nakręcić superprodukcję. Większość scen ma być kręcona n
        > a przedmieściach L.A. a w rolę komputera ma się wcielić Ben Affleck.

        hahahahaha uwielbiam Ciem !!!!!!hahahahaha aż mie w sercu szczyka :)
      • piataziuta o bosze potworski wykrakał 18.02.13, 17:34
        kobieta.gazeta.pl/kobieta/1,107881,13409466,Roztrzepani__zakreceni___codzienne_sytuacje__ktore.html#BoxLSTxt
    • potworski film 07.02.13, 11:43
      Angelina Jolie tuż po tym jak dowiedziała się, że nie dostanie roli organzy26 w dreszczowcu o komputerze:

      https://www.celebgossipz.com/wp-content/uploads/2008/11/angelina-jolie-breakdown.jpg
    • alpepe Re: Kto mnie przebije? :P 07.02.13, 11:49
      huk czasu wstecz mój mąż regularnie był zawracany na granicy, bo zapominał paszportu, to było jakieś 100 km do Cieszyna...
      • rozterka_0 Re: Kto mnie przebije? :P 07.02.13, 12:08
        to nie mógł do innej granicy jechać?
        • alpepe Re: Kto mnie przebije? :P 07.02.13, 12:37
          ze Szwecją?
          • rozterka_0 Re: Kto mnie przebije? :P 07.02.13, 12:41
            Nie! Z kazachstanem :P
    • potworski Re: Kto mnie przebije? :P 07.02.13, 11:51
      W Korei Północnej podczas porannego apelu ktoś dla żartu przeczytał historię organzy26:

      https://deeperwants.com/ratboys_anvil_2/kimjongi.sad.jpg
      • rekreativa Re: Kto mnie przebije? :P 07.02.13, 12:13
        Przestań już, bo przepukliny dostaniemy ze śmiechu.
    • bar.anek Re: Kto mnie przebije? :P 07.02.13, 11:53
      no ja miałem podobnie tylko 67 km, jak już wróciłem do pracy z komputerem to się okazało, że zostawiłem w domu monitor:( wróciłem wiec po monitor iiii co?
      i myszka z klawiaturą też została ..i co ty na to?
      • kseniainc Re: Kto mnie przebije? :P 07.02.13, 12:10
        a u mnie jest czwartek;-p
        • bar.anek Re: Kto mnie przebije? :P 07.02.13, 12:15
          to se zapnij rozporek
    • rudenko mnie nikt nie przebije? :P 07.02.13, 11:58
      ja kiedyś dawno, dawno zostawiłam głowę w domu, jak sobie przypominiałam było juz za późno
      • bar.anek Re: mnie nikt nie przebije? :P 07.02.13, 12:02
        a czym sobie przypomniałaś?
        • leptosom Re: mnie nikt nie przebije? :P 07.02.13, 12:10
          jak zwykle macicą
        • rudenko Re: mnie nikt nie przebije? :P 07.02.13, 12:11
          bardzo trafne pytanie baranku
          • bar.anek Re: mnie nikt nie przebije? :P 07.02.13, 12:16
            nie podlizuj się, nie masz u mnie szans
            • rudenko Re: mnie nikt nie przebije? :P 07.02.13, 12:17
              ty u mnie też nie kocham kogoś innego
              • bar.anek Re: mnie nikt nie przebije? :P 07.02.13, 12:20
                postaw przecinek w odpowiednim miejscu
                • rudenko Re: mnie nikt nie przebije? :P 07.02.13, 12:21
                  ,
                  • bar.anek Re: mnie nikt nie przebije? :P 07.02.13, 12:23
                    i nie pisz znowu że trafne spostrzeżenie
                    • rudenko Re: mnie nikt nie przebije? :P 07.02.13, 12:31
                      aleee z ciebie marudny baranek
      • organza26 Re: mnie nikt nie przebije? :P 07.02.13, 13:24
        rudenko napisała:

        > ja kiedyś dawno, dawno zostawiłam głowę w domu, jak sobie przypominiałam było j
        > uz za późno

        I tak do dzisiaj.
        • rudenko Re: mnie nikt nie przebije? :P 07.02.13, 13:57
          poczucia humoru za grosz
    • sootball Re: Kto mnie przebije? :P 07.02.13, 12:55
      "Kto mnie przebije?"

      Służę uprzejmie.
      Szanowna pani preferuje drewno czy stal?
      Kołki, miecze, włócznie?
      W promocji mamy dziś przebicie trójzębem. Jeden ruch, potrójna skuteczność.
    • kora3 rzadko czegoś zapominam 07.02.13, 14:29
      aczkolwiek zdarzyła mi sie dawno temu dośc spektakularna sprawa. Rzecz miała się na wiosnę, umowiłam sie na randkę z jakimś kolesiem, w weekend.
      Po prysznicu uczesalam sie, umalowałam i ubrałąm w bluzkę i rajstopy. Akurat zadzwonił moj kolega szkolny i zagaaliśmy się nieco, wiec kiedy zobaczyłam na zegarku, że już mi czas wychodzić skończyłam rozmozmowę, zlapalam płaszczyk, torebke i kluczyki, wdziałam buty i wyszłam:)
      W kawiarni zorientowalam się ze ten :) nie mam spódnicy ...Przeseidziałam całą randkę w plaszczyku :)

      Przebić spoko mógłby Cię mój facet - bardzo czesto zdarza mu się czegoś zapomnieć np. portfela. Najlepsze jest to, ze nie ma pojecia, gdzie zostawil i dzwoni np. do swoich podwładnych w stylu "Adać, weż otworz mój pokój i zobaczy czy tam nie ma portfela", czesto zdarza mu sięzmieniając samochod nie zamienić dowodów rejestracyjnych i jedzie do swej pracy (ok. 400 km) na innym, a w domu zostawia mi nie od tego samochodu co został :)
      Raz naprawde przegiał, jak wyszedł z psem. To znaczy wyszedl, ale psa zapomniał :)

      Poza tymi odpałami jest to człek zawodowo bardzo zdyscyplinowany :)
      • fuzja.jadrowa Re: rzadko czegoś zapominam 07.02.13, 14:58
        > Raz naprawde przegiał, jak wyszedł z psem. To znaczy wyszedl, ale psa zapomniał :)

        Moj ojciec poszedl z psem na spacer, ale zostawil go pod sklepem i do domu wrocil bez niego. Przypomnial sobie o biedaku dopiero po kilku godzinach.
        • kora3 też pięknie :) 07.02.13, 15:08
          Moja przyjaciolka zapomniała kiedyś o ...swojej corce.
          Dziecię miało coś z 5 lat i moja przyjaciłka zabrałą je na piknik, na którym była służbowo. Nie było to zabronione, aczkolwiek w pewnym momencie wezwały ją obowiązki i zostawiła dziecko pod opieką kolegi, którego mała znała i lubiła.

          Po jakiejś godzinie spanikowała i pyta mnie: "Ej, ja byłam z dzieckiem, czy bez?" Mówię jej, ze raczej z dzieckiem :) Chwilę trwało zanim zajarzyla z kim zostawiła brzdąca. :) A mała bawiłą sie w najlepsze i o matce ani myslala:)
          • kseniainc Re: też pięknie :) 08.02.13, 14:18
            ileż razy ja zapomniałam, gdzie zaparkowałam auto-nie zliczę.Raz nawet zadzwoniłam na policję , że ukradli-heh
            odbierając kiedyś córę z przedszkola, nie zauważyłam że mam jeszcze jedno dziecko w samochodzie-koleżanke, jej matka miałą pretensje -jakbym chciała dzieciaka uprowadzić-afera na 105;-p
      • chinski_czosnek Re: rzadko czegoś zapominam 07.02.13, 15:05
        kora3 napisała:

        > Raz naprawde przegiał, jak wyszedł z psem. To znaczy wyszedl, ale psa zapomnia
        > ł :)
        >

        To ja w podobnym duchu - odstawiłam dziecko do szkoły, tornister został w domu.
        Całą drogę mialam wrażenie, że czegoś mi brakuje do kompletu ;)
        • snowymountain Re: rzadko czegoś zapominam 07.02.13, 16:06
          chinski_czosnek napisała:

          > To ja w podobnym duchu - odstawiłam dziecko do szkoły, tornister został w domu.

          A to dziecko nie wie, że tornister trzeba zabrać ze sobą?
          • chinski_czosnek Re: rzadko czegoś zapominam 07.02.13, 16:44
            Na pamięci sześciolatka w kwestiach szkolnych nie mozna zbytnio polegać.:P
            a dokładniej mówiac wcale.
      • facettt Korcia - wiesz do czego sluzy wyzymaczka ? n/t. 07.02.13, 16:54
        ---
        • kora3 Wiem:) nt 07.02.13, 17:17

    • facettt spokojnie przebijamy :) 07.02.13, 16:49
      mam CZTERY pary okularow - i w koncu zawsze ktores znajde. Dzieki Bogu wreszcie mam spokoj.

      jeszcze przy trzech zdarzalo mi sie ich szukac...
      • good_morning Re: spokojnie przebijamy :) 07.02.13, 17:31
        przykro mi, ale ja cie przebije z okularami do czytania: tylko w moim domowym biurze mam trzy pary, wszystkie na widoku, w sypialni dwie :D
        kolejna para jest zabierana do pracy i w inne miejsca
        a jeszcze mam zapasowe
        chyba sie kwalifikuje na leczenie :D
        • facettt Re: spokojnie przebijamy :) 07.02.13, 17:35
          to mnie pocieszylas...

          zwracam honor :)
          • good_morning Re: spokojnie przebijamy :) 07.02.13, 17:37
            bo mnie strasznie wkurzalo, jak musialam szukac i je zostawialam tam, gdzie mnie akurat nie bylo ;D
            __
            No matter where we go
            Souls adrift never say goodbye
    • ksionzka Re: Kto mnie przebije? :P 07.02.13, 18:23
      Często zapominałam plecaka do szkoły.
      • baba-baba Re: Kto mnie przebije? :P 07.02.13, 20:37
        Dzisiaj: poszłam po znaczki ale przeszłam obok poczty i zrobiłam zakupy w mięsnym
        Wczoraj: burczy mi w brzuchu,więc idę do kuchni a tam.....ziemniaki gotują się od ok.godziny,już bez wody
        Wczoraj:wsiadam do samochodu i zapominam gdzie miałam jechac,jarzę po chwili
        Codziennie: nie pamiętam który przycisk otwiera bramę a który furtkę i obok wisi ściąga
        Jak nie nastawię timera ZAWSZE spalę ciasto.
        Kiedyś: zapomniałam,że pies uwiązany przed sklepem,poszłam do domu
        Czasem: kupuję coś,płacę i wychodzę ze sklepu,w domu szukam tego czegoś w siatce
        Jak dziecko cicho sie bawi zapominam,że istnieje:)
        • kawoosia Re: Kto mnie przebije? :P 07.02.13, 23:15
          Przepraszam Cię baba-baba, ale czy to się nie nazywa alzheimer?
    • lady.godiva Re: Kto mnie przebije? :P 07.02.13, 20:52
      Ja nie wziełam komputera ani razu i ani razu go też nie zapomniałam. Wieczory na szczęście spędzam nie myśląc o robocie.
    • kawoosia Re: Kto mnie przebije? :P 07.02.13, 22:58
      Ja Cię przebiję - pewnego razu bardzo spieszyłam się do pracy, po drodze musiałam jeszcze tylko wyjąć kasę z bankomatu, zrobiłam szybki atak na bankomat, powklepywałam cyferki, przestępując z nogi na nogę szybko wyjęłam kartę i..... wystartowałam jak bolid F1 do roboty. Zostawiając kasę w podajniku, w bankomacie :D Zorientowałam się jak byłam przy kasie w sklepie, że kasy brak w portfelu! :)
      • maga827 Re: Kto mnie przebije? :P 12.02.13, 11:24
        Było to, kiedy chodziłam jeszcze do liceum. Pierwsza klasa, pierwsza miłość. Wracając z randki bardzo późnym wieczorem, pomyliłam autobusy i zamiast do swojej miejscowości, pojechałam do innego miasta.
        Wysiadłam w obcym mieście. Ciemno, zimno (środek zimy) żywej duszy wokoło. Czarna rozpacz.
        I nagle przypomniałam sobie, że w tym mieście mieszka pewna nauczycielka, którą kiedyś znałam. Zaczęłam szukać kogoś, kto by może ją znał i naraz jak na życzenie pojawił się na pustej ulicy jakiś dzieciak (dobrze, że jeszcze nie spał). Spytałam go, czy zna tą panią. Odpowiedział: "To moja wychowawczyni". No to byłam już w domu (no prawie ;)) W każdym razie dostałam na tę noc poduszkę pod moją roztargniona, zakochana głowę :)

        ---
        "- Moje życie... - powiedziała Maga. - Nie umiałabym mówić o nim nawet po pijanemu."
        Julio Cortázar „Gra w klasy”
        • mam18dni Re: Kto mnie przebije? :P 12.02.13, 22:40
          Boze, mam nadzieje, że nigdy nie wychowam dziecka na taką ciotę

          17 lat i nie mogłas wrócic sama do domu, pojechac na dworzec w tym mieście i dowiedzieć sie czy jakis autobus lub pociag wraca zamiast szukac "kogos kto zna jedną z mieszkanek tego miasta"? Nie zorientowałaś sie juz wyjezdzajac z miasta, że jedziesz w inną stronę? I zamiast szukać usilnie u kogos noclegu, jak mniemam,kilkanascie kilometrów od domu ( bo nie wierze, ze jechalas dluzej nie wiedząc w jakim kierunku w ogole jedziesz, w znanych ci stronach) nie moglas zadzwonić do domu lub znajomych, zeby po ciebie przyjechali ewentualnie?

          • organza26 Re: Kto mnie przebije? :P 13.02.13, 09:45
            > Boze, mam nadzieje, że nigdy nie wychowam dziecka na taką ciotę
            >

            Boże uchowaj od takich złośliwych ciot jak ty.
            • mam18dni Re: Kto mnie przebije? :P 13.02.13, 14:08
              to jakiś mechanizm obronny - przełknąć prześmiewcze posty skierowane do siebie, ale za to odbic sobie na zaatakowaniu kogos, kto wysmiewa sąsiadkę i go zwyzywać:)

              a to, że takie ciotowate zachowania jak opisane powyzej zasługują wręcz na permanentne wysmianie, podtrzymuję:)
              • maga827 Re: Kto mnie przebije? :P 13.02.13, 15:37
                mam18dni napisał(a):

                > to jakiś mechanizm obronny - przełknąć prześmiewcze posty skierowane do siebie,
                > ale za to odbic sobie na zaatakowaniu kogos, kto wysmiewa sąsiadkę i go zwyzyw
                > ać:)
                >
                > a to, że takie ciotowate zachowania jak opisane powyzej zasługują wręcz na perm
                > anentne wysmianie, podtrzymuję:)

                O widzisz, czyli nie dość, że wtedy cel osiągnęłam, bo dostałam to, czego chciałam, to jeszcze jestem w kolejce do przebicia Autorki Wątku, bo okazuje się, że moja głupota zasługuje na uwagę ;)))
                PS. Pozdrowienia dla Autorki Wątku :D
                ---
                „Pozwól mi kiedyś popatrzeć twoimi oczami”
                Julio Cortázar „Gra w klasy”
                • mam18dni Re: Kto mnie przebije? :P 13.02.13, 19:45
                  > O widzisz, czyli nie dość, że wtedy cel osiągnęłam, bo dostałam to, czego chcia
                  > łam, to jeszcze jestem w kolejce do przebicia Autorki Wątku, bo okazuje się, że
                  > moja głupota zasługuje na uwagę ;)))

                  "dostałam to, czego chcialam, cel osiagnelam i teraz błyszczę" jestes w ogole kobieta sukcesu:D

                  a w rzeczywistosci:
                  bezradna, zagubiona, prosząca, błądząca jak dziecko we mgle w obcym miescie, bojaca sie zareagowac kiedy widzi, ze autobus jedzie tyle czasu nie tam gdzie trzeba hehe


                  ps nie urodzilam sie 18 dni temu, wiem jak funkcjonują takie gwiazdy od wielu lat;)
              • organza26 Re: Kto mnie przebije? :P 13.02.13, 15:54
                > to jakiś mechanizm obronny - przełknąć prześmiewcze posty skierowane do siebie,
                > ale za to odbic sobie na zaatakowaniu kogos, kto wysmiewa sąsiadkę i go zwyzyw
                > ać:)

                Prześmiewcom odpisałam, ale mi posta wycięli bo złośliwy i nieco wulgarny był :)

                Natomiast mechanizm mocno obronny włącza mi się jak ktoś na niewinnego i zabawnego posta reaguje agresją i chamstwem, to jak najbardziej.
                • maga827 Re: Kto mnie przebije? :P 13.02.13, 16:45
                  organza26 napisała:

                  > > to jakiś mechanizm obronny - przełknąć prześmiewcze posty skierowane do s
                  > iebie,
                  > > ale za to odbic sobie na zaatakowaniu kogos, kto wysmiewa sąsiadkę i go z
                  > wyzyw
                  > > ać:)
                  >
                  > Prześmiewcom odpisałam, ale mi posta wycięli bo złośliwy i nieco wulgarny był :
                  > )
                  >
                  > Natomiast mechanizm mocno obronny włącza mi się jak ktoś na niewinnego i zabawn
                  > ego posta reaguje agresją i chamstwem, to jak najbardziej.

                  :D
                  ---
                  „Pozwól mi kiedyś popatrzeć twoimi oczami”
                  Julio Cortázar „Gra w klasy”
                  • good_morning Re: Kto mnie przebije? :P 13.02.13, 17:00
                    jak ktos ma 18 dni zaledwie, to bym sie nie spodziewala wiekszej wiedzy o zyciu ;)
    • berta-death Re: Kto mnie przebije? :P 12.02.13, 11:31
      A wiesz, że kiedyś, w zamierzchłych czasach jak forum jeszcze życiem tętniło, ktoś założył identyczny wątek? I wszyscy myśleli, że to o deflorację chodzi.
    • triismegistos Re: Kto mnie przebije? :P 12.02.13, 20:20
      Ja jeszcze w liceum pojechałam do szkoły ze śmieciami, które miałam wyrzucić. I jeszcze się w tramwaju zżymałam, że śmierdzi, zwalajac to na higienę współpasazerów.
      • organza26 Re: Kto mnie przebije? :P 13.02.13, 09:44
        > Ja jeszcze w liceum pojechałam do szkoły ze śmieciami, które miałam wyrzucić. I
        > jeszcze się w tramwaju zżymałam, że śmierdzi, zwalajac to na higienę współpasa
        > zerów.

        :D:D:D You've made my morning!
    • rozczochrany_jelonek Re: Kto mnie przebije? :P 13.02.13, 21:26
      przez kilka lat chodziłem bez więzadła ;)
      • mila2712 Re: Kto mnie przebije? :P 13.02.13, 21:31
        chodziłeś.... chodziłeś.....aż ?
        • rozczochrany_jelonek Re: Kto mnie przebije? :P 13.02.13, 21:43
          nawet nie wiesz do czego zdolne jest moje ciało ;)
          można nawet sporty uprawiać .
          • mila2712 Re: Kto mnie przebije? :P 13.02.13, 21:56
            No nie wiem ( i bardzo jestem ciekawa ;) )
            w jaki sposób się dowiedziałeś ?

            A jeszcze bardziej ciekawi mnie dlaczego rozczochrany jelonek :)
    • piataziuta zrobili o tym wątku artykuł 18.02.13, 17:37
      kobieta.gazeta.pl/kobieta/1,107881,13409466,Roztrzepani__zakreceni___codzienne_sytuacje__ktore.html#BoxLSTxt
      co obstawiacie:
      1)organza pracuje w gazecie i jest już tak zdesperowana że musi się posiłkować forum
      2)mod postanowił zrobić psikusa potworskiemu i podsunął temat autorce "artykułu"
      • gr.eenka Re: zrobili o tym wątku artykuł 18.02.13, 17:42
        forum stało się opiniotwórczym forum. Pewnie przewija się przez nie cały przekrój światka kobiecego które dyskutuje ze sobą bez większych barier.
        Czy w rzeczywistości lekarka dyskutowałaby z sprzątaczką?
      • organza26 Re: zrobili o tym wątku artykuł 18.02.13, 17:46
        Eee, tylko, że ja nie pracuję w żadnej Gazecie ani w tej, ani żadnej innej. Niby forum jest anonimowe, ale nicki są jednak stałe, ja tu czasami o naprawdę osobistych rzeczach pisałam, czy oni mogą tak wykorzystywać, co ktoś napisał i jeszcze realnymi nickami rzucać??? Dziwnie mi:/
        • piataziuta Re: zrobili o tym wątku artykuł 18.02.13, 17:51
          nie w każdym przypadku realnymi
          "Cora3" ??? :D
          • organza26 Re: zrobili o tym wątku artykuł 18.02.13, 17:55
            No rzeczywiście. Mój w takim razie mogli chociaż zmienić na ordanza25 czy coś w tym stylu... :)
        • stokrotka_a Re: zrobili o tym wątku artykuł 18.02.13, 17:54
          Zamieścili twój tekst, informując wyraźnie, że ty jesteś jego autorką. Piszesz na forum publicznym, zaakceptowałaś regulamin, tworząc swoje konto, więc nie powinnaś być zaskoczona możliwością zacytowania twojej wypowiedzi.
          • organza26 Re: zrobili o tym wątku artykuł 18.02.13, 17:57
            Jednak jestem zaskoczona, bo jakoś chyba często się to nie zdarza. Całe szczęście, że temat w miarę niewinny...
            • stokrotka_a Re: zrobili o tym wątku artykuł 18.02.13, 18:03
              Wszystko, co piszesz na forum może być legalnie wykorzystane w formie cytatu z podaniem autorki. Uważaj więc, co piszesz. ;-)
            • lopi1 Re: zrobili o tym wątku artykuł 21.02.13, 12:03
              Artykuł na twój temat, masz swoje 5 minut. Wykorzystaj to.
              • organza26 Re: zrobili o tym wątku artykuł 21.02.13, 12:09
                No mówię, że styl dosrywek taki sam...
                • lopi1 Re: zrobili o tym wątku artykuł 21.02.13, 22:41
                  Przeczulona jesteś.
        • gr.eenka Re: zrobili o tym wątku artykuł 18.02.13, 18:05
          bez obawy, nikt gazety nie czyta

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka