Dodaj do ulubionych

Ja i kolezanki.

28.02.13, 16:06
Czesc dziewczyny!!
Doradcie prosze.
Jak to jest.Mam sporo kolezanek, super sie z nimi dogaduje.O wiele lepiej niz z kolegami.
Ciagle slysze wkolko od nich, ze musze znalezc sobie te jedyna, bo fajny jestes Piotrek facet.I co z tego..
Tylko, że zadna nie widzi we mnie potencjalnego narzeczonego.
Jestem przecietny z urody, ale mam zainteresowania, jestem towarrzyski, wysportowany itd.
Gdy patrze czasem na facetow kolezanek, to dziwie sie , co one w nim widzialy, ani przystojni nie sa, traktuja swoje dziewczyny jak piate kolo u wozu.
Nawet jesli do jakiejs wolnej kolezanki wysylam 'sygnaly" ( zapraszam np na kolacje, daje kwiaty) to zawsze interpretowane to jest na poziomie kolega- kolezanka.Ps nie jestem gejem.:) chociaz Czasem czuje sie juz jak ich kolezanka.
Obserwuj wątek
    • senseiek To tylko taka grzecznosciowa odzywka. 28.02.13, 16:11
      > Ciagle slysze wkolko od nich, ze musze znalezc sobie te jedyna, bo fajny jestes
      > Piotrek facet.

      Nie badz glupi. To tylko taka grzecznosciowa odzywka. Co masz powiedziec np. grubej brzydkiej dziewczynie- ze przeciez uroda sie nie liczy tylko to co masz w srodku ;) Taki sam tekst tylko w druga strone.. Zeby nie dolowac, ale dowartosciowac.
    • potworski Nie jestem dziewczyną ale podpowiem... 28.02.13, 16:15
      Niech zgadnę? Doradzasz im w sprawach sercowych, chodzisz z nimi na zakupy i wybierasz kolory lakieru do paznokci?
      Zatem sprawa jest prosta jak świński ogon=jesteś traktowany przez kobiety jako jedna z ich "przyjaciółek" i poprzez ciągłe wspólne spędzanie z nimi czasu zatraciłeś w ich oczach męskie cechy. Na co kobiecie inna kobieta?
      • soulshuntr Re: Nie jestem dziewczyną ale podpowiem... 28.02.13, 19:56
        Jak na co? Glupie pytanie. Przeciez wiadomo ze do seksu. Malo takich jest?
        • pollarek Re: Nie jestem dziewczyną ale podpowiem... 28.02.13, 20:17
          soulshuntr napisał(a):

          > Jak na co? Glupie pytanie. Przeciez wiadomo ze do seksu. Malo takich jest?

          No to jak do seksu, to chyba jednak nie kobieta? Chociaż może i kobieta, ale to przy innej okazji.
          :>
    • rekreativa Re: Ja i kolezanki. 28.02.13, 16:47
      To znaczy, że jesteś fajny, ale ich nie kręcisz.
      Zdarza się.
    • oposka Re: Ja i kolezanki. 28.02.13, 16:53
      o proszę opos jakiś się znalał hahahha
      ja nie mogę ;)

      może za mało męski dla nich jesteś ?
      oj tam poszukaj sobie fajnego kolegi ;)
    • fuzja.jadrowa Re: Ja i kolezanki. 28.02.13, 16:54
      Nie trafiles jeszcze na taka, ktora polecialaby na ciebie. Zakladam, ze jestes przecietny, ale zadbany. Masz dwa wyjscia - wykorzystywac okazje, poznawac wiele nowych kobiet, kiedys wreszcie trafisz na taka, ktora spojrzy na ciebie, jak na mezczyzne. Albo - osiagnac cos, powaznie sie wzbogacic, wtedy w oczach wielu kobiet zdecydowanie wyprzystojniejesz. Co wolisz.

      PS Kwiaty i nadskakiwanie w fazie poczatkowej sobie daruj.
    • lolcia-olcia Re: Ja i kolezanki. 28.02.13, 17:11
      widocznie :
      paszczak jesteś,
      za mało dbasz o higienę
      jesteś natrętny
    • nobezkitu Re: Ja i kolezanki. 28.02.13, 20:21
      Zacznij przeklinać.
      • gr.eenka Re: Ja i kolezanki. 28.02.13, 20:26
        nobezkitu napisał:

        > Zacznij przeklinać.
        pewnie koleżanki same klną jak bóbr
        niech nie przeklina, strasznie nie lubię przeklinających facetów
        • nobezkitu Re: Ja i kolezanki. 28.02.13, 20:57
          Mnie się zdarza.
          • maitresse.d.un.francais Re: Ja i kolezanki. 28.02.13, 21:19
            Zdarza ci się? Jak często? Raczej raz dziennie czy raczej trzy razy w każdym zdaniu?
            • nobezkitu Re: Ja i kolezanki. 01.03.13, 21:30
              Jak chce coś zaakcentować. Wtedy nieładne słowo lepiej wyraża co chce przekazać. Jak często zależy od środowiska. Ale raczej rzadko.
        • aqua48 Re: Ja i kolezanki. 28.02.13, 20:57
          Na studiach miałam takiego kolegę. Był całkiem fajny, sensowny, przystojny, dobrze zbudowany, bardzo koleżeński, wszystkie dziewczyny go lubiły. Ale.. kompletnie nie był seksowny.
          Poprzewracałyśmy się wrażenia dowiadując się, że żeni się bo.. zaliczyli wpadkę z dziewczyną. Pierwsza reakcja każdej z koleżanek była: ON?? JAK?? No cóż, tradycyjnie.
          Może poszukaj więc dziewczyny spoza kręgu dotychczasowych znajomych, takiej dla której nie będziesz tym lubianym, fajnym, ale kompletnie nie seksownym chłopakiem, tylko kimś nowym, nieco tajemniczym i bardziej męskim.
      • mila2712 Re: Ja i kolezanki. 28.02.13, 21:19
        Tym to tylko może kobiety zniechęcić
    • triss_merigold6 Re: Ja i kolezanki. 28.02.13, 21:06
      Zostałeś obsadzony w roli facet-kumpela, to bardzo pożyteczna funkcja ale kompletnie aseksualna. Ewentualnie możesz być prezentowany towarzysko po to, żeby inny pan poczuł ukłucie zazdrości oraz potrzebę rywalizacji i wkroczył do akcji. Znaczy, Ty służysz jako swoisty wabik.
    • mila2712 Re: Ja i kolezanki. 28.02.13, 21:18
      Piotrze
      kobiety lubią mężczyzn zdecydowanych i odważnych.
      Masz zainteresowania to spróbuj tym zwrócić na siebie uwagę kobiet .
      A najlepiej to mów otwarcie że jesteś kobietą zainteresowany - nie lubimy jak zbytnio kręcicie.

    • kino.mockba Re: Ja i kolezanki. 28.02.13, 22:49
      > Ciagle slysze wkolko od nich, ze musze znalezc sobie te jedyna, bo fajny jestes
      > Piotrek facet.I co z tego..

      Na pewno nie Józek?

      PS. Masz prawo jazdy?
    • sb_slav Re: Ja i kolezanki. 28.02.13, 23:21
      opos22 napisał(a):

      > Gdy patrze czasem na facetow kolezanek, to dziwie sie , co one w nim widzialy,
      > ani przystojni nie sa, traktuja swoje dziewczyny jak piate kolo u wozu.



      Dają sobą rządzić. Bo to kobiety uwielbiają. Misiu załóż to, misu wybierzmy się mamusi, opuść deskę, dawaj wypłatę, boli mnie głowa...

      Pozostań facetem i nie daj sobie wejść na głowę.
    • fiigo-fago Spróbuj tak 01.03.13, 14:06
      opos22 napisał(a):
      > Nawet jesli do jakiejs wolnej kolezanki wysylam 'sygnaly" ( zapraszam np na kol
      > acje, daje kwiaty) to zawsze interpretowane to jest na poziomie kolega- kolezan
      > ka.Ps nie jestem gejem.:) chociaz Czasem czuje sie juz jak ich kolezanka.

      „Złe” sygnały wysyłasz. Zamiast robić maślane oczy to wysyłaj sygnały konkretne. Weź jej dłoń w swoja, niby oglądając paznokcie/pierścionki, Pogładź po szyi oglądając łańcuszek, obejmij, odsłoń niesforny pukiel włosów z jej twarzy, itd. Czyli kontakt fizyczny. Wtedy część z tych „koleżanek” nagle przestanie traktować Cię jak tylko kolegę. I gdy zauważysz że nie odsuwają się i są zadowolone to idź w tym kierunku (dotyk i flirt).
      • fuzja.jadrowa Re: Spróbuj tak 01.03.13, 14:58
        > Zamiast robić maślane oczy to wysyłaj sygna
        > ły konkretne. Weź jej dłoń w swoja, niby oglądając paznokcie/pierścionki, Pogła
        > dź po szyi oglądając łańcuszek, obejmij, odsłoń niesforny pukiel włosów z jej t
        > warzy, itd. Czyli kontakt fizyczny.

        Ryzykowna rada. Na dotyk mezczyzny, ktory nas nie interesuje, to sie mozna co najwyzej wzdrygnac. Kobiety pozytywnie reaguja na proby dotyku pochodzace od mezczyzn, ktorzy im sie podobaja.

        Czyli (zazwyczaj):
        hmm, podoba mi sie -> pozwalam na dotyk

        A nie:
        dotyka mnie -> zaczyna mi sie podobac


        > I gdy zauważysz że nie odsuwaj
        > ą się i są zadowolone to idź w tym kierunku (dotyk i flirt).

        Ta, a jesli jednak zaczna sie odsuwac? Zostanie zaszufladkowany nie tylko jako kumpel, ale rowniez natret.

        Dotykac, to sobie moze zaczac dopiero wtedy, kiedy od kobiety otrzyma jakikolwiek sygnal zainteresowania innego niz kumpelskie.
        • organza26 Re: Spróbuj tak 01.03.13, 15:50
          > Dotykac, to sobie moze zaczac dopiero wtedy, kiedy od kobiety otrzyma jakikolwi
          > ek sygnal zainteresowania innego niz kumpelskie.

          On będzie czekał na jej sygnał a ona na jego i tak będą sobie czekali a Piotrek będzie nadal się zastanawiał, dlaczego koleżanki na niego nie lecą.

          Rady Figo-fago wcale nie są takie złe, o ile będą przeprowadzone delikatnie i umiejętnie. Do tego trzeba wprawy, a żeby zdobyć wprawę trzeba mieć na koncie nie tylko sukcesy ale także porażki:)
          • fuzja.jadrowa Re: Spróbuj tak 01.03.13, 16:02
            > On będzie czekał na jej sygnał a ona na jego i tak będą sobie czekali a Piotrek
            > będzie nadal się zastanawiał, dlaczego koleżanki na niego nie lecą.

            Masz w pewnym stopniu racje, tutaj widze najwiekszy problem - autor prawdopodobnie nie potrafi czytac kobiecych sygnalow.

            > Do tego trzeba wprawy, a żeby zdobyć wprawę trzeba mieć na koncie ni
            > e tylko sukcesy ale także porażki:)

            To prawda. Pytanie tylko - ile dla zar.uchania Piotrek bedzie w stanie zniesc. Bo jedno jest pewne - na drodze do celu, nie raz zrobi z siebie idiote.
            • organza26 Re: Spróbuj tak 01.03.13, 17:10
              > > Do tego trzeba wprawy, a żeby zdobyć wprawę trzeba mieć na koncie ni
              > > e tylko sukcesy ale także porażki:)
              >
              > To prawda. Pytanie tylko - ile dla zar.uchania Piotrek bedzie w stanie zniesc.
              > Bo jedno jest pewne - na drodze do celu, nie raz zrobi z siebie idiote.

              No właśnie mniej więcej to miałam na myśli mówiąc o porażkach:). Faceci mają przekichane pod tym względem...:)
        • fiigo-fago Re: Spróbuj tak 01.03.13, 20:47
          Ale obawiając się porażek to człowiek do niczego nie dojdzie. I co z tego że jakaś tam się odsunie, obruszy, obrazi, itd.? Za to innej się spodoba i będzie szansa na coś więcej. A przy umiejętnym dotyku to nawet 90% kobiet jest zainteresowana i się nie odsuwa (dane z własnego doświadczenia), i dziewczynę którą się poznało z godzinę czy dwie temu można śmiało już pocałować nawet. :)
          • fuzja.jadrowa Re: Spróbuj tak 03.03.13, 11:30
            > A przy umiejętnym dotyku to nawet 90% kobiet jest zainteres
            > owana i się nie odsuwa (dane z własnego doświadczenia), i dziewczynę którą się
            > poznało z godzinę czy dwie temu można śmiało już pocałować nawet. :)

            Co ty opowiadasz? 90% jest zainteresowana nie z powodu umiejetnego dotyku, ale dlatego, ze im sie po prostu podobasz.

            Zreszta, z kim ja tu rozmawiam, przeciez tobie do lozka kolezanki pchaly sie, zanim w ogole zdazyles na wlasnej skorze przekonac sie, co z czym sie je. ;)
            • fiigo-fago Re: Spróbuj tak 06.03.13, 13:19
              fuzja.jadrowa napisała:
              > Zreszta, z kim ja tu rozmawiam, przeciez tobie do lozka kolezanki pchaly sie, z
              > anim w ogole zdazyles na wlasnej skorze przekonac sie, co z czym sie je. ;)

              Do łóżka to nie, ale goniły mnie chcąc całować, jakieś głupie zabawy te dziewczynki miały. :P :)))))
    • bar.anek Re: Ja i kolezanki. 01.03.13, 14:28
      Tylko, że zadna nie widzi we mnie potencjalnego narzeczonego - status narzeczonego, nabywa się za pomocą pierścionka
    • coffei.na Re: Ja i kolezanki. 01.03.13, 15:25
      może myślą,że jesteś gejem?to teraz takie tredy mieć takiego kumpla :)
      ostatnio widziałam film jak kolo udawał homo-w pewnym momencie podczas rozmowy z fajną kobieta stwierdzał : wiesz..nigdy nie czułem czegoś takiego do kobiety..jesteś moją pierwszą...nie wiem jak sobie z tym poradzić..
      i jakoś każda szła z nim do łóżka :) może...tędy droga??? :P
    • organza26 Re: Ja i kolezanki. 01.03.13, 15:46
      A czy którakolwiek z tych koleżanek podobała Ci się tak naprawdę jako kobieta, czułeś, że z miłą chęcią zaciągnąłbyś ją do łóżka i 'wysłał w kosmos', fantazjowałeś na jej temat, flirtowałeś np bawiąc się w gry słowne sugerując, że ona jest super, że jest piękna, sexy itp? Może tak naprawdę Ty wysyłasz bezpłciowe sygnały i otrzymujesz bezpłciowy odzew? Kwiatki i uroczyste kolacje są ok, ale jeśli to jedyny sposób okazywania zainteresowania to równie dobrze tak traktować możesz swoją ciocię...

      Najpierw sam rozróżnij, która z tych dziewcząt, o których wspominasz, jest naprawdę tylko koleżanką i w sumie jeśli byłbyś nią zainteresowany to tylko po to żeby mieć 'jakiś' związek, a która Ci się naprawdę podoba.

      Z Twojego opisu wynika, że jesteś typem gentlemena, który boi się niewinne dziewczęta brukać pożądliwymi pocałunkami, 'macaniem' czy choćby nieco pikantnym komplementem (o ile w ogóle komplementem). Jeśli chcesz wiedzieć co myślą i czują kobiety to poczytaj sobie niedawny wątek od boskie_capuccino co strzeliła mega focha facetowi bo na którejś z kolei randce nawet jej nie próbował pocałować:)
    • paco_lopez Re: Ja i kolezanki. 02.03.13, 02:12
      nie napisałes ile masz centymetrów.
    • li_lah Re: Ja i kolezanki. 03.03.13, 22:57
      nie bądź taki wiecznie miły i nie dawaj kwiatów bez powodu, zwlaszcza laskom z którymi umawiasz się pierwszy raz.
      Kwiaty to już jest coś w dzisiejszych czasach, one tylko wystraszą dziewczynę, że wszystko potoczy się zbyt szybko. zwalszcza gdy są niepewne czy chcą się dalej spotykać czy nie.
    • pompeja Re: Ja i kolezanki. 06.03.13, 12:08
      Zdecydowanie bądź bardziej zdecydowany na kontakt.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka