zuzzka30
20.07.04, 15:10
No niech to szlag trafi. Jutro pierwsza randka noclegowa - miał być ten
pierwszy wspólny raz, nie tak zaplanowany kawa na ławę ale i tak umawiając
się w ten sposób wiedzieliśmy co mamy na myśli. A tu taki pech - nie zdąży mi
się okres skończyć. On już pewnie snuje fantazje, co tu robić. Ale
beznadzieja.