0rablinka
22.04.13, 15:56
Czy wóciliłyście kiedyś do eks i czy to w ogóle ma sens? Moja sytuacja wygląda tak: byłam z eks ponad rok, facet mnie co prawda nigdy nie zawiódł, ale nie akceptowałam jego trybu życia tzn brak stałej pracy, jakieś ciemne interesy, po prostu nie widziałam z nim przyszłości. 8 miesięcy temu zaczęłam prace w Wawie. Mieszkam w Łodzi wiec musiałam dojezdzac codziennie, w miedzy czasie poznałam tam mojego obecnego faceta. W grudniu nie układało sie miedzy nami dobrze, wiec rozstalam sie z eks. Powiedziałam że po prostu kogoś poznałam i jestem już zmęczona tym związkiem. Moj obecny partner ma syna z którym spotyka sie w kazdy weekend, ja wtedy jade do Łodzi. Po 3 miesiącach spotkałam sie z eks, skonczyło sie w łóżku.
Nie planowałam tego, ale widujemy sie tak co tydzień. Ostatnio zaprosil mnie na weekend do spa. Bylo wspaniale. Kino, kolacja, basen, sauna. W weekend majowy chce jechac ze mna w góry. Zapytałam sie czy nie ma do mnie pretensji w zwiazku z tym ze go zostawilam. Odpowiedział, ze nie ma zadnych. I tu nie potrafie go zrozumiec. Po co w takim razie te wszystkie wyjazdy , kolacje. Czy liczy ze do niego wroce? Wiem, ze bardziej mnie pociaga niz moj obecny facet. Bije sie zmyslami, czy taki powrót ma sens, czy nie bedzie mi kiedys wypominal, ze go zostawilam dla innego faceta?