Gość: ona
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
26.07.04, 12:49
Od kilku miesiecy wiem o "nowej" milosci mojego meza. Trwa to odkad wyjechal
do pracy za granice. W pracy poznal "ja". Zaczal sie dziwnie zachowwywac. W
koncu powiedzial mi, ze chce sie rozstac i wyjechal. Potem zadzwonil i
powiedzial, zebym dala mu szanse. Nie wiedzialam, ze w gre wchodzi kobieta.
Potem bylo jak w filmie - zaczelam kojarzyc telefony, dziwne sms, nie
rozstawal sie z telefonem. Znalazlam pocztowke od niej z zapewnieniem
milosci. Ziemia mi sie osunela. Nie potrafilam jednak wyrzucic go z domu ...
i z serca. Teraz jest inny. mowi, ze jednak wybral mnie i ze mnie kocha, ale
nie potrafi o niej zapomniec. Co mam zrobic? Jak zyc? Pomozcie. Moze ktos
przezyl podobna historie. Nie umiem sobie z tym poradzic!